Vectra Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Apbt_sól napisał(a):takimi ,to bym aport z Sorkiem ćwiczyła..... wiem wiem ,okrutne słowa ale tylko takie mi sie na usta(palce) cisna .... Ty bierz Sora ja Lalke (ona kocha takie typki evilbat: ) się pieski pobawią :diabloti: i wtedy będa pisać o nas CHAMY Z PSAMI MORDERCAMI :evil_lol: Quote
Apbt_sól Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Chętnie :diabloti: , byłoby wykwitnie , wrecz wspaniale , wryło by sie w pamieć owym "aportom" :diabloti: Quote
Guest Mrzewinska Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Przepraszam Mile Panie, ale to jest tylko rozladowanie wlasnych emocji, ktore nie daje zadnych realnych skutkow. A potzrebna jest ogromna wspolna akcja wszelkich organizacji prozwierzecych i ludzi dobrej woli o zmiane prawa w Polsce. Bez tego nic sie nie zmieni. Ja juz probowalam apelowac w prasie - zero efektu, apel o zmiane prawa podpisany przez niemal sto tysiecy ludzi - nie poskutkowal, kolejny wspolnie z prawnikami opracowywany projekt zmian utknal w jednej z organizacji. Jestescie mlodsze, macie wiecej energii. Sprobujcie Wy zorganizowac jakis jednolity front walki o zmiany w prawie. Zofia Quote
Vectra Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Zosiu , sąd !!!! i tyle , da się ..... mi się udało ... i to nie jest rozładowanie emocji tylko zwykły żart , bo nikt o zdrowych zmysłach nie poszczuł by tego "człowieka" psem ... za bardzo kocham moją Lalkę .... poza tym jestem na tyle duża , że troche inaczej postępuje z kanaliami .. nie tak jak oni ylko zgodnie z prawem , mi to przynosi większą satysfakcje ,a kanalia jest w szoku że ktoś z nimi nie walczy na pyski ..... Ja chętnie się przyłącze .. Quote
Guest Mrzewinska Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Vectra, przy obecnym prawie nie da sie nic zrobic. Oczywiscie wiem doskonale, ze zadna z was nie poszczuje psem tych ludzi - bo pies pogryzie zwyrodnialca, a odpowiedzialnosc bedzie za czlowieka. Nasze prawo nie chroni ani ludzi ani zwierzat. Przyklady - historia zagryzionej suczki, zakonczona 250-zlotowa grzywna, przyklady - na stronie ON-ow opisany przypadek pogryzienia chlopaka przez omc (o malo co) ON-a - grzywna 250 zlotych, przyklady - moja chyba 10-letnia walka z sasiadka, trzymajaca trzy-cztery psy w mieszkaniu bez wyprowadzania NIGDY i czesto nie karmione wiele dni - pomogl w koncu sanepid, w tym mieszkaniu, w bloku, na podlodze byla 20-centymetrowa warstwa fekaliow. Przyklady - sprawa Ozzyego, tysiace innych. Bez zmiany prawa nie zrobi sie nic. Zofia Quote
Apbt_sól Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 w tej wałbrzyskiej sytacji sad nie wiele da ... policja hm... policja sporzadzi notatke... A popracia ze storony "władz" nie ma co oczekiwać, chyba bedzie kampania wyborcza , wetdy na szczytny cel kazdy sie podłozy , ale juz musialabyć grubsza afera by zainteresować"stołeczkowców" a to wyzej zarty oczywiscie.... Quote
Vectra Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 wiem Zosiu , że trzeba coś zrobić ... TRZEBA i to musowo !!!! jak patrze na policje dla zwierząt - program na animal planet - to łezka się w oku kręci .... bo tam potrafią !!! Quote
diabelkowa Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Vectra bo u nich wladza nie mysli tylko o sobie ... u nas najgorzej jak jakis dolodupiec dojdzie do wladzy to tylko dla siebie wszystko zgarnac a narod ma w tylku a tym bardziej zwierzeta... i przynajmniej oni dac przyklad jaki kolwiek to nie bo po co ... psich kup tez nie sprzataja... Quote
