Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
xxxx52 wiesz co to CAO? Maremmano? u "Was" trzyma sie je w blokach też ?:-D


tak z ciekawości pytam:-D

Mieszkanie w bloku to jest kojcem ? ale dla kogo?

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

To zrozumiale ze tylko pozytywnymi metodami ,bo jakimi innymi?
Wspolczuc mozna tylko psom ,ktorych opiekun szkoli innymi jak jak tylko pozytywnymi metodami.

Rozumiem, że miałaś pod swoją opieką molosa albo niektóre rasy pierwotne?
Powodzonka życzę w trzymaniu kaukaza w domu.

Posted

xxxx52 napisał(a):
To zrozumiale ze tylko pozytywnymi metodami ,bo jakimi innymi?
Wspolczuc mozna tylko psom ,ktorych opiekun szkoli innymi jak jak tylko pozytywnymi metodami.


Żyj dalej w idealnym świecie i dostarczaj nam rozrywki ;)

Posted

xxxx52 napisał(a):
Mieszkanie w bloku to jest kojcem ? ale dla kogo?

ty rozumiesz moje pytanie? Bo ja nie rozumiem Twojej odpowiedzi:-D

pytałam, czy u Was CAO, Maremmano trzyma się w blokach? Skoro w kojcach się nie trzyma psów wcale, to ciekawa jestem czy wg Ciebie trzymanie takich psów w blokach jest ok?

Posted

xxxx52 napisał(a):

Wspolczuc mozna tylko psom ,ktorych opiekun szkoli innymi jak jak tylko pozytywnymi metodami.

szkolenie a wychowanie to dwie różne rzeczy. gdybym ja pozytywnie mojego pieska uczyła nie zżerać śmieci to pewnie byłby już dawno martwy. no ale należy mu współczuć, że żyje:evil_lol:

Posted

anorektyczna.nerka napisał(a):
Ja już dawno doszłam do wniosku, że ta Pani jest takim wyrafinowanym pokemonem mającym dostarczyć wiedzy, nam ograniczonym tłumkom :D


może i by dostarczała, gdyby pisała bardziej składnie... bo mnie to aż oczy bolą

Posted

już kiedyś pisałam o CAO w domu :P owszem zdarzają się takie co się odnajdą ale jest ich zdecydowanie mniej i co na siłę psa uszczęśliwiać? u znajomych takie uszczęśliwianie skończyło się wyjściem psa przez okno zimą :evil_lol:
Ale przepraszam to lepiej psa w mieszkanku zamknąć właściciel 8h w pracy (choć u WAS pewnie ludzie posiadający psy nie pracują bo kilka razy jak ktoś pisał że pracuje od razu zaczynałaś pytać jak w takim razie psem się zajmuje) i spacer wokół bloku. Czy jednak lepiej kojec z porządna budą i intensywne zajęcia z właścicielem. Mi się tam wydaje że mojemu psu różnicy nie robi czy na czas kiedy nie mogę się nim zajmować zamknę go w kojcu czy w mojej sypialni.
A co uważasz o zamykaniu psa w klatce w mieszkaniu ?? jak np. właściciele wychodzą?

PS: w Polsce nie ma nakazu że wszystkie psy muszą chodzić w kagańcu.

Posted

PaulinaBemol napisał(a):
już kiedyś pisałam o CAO w domu :P owszem zdarzają się takie co się odnajdą ale jest ich zdecydowanie mniej i co na siłę psa uszczęśliwiać? u znajomych takie uszczęśliwianie skończyło się wyjściem psa przez okno zimą :evil_lol:
Ale przepraszam to lepiej psa w mieszkanku zamknąć właściciel 8h w pracy (choć u WAS pewnie ludzie posiadający psy nie pracują bo kilka razy jak ktoś pisał że pracuje od razu zaczynałaś pytać jak w takim razie psem się zajmuje) i spacer wokół bloku. Czy jednak lepiej kojec z porządna budą i intensywne zajęcia z właścicielem. Mi się tam wydaje że mojemu psu różnicy nie robi czy na czas kiedy nie mogę się nim zajmować zamknę go w kojcu czy w mojej sypialni.
A co uważasz o zamykaniu psa w klatce w mieszkaniu ?? jak np. właściciele wychodzą?


