Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Zosia-Samosia']
Dodatkowo od dnia 02.03.2012 smycz nie moze byc dluzsza niz 2 metry.[/QUOTE]
a jak to w praktyce wygląda? zatrzymuje Cię policjant z miarką i mierzy smycz?

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Beatrx']a jak to w praktyce wygląda? zatrzymuje Cię policjant z miarką i mierzy smycz?[/QUOTE]

Nie wiem,nie mieszkam w Hessen.
Ale znajac np.tutejszy Ordnungsamt (odpowiednik SM) wcale bym sie nie zdziwila gdyby mieli jakies miarki w kieszeni :)
Ale tak na powaznie to chyba bardziej o smycz typu Flexi chodzi lub jakas linke treningowa.Wiekszosc zwyklych smyczy to dlugosc wlasnie +/- 2 metry.

Posted

U mnie właśnie chamstwo weszło na wyższy poziom. Zadzwoniła do mnie mama, że właśnie byli z psami na spacerze (sztuk 3). Szli dosyć stałą trasą i nagle z bocznej uliczki wyszedł jakiś starszy facet z dorosłym owczarkiem. Pies bez smyczy, obroży. Gdy zobaczył nasze od razu do nich wyrwał na co właściciel...odwrócił się i zwiał do domu!!!!!! Przechodzący mężczyzna potwierdził, że faktycznie pies mieszka w którymś z domów w tym miejscu (rodzice nie widzieli do którego facet wszedł). Chwila zawału, bo moje psy specjalnie nie lubią obcych, a podbiegacz był dwa razy większy od mojego największego. Na szczęście pies okazał się dość młody i był nastawiony raczej zabawowo chociaż też nie do końca. Rodzice woleli nie ryzykować i szybko wrócili do domu...a owczarek z nimi! Dodam, że mój husky ma cukrzycę i ostatnio wychodzi na spacery określonej długości i raczej w wolnym tempie, bo miała za wysoką dawkę insuliny i bywały kryzysy na spacerach. Więc gdyby teraz jej się zrobiło słabo to by było źle.
Pies latał sobie po ulicy, podbiegał do wszystkich psów i ludzi, a aktualnie leży przed moim domem. Schronisko już po niego jedzie. Żałosne po prostu. Mam nadzieję, że jak facet zapłaci to dostanie nauczkę.

Posted

Jakiś czas temu mój pies puszczony ze smyczy na najdalszej polance w parku (najdalej od drogi) aportuje sobie spokojnie piłki , robimy jakieś sztuczki , wiadomo jak to wszystko wygląda .
Specjalnie z drogi zszedł i idzie w naszą strone mężczyzna ze spanielem i pyta czy może puścić , odpowiadam że nie bardzo bo teraz bawie się z psem a druga sprawa on nie przepada za innymi psami (może powiedziałam to za mało stanowczo , nie wiem) .
Facet się chyba uparł bo odszedł może z 10metrów i odpiął smycz (że niby nie wiedział że pies do nas zawróci ) zdążyłam zorientować się wcześniej że ten spaniel to młodziak więc wiedziałam że mój pies ewentualnie go tylko nastraszy a nie zje .
Spaniel wbiegł w mojego psa który właśnie niósł mi piłke a mój pies nie puszczając tej piłki z mordy wywalił spaniela na plecy i nachuczał mu prosto w pysk .
Jak się facet zerwał , do mnie z pretensjami że jak to tak , że jego pies chciał tylko się piłką pobawić też ..
Cóż odpowiedziałam żeby poszedł do najbliższego zoologicznego i mu kupił piłke skoro chce się nimi bawić , pies wystraszony uciekł za nogi właściela i się oddalili .
A mój jakby nigdy nic usiadł i czekał aż znowu mu rzuce .
W parku większość osób już się kojarzy i każdy wie kogo się omija a do kogo można podejść więc bardzo rzadko mam takie sytuacje .

