Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Zosia-Samosia']My w zeszlym roku przy meldowaniu szczeniaka musielismy dostaraczyc,ale juz np.na starsza suke nie.
Nie wiem,a nie chce pisac glupot :)

I ktos tam jeszcze pytal o wwiezienie do Niemiec psa z listy (pisze z telefonu i pojecia nie mam jak sie wielocytuje).
A wiec kazdy land ma swoje wlasne listy choc wiekszosc ras sie na nich powtarza.Z tego co pamietam to Bayern ma najdluzsza,a Niedersachsen nie posiada takiej w ogole (Magdabroy 'ptaszki cwierkaja' ze i u nas byc moze ta liste zniosa).
Niechce nikogo wprowadzac w blad,ale wwiezienie do Niemiec psa z listy jest chyba mozliwe na okres do 4 tygodni i za jakims przyzwoleniem,ale kto ma na to przyzwolic i ewentualnie jak wygladaja takie procedury - nie mam pojecia![/QUOTE]

To może dlatego, że ja moją zameldowałam jak miała rok :hmmmm: Wcześniej miałam ją "na lewo", bo nigdy nie miałam czasu, żeby ją zameldować :oops::evil_lol:
No i niech znoszą tę chorą listę, bo takie listy ni jak się mają do statystyk, przez jakie rasy psów ludzie są pogryzieni :roll:

[quote name='darunia-puma']
ja pytałam bo chciałam pojechać z moim astem do szwagra , muszę poszperać gdzieś na necie jak to wygląda żeby nie zaliczyć zonka[/QUOTE]

Darunia, niech się szwagier pyta u siebie, tam gdzie się meldował ;) To jest pierwsze miejsce w jakim powinni udzielić mu takich informacji ;)

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Zosia-Samosia']Spokojna jestem bardzo :)
Tylko nie rozumiem,skoro znasz przepisy to powinnas wiedziec,ze nawet malego psa u siebie w landzie bez smyczy puszczac nie mozna.Niepotrzebnie piszesz takie glupoty na forum bo pozniej ktos pojedzie,spusci psa i bedzie sie dziwic,ze ewentualnie dostanie mandat.Litosci tak podstawowe
informacje mozna w minute na necie znalezc.[/QUOTE]

Pozostanę przy tym, co powiedzieli mi w urzędzie. W internecie możesz.znaleźć wszystko i nic :) a jak będę miała czas, może nawet i dziś to jeszcze się przejdę do urzędu i poproszę o przepisy na piśmie :) mieszkasz w Hessen jak rozumiem?

Posted

[quote name='rudamaruda']Pozostanę przy tym, co powiedzieli mi w urzędzie. W internecie możesz.znaleźć wszystko i nic :) a jak będę miała czas, może nawet i dziś to jeszcze się przejdę do urzędu i poproszę o przepisy na piśmie :) mieszkasz w Hessen jak rozumiem?[/QUOTE]

Nie,nie mieszkam w Hessen-bazowalam jedynie na tym co znalazlam w internecie.A znajac dosyc dobrze Niemcy i obowiazujace tu prawo troche dziwne wydawalo mi sie faworyzowanie u Ciebie w landzie malych pieskow.Przeciez dyskusja/rozmowa zaczela sie od tego co napisalas,jakoby male pieski pod okiem ordnungsamt biegaly bez smyczy,a te duze niestety nie mogly.
Rudamaruda nie pisze zlosliwie!
Sama bylam ciekawa jak to wyglada dokladnie u was,czy faktycznie duze psy (a mam takich dwa)maja w swietle prawa gorzej od tych mniejszych.
U nas fakt-male maja lepiej bo puszczane sa wszedzie,ale nie odbywa sie to za przyzwoleniem miasta.
Taka informacje znalazlam na stronie Landu:
' Eine generelle Leinenpflicht gilt für alle Hunde:
- bei öffentlichen Versammlungen oder Aufzügen
- Volksfesten, Märkten, Messen und sonstigen Veranstaltungen mit Menschenansammlungen*
- in Gaststätten*
- in öffentlichen Verkehrsmitteln,
- in Park-, Garten- und Grünanlagen*
- in Fußgängerzonen oder Teilen davon.
Beachten Sie, dass die Leine seit 02.03.2012 höchstens 2m lang sein darf.

W skrocie tlumaczac obowiazek smyczy maja wszystkie psy w
-zbiorowiskach ludzi,targi,restauracje,publiczne srodki lokomocji,parki,ogrody,chodnik i jego czesci.
Czyli teoretycznie wszedzie w miescie.
Lasy,pola jakies zbiorniki wodne etc.nie sa wyszczegolnione wiec tam psy moga biegac bez smyczy.
Pamietaj tez,ze kazde miasto moze miec dodatkowo swoje wlasne przepisy,tak jak jest np.u nas.