wyjątki zawsze się zdarzają, tylko że one potwierdzają regułę:-D
Ja na wakacjach zajmowałam się siedmioma maremmano i naprawde nie wyobrażam sobie takiego psa w bloku. Tam drzwi do domu pootwierane,one sobie na chwilkę wejdą, zdrzemną się, ale nie ma szans zeby na noc je w domu utrzymać...nie ma takiej opcji po prostu.
Co do pracy, to też gdzieś mi przemknęło, że jak ktos pracuje to psa miec nie powienien. Na to wychodzi że tylko bezrobotni, emeryci, ewentualnie ludzie ktorzy pracują w domu mogą mieć psy - reszta powinna je oddac do lepszych domkow:-D
Co do klatek, to ja mam dwa yorki i klatke w domu...metalową, bez poduszeczek, bez kokardek:-D i jak wychodze z domu (a pracuje co drugi dzien z dojazdami po 15 godzin) to jeden pies zostaje "luzem" a drugi zamykany jest w klatce(cóż za niesprawiedliwość!!) - proszę mnie podać do Tozu, podac moje dane?:-)

Posted

Co do pracy, to też gdzieś mi przemknęło, że jak ktos pracuje to psa miec nie powienien. Na to wychodzi że tylko bezrobotni, emeryci, ewentualnie ludzie ktorzy pracują w domu mogą mieć psy - reszta powinna je oddac do lepszych domkow:-D

I a dodatek Ci bezrobotni powinni mieć otworzone drugie konto, na którym jest czterocyfrowa kwota, specjalnie na potrzeby milusińskiego.

Posted

motyleqq napisał(a):
może i by dostarczała, gdyby pisała bardziej składnie... bo mnie to aż oczy bolą


Nie zgadzam się z xxxx ale w obronie mogę powiedzieć że nie mieszka ona w Polsce już od Xlat więc ma prawo do takiego pisania czy czytania bo z polskim językiem nie ma do czynienia na co dzień ;) także więcej wyrozumiałości.
Swoją drogą rzadko wchodzę na ten wątek bo jakoś się przekonałam, że dla wielu mała pierdoła jest wielkim chamstwem, a przecież w życiu trzeba być wyrozumiałym... jak dobrze rozumie że nikt nie lubi podbiegaczy, których spotykam co krok u siebie to jakoś nie wypisuje co 10 minut że znów burek podleciał mi do psa :)))

Posted

xxxx52 napisał(a):
To zrozumiale ze tylko pozytywnymi metodami ,bo jakimi innymi?
Wspolczuc mozna tylko psom ,ktorych opiekun szkoli innymi jak jak tylko pozytywnymi metodami.


Mój pies właśnie zerka z mojej poduszki na łóżku i czeka na Twoje współczucie ;) za tą straszną obroże zaciskową, która pomogła mu przestać się dusić podczas ciągnięcia na smyczy (mój pies niestety nie słyszał, że w tym przypadku też ma zareagować na metody pozytywne), tudzież zaniechać prób spacyfikowania dużych włochatych samców, które naruszały jego tereny spacerowe ;) Naprawdę chciałabym zobaczyć jak ktoś 100% pozytywnie eliminuje z zachowania młodego samca TTB ataki na inne psy, które postawą rzucają mu wyzwanie :diabloti:

A co do tego niespuszczania ze smyczy to co ja się nasłuchałam w poprzednim miejscu zamieszkania, że ten mój pies taki biedny, taki nie wybiegany, wiecznie na smyczy, toż puść go... Szkoda, że czepiali się mnie ludzie, którzy za wybieganie psa uważali wypuszczenie go samopas przed blokiem i nigdy nie ruszyli się z nim te głupie 500 m dalej, gdzie ja na łąkach ze swoim psem ćwiczyłam, bawiłam się, biegał luzem, etc. :p

Posted

xxxx52 napisał(a):
.natomiast mozna nauczyc psa ,zeby nie zjadal smieci ulicznych,


Zapraszam do mnie uczyc mojego psa :) Metodę wybierz sobie dowolną. Puść go jeszcze z linki i idź na łąkę, gdzie jest pełno zdechłych żab, myszy, kretów i odpadów wędkarzy po "obróbce" rybek. Powodzenia :)

Przymierzam się do kupna kagańca właśnie w celu zapobiegania konsumpcji :diabloti:

Posted

No ja znam CAO w bloku i jest to pies naprawdę szczęśliwy ;)


