Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

asia77 napisał(a):
Może czasami też i głupi upór u niektórych.Ja nie wkładam wszystkich do jednego worka chociaż na własnej skórze miałam już okazję przekonać się co do słuszności mojego zdania.Tak mam psa z pseudo-jestem zdania że poniekąd ocaliłam moją suńkę od gorszego losu.Nie wiadomo co dalej by z nią było. A jest w typie CC i wcale nie uważam że jest 100% ba nawet 50% rasowa.

Może jestem mało wrażliwa, ale mam inne zdanie. Chyba, że psa masz za darmo - wtedy mogę gratulować uratowania.
GameBoy napisał(a):

mnie psy bez smyczy podchodzace do mojej suki doprowadzaja do szalu a co najgorsze ja tez, ja bede wywalala kase na szkolenie, podduszala psa wlasnego dlawikiem bo jakis jelop ignorant nie moze wziac psa na smycz lub puszcza psa, ktorego nie umie odwolac
ja bede reagowala, zawsze i wszedzie

I co jest wtedy najlepsze? Wyżycie się na właścicielu :diabloti: Przetestowane, sprawdzone. Nie wiem ile z tych osób myśli, że jestem wariatką, a do ilu dotarło, ale Nero ma spokojne spacery.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

asia77 napisał(a):
Może czasami też i głupi upór u niektórych.Ja nie wkładam wszystkich do jednego worka chociaż na własnej skórze miałam już okazję przekonać się co do słuszności mojego zdania.Tak mam psa z pseudo-jestem zdania że poniekąd ocaliłam moją suńkę od gorszego losu.Nie wiadomo co dalej by z nią było. A jest w typie CC i wcale nie uważam że jest 100% ba nawet 50% rasowa.


kupilas ja czy masz ja z adopcji?

an1a napisał(a):
Może jestem mało wrażliwa, ale mam inne zdanie. Chyba, że psa masz za darmo - wtedy mogę gratulować uratowania.


oto wlasnie mi chodzi

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ja tylko tak wtrącę na marginesie że gdyby psy rasowe nie były tak drogie pseudo hodowle miały by marne szanse na przetrwanie ....


psy w pseudo tez sa drogie:shake:

Posted

Można powiedzieć że kupiłam lub wykupiłam.A jeśli chodzi o cenę to...kosztowała mnie tyle co worek karmy więc jeśli ktoś za tyle sprzedaje psa który mu zbywa to być może za jakiś czas do adopcji byłby następny.Adoptować też chciałam ale przy dzieciach trzeba bardzo ostrożnie do tego podchodzić.

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ja tylko tak wtrącę na marginesie że gdyby psy rasowe nie były tak drogie pseudo hodowle miały by marne szanse na przetrwanie ....

:shake:
Zawsze się znajdzie ktoś, kto chce taniej. Poczytaj sobie o kosztach hodowli i dopiero później powiedz, że są za drogie, a pewnie hodowca na nich zbija majątek.

Posted

GameBoy napisał(a):
psy w pseudo tez sa drogie:shake:


czy ja wiem , ja za swojego psa dałam 270 zł przy czym z rodowodem musiała bym za ta rase zapłacić około 1500-2000 ....

Posted

asia77 napisał(a):
Chamstwo-może trochę za ostre słowo.Ale wkurza mnie to,że często jest tak że właściciele psów r=r wywyższają może nawet nie swoich pupili tylko hmm bardziej siebie?nad tymi bez papierków.Przecież one nie są gorsze.

Ostatnio koleżanka mojej córki, takiego psa bez papierków przygotowywała do wystawy-trenowała chodzenie przy nodze i na ringówce. Z trudem udało się wytłumaczyć dziecku, że jej piesek nie może być wystawiany bo nie ma rodowodu. Dziecku zrobiło się strasznie przykro, szkoda że rodzice nie pomyśleli, nie dopytali....To nie kwestia wywyższania a uświadamiania. Mam psa z rodowodem (już kolejnego) i psa w typie rasy-obydwa mają równe prawa a wręcz często ten rasowy ze względu na dziwne umaszczenie brany jest za kundla i wcale nie chce mi się dementować tego typu spostrzeżeń. Nigdy się nie wywyższam, chciałam mieć psa rasy, którą kocham to kupiłam w hodowli a nie na bazarze i nikomu nic do tego. Psy bezpapierkowe rzadko są zgodne ze wzorcem-pod wieloma względami, to ja się pytam po co je kupować? Psa w typie można znaleźć w schronie oraz jak się przekonałam w pobliskim Parku Kampinoskim.