Na prawde nie rozumiem ludzi którzy na siłe pchają się z młodymi psami do innych nie zważając na to co mówią właściciele .

Posted

[quote name='Brezyl']Fakt, mamy ładne wybiegi, zeby jeszcze ludzie potrafili z nich korzystać. Zapewniam Cię, że nie robiłabyś tego często.
https://www.facebook.com/psiapolanaszczecin
https://www.facebook.com/WybiegDlaPsowTaczaka
Szczecin jest tak pieknie położony, ma tyle lasów dookoła do których można dojechać miejską komunikacją, że pchanie się na wybiegi, pełne kup, dziur wykopanych przez nudzące się psy, dzieciarni i niewychowanych psów, nie jest zbyt ciekawe.

Z tych facebookowych stron wygląda to fajnie, nawet widzę, że jest coś jak tor przeszkód dla psów na tych wybiegach ;) Naprawdę jest aż tak źle?

Ja lasów nie kocham, jeśli chodzi o spacery z psami, bo mam problem ze zwierzyną.. Mimo pracy i prób oduczenia, moje psy nadal by ją ganiały, gdyby tylko mogły :roll: Szczerze, to marzy mi się właśnie miasto z wybiegami, gdzie psy mogę puścić i nie bać się o zające czy sarny (ani o moje psy, pędzące za zwierzyną). A że ludzie to imbecyle i jak im da się rękę, to ją odgryzą, naplują na nią i wdepczą w ziemię to nic nowego :lol: Chociaż czasem aż żal ściska, kiedy miasto coś z wielkiej łaski udostępni i mieszkańcy zamiast dbać i dać przykład, że warto inwestować w psiarzy, robią z tego sralnię :roll: Obawiam się, że my (nie wiem czy "ludzie" czy "Polacy" czy "psiarze", w sumie bez różnicy) cierpimy na straszne lenistwo. I wcale nie chcemy nic robić z psem, wcale nam nie zależy, żeby było lepiej, powstawały wybiegi. Wiem, jak jest u mnie - bloki, trawniczek przy blokach, park. Gdzie wychodzą ludzie z psami? Ano na trawniczek. Pies robi kupę i do domu. A wielki i piękny park aż kusi, żeby na spacer iść...

Opole w sumie jest małe, a wokół lasy, na pewno dałoby się wybrać na spacer wykorzystując autobus. Boję się tylko jazdy z dwoma psami komunikacją miejską, to miasto jest strasznie zaściankowe i pewnie bym się nasłuchała, o ile w ogóle dane by mi było wsiąść... Raz jechałam tam autobusem, wsiadła pani z psem - pies w kagańcu, niewielki, nie przeszkadzał. Zaraz się zaczęło: pani trzyma tego psa, ja się psów boję, a kto to widział psa w autobusie, a po co pani psa wlecze... Jak na jakimś totalnym zadoopiu.
Oczywiście nie omieszkałam skomentować, że do Opola chyba cywilizacja nie dotarła, skoro pies w autobusie budzi większe poruszenie niż cyrk na kółkach :evil_lol: Ale męczy mnie to ciągłe łamanie stereotypów, walka z zaściankiem, bitwy o to, żeby traktować mieszkańców z psami jak pełnoprawne osoby, a psy nie jak bestie, ale element społeczeństwa. Fajnie by było żyć trochę w miejscu, gdzie nie musisz być dziwadłem, mając psy i coś więcej z nimi robiąc :roll:
Ale wiem też, że właściciele psów sami pracują na negatywny psi wizerunek i nieraz ich za to nie cierpię :diabloti:

Posted (edited)

