a_niusia Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 cienkun napisał(a):No wiesz, mi też się czasem zdarzy narobić na trawnik :D Nie przesadzajmy, żuczki gnojarze rozprawią się z gówienkiem szybciej niż myślisz. na trawnikach w miescie nie zyja "zuczki gnojarze". poza tym te chrzaszcze nie zywia sie psimi gownami, ale odchodami zwierzat roslinozernych. Quote
dog193 Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Cienkun, a potem ja, wracając z wieczornego spaceru, muszę wydłubywać sobie gówno z buta, bo właściciel nie raczył posprzątać po swoim piesku... Zgadzam się z A_niusią - to jest po prostu czyste chamstwo psiarzy. Quote
anorektyczna.nerka Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Widocznie u nas te żuki jakieś leniwe są, bo kup przybywa, nie odwrotnie. Omry, z tego co udało mi się udało dowiedzieć, to te akcje już były przeprowadzane, babka od woku, nam powiedziała, że prawdopodobnie uczniowie z najgorszą średnią będą to sprzątać, wzywanie SM nic nie daje, bo jedyne co ich interesuje, to nieprawidłowo zaparkowane smarty i skutery. Quote
cienkun Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Na moim osiedlu żyją i sprzątają każde gówienka. :P Ale moje osiedle to pod lasem, fakt. Quote
a_niusia Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 powtarzam: Geotrupes stercorarius zywi sie tylko odchodami zwierzat roslinozernych. zarowno postac dorosla jak i larwy. niezaleznie od tego, gdzie mieszkasz... Quote
Beatrx Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 już nie mówiąc o tym, że psy karmione tymi syfiastymi marketówkami robią takie kupy co to i za sto lat się nie rozłożą nawet jak cała rodzina żuków gnojarzy się za nie weźmie... Quote
Izura Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 cienkun napisał(a):Niezupełnie. Od natury przyszło do natury poszło. ;) Nawet nie we wszystkich miastach są przepisy mówiące o sprzątaniu odchodów po psach. Ale ja nie muszę gówienka czyjegoś psa podziwiac- mój robi tylko na podwórku na razie. Ale idę przez miasto i jest mi niedobrze, bo każdy nasra psem i pójdzie. Do i ze szkoły idę przez bagno z kup. To jest chamstwo i to obrzydliwe, obleśne i najchętniej bym brała i po twarzy wszystkim zostawiającym psie kupy przejeżdżała tym, co zostawili. Quote
panbazyl Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 HelloKally napisał(a):Szczerze mówiąc ja już też patrzę bykiem na spacerowiczów łażących po chodniku w pobliżu naszej szkoły. Uczę się w jednej z najlepszych placówek, jak na stuletni budynek jest ona super utrzymana, obok jest wydawnictwo, przedszkole, dom pomocy św. Alberta i jakieś urzędy, naprzeciwko są bloki, chyba 1/4 mieszkańców ma psa. To wszystko mieści się w centrum, nieopodal starówki, deptaka. Trawników juz nie ma, w ich miejscu jest ziemia, gdzieniegdzie doły wykopane przez psy (które są na smyczach, bo nigdy w tej okolicy nie widziałam psa który by biegał samopas),a wszędzie są gówna, i nie bójmy się tego słowa, bo te domniemane trawniki zostały przekształcone na psie toalety. Straż miejska pojawia się w tych okolicach prawie codziennie, ale jak na razie to mandaty dostali uczniowie parkujący na chodniku itd, nigdy psiarze. Niedawno mieliśmy przegląd spektakli teatralnych, zjawiło się mnóstwo osób spoza szkoły, prasa itd. Praktycznie cały maj to wydarzenia kulturalne, przywracanie przedwojennej świetności ulicy Ogrodowej, przy której się mieści nasza szkoła, niedługo drzwi otwarte. A tu jeden wielki gnój. Dodam, że uczniowie nie naprzykrzają się mieszkańcom w żaden sposób. W takich chwilach potrafię zrozumieć pobudki kierujące wariatami, którzy rozrzucają