Posted

dOgLoV napisał(a):
czy ja wiem , ja za swojego psa dałam 270 zł przy czym z rodowodem musiała bym za ta rase zapłacić około 1500-2000 ....


a jaka Ty masz "rase"?

jak nie masz kasy a chcesz mnie psa rasowego to :
- adoptujesz
- kupujesz peta
- szukasz skojarzenia po malo wybitnych rodzicach

CC z dobrego skojarzenia kupisz za 2,5 - 3 tys ale normalnego,do kochania a nie na wystawy nawet za 1 tys zl - tyle samo kosztuja w pseudo

Posted

Moi rodzice 10 lat temu dali za psa 300zł, za Nukę pewnie ex dał tyle samo, za to na jej leczenie i badania wydaliśmy prawie 8tys. zł.
Nigdy więcej, ani ja ani nikt z mojej rodziny/bliskiego otoczenia nie przyłożymy ręki do procederu, jakim jest pseudohodowla..
I dobrze, że psy z hodowli, (tych porządnych, z pasją) tyle kosztują, bo pies powinien być przywilejem, nie każdy musi go mieć. To przyjaciel na całe życie, który kocha bezgranicznie mimo wszystko, to jest bezcenne. :cool1:

Posted

GameBoy napisał(a):
mnie psy bez smyczy podchodzace do mojej suki doprowadzaja do szalu a co najgorsze ja tez, ja bede wywalala kase na szkolenie, podduszala psa wlasnego dlawikiem bo jakis jelop ignorant nie moze wziac psa na smycz lub puszcza psa, ktorego nie umie odwolac
ja bede reagowala, zawsze i wszedzie

Tylko ja o jełopach nie pisałam. Jełop potrafi prowadząc psa w kagańcu i na smyczy stanowić zagrożenie. Pisałam o psach latajacych luzem, a nie robiących co im się podoba :razz: a może raczej co właścicielom nie przeszkadza.
Ja w takowych razach nie reaguję, bo uważam, ze nadgorliwość jest... :P

Posted

dOgLoV napisał(a):
Owczarek Niemiecki


Onki nie sa takie drogie, to bzdura jest :cool1: kwestia poszukania odpowiedniej hodowli ale sie nie chce, lepiej kupic malucha w rozmnazalni

Posted

Soema napisał(a):
Moi rodzice 10 lat temu dali za psa 300zł, za Nukę pewnie ex dał tyle samo, za to na jej leczenie i badania wydaliśmy prawie 8tys. zł.
Nigdy więcej, ani ja ani nikt z mojej rodziny/bliskiego otoczenia nie przyłożymy ręki do procederu, jakim jest pseudohodowla..
I dobrze, że psy z hodowli, (tych porządnych, z pasją) tyle kosztują, bo pies powinien być przywilejem, nie każdy musi go mieć. To przyjaciel na całe życie, który kocha bezgranicznie mimo wszystko, to jest bezcenne. :cool1:


Ja się zgodzę z tym że pseudo to coś złego , pisałam gdzieś wcześniej dlaczego wzięłam psa z pseudo który zresztą też jest chory , ale nie popieram tego co napisałeś o przywileju posiadania psa , nie każdego stac żeby wydać tysiące na psa a mają w sobie dużo miłości którą mogą go obdarzyć , a ilu właścicieli psów rasowych posiadają je tylko dla pieniędzy ?? ilu ludzi męczy swoje psy , głodzi tylko po to żeby łądnie wyglądały na wystawie ?? tego nikt nie widzi albo nie chce widzieć .....

Posted

dOgLoV napisał(a):
Owczarek Niemiecki

I miał problemy z jądrami, prawda? Czy to nie genetyczne?
Moi rodzice dali za swoją sukę 250zł + kilkaset zł za szkolenie indywidualne, bo szczeniak z zerowym socjalem, wieczne problemy z żołądkiem, bo organizm osłabiony robalami i słabym jedzeniem.
Ostatnio zostawili u weta 450zł za zastrzyki i karmę vet. Suka trochę ponad rok ma.