[quote name='Zosia-Samosia']Nie wiem,nie mieszkam w Hessen.
Ale znajac np.tutejszy Ordnungsamt (odpowiednik SM) wcale bym sie nie zdziwila gdyby mieli jakies miarki w kieszeni :)
Ale tak na powaznie to chyba bardziej o smycz typu Flexi chodzi lub jakas linke treningowa.Wiekszosc zwyklych smyczy to dlugosc wlasnie +/- 2 metry.[/QUOTE]
Zosia, zapomniałaś dodać że 2 metry to w miejscach publicznych a w sklepach, windzie czy też na klatce schodowej jest to metr długości. Ciekawą rzeczą jest to że pies myśliwski może być spuszczony ze smyczy ale tylko w trakcie polowania. A kaganiec obowiązuje tylko i wyłącznie w urzędzie lub w środkach transportu miejskiego. Polska pod względem tolerancji dla psów niestety Niemcom nie dorasta do pięt. W Niemczech z psem możesz wejść wszędzie dosłownie po ustnej zgodzie właściciela np. restauracji, sklepu, czy też centrum handlowego a w polsce na kogoś z psem w restauracji, patrzyli by jak na "kosmitę" o ile by w ogóle wszedł (szczerze wątpie) Kolejną ciekawą kwestią jest to że psy raz uznawanych za "groźne" muszą być przymusowo chipowane. Właściciel ma również obowiązek wykupienia polisy OC, dla takiego czworonoga.

Edited by Parysio
Posted

Z tego co mi wiadomo to w Bawarii stosuje się tylko oznaczenia dla psów agresywnych, takie które mogą stwarzać zagrożenie dla przechodniów. Ogólnie pies lękliwy też może wykazywać agresję lękową i być niezbeczpieczny ale to oznaczenie tyczy się psów które znajdują się na tej magicznej liście ras uznawanych za agresywne :)

Posted

[quote name='Parysio']Zosia, zapomniałaś dodać że 2 metry to w miejscach publicznych a w sklepach, windzie czy też na klatce schodowej jest to metr długości. [/QUOTE]

Nie zapomnialam tylko nie znalazlam nigdzie takiej informacji :)
Jezeli chodzi o 'psie prawo' - znam jedynie to w NRW i Niedersachsen (reszte musialam doczytac).
I na przyklad 'u nas' w NRW na metrowej smyczy musza chodzic tylko psy z listy.
Kazda inna rasa rowniez musi byc na smyczy,ale juz obojetnie jakiej dlugosci.Do tego dochodzi to sachkundenachweis dla duzych ras (nie wiem czy gdzies jeszcze tez to obowiazuje).
Mamy w miescie trzy miejsca w ktorych psy moga byc spuszczane w tym jeden bardzo duzy park.Do tego dochodza lasy gdzie rowniez mozna psa puscic.
Ogolnie wyglada to raczej tak jak w Polsce.Duzo malych pieskow biega bez smyczy na osiedlu czy w innych parkach,ale zawsze wlasciciel jest obok i wystarczy krzyknac,aby psa odwolal ewentualnie w wiekszosci przypadkow sami zapinaja psa widzac,ze my idziemy 'zapieci'.

Posted

kochani powiedzcie mi czy lista ras agresywnych jest inna niż Polska? interesuje mnie to bo muszę pojechać za jakiś czas do szwagra do Niemiec i muszę wziąć ze sobą mojego asta...wiem że do jakiś państw z astem nie wjadę.

Posted

[quote name='zmierzchnica'] Boję się tylko jazdy z dwoma psami komunikacją miejską, to miasto jest strasznie zaściankowe i pewnie bym się nasłuchała,[/QUOTE]
słuchawki na uszy, głowa w stronę okna i jedziesz;)

[quote name='Parysio'] w polsce na kogoś z psem w restauracji, patrzyli by jak na "kosmitę" o ile by w ogóle wszedł (szczerze wątpie)[/QUOTE],
wszedł, wszedł. tak samo jak i do sklepu, na stację benzynową, do pralni, do ubezpieczalni. to nie jest tak, ze Polska jest totalnie antypsia. po prostu większość psów jest niewychowana więc nie ma się co dziwić, że ludzie nie pałają jakąś wielką chęcią do wpuszczania ich do budynków.