BeataSabra Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Mrzewinska napisał(a):Vectra, przy obecnym prawie nie da sie nic zrobic. Oczywiscie wiem doskonale, ze zadna z was nie poszczuje psem tych ludzi - bo pies pogryzie zwyrodnialca, a odpowiedzialnosc bedzie za czlowieka. Nasze prawo nie chroni ani ludzi ani zwierzat. Przyklady - historia zagryzionej suczki, zakonczona 250-zlotowa grzywna, przyklady - na stronie ON-ow opisany przypadek pogryzienia chlopaka przez omc (o malo co) ON-a - grzywna 250 zlotych, przyklady - moja chyba 10-letnia walka z sasiadka, trzymajaca trzy-cztery psy w mieszkaniu bez wyprowadzania NIGDY i czesto nie karmione wiele dni - pomogl w koncu sanepid, w tym mieszkaniu, w bloku, na podlodze byla 20-centymetrowa warstwa fekaliow. Przyklady - sprawa Ozzyego, tysiace innych. Bez zmiany prawa nie zrobi sie nic. Zofia Pogryzienie mnie przez pseudo ON-ke Finał: operacja zastrzyki przeciw wściekliźnie policja zwalała na SM a SM na policje agresor z właścicielem zbiegł...... Pogryzienie mojej Sabry przez sukę asta zakończona niczym zanim SM przyjechała właściciel zwiał Pogryzienie mojej Sabry w listopadzie przez boksera co z tego że znam właściciela i że wiem czyj to pies ...... Finał: brak świadków (którzy zwiali) ucieczka właściciela psa z miejsca zdarzenia. Nawet mandatu nie dostał..... Szkoda mówić...... Quote
darunia-puma Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 tak to prawda rzeczywistosc jest straszna i musialby sie stac cud zeby sie zmienilo bo skoro 100tys podpisów nie wystarczyło na jakiekolwiek zmiany ..... staje sie coraz bardziej sceptyczna co do tej sprawy a stanie bierne z boku i patrzenie na to co sie dzieje w sprawie zwierzat mnie zabija Diabełkowa świetny banerek bardzo mi sie podoba sama zrobiłaś?bo moze sie do ciebie usmiechne z jakims zdjątkiem? Quote
Rinuś Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Vectra napisał(a):wiem Zosiu , że trzeba coś zrobić ... TRZEBA i to musowo !!!! jak patrze na policje dla zwierząt - program na animal planet - to łezka się w oku kręci .... bo tam potrafią !!! Też oglądam ten program aż dziwne,że my jesteśmy tacy zacofani !! oczwyiście na pewno tam nie pomagają wszystkim zwierzętom,ale widać ,że coś jest robione aby prawa zwierząt istniały... wyroki to pracy społeczne,grzywny,areszt i więzienie oraz zakaz trzymania zwierząt do końca życia... a ta niby nasza straż dla zwierząt to interweniiuje chyba tylko w najgorszych przypadkach...:shake: bo jak napisałam maila do nich że koło mojego domu facet hoduje lisy i są one trzymane w klatkach jeden na drugim tak że jak się załatwiają to leci wszystko na te liski niżej i że niesamowity smród jest to odpisali mi że sprawę skierowali do inspektora weterynarii... przepychanie sprawy...coś co potrafią robić najlepiej...:shake: Quote
marmara_19 Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Rinus, straz dla zwierzat jest u nas od niedawna.. oni robia co moga.. tj w granicach prawa i swoich mozliwosci... nie maja chyba takiego zasiegu i takiej "wladzy" jak podobne organizacje w stanach itp to wez pod uwage.. a i tak fajnie, ze cos sie dziac zaczelo... Quote
Vectra Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 tylko tych praw u nasz SdZ ma niewiele .... w zasadzie żadnych Quote
WŁADCZYNI Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Jeśli odpada inicjatywa obywatelska, to może mamy jakiegoś psiarza wśród polityków? Którego można by przekonać do swoich racji, żeby pomógł i pchnął coś na przód. SdZ => czy da się jakoś zwiększyć ich zakres uprawnień? Nadać im takie jak mają funkcjonariusze w USA na przykład? Ja rozumiem że trochę inne nakłady środków, ale może? Jakiś list do prezydenta (sam ma psa)? Premiera (sensowny, na pierwszy rzut oka? Do rządu wogóle? Quote
Guest Mrzewinska Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Potrzebny bylby posel - najlepiej z rzadzacego obozu - ktory zechcialby sie tym zająć. Chyba 15 poslow wystarczyloby, aby zmiana prawa zajal sie Sejm. A nasze prawo powinno przede wszystkim dzialac w kierunku ograniczenia rozrodu psow. Pies powinien byc dobrem cenionym, trudno osiagalnym. A wiec rowne opodatkowanie wszystkich hodowli, nie tylko psow rodowodowych, zakaz sprzedazy poza hodowla, nakaz chipowania na koszt hodowcy - skoro hodowcy zwiazkowi moga tatuowac, to inni moga chipowac. Pisemne umowy kupna-sprzedazy z numerem chipu, numerem hodowli. A za tym moglaby pojsc centralna rejestracja psow - i wtedy wiadomo, kto jest odpowiedzialny. Odpowiedzialnosc finansowa z urzedu za wszystkie szkody, zakaz posiadania psa dla tych, ktorzy sie znecaja nad psem lub przy pomocy psa - nad otoczeniem. To wszystko jest mozliwe. Choc w pierwszym okresie byloby wiecej porzuconych psow na pewno. Bo zrezygnowaliby fabrykanci z malo dochodowej i opodatkowanej wtedy dzialalnosci, wyrzuciliby lub zabiliby swoje psy. Zofia Quote
