Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z doświadczenia wiem, że łatwiej było mi wybiegać kudłatą, jak w domu był jeszcze jakiś inny pies - wtedy psy szalały na spacerze razem... teraz muszę jej psa zastępować, więc codziennie biegamy [i tu jestem z niej dumna - na rozkaz umie mi biec idealnie przy nodze, dostosowując się do mojego dość zmiennego tempa :)]

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Paulina516 napisał(a):
Ja nie wytrzymałabym mając 2 psy w domu! a już na spacerach jak 1 i 2 zrobią to co mają i się wyszaleją to chyba będzie trwać z jakąś godzinę ;/


Hm, no tak... A ile trwają spacery z Twoją sunią? Pięć minut? I dziwisz się, że szczeka na ludzi i jest podekscytowana, skoro najwyraźniej kipi energią?

Ja tam w posiadaniu dwóch psów, oprócz oczywistych utrudnień (typu większe koszta, więcej czasu na szkolenia, spacery) widzę przede wszystkim wielki plus dla pierwszego psa - możliwość przebywania z osobnikiem swojego gatunku, wiem, że są wyjątki, które nie potrzebują towarzysza, ale ja na psie zabawy i interakcje mogłabym patrzeć godzinami ;) No i jest chociaż cień szansy, że psy zajmą się sobą w domu a jeden jak się nudzi to chodzi i jęczy :evil_lol:

Posted

[quote name='bonsai_88']Z doświadczenia wiem, że łatwiej było mi wybiegać kudłatą, jak w domu był jeszcze jakiś inny pies - wtedy psy szalały na spacerze razem... teraz muszę jej psa zastępować, więc codziennie biegamy [i tu jestem z niej dumna - na rozkaz umie mi biec idealnie przy nodze, dostosowując się do mojego dość zmiennego tempa :)]

Prawda! Jest więcej możliwości - szkolenie razem, rzucanie każdemu z osobna piłkę, potem zabawy razem, bieganie, podgryzanie się, chowanie się psom, potem znowu szkolenie, w przerwie podgryzanie... Po godzinie psy są wypompowane ;)
Co do biegania, gratuluję, mnie Frotek ciągnie na pasie dog-trekkingowym, więc nie musi się dostosowywać do mojego tempa. Daje mi to większy wycisk, ale jego bardziej męczy. Najgorzej jak nagle w pełnym pędzie postanowi oznaczyć stojące na drodze drzewko...

evel
- psy rzadko korzystają z tego cienia szansy, zwykle po prostu przyłażą Ci i jęczą dwa kundle ^^

Posted

[quote name='zmierzchnica']

evel
- psy rzadko korzystają z tego cienia szansy, zwykle po prostu przyłażą Ci i jęczą dwa kundle ^^

O nie... :mdleje: A miałam taką maluteńką, tyci tyci nadzieję... :evil_lol:

Posted

W niektórych stanach USA jest regulacja w stylu, że w domu można mieć max. 3 psy

To chyba polega na tym, że na kilkanaście arów przypada 3 psy O.o.

Zaczyna się sezon kłakowania. Może to nie jest jakieś rażące chamstwo, ale babka wyszła z psem na balkon wyczesała go (husky) i sru na dół. a kilkanaście metrów od balkonu plc zabaw. A jakby któreś dziecko miało ciężką alergię na sierść? Dziwię się walnęła to pod SWÓJ balkon, ciekawe czy załatwiające się tam obce psy jej przeszkadzają.

Posted

Ale przecież te kłaki zwiewa wiatr, osiadają na czyimś praniu na przykład... Ja też czeszę psa na balkonie, ale mam spory we wnęce, i kłaki ze szczotki starannie pakuję do torebki i wywalam do śmieci.

HelloKally napisał(a):
To chyba polega na tym, że na kilkanaście arów przypada 3 psy O.o.


No to zależy w którym stanie, bo tam praktycznie każdy ma osobne regulacje prawne w takich kwestiach; w jednych jest typowa wolna amerykanka, w innych 2 psy na gospodarstwo domowe, amen ;-)
Swoją drogą ciekawe jak tam w takim razie wygląda kwestia hodowli czy prywatnych przytulisk, bo to rzadko kończy się na 2-3 psach. Mają jakieś pozwolenia, muszą mieć działalność gospodarczą, jakieś wymogi? Aż muszę poszperać bo mnie to zaciekawiło :smile:

Posted

HelloKally napisał(a):


Zaczyna się sezon kłakowania. Może to nie jest jakieś rażące chamstwo, ale babka wyszła z psem na balkon wyczesała go (husky) i sru na dół. a kilkanaście metrów od balkonu plc zabaw. A jakby któreś dziecko miało ciężką alergię na sierść? Dziwię się walnęła to pod SWÓJ balkon, ciekawe czy załatwiające się tam obce psy jej przeszkadzają.