Posted

[quote name='ulvhedinn']Zmierzchnica, byłam ostatnio w Opolu z Krą i Żubrem, nawet sobie pojeździliśmy komunikacją miejską i specjalnej tragedii nie było (poza jedną babcią ze standardowym komentem o uśpieniu, ale to normalne). A na placu (musiałam coś szybciutko kupić) wogóle był szał, mizianie, smaczki i do tego okazało się że jedna kobitka jest właścicielką cziłałek, więc Żubcio wzbudził wielką radochę ;) nie narzekaj, fajne miasto ;)[/QUOTE]

Byłaś tam raz, a ja tam bywam codziennie od 6 lat ;) Nie mówię, że jest tragedia, ale na pewno nie ma gdzie wyjść z psem, a tym bardziej gdzie go spuścić. Jest bardzo mało terenów zielonych, przy rynku nic, a jak idzie się dalej, w stronę uniwerku bądź w stronę Plebiscytowej, to możesz pożegnać się z myślą o trawniku, a co dopiero terenie, gdzie psa można by puścić. Znany teren zielony to wyspa Bolko, ale tam pies może być tylko na smyczy i w kagańcu. Ostatnio mieli znieść to o smyczy - pies mógłby być w kagańcu luzem. Podniosło się larum i wycofano się z tego pomysłu ;) Miały powstać wybiegi - nie ma. Rok temu była w Opolu obława na właścicieli psów, bo stopniał śnieg i wiadomo jak wyglądały trawniki...
Także moim zdaniem to miasto nie jest przyjazne psom, a to, że ktoś coś miłego powie, to nie wyznacznik, u mnie w Strzelcach też mówią miłe rzeczy, tuż obok tych o zamordowaniu stada kundli i utopienia wszystkich ;)

Posted

[quote name='Zosia-Samosia']Nie,nie mieszkam w Hessen-bazowalam jedynie na tym co znalazlam w internecie.A znajac dosyc dobrze Niemcy i obowiazujace tu prawo troche dziwne wydawalo mi sie faworyzowanie u Ciebie w landzie malych pieskow.Przeciez dyskusja/rozmowa zaczela sie od tego co napisalas,jakoby male pieski pod okiem ordnungsamt biegaly bez smyczy,a te duze niestety nie mogly.
Rudamaruda nie pisze zlosliwie!
Sama bylam ciekawa jak to wyglada dokladnie u was,czy faktycznie duze psy (a mam takich dwa)maja w swietle prawa gorzej od tych mniejszych.
U nas fakt-male maja lepiej bo puszczane sa wszedzie,ale nie odbywa sie to za przyzwoleniem miasta.
Taka informacje znalazlam na stronie Landu:
' Eine generelle Leinenpflicht gilt für alle Hunde:
- bei öffentlichen Versammlungen oder Aufzügen
- Volksfesten, Märkten, Messen und sonstigen Veranstaltungen mit Menschenansammlungen*
- in Gaststätten*
- in öffentlichen Verkehrsmitteln,
- in Park-, Garten- und Grünanlagen*
- in Fußgängerzonen oder Teilen davon.
Beachten Sie, dass die Leine seit 02.03.2012 höchstens 2m lang sein darf.

W skrocie tlumaczac obowiazek smyczy maja wszystkie psy w
-zbiorowiskach ludzi,targi,restauracje,publiczne srodki lokomocji,parki,ogrody,chodnik i jego czesci.


Czyli teoretycznie wszedzie w miescie.
Lasy,pola jakies zbiorniki wodne etc.nie sa wyszczegolnione wiec tam psy moga biegac bez smyczy.
Pamietaj tez,ze kazde miasto moze miec dodatkowo swoje wlasne przepisy,tak jak jest np.u nas.[/QUOTE]
Ja też nie pisze nic złośliwie :) moja wiocha z miastem nie ma nic wspólnego, kilka domów, dookoła lasy i.pola, być może to, co mówiła pani w urzędzie dotyczyło naszej gminy, zapytam przy okazji. W każdym razie dla mnie to nie ma wielkiego znaczenia, bo dla własnego bezpieczeństwa trzymam psa na smyczy, za wyjątkiem łąki itp.