Nie wiem, jak to zaklasyfikować, wczoraj spotkałysmy na spacerze faceta z sunią cavalierką. Sunia ładna, chociaż spasiona... Najpiew uciekał przed naszym stadem (byłam z Renią w cztery psy), wiec odwołałyśmy "z góry" kurduple, potem się okazało, że miał obawy jak psy zareagują. Ok, psy się kulturalnie przywitały, Żubi próbował sie pobawić z koleżanką. Pan ogólnie miły, ale powaliło mnie to co powiedział "bo to wiecie, pies córki i kazała mi raz dziennie z nim wychodzić, ale widzę, ze sunia rano też musi wyjść na siusiu...."

Posted

xxxx52 napisał(a):
Kagance musza psy nosic w Polsce czy to male czy jest duze psy ,czy milutkie czy problematyczne bo jest nakaza,wiec nakazy nalezy przestrzegac,czy nie?
Normalnie dobrze ulozony pies nie potrzebuje linki jak i kaganca,ale to inna para butow.



W Polsce nie ma jednego przepisu mówiącego, że WSZYSTKIE psy mają nosić kagańce. Zależy od miasta i jego odrębnych przepisów. Sama zakładam psom kagańce np. wieczorem, w sezonie jeży, bo nie jestem w stanie inaczej zapewnić jeżom bezpieczeństwa, a podlegają one u nas ochronie czynnej. Proste. Czy to znaczy, że moje psy są agresywne? Nie, to znaczy, że mają normalny instynkt drapieżcy i jak coś ucieka, to się to łapie.


O bajce z wychowaniem tylko pozytywnym się nie wypowiem, bo mi się odechciewa, jak czytam xxxx. Jakoś za każdym razem mi się nóż w kieszeni otwiera.

Posted

ja sadze, ze sa rasy, dla ktorych bieganie bez smyczy jest niezbedne jest konieczne, zeby pies sie zmeczyl.

ale sa to rasy, ktore dopiero bez smyczy moga sie porzadnie wybiegac.
sama mam takie psy.
ale moje psy sa odwolywalne, a tuz pod domem mamy teren, po ktorym moga bezpiecznie biegac bez smyczy.
a ze sa tam bazanty, teraz codziennie ucinamy sobie spacerki szkoleniowe.

jednoczesnie znam mnostwo psow podobnych ras, nad ktorymi wlasciciele nie maja zadnego panowania, wiec nie spuszczaja ich ze smyczy. smyczowe, niewybieganie staja sie psami parkowymi i sa straszliwie sfrustrowane tym samym frustrujac swoich wlascicieli-samo nakrecajaca sie maszynka.

dla takich psow kawal linki bylby wybawieniem.


jesli chodzi o metody pozytywne, to moje zdanie na ten temat kazdy zna-psa trzeba wychowywac rozsadnie, a nie pozytywne. moje biedne pieseczki jak ktos tu kiedys napisal mogly trafic lepiej.

z tym ze wtedy z instynktem mysliwskim, jaki obie posiadaja, skonczylyby obie na smyczach.

Posted

a_niusia, spójrz choćby na liczbę zaginionych beagli i husky - te psy powinny się wybiegać (choć mogą przy rowerze, przynajmniej haszczaki), wiec ludzie je puszczają bez żadnego szkolenia, ot, na pałę. U mnie jest taki jeden beagle, który non stop pojawia się w ogłoszeniach o zaginionych psach na stronie schroniska, bo właściciel go puszcza i nie jest w stanie nad nim zapanować. Pies skończy pod kołami i będzie płacz. Dlatego czasem lepiej użyć linki, niż ryzykować życiem psa. Można też pogadać ze znajomymi, a nuż ktoś ma działkę, gdzie można by psa wybiegać. My tak np. robimy, bo mój pies słucha do momentu, aż nie złapie tropu. O ile skończy się na zjedzonym ludzkim klocku, jest względnie ok, ale jeśli poleci przez ruchliwą ulicę, bo poczuje sarnę, to już gorzej. To nie jest żadna rasa, kundel pudlo-sznaucerowaty, ale ma te swoje hople. Dlatego jeździmy do lasu na ogrodzoną działkę i tak szaleje, ile wlezie, a my staramy się go uczyć wracać. Teraz szukamy gwizdka, bo ostatnio zaczął świetnie reagować na gwizdanie, co wcześniej ignorował.