Posted

[quote name='Zosia-Samosia']Nie zapomnialam tylko nie znalazlam nigdzie takiej informacji :smile:
Jezeli chodzi o 'psie prawo' - znam jedynie to w NRW i Niedersachsen (reszte musialam doczytac).
I na przyklad 'u nas' w NRW na metrowej smyczy musza chodzic tylko psy z listy.
Kazda inna rasa rowniez musi byc na smyczy,ale juz obojetnie jakiej dlugosci.Do tego dochodzi to sachkundenachweis dla duzych ras (nie wiem czy gdzies jeszcze tez to obowiazuje).
Mamy w miescie trzy miejsca w ktorych psy moga byc spuszczane w tym jeden bardzo duzy park.Do tego dochodza lasy gdzie rowniez mozna psa puscic.
Ogolnie wyglada to raczej tak jak w Polsce.Duzo malych pieskow biega bez smyczy na osiedlu czy w innych parkach,ale zawsze wlasciciel jest obok i wystarczy krzyknac,aby psa odwolal ewentualnie w wiekszosci przypadkow sami zapinaja psa widzac,ze my idziemy 'zapieci'.

Mam psa rasy dużej, ale nikt ode mnie nie żądał "sachkundenachweis", więc raczej to nie dotyczy całego NRW ;)

My często chodzimy po ulicy bez smyczy, zawsze przy nodze ;) Do tej pory, policja nigdy nas nie zatrzymała i nawet nie zwróciła uwagi ;) Ale ja mieszkam w małej mieścinie. Za to u kolegi w mieści, pies obowiązkowo na smyczy, bo jak nie, to zaraz jest mandacik :roll:


Parysio szkoda, że Ty Bawarię odwiedzasz, a nie NRW :roll:

Posted

[quote name='Beatrx']
,wszedł, wszedł. tak samo jak i do sklepu, na stację benzynową, do pralni, do ubezpieczalni. to nie jest tak, ze Polska jest totalnie antypsia. po prostu większość psów jest niewychowana więc nie ma się co dziwić, że ludzie nie pałają jakąś wielką chęcią do wpuszczania ich do budynków.[/QUOTE]

Ale mówisz o wchodzeniu z psem czy wnoszeniu?
No to jest fakt, mamy pełno psów niewychowanych ,które nie potrafią się zachować.
Mnie rozbraja jak ludzie czasami mnie pytają czy mój piesio nie nabrudzi w (pociągu, sklepie, czyimś mieszkaniu, windzie, klatce schodowej, aucie etc etc). Zawsze wtedy tłumaczę że to tak jakby człowiek miał raptem zrobić w gacie :evil_lol::evil_lol:
Ale wyobraźcie sobie patrzcie, jakby można było normalnie wprowadzać psy do sklepu i jak tu się mijać w alejkach z innym psem? :shake:
Przecież jakie niektórzy mają problemy żeby minąć psa w parku , gdzie teoretycznie ujadanie i szarpanie na smyczy nie przeszkadza...
Bo nie sądzę ,że tylko "ogarnięte" psy, by wprowadzali na zasadzie "można to można".

Posted

[quote name='Zosia-Samosia']To albo wlasciciel nie znal przepisow,albo jezyka niemieckiego.
W Hessen kazdy pies musi byc prowadzony na smyczy.Obojetnie czy maly czy duzy.
Dodatkowo od dnia 02.03.2012 smycz nie moze byc dluzsza niz 2 metry.
Nie wprowadzaj ludzi w blad,znalezienie przepisow dotyczacych danego landu zajmuje 1 min.


Dodam,ze jeszcze kilka lat (10?) temu Hessen mialo najbardziej przyjazne dla psow/wlascicieli przepisy,a na dzien dzisiejszy sa jednymi z najbardziej zaostrzonych.

