Ryss Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 [quote name='Maron86']Ryss i właśnie dlatego nie możesz zrozumieć jak kobieta która nie jest kulturystą jest w stanie przewalić psa na glebę :eviltong:[/QUOTE] Może to syndrom Niewiernego Tomasza - nie zobaczę, nie uwierzę. Choć napisano w Piśmie: błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli... Quote
N&N Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 Widziałam mojego "lotnika" na smyczy. :razz: Już się ucieszyłam, że pani czyta dogo, ale nie.... To był jednorazowy epizod niestety. Quote
Dardamell Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 [quote name='Amber']Dokładnie. Są pieski zakapiory i do tego uparte zakapiory. W takich przypadkach wchodzenie w konfrotnacje bez zbroi i hełmu ;) jest samobójstwem.[/QUOTE] Przy niektórych dodałabym jeszcze paralizator. a_niusia, gdyby zachowanie zależało tylko od wychowania to wiele osób byłoby najszczęśliwszych na świecie. Trafisz kiedyś na psa, który nauczy Cię pokory i zrewiduje całą wiedzę i doświadczenie. Ale jednak życzę, że nie trafisz na takiego u siebie, bo to bardzo przykre doświadczenie, jak nagle się okazuje, że jesteśmy jak Sokrates. Ale jak to mawiają wielcy "ignorance is bliss". Quote
a_niusia Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 :))))) ja zauwazylam, ze albo ktos sobie radzi z psami albo nie. a jak sobie nie radzi to z kazdym kolejnym ma takie same problemy. jak dla mnie to nie o pokore tu chodzi, ale o odpowiednie podejscie i prace z psem. Quote
maxishine. Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 [quote name='a_niusia']:))))) ja zauwazylam, ze albo ktos sobie radzi z psami albo nie. a jak sobie nie radzi to z kazdym kolejnym ma takie same problemy. jak dla mnie to nie o pokore tu chodzi, ale o odpowiednie podejscie i prace z psem.[/QUOTE] :klacz::klacz: Quote
Dardamell Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 Nie ma zamiaru się z nikim o to kłócić. Amber przekonała się o tym w niemiły sposób. Część przekona się na przykładzie innych, a część nie przekona się o tym nigdy. W moim odczuciu szczęśliwe są osoby, które mają możliwość wierzyć, że wszystko zależy od nich. I poważnie, zazdroszczę wam tej możliwości. I tak jak pisałam, oby życie nie zweryfikowało wam jej na waszych własnych przykładach. Quote
a_niusia Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 no nie, nie wszystko zalezy ode mnie. mam 3 psy tej samej rasy o skrajnie roznych charakterach i teraz tak...nie wszystko zalezy ode mnie, ale poniewaz chce miec ajne psy, chce, zeby nam sie dobrze razem zylo, wiec jesli pojawiaja sie problemy to nad nimi pracujemy. i tak mamy szczesliwe stado i szczesliwych ludzi. nikt nikogo nie gryzie. poza tym...pisesz "czesc nie przekona sie nigdy". tak, ale wcale nie dlatego, ze nie trafi na "trudnego" psa. po prostu u niektorych psy laza na sznurkach, skaca do innych pieskow czy gryza wlasccieli w glowe, a u innych te same psy nawet nie wiedzialyby, ze tak mozna:)) Quote
maxishine. Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 a_niusia jakie masz psy? masz może galerię? :) Quote
a_niusia Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 [quote name='Yuki_']a_niusia jakie masz psy? masz może galerię? :)[/QUOTE] nie mam glalerii, mam 3 setery szkockie. Quote