zatrute jedzenie w miejscach spacerów. dobrze, że boisko mamy na dachu, bo i tam by się pewnie wpakowali ze swoimi milusińskimi. no Zamoj jest w miejscu dośc malo przyjaznym dla psów. Ale z uwagi na wieloletną tradycje spokojnie mozecie zrobic akcję stop gówno. Kiedyś uczyl tam dośc fajny pan od matematyki - taki co plecak na plecy brał i szedł na rajd. Z takimi nauczycielami można wiele! (ja się tam nie uczyłam, ale znam kilka osób) cienkun napisał(a):Powiem Wam szczerze, że ja sprzątam tylko jak mój pies narobi na chodnik. :) Jak ktos nie chce włazić w gówna, to niech nie chodzi po trawniku. Ale nie mówię że inni mają brać ze mnie przykład. Każdy robi jak uważa. Podziwiam Cię za szczerość, ale tylko tyle. Bo reszta to typowe chamstwo i prostactwo. Quote
anorektyczna.nerka Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 no Zamoj jest w miejscu dośc malo przyjaznym dla psów. Ale z uwagi na wieloletną tradycje spokojnie mozecie zrobic akcję stop gówno. Kiedyś uczyl tam dośc fajny pan od matematyki - taki co plecak na plecy brał i szedł na rajd. Z takimi nauczycielami można wiele! (ja się tam nie uczyłam, ale znam kilka osób)Oj, wiesz może jak ten facet się nazywał? Może jeszcze uczy? Nie mam parcia na władzę, ale chyba się wbiję do samorządu, albo chociaż gazetki, żeby przynajmniej nagłośnić problem. Aż dziwne, ze do tej pory się nie wpakowałam w te zacne fekalia. Quote
sacred PIRANHA Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 ja się właśnie kilka dni temu przeprowadziłam i jestem przerażona tym ,ze wlasciciele stoja sobie trzymając swojego piska na poltorametrowej smyczy i jakby nie widzą tego, że ich piesek sra centralnie na trawniku dwa metry od wejscia do klatki schodowej...no trawnik między dwoma blisko stojącymi obok siebie blokami, na trawniku między innymi ławeczki, piaskownica i hustawka...i te psy...a właściciele stoją i nic! Ja bym się ze wstydu spaliła... A najgorsze dla mnie jest to, że jakby raczyli przejsc ZA blok to mają spory teren z trawą i krzaczkami wokol obwodnicy bo akurat nasze bloki są na skraju osiedla... a jakby przeszli na druga strone obwodnicy (jest kolo nas przejscie ze swiatłami wiec zaden problem przejsc) to są pola, normalnie pare kilometrow pol wzdluz torow kolejowych... To ja ze swoimi dwoma małymi popierdołkowatymi yoreczkami jak wychodze z klatki to ide szybkim tempem za blok zeby przypadkiem nie przykucnęły na zadnym trawniku a ludzie potrafią sobie stac kolo swoje 35kg psa i jakby nie zauważać że wali takie kuuuupsko centralnie naprzeciwko czyis okien...wstyd... Quote
evel Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 a_niusia napisał(a):u mnie na osiedlu niektore trawniki sa tak obsrane, ze moja starsza suka wyprowadzona "za potrzeba" na alejki nie chce na nich robic, bo sa za brudne, a ona jest wyjatkowo czystym pieskiem. Moja tak samo - normalnie jak chodzę z biedną suczyną, która nogi nie chce postawić na takim sralniku to mam ochotę powystrzelać wszystkich debili, którzy nie raczą sprzątać po swoich pupilkach. Psie kupy się NIE ROZKŁADAJĄ w takim stopniu, jak odchody roślinożerców, choćby nie wiem co. Oczywiście zależy jeszcze, co pies je, bo inaczej wyglądają kupy po pedigree a inaczej po barfie, jednak faktów się nie zmieni. Gdyby psie kupy się rozkładały pięknie to w centrach miast mielibyśmy niemal kwitnące, bujne trawniki a nie obesrane do cna klepiska. a_niusia napisał(a):to jest straszny wstyd i chamstwo nie sprzatnac po swoim psie. ja nawet w parku sprzatam, bo park jest tez np. dla dzieci. Otóż to. Nie wyobrażam sobie teraz nie sprzątnąć po swoim psie. A jak muszę sprzątnąć z głębi trawnika i wdepnąć w pięć innych kup, bo sami "naturalni" tu mieszkają, to zgrzytam zębami, że iskry lecą. Quote
