Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Diora napisał(a):
No pewnie, dlatego trzeba się dowartościować, mówiąc wszystkim dookoła,że się ma rasowca :evil_lol:

cos Ty, to my mamy kompleksy :diabloti:

roots23 napisał(a):
z którek strony? bo ja jakoś tego nie dostrzegam


metryki :diabloti:

ciezko sie rozmawia z kims w typie inteligentnego czlowieka:cool1:

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Yorkomanka']Proponuje skończyć autobusową dyskusję bo to do niczego nie prowadzi

[FONT=Arial]ależ prowadzi .... PIES TO PIES i przepisy dla WSZYTSTKICH psowatych takie same [/FONT]

[quote name='Amber']Ogólnie raczej dogomaniackie psy i ich kochający właściciele dbają o szatę swoich pupili, a kupno środka na pchły nie należy do najtrudniejszych rzeczy na świecie. Chodziło mi raczej o kontekst, że pani z yorkiem w sklepie spożywczym stanowi dużo mniejsze zagrożenie zarażenia pchłami, niż żul kupujący tanie wino...

[FONT=Arial]to już jego problem:diabloti: ....ale pies zostaje w domu jak pańcia sie na zakupy wybiera ... no chyba ze to sklep ZOOlogiczny :p[/FONT]

[quote name='asiunia']Alu,a jedwab dwa razy w tygodniu stosujesz?:eviltong:
[FONT=Arial]
:placz::placz::placz:no to mi dowalilaś
a może być balsam z jedwabiem :hmmmm:
[/FONT]

Posted

:crazyeye: Matko święta!

Ten wątek to prawdziwa gratka dla psychologów, psychoterapeutów i psychiatrów :crazyeye:...

Czy trzeba mieć zgodę, aby go w całości skopiować i wykorzystywać na cwiczeniach dla studentów? A jeśli tak - od kogo?

Posted

Ja nawiążę do rodowodu ,a mianowicie mam Binga z adopcji i decydując się go wziąśc nie wiedziałam ,że ma papiery ,bo to nie było istotne:eviltong: dopiero parę dni przed jego pojawieniem się w domu dowiedziałam się ,że jest z hodowli:crazyeye: teraz leży koło mnie i nie myślę o tym jakie zaje***** ma pochodzenie i o tym ,że mogę się polansowac pieskiem z bajki:angryy: A jak ktoś pisze o tym ,że np. Amstaf jest agresywny(:lol:) i będzie bo tak to mnie szlag trafia! Mój Bings jest strasznie agresyny do psów tylko albo aż wtedy gdy jest na smyczy:-( i muszę nad nim pracowac ,bo chcę miec spokój od innych ludzi i wogóle chce aby Bings był spokojny i ja też na spacerze. i jak spotykam te yorki i bischony szczekające i wyrywające się do mojego(jeden yoreczek to z zaskoczenia ugryzł mojego w lapę i szkolenie poszło w ....:angryy:! A i jeszcze jedno mogę powiedziec ,że mój pies jest lepszy od yoreczka ,bo ma taką sierśc ,że żadna pchła mu się nie utrzyma na grzbiecie i nie muszę używac jedwabiów i innych dupereli:eviltong::eviltong::eviltong:(bo ma tak krótką sierśc-tak dla niedoinformowanych:eviltong:)

Posted

Dziewczyny, ale skąd w Was taka zaciętość i nienawiść rodem z Ku Klux klanu? Czy ona komuś szkodzi, że nazywa swojego psa yorkiem, a nie kundelkiem, bądź "pieskiem w typie"? No nijak nie potrafię tego zrozumieć, tym bardziej, że to jej pies, i nawet gdyby to miało ją dowartościować to nikomu tym krzywdy nie robi. Po co te przysrywanki i rzucanie się do gardła? No i nie ma się co oszukiwać. Postawcie się w sytuacji: Balbina wchodzi do autobusu z yorkiem bez kagańca, i wy z Waszymi jednak sporo większymi. Kogo wyprosi kierowca, i na kogo będą krzywo patrzeć pasażerowie? Na nią?

Posted

Abrakadabra napisał(a):
:crazyeye: Matko święta!

Ten wątek to prawdziwa gratka dla psychologów, psychoterapeutów i psychiatrów :crazyeye:...