W takim razie to mnie wprowadzono w błąd w urzędzie, bo pani przy meldunku psa mówiła, że nie musi być na smyczy, tylko przy nodze i odwoływalny, dodam, że mieszkam w małej wioseczce z jednym sklepem do któreo mam kilometr, poza tym pola, łąki i lasy. A co do znajomości języka i przepisów, bądź spokojna, nie bralabym psa nieznając przepisów :)

Posted

[quote name='Ley']Ale mówisz o wchodzeniu z psem czy wnoszeniu?
No to jest fakt, mamy pełno psów niewychowanych ,które nie potrafią się zachować.
Mnie rozbraja jak ludzie czasami mnie pytają czy mój piesio nie nabrudzi w (pociągu, sklepie, czyimś mieszkaniu, windzie, klatce schodowej, aucie etc etc). Zawsze wtedy tłumaczę że to tak jakby człowiek miał raptem zrobić w gacie :evil_lol::evil_lol:
Ale wyobraźcie sobie patrzcie, jakby można było normalnie wprowadzać psy do sklepu i jak tu się mijać w alejkach z innym psem? :shake:
Przecież jakie niektórzy mają problemy żeby minąć psa w parku , gdzie teoretycznie ujadanie i szarpanie na smyczy nie przeszkadza...
Bo nie sądzę ,że tylko "ogarnięte" psy, by wprowadzali na zasadzie "można to można".[/QUOTE]
wchodzeniu z psem. ja mojego 37kg psa nie noszę:cool3: i też jest zdziwienie, ze pies potrafi się zachować.
właśnie dlatego, że ludzie by się z jazgotami pchali zakazy są jakie są. może kiedyś ktoś z rządzących wpadnie na pomysł propagowania szkolenia i wychowywania psów i np. pies po zdanym teście na dobrego psiego obywatela będzie miał więcej swobody niż pies bez takiego testu?
chociaż z drugiej strony nie wiem czy czasem leniwi ludzie nie wykorzystywaliby "spaceru" w hipermarkecie jako jedyną formę ruchu dla psa...

Posted

[quote name='Beatrx']wchodzeniu z psem. ja mojego 37kg psa nie noszę:cool3: i też jest zdziwienie, ze pies potrafi się zachować.
właśnie dlatego, że ludzie by się z jazgotami pchali zakazy są jakie są. może kiedyś ktoś z rządzących wpadnie na pomysł propagowania szkolenia i wychowywania psów i np. pies po zdanym teście na dobrego psiego obywatela będzie miał więcej swobody niż pies bez takiego testu?
chociaż z drugiej strony nie wiem czy czasem leniwi ludzie nie wykorzystywaliby "spaceru" w hipermarkecie jako jedyną formę ruchu dla psa...[/QUOTE]

A no to super! :multi: Jak to robisz,że nie wywalają Cię od razu?
Ja z moim małym "wszędzie" się pcham na rękach,czasami łaskawcy mówią mi ,że na luzie mogę postawić jak będzie grzeczny. A do mojego sklepu osiedlowego to ma pozwolenie nawet " na nogach, bez smyczy" :loveu: ,ale on jak trusia za mną idzie i nie ma różnicy czy ma smycz czy nie ;p

hahahhahahahhaha xdd masz rację. Już to widzę, przecież dla niektórych super spacerem jest wycieczka do sklepu , 30 min pod sklepem i spowrotem.