Amber Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 [quote name='Dardamell']Nie ma zamiaru się z nikim o to kłócić. Amber przekonała się o tym w niemiły sposób. Część przekona się na przykładzie innych, a część nie przekona się o tym nigdy. W moim odczuciu szczęśliwe są osoby, które mają możliwość wierzyć, że wszystko zależy od nich. I poważnie, zazdroszczę wam tej możliwości. I tak jak pisałam, oby życie nie zweryfikowało wam jej na waszych własnych przykładach.[/QUOTE] Szkoda słów na a_nusię, przecież wiadomo, że ona wie lepiej, bo ma 3 suki gordona, księgę bajek i 0 wiedzy nt zachowań agresywnych u psów ;). Ja tylko staram się sprostować to co ona pisze, ponieważ, może to komuś w przyszłości pomóc. Założenie kagańca do jakichkolwiek czynności, które mogą sprawić psu ból nie zajmuje wiele czasu, a może oszczędzić małego lub dużego kłopotu. Pisanie, że wszystko jest kwestią wychowania, pieski od szczeniaka i inne bla bla bla to kolejny rozdział bajeczki, które życie jak wiadomo szybko i boleśnie potrafi zweryfikować. 1 Quote
a_niusia Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 ej ja nie mam trzech suk gordona. mam trzy wlasne suki:)))))))))) Quote
Amber Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 Powiedziałabym, że masz nawet jedną więcej... Eniłej, dobrze, że tak ukochałaś sobie te grupę 7 z wyżełkami, bo miłość do innej mogłaby ci zrobić krzywdę z taką ogromną wiedzą i nastawieniem godnym romantycznego poety ;) EOT z mojej strony niezmiennie w dyskusji z tobą. Sprostowałam bubla i se yaa. Znamy się przecież te kilka lat już i obie wiemy, że nigdy nam nie wyjdzie :-( Quote
a_niusia Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 :)))) no raczej nie skonczylabym enilej tak jak ty, spokojna glowa:)) moje psy musza byc grzeczne itd-wiesz wysokie standardy. ma nam sie dobrze wspolnie zyc, psy jezdza z nami wszedzie i nawet doberman musialby sie zachowywac:))) Quote
Pani Profesor Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 a_niusia, a któraś z Twoich suk sprawiała jakiekolwiek problemy wychowawcze na tle agresji i wyeliminowałaś niepożądane zachowania pracą, czy one takie cudowne od nowości? Quote
a_niusia Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 [quote name='Pani Profesor']a_niusia, a któraś z Twoich suk sprawiała jakiekolwiek problemy wychowawcze na tle agresji i wyeliminowałaś niepożądane zachowania pracą, czy one takie cudowne od nowości?[/QUOTE] hmmm co trzeba zrobic, zeby szczeniak zaczal przejawiac zachowania agresywne do ludzi? otoz trzeba byc totalnym lamerem:))) Quote
Dardamell Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 Amber, jak ktoś chce wierzyć w takie rzeczy to niech wierzy. Szkoda trochę, że wszędzie to pisze niczym prawdy objawione i dogmaty, bo może to komuś przysporzyć problemów. Ja natomiast wiem, że możemy mieć psa od szczeniaka i on jest cudowny i się słucha i można z nim robić wszystko aż tu jednego pięknego ranka okazuje się, że nasz psi ideał to cholerny Cujo. Jak ktoś nie chce widzieć tej strony psów to niech nie patrzy. Nie mój cyrk nie moje małpy. Quote
Ryss Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 [quote name='a_niusia']ej ja nie mam trzech suk gordona. mam trzy wlasne suki:))))))))))[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][FONT=Times New Roman] A to jest jaka rasa? [/FONT]Łyżew, bulgot, dupelek, jajnik, czy może sweter? (z kabaretu Dudek) [/FONT] Quote