Posted

W normalnym zyciu domowym z psem wchodzimy tylko do kiosku i małego sklepiku osiedlowego bo więcej nie potrzebujemy.
Natomiast na wakacjach mój pies towarzyszy nam wszędzie. Restauracje, kafejki, lodziarnie, gofrarnie, place zabaw z piłeczkami, ogródki piwne, sklepy, nawet apteka. Pies nie jest mały... i napewno na raczki wziąć go się nie da. Jeszcze nie spotkałam miejsca gdzie ktokolwiek miałby coś przeciwko temu. Mało tego - pies potrafi się zachowac i powtórne wejście do tego samego miejsca wiąże się z wylewnym powitaniem ze strony obsługi miejsca do którego przychodzimy.
Najbardziej ciekawe jest ze jakja dzwonię zrobić rezerwację rok po roku w to samo miejsce - przypominają sobie szybko Brutka i cieszą się, ze przyjedzie znowu. Koleżanka z psami jak dzwoni powtórnie - nagle przestająz psami przyjmować... ją, bo ja mogę znowu przyjechać.
Raz nawet włądowaliśmy się do centrum handlowego - bo pies miał rozwaloną łąpę i musiałam buty kupić. Kakadu na piętrze więc przemaszerowaliśmy bez słowa przez cały budynek w tą i z powrotem. Zero komentarza.
Powiem jeszcze wiecej - małe dziecko i duży pies luzem i strażmiejska czy policja = usmiech na twarzach i także zero komentarza.
Parę lat temu gdy wracaliśmy znad morza i ztrzymaliśmy się na obiad - weszłam do knajpy najpierw sama i zapytałam czymozemy z psem usiąść w ogródku. Nakrzyczeli na nas - bo pogoda brzydka, a tam ziemia zimna... mamy wejść na salę - z psem. Przynieśli psu wodę i zapytali czy okrawki z mięsa mogą mu podrzucić :-)

Posted (edited)

Ktoś tam pytał o przyjazd z psem do Niemiec.. Jest to owszem możliwe ale piesek musi mieć aktualne szczepienie. Ktoś tam pisał też o 4 tygodniowym pobcie. Na internecie można wyczytać że pieska musisz zgłosić w [FONT=helvetica]Ordnungsamt i dostaniesz informacje, gdzie musisz psa zameldować (wystarcza telefonicznie) bo bedziecie musieli placić Hundesteuer. W różnych landach różne to są kwoty. W Bawarii jest to chyba 140-160 euro rocznie, jakoś tak. Musisz zgłosić pieska do 4 tygodni. Nie jest to weryfikowane i nie ma obowiązku ale jeśli Cię zgłosi Nachbarn że piesek załatwia się gdzie nie powinien no to zapłacisz karę za to. Bardzo ważną rzeczą jest to że od szczepienia psa do wyjazdu musi minąć 2 tygodnie (to taki czas w którym mogłyby rozwinąć się w psie jakieś choroby ew. pasożyty. No i sprawa obowiązkowa to psi paszport i zaświadczenie od Veta o stanie zdrowia psa ! [/FONT]

Edited by Parysio
Posted

Ja też spędzam urlopy z psem. I wszędzie z nami. Nie spotkałem się jeszcze z tym, aby ktoś nas chciał wyrzucić z knajpki, restauracji, czy mniejszego sklepu. Klient to pieniądze i już trochę nie te czasy, by sobie pozwolić na odmowę. Natomiast przyznam, że mile zaskoczony zostałem kiedy kręciliśmy się przed muzeum z psem, czytaliśmy informacje itd. Wyszedł do nas pan i zapytał czy chcemy wejść. My, że owszem, ale z psem jesteśmy to nie bardzo. Na co on: "a co za problem? Ja nie widzę. Zapraszam"

Posted

Parysio chodzilo o krotki przyjazd z psem z listy do Niemiec.Nie na stale.
Na stale z listy nr 1 (u nas sa dwie listy) nie mozna psow importowac - ale nie wiem czy wszedzie.
Tak jak pisalam z tego co sie orientuje to z takim psem mozna wjechac do Niemiec na okres do 4 tygodni.Wystawy,odwiedziny etc...
No i trzeba miec jakies pozwolenie na ten okres,ale nie mam pojecia gdzie i kto to wydaje ani nawet czy w ogole to prawda :)

Posted

[quote name='Parysio'][FONT=helvetica] Lecąc np. do Anglii pies musi przejść już 6 miesięczną kwarantannę. Mój szwagier latał z psem i od niego wiem o tym.) [/FONT]

Tak tylko informacyjnie - nie ma już tej kwarantanny (chyba, że ktoś nie zadba o szczepienie i czip).