Niezła ruletka, prawda? :cool3:
Nie chcę liczyć na szczęście, czy pies będzie zdrowy, czy z psychiką będzie miał ok. Jak chcę ruletkę, to biorę szczeniaka ze schroniska.

Nie masz od razy większej kasy, to bierzesz psa za free - zobacz dział Psy w Potrzebie - do wyboru, do koloru.
Licz się z tym, że na każdego psa czasem można wydać fortunę.
Ja babeszjozy swojego psa nie przewidywałam, a musiałam wydać kilkaset zł.

Posted

zerduszko napisał(a):
Tylko ja o jełopach nie pisałam. Jełop potrafi prowadząc psa w kagańcu i na smyczy stanowić zagrożenie. Pisałam o psach latajacych luzem, a nie robiących co im się podoba :razz: a może raczej co właścicielom nie przeszkadza.
Ja w takowych razach nie reaguję, bo uważam, ze nadgorliwość jest... :P


nie reagujac pozwalasz i popierasz takie zachowanie

Posted

dOgLoV napisał(a):
ale nie popieram tego co napisałeś o przywileju posiadania psa , nie każdego stac żeby wydać tysiące na psa a mają w sobie dużo miłości którą mogą go obdarzyć.


chyba zmienie nick na bardziej damski - jestem kobieta

a kochac mozesz tylko rasowego psa?

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ja tylko tak wtrącę na marginesie że gdyby psy rasowe nie były tak drogie pseudo hodowle miały by marne szanse na przetrwanie ....

Oj nie, to raczej nie tak. Dobrze byłoby, żeby psy - te do kupienia - były drogie. Psy powinny mieć swoją cenę. Pomijam już fakt, że hodowca powinien mieć z tego ciut więcej niż satysfakcję i zwrot kosztów (bo tylko wtedy porządne hodowle będą miały szansę na rozwój), ale generalnie pies powinien być czymś bardziej luksusowym, niż jest.
Sama mam psa z pseudo, z głupoty. Tuż po tym, jak tak się "uszczęśliwiliśmy" w błyskawicznym tempie zrozumiałam r=r (szybciutko pomogły mi w tym wizyty u weta) - wystarczyło trochę bardziej skupić się na psach, niż na dzieciach. Szkoda, że o ten jeden "błysk" za późno. Od tamtej pory ponad trzy lata czytam, dowiaduję się i co rok, to bardziej mi wstyd. To popyt kształtuje podaż - choćby parędziesiąt złotych i już niektórym się opłaca. Kundelki są za darmo - koniec i kropka - jest ich pełno i tylko czekają, żeby je ktoś wziął. Albo ktoś to zrozumie i wtedy wszystko staje się jasne (niestety czasem musztarda po obiedzie), albo klepie takie różne kawałki o mniejszej, większej rasowości, o odratowywaniu, o tym, że nie było wyjścia i różne takie. Sprawa jest prosta jak drut - trzeba tylko trochę odwagi cywilnej, żeby przyznać, że się człowiek ocknął z ręką w nocniku.
I nadal nie rozumiem, jak miałoby się to przekładać na obowiązek lub jego brak w kontekście kagańca ;)

Posted

an1a napisał(a):
I miał problemy z jądrami, prawda?
Moi rodzice dali za swoją sukę 250zł + kilkaset zł za szkolenie indywidualne, bo szczeniak z zerowym socjalem, wieczne problemy z żołądkiem, bo organizm osłabiony robalami i słabym jedzeniem.
Ostatnio zostawili u weta 450zł za zastrzyki i karmę vet. Suka trochę ponad rok ma.

Niezła ruletka, prawda? :cool3:
Nie chcę liczyć na szczęście, czy pies będzie zdrowy, czy z psychiką będzie miał ok. Jak chcę ruletkę, to biorę szczeniaka ze schroniska.


Pisałam w którymś poście że kupując psa brakowało mi wiedzy na temat psów z pseudo i wtedy myślałam kategoriami że ratuje go przed zagładą , nie wiedziałam że oni krzyżują rodzeństwo że powielają psy obciążone genetycznie ....