Madie Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 a ja myślałam, że tylko JA mam kłopot z zachowanie spokoju na aroganckie i pełne wyższości komentarze a_niusi Dziekuję, że rozwialiście moje wątpliwości:) Btw, masz rację Amber. Np podanie kropl do chorego oka Pandzie jest możliwe na dwa sposby: 1.mięso w łapę i nakierowywanie kropli na oko podczas jedzenia (traci się 1/10 buteleczki) 2.kaganiec i morze cierpliwości Dlaczego? Bo szczypią;) Quote
a_niusia Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 no to u nas jest "siad", otwierasz oko, kropisz, mowisz "dobry piesek, super ci poszlo, dzielna dziewczyna" i wszyscy sa zadowoleni. bez jaj, zeby psu bez kaganca czy zarcia oczu nie moc zakropic. teraz to w ogole zdarza sie, ze im muse plukac oczy po kazdym spacerze, bo lapia nasion na potege i nie wyobrazam sobie nie moc tego robic. ja swoje strzyge, gruczoly im wyciska, szwy im sama sciagam i do niczego nie otrzebuje kaganca, a zarcie czasem im daje w nagrode a to, ale rzadko, bo to jest oczywistosc. Quote
Wola istnienia. Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 a_niusia- ale dlaczego nie zrozumiesz, że psy są różne? Nawet świetnie wyszkolony pies w szoku może pogryźć właściciela i jeśli ktoś nie miał tyle szczęścia co Ty i nie ma takich cudownych psów- to co złego jest w tym, że założy mu kaganiec? Co z tego, jeśli do zakroplenia oczu będą potrzebne dwie osoby? Wszyscy tutaj chcemy jak najlepiej dla swoich psów, a to jak napisałaś, że jeśli szczeniak objawia agresywne zachowanie to ludzi to przez "ciebie", bo jesteś "lamerem"- no proszę Cię. Wydaję mi się, że jesteś dojrzałą kobietą, a wypisujesz straszne głupstwa. Quote
a_niusia Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 [quote name='Wola istnienia.']a_niusia- ale dlaczego nie zrozumiesz, że psy są różne? Nawet świetnie wyszkolony pies w szoku może pogryźć właściciela i jeśli ktoś nie miał tyle szczęścia co Ty i nie ma takich cudownych psów- to co złego jest w tym, że założy mu kaganiec? Co z tego, jeśli do zakroplenia oczu będą potrzebne dwie osoby? Wszyscy tutaj chcemy jak najlepiej dla swoich psów, a to jak napisałaś, że jeśli szczeniak objawia agresywne zachowanie to ludzi to przez "ciebie", bo jesteś "lamerem"- no proszę Cię. Wydaję mi się, że jesteś dojrzałą kobietą, a wypisujesz straszne głupstwa.[/QUOTE] no niestety...jak to lubia pisac niektorzy na tym forum: TROCHE POKORY:)) wiekszosc problemow z psami to wina wlascicieli, a nie samych psow. a sytuacja, w ktorej wlasnemu psu nie mozna normalnie oka zakropic, nie jest normalna. Quote
Madie Posted July 29, 2014 Posted July 29, 2014 Nie wiem jak Ty, my nigdy nie musieliśmy do teraz. panda ma prawie 9 miesięcy i nie ma kłopotu z gruczołami, zastrzykami, czesaniem bla bla bla, a z kroplami ma. Bo szczypie. Bo nie rozumie czemu 3 razy dziennie ja pieką oczy. I ona nie gryzie. w kagancu po prostu mniej trzepie głowa i ucieka. Teraz sie uczy za zarcie, na spokoj przyjmowac leki. Za 2 miesiace bedzie umiała. polecam wyrostkowi molosa zrobić coś czego się nie spodziewa i co go boli, i poczekac co będzie za 2 razem. Quote
a_niusia Posted July 30, 2014 Posted July 30, 2014 no coz...nie kazdy powinien sie brac za "wyrostka molosa":)) ej psy rozpipeprzaja ci chate, nie daja sobie oczu zakropic...serio, kropienie oczu to nie bol, to lekki dyskomort, o czym kazdy wie. co gdybys musiala psu kroplowke podawac, rehabilitowac go po zabiegu, plukac dreny? to nie chodzi o to, ze to wyrostek molosa. chodzi o to, ze you do it wrong:)))) Quote