Yorkomanka Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 ja po moim sprzątam i wkurza mnie jak ktoś ma pretensje że stoje z psem pod jego oknem:roll: Quote
motyleqq Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 cienkun napisał(a): Nie przesadzajmy, żuczki gnojarze rozprawią się z gówienkiem szybciej niż myślisz. doprawdy? jakoś nie zauważyłam, żeby się szybko rozprawiały. u mnie pod blokiem gówno na gównie. Quote
murakami Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 motyleqq napisał(a):doprawdy? jakoś nie zauważyłam, żeby się szybko rozprawiały. u mnie pod blokiem gówno na gównie. Nie ma tyle żuczków na świecie, żeby poradzić ilości kuponów, jakie wydalają psy karmione suchą karmą, często nie najlepszej jakości.:evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 musimy zakupic gdzies legiony żuczków, bo cos chyba nam brakuje ich .... Quote
Izura Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 U mnie to chyba wielkości słoni te żuki powinny być, bo jest pare takich miejsc, gdzie wszystkie psy okoliczne mają kibelek i tam jest sterta kup. Mój Kazik jakoś się wstydził robić kupki publicznie- lasek, krzaki takie, że ledwo się przedzierał albo podwórko i też zakrzaczone miejsce było używane. Quote
Paulina516 Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Najtrudniej jest zrobić zdjęcie, od jakiegoś czasu czatuje na jednego gościa, psa wypuszcza przed posesje, gdzie już las gówien:angryy: Quote
amanda-1a Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 (edited) Nie rozumiem ludzi, którym ciężko schylić się zebrać kupkę własnego psa... Denerwuje mnie to, bo mam ochotę pobawić ze swoją suką na trawniku i nie mam jak - co krok to g... Ale prawda - ja jestem taką wariatką, która biega z psem, ćwiczy, bawi się... Inni chodzą tylko chodniczkiem, piesek na flexi i wali gdzie chce, a pańcia nie wejdzie na trawnik, bo - śmiechu warte - pobrudzi sobie buty. Całe szczęście, że moja suka nie wdeptuje (jak jej się to udaje, u licha?!), bo i tak dużo kosztuje mnie jej pielęgnacja, chyba by mnie jasny szlag trafił, gdybym musiała - oprócz swoich butów - jeszcze ją po każdym spacerze prać. Jak z tym walczyć??? No mam dość zwracania uwagi, nic ludzie sobie z tego nie robią, a jeszcze ja zgarniam ochrzan, że śmiem coś powiedzieć im na ten temat. Nie dziwię się już teraz ludziom, że krzyczą z okien, żeby odejść z psem... Edited March 11, 2012 by amanda-1a Quote
panbazyl Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 HelloKally napisał(a):Oj, wiesz może jak ten facet się nazywał? Może jeszcze uczy? Nie mam parcia na władzę, ale chyba się wbiję do samorządu, albo chociaż gazetki, żeby przynajmniej nagłośnić problem. Aż dziwne, ze do tej pory się nie wpakowałam w te zacne fekalia. nie pamiętam.... ale zapytam tych co mniejszą skelroz maja ;) Ja się tam nie uczylam, ale czasem z kimś sie spotykalismy na Roztoczy lub w podobnych miejscach. Kolo mojego plastyka problem gooowien jakoś byl znikomy, bo Ludowy za rzeką a i tereny wokół plastyka dość spore i trawiaste i jakos tam nikt psow nie wysrywał - ale nie wiem jak jest teraz, wieki tam nie byłam. A co do gówniszonow to 100 razy wolę wdepnąć w barfowe niż raz w marketowe. a w edukacji też duża rola związków kynologicznych i wystaw - jakoś niewielka jest edukacja w tym względzie - zero torebek - a przeciez to żadna suma aby za kase z oplat za wystawę zakupiono (o ironio- co za slowo!) pakiety z woreczkami i centralnie je umieszczono przy ringach z napisem do czego one sa - bo wystawy bardzo często nie sprzataja po swoich czempionach - aż wstyd. Quote