Posted

[quote name='Faustus']Ja też spędzam urlopy z psem. I wszędzie z nami. Nie spotkałem się jeszcze z tym, aby ktoś nas chciał wyrzucić z knajpki, restauracji, czy mniejszego sklepu. Klient to pieniądze i już trochę nie te czasy, by sobie pozwolić na odmowę. Natomiast przyznam, że mile zaskoczony zostałem kiedy kręciliśmy się przed muzeum z psem, czytaliśmy informacje itd. Wyszedł do nas pan i zapytał czy chcemy wejść. My, że owszem, ale z psem jesteśmy to nie bardzo. Na co on: "a co za problem? Ja nie widzę. Zapraszam"[/QUOTE]

ja bardziej niż sprzedawcy/menadżera restauracji obawiałabym się ludzi w danym miejscu i spojrzeń pt. "gdzie jest sanepid, my tu jemy, a bydlak sapie stolik obok"

Posted

[quote name='Pani Profesor']ja bardziej niż sprzedawcy/menadżera restauracji obawiałabym się ludzi w danym miejscu i spojrzeń pt. "gdzie jest sanepid, my tu jemy, a bydlak sapie stolik obok"[/QUOTE]

Najważniejsza, że jest zgoda z "góry" :) ja jeszcze nigdzie z psem nie wchodziłam, bo dopiero się uczy obcowania w dużych skupiskach ludzi, ostatnio byliśmy na targu, to inteesowało go dosłownie wszystko :) w autobusie juz dwa razy byliśmy i jest ok. Ale ostatnio ja zostawiłam psa pod sklepem, bo myślałam, że nie można z nim wejść, a laska z tylu z dwoma wchodzi :)
W każdym razie na wakacje bierzemy psa ze sobą i mam nadzieję, że nikomu nie będzie przeszkadzał czy to w restauracji czy gdziekolwiek indziej.

Posted

[quote name='Pani Profesor']ja bardziej niż sprzedawcy/menadżera restauracji obawiałabym się ludzi w danym miejscu i spojrzeń pt. "gdzie jest sanepid, my tu jemy, a bydlak sapie stolik obok"[/QUOTE]
i z powodu "co ludzie powiedzą" chcesz się ograniczać? wiadomo, ze nie każdy lubi psy i prędzej czy później pewnie usłyszy się jakiś "miły" komentarz, ale nie ma co się przejmować. równie dobrze i na spacerze ktoś może jakąś mądrość ludową wygłosić, a to przecież nie powód żeby na spacery nie wychodzić;)

Posted

[quote name='Beatrx']i z powodu "co ludzie powiedzą" chcesz się ograniczać? wiadomo, ze nie każdy lubi psy i prędzej czy później pewnie usłyszy się jakiś "miły" komentarz, ale nie ma co się przejmować. równie dobrze i na spacerze ktoś może jakąś mądrość ludową wygłosić, a to przecież nie powód żeby na spacery nie wychodzić;)

Dokładnie ;)
Moja niedoszła bratowa miała bokserkę z wadą zgryzu i wyglądała troszkę dziwacznie ;) Kiedyś byliśmy na spacerze z psami i jacyś państwo nas mijało i padł tekst z ust kobiety "co za ohydny pies". Odpowiedź mojej niedoszłej bratowej była krótka i na temat "Dziękuję bardzo" :diabloti:

Posted

Ja to dopiero się spotykam z "chamskimi" odzywkami :) trzeba kupić sobie bulteriera i przejść się z nim po jakiejś zadupiastej wiosce na jakimś wiejskim festynie- gwarantowane świetne teksty i spojrzenia :) w mieście takich komentarzy nie słyszałam jeszcze ani razu! A nie raz bywałam w samym centrum Warszawy, Poznania, Wrocławia czy Krakowa :) za to bardzo dużo pozytywnych czy zartobliwych wypowiedzi się zdarzało :)

Na "ale świnia idzie" już nie reaguję, no czasami zapytam "ja czy pies?" z niewinnym uśmiechem :D

Ogólnie jestem osobą, która ma duży dystans do świata, ludzi i chamskich odzywek. I mam do perfekcji opanowaną sztukę ignorowania idiotów :) po co się przejmować i wdawać w głupie pyskówki :)

Posted

[quote name='sleepingbyday']przeca fani bullterierów sami na nie mówia świnki, nawet takie forum było czy stowarzyszenie, juz nie pomnę...[/QUOTE]

Wszystko zależy od intonacji :) jak ktoś Ci powie z takim obrzydzeniem na twarzy "jezus maria jaki świniak idzie" to zdecydowanie nie jest to miłe :)