Brezyl Posted July 30, 2014 Posted July 30, 2014 [quote name='a_niusia'] ja zauwazylam, ze albo ktos sobie radzi z psami albo nie. a jak sobie nie radzi to z kazdym kolejnym ma takie same problemy. jak dla mnie to nie o pokore tu chodzi, ale o odpowiednie podejscie i prace z psem.[/QUOTE] To niestety nie zawsze tak jest. Wybacz ale trudno porównywać sweterka z belgiem, dobkiem czy kaukazem, to nie ta bajka. Może i Twoje psy mają różne charaktery, ale są seterami, nie mają w genach agresji do człowieka, wychowane w miarę normalnych warunkach (nie mówię tu o psach maltretowanych, które później gryzą ze strachu), nigdy nie przekroczą bariery jakim dla większości psów jest bezpośredni atak na człowieka, nie mówiąc już właściciela. Ale niestety, wychowanie, socjalizacja jest tylko nadbudową nad cechami genetycznymi. Niektóre psy najpierw robią później myślą, np: belg, inne wykorzystają mały błąd właściciela np: dobek. Metody postępowania musimy dostosować do psa, a i tak czasem pies nas przerośnie. Niektóre psy podobnie jak ludzie są nadwrażliwe na ból i wtedy przy każdym zabiegu należy im to wynagrodzić, aż doprowadzimy do tego, ze mimo nielubienia danej czynności, pies będzie się jej poddawaj w miarę chętnie. Ja wolę zacząć w kagańcu, aby w razie czego pies nie kojarzył danej czynności z ugryzioną ręką, a nawet lekko złapaną, z tym ze na chwilę mu się odpuszcza (bo zatamować krew trzeba, itp.). Co do problemów z zakraplaniem bo szczypie, warto wykorzystać wodę destylowaną do przemywania oczu dla niemowląt i poćwiczyć z nią. Nie szczypie więc dużo łatwiej przyzwyczaić psa do zakraplania. Quote
Hanako Posted July 30, 2014 Posted July 30, 2014 [quote name='a_niusia']chodzi o to, ze you do it wrong:))))[/QUOTE] Aniusia, jesteś żałosna. Jesteś na tym forum tylko i wyłącznie po to, żeby podbijać sobie ego, kontrastując swoją zajebistość z domniemanym przez ciebie brakiem zajebistości innych. Nie napisałaś chyba jeszcze ani jednego pozytywnego komentarza, pojawiasz się tylko wtedy, kiedy możesz komuś wytknąć, że"you do it wrong", ale broń cię bór szumiący od zasugerowania "how to do it right" - w końcu nie jesteś tu od pomagania ani rozmawiania z ludźmi, tylko od puszenia się, nabijania z innych i chwalenia swoimi pieskami. Starzy bywalcy to wiedzą, nowi zawsze są zdziwieni i jakoś tylko oni próbują z ciebie wyciągnąć konkrety. Cała reszta od dawna wie, że każdy twój komentarz to czcza gadanina mająca na celu popisanie się niesamowitym darem szkoleniowym i zrozumieniem psiego świata. Nie jest tak, że nigdy nie masz racji. Po prostu nigdy nie piszesz nic dla dobra innych użytkowników, nie radzisz, nie poprawiasz, nie podsuwasz nawet książek czy ludzi - po prostu odstawiasz szyderę, stojąc bok i pławiąc się we własnym blasku. To nie jest cel tego forum. I oczywiście moje gadanie tu, nic nie zmieni, twoja błogosławiona aktywność trwa tu już od lat, ale serio, bądź sobie zajebista, miej sobie zajebiste pieski, prowadź swoje psy z wirtuozerią mam nadzieję większą niż w przypadku twojej znajomości angielskiej gramatyki, tylko nie przeszkadzaj tej reszcie plebsu, która do pięt ci nie dorasta, wymieniać się problemami z jej żałosnego życia i pomagać sobie nawzajem je rozwiązywać. Bo od tego jest to forum, a ty usilnie próbujesz zakrzyczeć każdego, kto próbuje cokolwiek przekazać - w końcu jest lamą, nie to co ty, przecież ty jesteś cudowna i nie musisz nikomu nic tłumaczyć. Robisz tylko zamieszanie i burzysz ład forum. Goń się. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.