Soko Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Ja mieszkam w miarę czystej okolicy, kupa gdzie indziej niż w lesie to rzadkość.. ale nie dziwię się nikomu, kto się denerwuje - niby jak tu ćwiczyć z psem np. na długiej lince, jak to potem nie wiadomo jak do ręki wziąć? Współczuję dziewczyny.. Quote
bdom Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Dostaję szału na spacerach - na przeciwko mojej klatki jest alejka, na której co kilkanaście metrów poustawiane są pomarańczowe pojemniki na odchody. I chyba nikt z nich nie korzysta! Ba, na moich oczach pies zrobił kupę centralnie parę centymetrów od pojemnika a właściciel udawał, że na drugim końcu smyczy to nie jego pies. Ja po swoim psie zawsze sprzątam, tylko muszę wtedy omijać gówna innych pieseczków.:angryy: To jest naprawdę obrzydliwe, zresztą całe moje osiedle jest zasrane:angryy: Quote
omry Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 bdom napisał(a):Dostaję szału na spacerach - na przeciwko mojej klatki jest alejka, na której co kilkanaście metrów poustawiane są pomarańczowe pojemniki na odchody. I chyba nikt z nich nie korzysta! Ba, na moich oczach pies zrobił kupę centralnie parę centymetrów od pojemnika a właściciel udawał, że na drugim końcu smyczy to nie jego pies. Ja po swoim psie zawsze sprzątam, tylko muszę wtedy omijać gówna innych pieseczków.:angryy: To jest naprawdę obrzydliwe, zresztą całe moje osiedle jest zasrane:angryy: Co z tego, że Ci to przeszkadza, jak taki sobie jeden z drugim powie, że to sama natura :evil_lol: Wiesz, naturą trzeba się cieszyć! Quote
Franca81 Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 omry napisał(a):Co z tego, że Ci to przeszkadza, jak taki sobie jeden z drugim powie, że to sama natura :evil_lol: Wiesz, naturą trzeba się cieszyć! To niech sobie naturę do domu znoszą. :evil_lol: Niech mają cały dom w naturze. :diabloti: Quote
strix Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 (edited) cienkun napisał(a):Powiem Wam szczerze, że ja sprzątam tylko jak mój pies narobi na chodnik. :) Jak ktos nie chce włazić w gówna, to niech nie chodzi po trawniku. Ale nie mówię że inni mają brać ze mnie przykład. Każdy robi jak uważa. No to mam nadzieję, że przyjdzie czas, że wyskoczysz z poważnej kasy, bo na chamstwo niestety tylko takie metody działają. Trawniki to zieleń miejska i jest DLA LUDZI. Jak jesteś zbyt nobliwy, żeby się schylić i zapakować kloca w torebkę, to powinieneś mieć chomika a nie psa. Odkąd dziecko mojej sąsiadki o mało co nie umarło (pisałam o tym wcześniej) bo wlazło w kupę na trawniku i niestety potem ubrudzona rączka trafiła do buzi, nie mam litości dla takich jak Ty. Pies był domowy, szczepiony itp. Po prostu miał w kale bakterie, które jemu nie zaszkodziły a dzieciaka prawie, że wykończyły. U nas jest pan, który nie zbierał klocków po swoim psie aż cały trawnik pod blokiem był nimi obsrany. Sasiedzi się skrzyknęli, posprzątali te kupska i wrzucili panu na balkon. Już teraz sprząta. Jak mieszkałam w UK to przekonałam się do monitoringu ulicznego a to właśnie dlatego, że jak kiedyś pan z pieskiem postanowił się nie schylić po kupkę, to za 2 minuty już wyskakiwał z 70GBP :) Edited March 11, 2012 by strix Quote
bdom Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Taaa ja się taką naturą bardzo cieszę:evil_lol:, a swoją drogą czym ludzie karmią te psy? Bo naprawdę kolory to co wydalają ma niesamowite- od bieli po zieleń:-o Teraz jeszcze pięknie pachnie-wiosną i psimi kupami oczywiście. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.