Czy trzeba mieć zgodę, aby go w całości skopiować i wykorzystywać na cwiczeniach dla studentów? A jeśli tak - od kogo?

ja np.nie wyrażam zgody aby moje posty były kopiowane :mad:

Posted

mala_czarna napisał(a):
Dziewczyny, ale skąd w Was taka zaciętość i nienawiść rodem z Ku Klux klanu? Czy ona komuś szkodzi, że nazywa swojego psa yorkiem, a nie kundelkiem, bądź "pieskiem w typie"? No nijak nie potrafię tego zrozumieć, tym bardziej, że to jej pies, i nawet gdyby to miało ją dowartościować to nikomu tym krzywdy nie robi. Po co te przysrywanki i rzucanie się do gardła? No i nie ma się co oszukiwać. Postawcie się w sytuacji: Balbina wchodzi do autobusu z yorkiem bez kagańca, i wy z Waszymi jednak sporo większymi. Kogo wyprosi kierowca, i na kogo będą krzywo patrzeć pasażerowie? Na nią?


nie chodzi o zacietosc do psa ale jego Pani, ktora chodzi po watkach chwalac sie "yorkiem" i piszac, ze nie ma nic zlego w pseudohodowlach - mnie od tego krew zalewa
jezeli ja ma to dowartosciowac to ok, nic mi do tego, ale niech sie do tego przyzna, kupila podrobe rasy dla lansu

w autobusie upomne sie o kaganiec dla jej psa, kierowcy tez zwroce uwage,ew zloze skarge na kierowce - tyle

Posted

GameBoy napisał(a):


w autobusie upomne sie o kaganiec dla jej psa, kierowcy tez zwroce uwage,ew zloze skarge na kierowce - tyle


No to teraz tak ze szczerym dogomaniackim sercem powiedz. Wierzysz w to, że ktokolwiek ją z tego autobusu wyprosi??:evil_lol:

Posted

[quote name='Alicja']

[FONT=Arial]:placz::placz::placz:no to mi dowalilaś [/FONT]
[FONT=Arial]a może być balsam z jedwabiem :hmmmm:[/FONT]
a najlepsiejszy?:razz:

[quote name='mala_czarna']Dziewczyny, ale skąd w Was taka zaciętość i nienawiść rodem z Ku Klux klanu? Czy ona komuś szkodzi, że nazywa swojego psa yorkiem, a nie kundelkiem, bądź "pieskiem w typie"? No nijak nie potrafię tego zrozumieć, tym bardziej, że to jej pies, i nawet gdyby to miało ją dowartościować to nikomu tym krzywdy nie robi. Po co te przysrywanki i rzucanie się do gardła? No i nie ma się co oszukiwać. Postawcie się w sytuacji: Balbina wchodzi do autobusu z yorkiem bez kagańca, i wy z Waszymi jednak sporo większymi. Kogo wyprosi kierowca, i na kogo będą krzywo patrzeć pasażerowie? Na nią?
Jeżeli mój będzie jechał przepisowo a jej nie to chyba oczywiste?Co do krzywych spojrzeń->"Jak mnie widzi świat to bez znaczenia, bo bardziej niż opinii, boję się sumienia..."
[quote name='Balbina12']ja np.nie wyrażam zgody aby moje posty były kopiowane :mad:
Ironia – sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego, np. w zdaniu Jaka piękna pogoda wypowiedzianym w trakcie ulewy. W klasycznej retoryce ironia stanowi jeden z tropów, jest zaliczana także do podstawowych kategorii w estetyce.
W rozumieniu potocznym ironię utożsamia się z zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem, dystansem.

Posted

[quote name='mala_czarna']Dziewczyny, ale skąd w Was taka zaciętość i nienawiść rodem z Ku Klux klanu? Czy ona komuś szkodzi, że nazywa swojego psa yorkiem, a nie kundelkiem, bądź "pieskiem w typie"? No nijak nie potrafię tego zrozumieć, tym bardziej, że to jej pies, i nawet gdyby to miało ją dowartościować to nikomu tym krzywdy nie robi. Po co te przysrywanki i rzucanie się do gardła? No i nie ma się co oszukiwać. Postawcie się w sytuacji: Balbina wchodzi do autobusu z yorkiem bez kagańca, i wy z Waszymi jednak sporo większymi. Kogo wyprosi kierowca, i na kogo będą krzywo patrzeć pasażerowie? Na nią?
[FONT=Arial]
naszego nie wyprosi
...nie ma prawa ...NASZE wchodzą do autobusu w kagańcu :grins: tak jak OGÓLNOPSIE przepisy pouczają :p
[/FONT]