Owszem, to jest chamstwo - nie cierpię tego. U mnie robią to samo. Na balkonach albo na spacerze, na sporym terenie zielonym, gdzie ludzie przychodzą się opalać, posiedzieć, poczytać - i nagle wraz z wiatrem wlatują im kłaki na koc (jak ktoś sobie siedzi nasmarowany filtrem to ma nieciekawie).

Posted

Nie wiem jak Was, ale mnie te tony kłaków po prostu obrzydzają - to wygląda jakby coś żywego zdechło i sobie leżało w stanie zaawansowanego rozkładu, nie mówiąc o tym, jak uroczo sobie te kłaczki fruwają tam i siam :roll: Ale widać trudno to zapakować do siatki i wywalić do kosza :roll:

Posted

No to zależy w którym stanie, bo tam praktycznie każdy ma osobne regulacje prawne w takich kwestiach; w jednych jest typowa wolna amerykanka, w innych 2 psy na gospodarstwo domowe, amen ;-)
Swoją drogą ciekawe jak tam w takim razie wygląda kwestia hodowli czy prywatnych przytulisk, bo to rzadko kończy się na 2-3 psach. Mają jakieś pozwolenia, muszą mieć działalność gospodarczą, jakieś wymogi? Aż muszę poszperać bo mnie to zaciekawiło :smile:

Może mają większe działki? Gdyby w Polsce było takie prawo, to teoretycznie niektórzy mogliby mieć i 20 psów na raz. Aczkolwiek są i hodowle gdzie bywa 100psów + ok. 30 szczeniąt.

Owszem, to jest chamstwo - nie cierpię tego. U mnie robią to samo. Na balkonach albo na spacerze, na sporym terenie zielonym, gdzie ludzie przychodzą się opalać, posiedzieć, poczytać - i nagle wraz z wiatrem wlatują im kłaki na koc (jak ktoś sobie siedzi nasmarowany filtrem to ma nieciekawie).

To jest okropne, siedzę sobie ze znajomymi na placu, powiedzmy jem loda, a tu jakiś kłak. Ohyda. Dla mnei to jest ogólnie nipojęte. Tzn. sama też częsot czeszę psa na swoim trawniku i kłaki lecą na cały trawnik, ale po skończonej misji biorę grabki i to zbieram do śmieci, albo rękami zbieram te pojedyncze kulki, które grabki ominęły. Tym bardziej mnie dziwi, że ktoś sobie śmieci na własnym osiedlu.

Moja przyjaciółka miała niezłą sytuację ostatnio. Zakopali nieżywego kota na działce, sąsiedzi wezwali TOZ. Ok, nie powinni tego kota zakopywać, tylko go jakoś zutylizować, ale najśmieszniejsze wg. mnie było to, o co jej rodzina podejrzewana, ostrym tonem zadawano im pytania czy koty są kastrowane (tylko dwa były jej, reszta to takie dokarmiane dzikusy), co się robi z kociętami, dlaczego nie mają złożonej książeczki (wg. zaświadczenia na szczepienie od wścieklizny były wypisywane na pojedynczych papierkach, odrobaczanie było bez wpisów.) A najlepsze pytanie brzmiało "Słyszeliśmy, ze z tymi kotami się coś dzieje" A Olka: Nie widzi pan co się dzieje z tym kotem? Łasi się do pana. ". Od kiedy jest obowiązek kastrowania zwierząt? Tym bardziej, że ich kotka ma 10 lat i w ciągu swojego życia raz miała jeden miot, bo pilnują. Ok. To był ich obowiązek, ale nienawiść sąsiadki aż mnie zabija (to taki typowy sąsiad, któremu wszystko przeszkadza). Szkoda, że osoba wzywająca sie nie pochwaliła tym, co wyprawia w szkole (nauczycielka), jak mnie uczyła w czwartej klasie kupiła 2 myszki, siedziały w klatce, a potem się namnożyły i cała klatka byłą nimi wypełniona, bez wiedzy rodziców rozdawała je uczniom, w piątej klasie kupiła jaszczurkę, zdechła podczas ferii bo nikt jej do domu nie wziął, po feriach kupiła drugą, też zdechła, chyba jej nikt jeść nie dawał. W szóstej klasie kupiła żółwia siedział w brudnej miednicy, w klasie waliło, nawet w zimie okna otwieraliśmy, to zwierzę już chyba ni mogło tam wysiedzieć, bo wychodziło sobie i po klasie łaziło, Podobno nadal w tej szkole jest.

Posted

Hm, no tak... A ile trwają spacery z Twoją sunią? Pięć minut? I dziwisz się, że szczeka na ludzi i jest podekscytowana, skoro najwyraźniej kipi energią?
o udało sie

Staram się ją zabierać wszędzie, oprócz tego biega za piłką i ma spacery około 20 - 30 minut, może coś źle robię twoim zdaniem?

Posted

HelloKally napisał(a):
Przed cytowaną wypowiedzią pisze się quote w kwadratowym nawiasie, a po cytowanej wypowiedzi pisze się /quote w kwadratowym nawiasie.