Posted

No mnie powtarzano, że JRT jest rasą, która MUSI biegać luzem, bo inaczej lata po ścianach i się w ogóle nie wybiega. A ja jak na złość trzymam psa na lince na dłuższym spacerze i nikt mnie nie przekona, żeby go obecnie puścić luzem na nieogrodzonym czy niedokładnie ogrodzonym terenie ;) Za to mogę z powodzeniem powiedzieć, że w domu nie lata po ścianach, bo głównie... śpi :lol: Za to na spacerach bardziej męczy go ćwiczenie ze mną komend w formie zabawy czy szkolenia niż bieganie sobie a muzom czy zabawy z psami - tym ostatnim może się zająć góra 10 minut, bo potem odgania natręta i sam unika kontaktu z drugim psem ;) Nudzi go to, proste. Nie zapomnę spojrzenia pana od labka, z którym Jax się regularnie bawi, gdy Jax się pobawił, owszem - kilka minut, a potem przybiegł do mnie i siadł przede mną w oczekiwaniu na jakieś zajęcie :lol:

Posted

Sybel napisał(a):
a_niusia, spójrz choćby na liczbę zaginionych beagli i husky - te psy powinny się wybiegać (choć mogą przy rowerze, przynajmniej haszczaki), wiec ludzie je puszczają bez żadnego szkolenia, ot, na pałę. U mnie jest taki jeden beagle, który non stop pojawia się w ogłoszeniach o zaginionych psach na stronie schroniska, bo właściciel go puszcza i nie jest w stanie nad nim zapanować. Pies skończy pod kołami i będzie płacz. Dlatego czasem lepiej użyć linki, niż ryzykować życiem psa. Można też pogadać ze znajomymi, a nuż ktoś ma działkę, gdzie można by psa wybiegać. My tak np. robimy, bo mój pies słucha do momentu, aż nie złapie tropu. O ile skończy się na zjedzonym ludzkim klocku, jest względnie ok, ale jeśli poleci przez ruchliwą ulicę, bo poczuje sarnę, to już gorzej. To nie jest żadna rasa, kundel pudlo-sznaucerowaty, ale ma te swoje hople. Dlatego jeździmy do lasu na ogrodzoną działkę i tak szaleje, ile wlezie, a my staramy się go uczyć wracać. Teraz szukamy gwizdka, bo ostatnio zaczął świetnie reagować na gwizdanie, co wcześniej ignorował.


u nas na osiedlu tez beagle przoduja wsrod uciekinierow.ale moje psy nie sa beaglami, a nawet gdyby byly, to i tak by musialy byc posluszne, bo u mnie nikt sie o zdanie psa w takich kwestiach nie pyta;)

Posted

A no właśnie, ale jesteś z gatunku ginącego, czyli myślących psiarzy. Większość beagli i tym podobnych jest kupowana ze względu na modę, przez ludzi bez pojęcia o ich potrzebach i charakterze. Ja np. bym się nie podjęła opieki nad takim psem, bo wiem, ze jestem za mało konsekwentna (znaczy pewnie w końcu by było ok, ale by to trwało). Jak dla mnie większość tych psów powinna chodzić wyłącznie na lince, jeśli idą do parku, gdzie jest dużo zapachów.

Posted

a jak dla mnie: wiez z psem, konsekwencja i twarda lapa pomoglyby zlikwidowac problem niegrzecznych pieskow w stopniu znacznym.

ale jesli juz w psim przedszkolu sytuacja ma sie nastepujaco: gnojek nie chce przyjsc, to "lapiemy", to nawet ludzie, ktorzy chca szkolic psa i chca sie dowiedziec, jak to zrobic, nie maja zbyt duzej szansy, zeby sie dowiedziec.

Posted

a_niusia napisał(a):
a jak dla mnie: wiez z psem, konsekwencja i twarda lapa pomoglyby zlikwidowac problem niegrzecznych pieskow w stopniu znacznym.

ale jesli juz w psim przedszkolu sytuacja ma sie nastepujaco: gnojek nie chce przyjsc, to "lapiemy", to nawet ludzie, ktorzy chca szkolic psa i chca sie dowiedziec, jak to zrobic, nie maja zbyt duzej szansy, zeby sie dowiedziec.


jak to łapiemy? gonimy delikwenta aż złapiemy? :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...