Posted

Przyłączam się do dykusji;)
Sama mam dużego psa-DC i zauważam bardzo DUŻĄ różnicę w traktowaniu właścicieli dużych i małych psów, na niekorzyść tych pierwszych oczywiście...:mad:
Ostatnio taka sytuacja: wybierałam się z Bandziorem i TZ-tem do rodziców, a że nie jesteśmy zmotoryzowani to czekała nas podróż PKS-em. Jesteśmy już na stadionie (dodam, że jakaś godzinka drogi), i chcę wchodzić a facet do mnie, że z tym psem nie pojadę (miał oczywiście kaganiec i był na smyczy), ja sie obużyłam TZ też, mówię, że nie ma prawa mnie nie wpuśćić pies ma kaganiec itp. więc co chodzi??? Zarządał ode mnie zaświadczenia o szczepieniu, które zostawiłam w domu. Trudno wkurzyłam się i tyle, przepisy to przepisy, ale najciekawsze jest to, że za mną stała babka z joreckiem na rąsiach i ona weszła!!!!:mad: Chociaż pies nie miał kagańca:mad::-o. mówię, zaraz, zaraz ja nie mogłam a ta pani to co przepraszam, pies to pies!!!! I dzieki mnie babka też nie wsiadła:diabloti: Myślałam, że zjem tego kierowcę... Dajcie spokój....:shake:

Posted

mala_czarna napisał(a):
No to teraz tak ze szczerym dogomaniackim sercem powiedz. Wierzysz w to, że ktokolwiek ją z tego autobusu wyprosi??:evil_lol:


tak, wczoraj rano to sie stalo, nawet nie musialam nic mowic
sam ja wyprosil, pisalam o tym tu na watku

Posted

[quote name='Balbina12']bardzo mądre.:shake:Nieraz patrzyłam w sklepie na kagańce i jakowy bym nie przymierzyła tak w każdy mieściło sie pół Franka albo w najlepszym wypadku cała głowa:cool3:taa...włożę mu na głowe medalowe łajno i będzie w tym chodził.Jak wszyscy to wszyscy!!!:evil_lol:

[FONT=Arial]dla chcącego nic trudnego ...otóż znajoma ma sukę yorka , agresywną do dzieci i KUPIŁA u weta ....zamówił dla niej ...kaganiec skórzany ... i nikomu korona z głowy nie spadła [/FONT]

Posted

Balbina12 napisał(a):
nie.poprostu nie wyrażam zgody na to aby moje posty były kopiowane i mam do tego prawo.


czytalas regulamin forum? chcesz to podciagac pod prawo autorskie?
forum to nie blog czy pamietnik :cool1:

Posted

to już jego problem:diabloti: ....ale pies zostaje w domu jak pańcia sie na zakupy wybiera ... no chyba ze to sklep ZOOlogiczny :p


Z tym się sprzeczać nie zamierzam, ja tylko mówię jak to przeważnie odbywa się w praktyce, bo przepisy przepisami, ale jak już to mniej mi w sklepie przeszkadza mały pies na rękach niż żul/rozwrzeszczane dzieciaki/mamuśki taranujące wszystkich swoimi wielkimi wózkami itp. Ale im wszystkim do sklepu wolno wchodzić, po prostu nie lubię absurdów, a tę czy w inną stronę.

Posted

[quote name='GameBoy']czytalas regulamin forum? chcesz to podciagac pod prawo autorskie?
forum to nie blog czy pamietnik :cool1:
Nadal wierzysz w cuda?Ja po kilku przeczytanych wypowiedziach Balbinki zwątpiłam
[quote name='Alicja']
[FONT=Arial]z TYCH nalePSIejszych :p[/FONT]
no to może być:p

Posted

Amber napisał(a):
Z tym się sprzeczać nie zamierzam, ja tylko mówię jak to przeważnie odbywa się w praktyce, bo przepisy przepisami, ale jak już to mniej mi w sklepie przeszkadza mały pies na rękach niż żul/rozwrzeszczane dzieciaki/mamuśki taranujące wszystkich swoimi wielkimi wózkami itp. Ale im wszystkim do sklepu wolno wchodzić, po prostu nie lubię absurdów, a tę czy w inną stronę.


to ja poczekam aż mamą zostaniesz :lol:

Posted

O1us_89 napisał(a):
Poprawka nie z Dogo Canario tylko zkundlem, bo papiera nie mam:diablotin:


moj poprzedni pies byl z adopcji i tez byl kundlem
nie mam z tym problemu:cool1: ale nie wciskalam kitu, ze jest rasowy i nie wspieralam pseudo w celu podbudowania swojego ego

Posted

Gabryjella napisał(a):
Tylko, że te konkretne kundelki to kosztują koło 1000PLN, to potem tak głupio za tyle kasy i kundel :razz:


i dlatego balbina wszystki wpiera, że ma jorka, a to po prostu zwykły kundelek taki jak mój, czy kogoś innego :)

a wstyd się potem przyznac, że tyle się za kundla dało. no ale nie ma to jak szpan

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...