Wystarczy kliknąć 'odpowiedź z cytatem' pod postem, którego chcemy zacytować.

Posted

omry napisał(a):
Wystarczy kliknąć 'odpowiedź z cytatem' pod postem, którego chcemy zacytować.

Można i tak. Ja wcześniej błam na innym forum i tam nie było takich ułatwień ;p

Jeżeli chcesz zamknąć wątek, musisz się zgłosić do moderatora.

Posted

Paulina516 napisał(a):
To mój pierwszy pies, i widzę że jest trochę błędów wychowawczych, i szczekanie.
A jak się zamyka/usuwa wątki?


Ale po co? Użytkownik nie może usunąć swoich postów, jest to zdaje się niezgodne z regulaminem tego forum. Wątki zamyka moderator/administrator.

Każdy z nas ma jakieś problemy ze swoim psem. Po to jest forum, żeby się dzielić doświadczeniami. Pracujesz z sunią według podpowiedzi, jakie dostałaś?

Posted

filodendron napisał(a):
Owszem, to jest chamstwo - nie cierpię tego. U mnie robią to samo. Na balkonach albo na spacerze, na sporym terenie zielonym, gdzie ludzie przychodzą się opalać, posiedzieć, poczytać - i nagle wraz z wiatrem wlatują im kłaki na koc (jak ktoś sobie siedzi nasmarowany filtrem to ma nieciekawie).


Ja już dwa razy na spacerze natknęłam się na te kłaki, niestety w porę się nie zorientowałam i musiałam je Frodowi z pyska wyciągać. Fuj :/

Posted

:evil_lol:

Paulina516 napisał(a):
Tak, ale na razie jeszcze pracuje;D
Co do tematu, ja z chamstwem się nie spotkałam ;)


Paulina, "pobędziesz" na tym wątku, i za jakiś czas niewinne pytanie przechodnia bądź właściciela innego psa (o chociażby płeć Twojego psiaka) urosną w Twojej głowie do rangi OGROMNEGO problemu :evil_lol:. Problemu, który należy analizować w dzień i w nocy...
Roztrząsać go w swojej głowie i na dogomanii:)
Opisywać, analizować, rozkładać na czynniki pierwsze:)
będziesz się spotykała z chamstwem na każdym kroku :evil_lol:, każdego dnia :evil_lol: i o każdej porze :evil_lol:
Prawdopodobnie nawet zaczniesz podejrzewać ludzi o to, ze w swojej złośliwości i chamstwu specjalnie chodzą tym samym chodnikiem, którym ty właśnie idziesz :)
Może nawet będziesz "urządzać ludziom piekło na ziemi" :), twierdzić, że jak dopadniesz jakiegoś psa/właściciela to go zabijesz*/rozszarpiesz* (*niepotrzebne skreslić) :), tylko dlatego, że czyjeś spojrzenie Ci się nie spodobało:)
będą Cię drażnic włąściciele małych*, dużych*, średnich*, białych*, czarnych*, łaciatych* psów (*niepotrzebne skreslić)
Powodzenia na wątku "Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy" :)

Posted

A tak, tak. Znajomy tak ma. Zawsze to jest chamstwo innych psiarzy czy ludzi. Nie ważne czy chodzi o to że ktoś chodzi z psem, suką z cieczką pod jego blokiem ważne że robi to jemu na złość bo jego pies szczeka, wyje na balkonie. Jak jest na spacerze to ludzie idą specjalnie koło jego psa a on przecież skacze na ludzi więc on musi zapiąć go na smycz. No przecież ludzie mogli by pomyśleć i nie iść tamtędy jak jego pies luzem biega:evil_lol:

Posted

Abrakadabra napisał(a):
:evil_lol:

Paulina, "pobędziesz" na tym wątku, i za jakiś czas niewinne pytanie przechodnia bądź właściciela innego psa (o chociażby płeć Twojego psiaka) urosną w Twojej głowie do rangi OGROMNEGO problemu :evil_lol:
będziesz się spotykała z chamstwem na każdym kroku :evil_lol:, każdego dnia :evil_lol: i o każdej porze :evil_lol:
Prawdopodobnie nawet zaczniesz podejrzewać ludzi o to, ze w swojej złośliwości i chamstwu specjalnie chodzą tym samym chodnikiem, którym ty właśnie idziesz :)


Wiesz z doświadczenia? :)

PS. Mam taką sąsiadkę z yorkiem, który lata luzem. Nawet auta są złe, bo jak mogą po ulicy szybko jeździć, psy powinny omijać ją łukiem, a kiedy york podbiega do mojej bramy i prowokuje moje psy do szczekania to nie ma zmiłuj - moje durne kundle trzeba wziąć do domu i zamknąć, najlepiej to w ogóle je na łańcuch, przecież jej yorczek przechodzi moim chodnikiem! ;)
I tak moje psy przestały lubić yoraski, które wcześniej zlewały, hurray :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...