moon_light Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Chyba zeszliście z tematów chamskich właścicieli...:p Quote
WŁADCZYNI Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 moon_light napisał(a):Chyba zeszliście z tematów chamskich właścicieli...:p nie do końca - my chcemy ich wyeliminować:diabloti: Quote
sacred PIRANHA Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):nie do końca - my chcemy ich wyeliminować:diabloti: wlasnie:diabloti::diabloti::diabloti: co do chamskich wlascicieli... dzis bylam z Abi (3miesieczna sunia) na spacerze, spotkalam dziewczyne z mloda suka ONką, moja ewidentnie sie jej bala (obie byly na smyczach, ale ONka tak zywiolowo zachecala mala do zabawy ze Abi po prostu sie lezala plackiem na ziemi i popiskiwala), powiedzialam jej ze musimy je do siebie powoli przyzwyczajac zeby mala sie przyzwyczaila ze nic jej nie grozi a ONka nauczyla sie delikatnosci troche... odeszlam moze raptem pare krokow a po chwili dziewczyna spuscila ONke i mowi, ze teraz jej bedzie delikatniejsza i zebym nie trzymala swojej pod kloszem bo nic z tego dobrego nie bedzie... moja sunia jest cala poturbowana,roztrzesiona,ma naderwane ucho, kuleje(a trwalo to pare sekund zanim zlapalam mala na rece- przy okazji ONka ugryzla mnie w reke)...jade z nią za chwile do weta... Quote
WŁADCZYNI Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 WYmiziaj maluszka ode mnie. A panienkę z ONkiem znasz? Jak tak to czuły telefon do SM (weź papiery od weta jako dowód co psu zrobił) lub na policję i niech działają. A panienka powinna za weta bulić. Na przyszłość polecam gaz:mad: i twarde buty. Quote
sacred PIRANHA Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 znam...corka tutejszego soltysa... jeszcze mnie ochrzanila ze kopnelam jej ONke (bo niby jak mialam mala wyciagnac inaczej spod niej?)...a soltys juz u mnie byl i przeprosil mnie...za chwile ma mnie zawiezc do weta (bo czekalam na tate ktorego sciagalam z pracy)...potem upiera sie zeby pojechac na izbe z tą moja reka bo wyglada to nieciekawie... facte w porzadku,gorzej z coreczka... Quote
Apbt_sól Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 same gryzaki ostatnio się pojawiają ... Quote
WŁADCZYNI Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Niech się cieszy że Onka dostała tylko buta. Czy była szczepiona na wściekliznę? Jeśli nie to pędź do lekarza, zresztą każde ugryzienie powinien obejrzeć lekarz - psy na zębach mają różne świństwa, może się paprać. Quote
sacred PIRANHA Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 wrocilam... ONka byla szczepiona, to zadbana rodowodowa psina, tylko nie wychowana i nieposluszna... bylismy u weta....Abi nic nie jest, nasiała paniki tylko u Niki :) zrobilismy zdjecie łapce, ktoro wykazalo ze ma bardzo ladna lapke i tyle :) w nagrode dostala tabletki na robale i szczepienie na wscieklizne hihhi a Tima obejrzelismy i jutro robimy mu badania, pobieramy krew bo wet podejrzewa ze watroba mu padla:( ja bylam na izbie i powiedzieli, ze dobrze ze przyjechalam bo rana nie wyglada wcale dobrze....ale bede zyc:) sołtys mnie przepraszal jeszcze sto razy i po drodze namowiłam go na sterylke Onki i na rozpoczecie szkolenia:) Quote
frruzia Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 jak widać nie wszyscy właściciele źle wychowanych psów to chamy ;) Quote
sacred PIRANHA Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 frruzia napisał(a):jak widać nie wszyscy właściciele źle wychowanych psów to chamy ;) tak, problem w tym ze suką zajmuje sie corka a nie soltys:shake: gdyby nie to, ze cale zajscie widzial inny sasiad to pewnie soltys znalby inna wersje zdarzenia :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.