Posted

Ja najczęściej słyszę, że mój pies powinien być zakazany, uśpiony a raz jakaś kobieta stwierdziła, że nawet zagazowany. Co ciekawe jak idę z suczką (też bull) to komentarze są łagodniejsze a nawet zdarzają się "głaskacze". Najdziwniej jak idę z bullem i mixem pinczera, wtedy albo komentarze, że jak taki mały jeszcze żyje przy tym potworze albo puci puci do małej i olewka na dużo bardziej cieszącą się dużą.
Najczęściej właśnie na mieście mam takie komentarze, jak idę w bardziej dzikie/wiejskie tereny to raczej zdziwienie albo pytania czy groźne, że tak na smyczy chodzą.

Posted

[quote name='Pani Profesor']ja bardziej niż sprzedawcy/menadżera restauracji obawiałabym się ludzi w danym miejscu i spojrzeń pt. "gdzie jest sanepid, my tu jemy, a bydlak sapie stolik obok"[/QUOTE]

Przecież nie ma odgórnego zakazu wchodzenia z psem ani do sklepu, ani do knajp - nie można jedynie wchodzić tam, gdzie przygotowuje się jedzenie. My też na wakacje jeździmy z psem i też z nim wchodzimy w różne miejsca, choć do środka restauracji czy knajpy raczej nie - ale w ogródku jak najbardziej. Nikt nigdy nie miał pretensji, a obsługa zwykle proponowała wodę ;)

Posted

[quote name='LadyS']Przecież nie ma odgórnego zakazu wchodzenia z psem ani do sklepu, ani do knajp - nie można jedynie wchodzić tam, gdzie przygotowuje się jedzenie. My też na wakacje jeździmy z psem i też z nim wchodzimy w różne miejsca, choć do środka restauracji czy knajpy raczej nie - ale w ogródku jak najbardziej. Nikt nigdy nie miał pretensji, a obsługa zwykle proponowała wodę ;)[/QUOTE] No nie wiem czy nie jest odgórnym zakazem znaczek na witrynach sklepowych z przekreślonym psem.W centrum handlowym,do którego weszłam z psem by zakupić mu szelki ochroniarz kazał mi psa wziąć na ręce.Nie zamierzam dyskutować z takowymi- teren ma właściciela, który jakies tam zasady ustala.Rozumiem,że nie ma do nich odniesienia w prawie ale jeśli ktoś Cię w z psem wyprosi zostaniesz tam "na upartego"? Bo ja nie.Co prawda wchodzę z psem do banku,do salonu telefonii,do restauracji,do szkoły,do wszelkich małych sklepików,na targ i naprawdę wszyscy w tych miejscach miło mnie i psa traktują.

Posted

znaczek to zakaz właściciela, a nie zakaz odgórny ;) i owszem, z tego co mi wiadomo, prawo mówi, że jeśli znaczek jest, to należy się do niego dostosować. natomiast nie ma przepisów mówiących, że nie wolno zawsze i wszędzie i jeśli właściciel wyraża zgodę, to mnie by inni klienci nie interesowali ;)

dotychczas z Etną bywaliśmy tylko na ogródkach. kiedyś miła pani kelnerka dała jej miskę z wodą, a ta ruda suka wzięła tą miskę w pysk i wylała wszystko :diabloti:

Posted

Nas niestety raz "wyprosili" z ogródka przy lodziarni . Właściciel czy też ktoś tam pracował powiedział zwyczajnie że taki pies odstrasza klientów , więc lody kupiliśmy w normalnym sklepie ..
Jak miałam pudla czy suke bez problemu siedzieliśmy na ogródkach i jedliśmy gofry czy lody .
Może mieszkam w takim zacofanym mieście nie wiem .

Posted

[quote name='motyleqq']
dotychczas z Etną bywaliśmy tylko na ogródkach. kiedyś miła pani kelnerka dała jej miskę z wodą, a ta ruda suka wzięła tą miskę w pysk i wylała wszystko :diabloti:

Ostatnio spytałam czy mogę prosić jakiś plastikowy pojemniczek z wodą-na początku babeczka popatrzyła na mnie jak na idiotkę, bo psa nie widziała. No ,ale przyniosła i się cieszyła "że to jej pierwszy obsłużony pies" :loveu:

A też już gdzieś o tym czytałam ,że zakaz prowadzania psów ustala sobie właściciel, wcale to nie jest odgórne z sanepidu czy coś. W poznaniu np.jest restauracja(?) której mało ,że psy są mile widziane to jeszcze jest jakiś rabat dla klientów z psami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...