Posted

GameBoy napisał(a):
nie reagujac pozwalasz i popierasz takie zachowanie

Masz rację, popieram ludzi, którzy puszczają swojego psa luzem, ale wołają go do nogi, żebyśmy się mogli minąć bezkonfliktowo, nie pozwalają mu narzucac się innym i wymienią ze mną choć 1 zdanie zamin pzowolą się psu ptzywitać z moimi.

Posted

GameBoy napisał(a):
chyba zmienie nick na bardziej damski - jestem kobieta

a kochac mozesz tylko rasowego psa?


Przepraszam ale zasugerowałam się tym Boy :roll: no właśnie kochać można każdego psa bez względu na to czy ma papierek czy nie ale gdyby były tylko psy w hodowlach za takie sumy to mało kogo w tych czasach było by na to stać

Posted

[quote name='dOgLoV']Ja się zgodzę z tym że pseudo to coś złego , pisałam gdzieś wcześniej dlaczego wzięłam psa z pseudo który zresztą też jest chory , ale nie popieram tego co napisałeś o przywileju posiadania psa , nie każdego stac żeby wydać tysiące na psa a mają w sobie dużo miłości którą mogą go obdarzyć , a ilu właścicieli psów rasowych posiadają je tylko dla pieniędzy ?? ilu ludzi męczy swoje psy , głodzi tylko po to żeby łądnie wyglądały na wystawie ?? tego nikt nie widzi albo nie chce widzieć .....
A jak pies zachoruje, np. jak moja suka, to co wtedy, uśpią? Mój wet zawsze mówił, że jest pełen podziwu, że walczymy o Nukę, bo ona przecież nie widzi prawie, bo ciągle choruje, bo źle słyszy. Ale ja sobie odmawiałam wielu rzeczy i leczyliśmy ją i leczymy dalej.
Mój wet miał przypadek - facet potrącił swojego 9miesięcznego ONka rodowodowego i pies miał złamaną łapę, facet przyjechał do niego... go uśpić. "bo nie może patrzeć jak się męczy"...
a jak kogoś nie stac na psa z papierami, to niech adoptuje, a nie płaci, tym co wzbogacają się na tragedii zwierząt.

Posted

dOgLoV napisał(a):
Pisałam w którymś poście że kupując psa brakowało mi wiedzy na temat psów z pseudo i wtedy myślałam kategoriami że ratuje go przed zagładą , nie wiedziałam że oni krzyżują rodzeństwo że powielają psy obciążone genetycznie ....


zaglada? skoro brakowalo Ci wiedzy na temat pseudo to skad mysli o zagladzie? kupy sie to nie trzyma :shake:

zerduszko napisał(a):
Masz rację, popieram ludzi, którzy puszczają swojego psa luzem, ale wołają go do nogi, żebyśmy się mogli minąć bezkonfliktowo, nie pozwalają mu narzucac się innym i wymienią ze mną choć 1 zdanie zamin pzowolą się psu ptzywitać z moimi.


nijak ma sie to do tego o czym rozmawialysmy

Posted

GameBoy napisał(a):
a jaka Ty masz "rase"?

jak nie masz kasy a chcesz mnie psa rasowego to :
- adoptujesz
- kupujesz peta
- szukasz skojarzenia po malo wybitnych rodzicach

CC z dobrego skojarzenia kupisz za 2,5 - 3 tys ale normalnego,do kochania a nie na wystawy nawet za 1 tys zl - tyle samo kosztuja w pseudo

widzisz jednak nie tyle samo.Chciałam psa do domu,nie na wystawy.Z adopcją jednak mimo wszystko nie jest tak łatwo.Szukałam już tak na serio od czerwca miałam kilka ras wybranych i tylko jeden pies miał rodowód reszta była w typie.O petach wtedy nawet nie słyszałam w sumie to do tej pory tylko tak ogólnie wiem że taki pies ma rodowód ale nie jest wystawowy.I to nie chodzi o jakieś oszczędności przynajmniej w moim przypadku,pseudo też nie jestem zwolenniczką.Nie rozumiem tylko jednego.Mam z pseudo jest zle bo to rozmnażalnia bezpapierowców,a jeśli tego samego psa miałabym z adopcji to byłoby ok.?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...