Posted

[quote name='Ley']A no to super! :multi: Jak to robisz,że nie wywalają Cię od razu?.[/QUOTE]
grzecznie i z uśmiechem pytam, czy mogę na chwilę wejść z pieskiem:) oczywiście po jakiś większych molochach z nim nie chodzę i takie wizyty nie są sensem naszych spacerów, ale tak jak np. sukienkę szłam oddać do pralni, którą mam 2 km od domu czy ubezpieczenie samochodu trzeba było opłacić to cieszyłam się, ze mam psa który mi wstydu nie narobi i mogę go ze sobą zabrać, bo nie lubię chodzić sama;)

Posted

[quote name='Beatrx']grzecznie i z uśmiechem pytam, czy mogę na chwilę wejść z pieskiem:) oczywiście po jakiś większych molochach z nim nie chodzę i takie wizyty nie są sensem naszych spacerów, ale tak jak np. sukienkę szłam oddać do pralni, którą mam 2 km od domu czy ubezpieczenie samochodu trzeba było opłacić to cieszyłam się, ze mam psa który mi wstydu nie narobi i mogę go ze sobą zabrać, bo nie lubię chodzić sama;)

Wiadomo. :eviltong:Ja zazwyczaj wracając ze spaceru od razu chce skoczyć do sklepu, albo idziemy gdzieś razem i potrzebuję coś kupić lub jak zwyczajnie mam wybór albo siedzi sam w domu albo idzie ze mną załatwiać "interesy".

Posted

Mnie do osiedlowego sklepiku wpuszczają bez problemu z psami, choć jak pierwszy raz weszłam z bulterierką to kobieta miała minę wskazującą na panikę :) ale uspokajająco powiedziałam, że może ją pogłaskać i przekonać się, że pies z mordą świniaka nie oznacza psa agresywnego :) kobieta mocno się wzbraniała, ale w końcu się przemogła i od tego czasu moja suczka dostaje zawsze od niej coś smacznego :D generalnie na osiedlu już się nas nie boją, ale mam po prostu kochanego psa- a to wystarcza do walki ze stereotypami. Gorzej jakby była nie dość, że bulterierem to jeszcze agresorem- wtedy ludziom od razu się pojawia myśl w stylu "TV nie kłamie, te psy trzeba utylizować".
Z kolei już agresywne beagle prawie nikomu nie przeszkadzają- bo mają wygląd psiego "ciapciaka". Jest u mnie taka rodzinka z 2 beaglami i te psy są tragicznie niewychowane. Puszczane tylko na linkach, kompletnie niewybiegane, z pianą na mordzie na widok innego psa, rzucające się na dzieci. A mimo to nie wywołują takiej niechęci jak moja suka wywoływała już na początku naszej przeprowadzki w to miejsce.

Posted

[quote name='rudamaruda']W takim razie to mnie wprowadzono w błąd w urzędzie, bo pani przy meldunku psa mówiła, że nie musi być na smyczy, tylko przy nodze i odwoływalny, dodam, że mieszkam w małej wioseczce z jednym sklepem do któreo mam kilometr, poza tym pola, łąki i lasy. A co do znajomości języka i przepisów, bądź spokojna, nie bralabym psa nieznając przepisów :)[/QUOTE]

Spokojna jestem bardzo :)
Tylko nie rozumiem,skoro znasz przepisy to powinnas wiedziec,ze nawet malego psa u siebie w landzie bez smyczy puszczac nie mozna.Niepotrzebnie piszesz takie glupoty na forum bo pozniej ktos pojedzie,spusci psa i bedzie sie dziwic,ze ewentualnie dostanie mandat.Litosci tak podstawowe informacje mozna w minute na necie znalezc.

Posted

[quote name='magdabroy']Mam psa rasy dużej, ale nikt ode mnie nie żądał "sachkundenachweis", więc raczej to nie dotyczy całego NRW ;)

My często chodzimy po ulicy bez smyczy, zawsze przy nodze ;) Do tej pory, policja nigdy nas nie zatrzymała i nawet nie zwróciła uwagi ;) Ale ja mieszkam w małej mieścinie. Za to u kolegi w mieści, pies obowiązkowo na smyczy, bo jak nie, to zaraz jest mandacik :roll:

[/QUOTE]

My w zeszlym roku przy meldowaniu szczeniaka musielismy dostaraczyc,ale juz np.na starsza suke nie.
Nie wiem,a nie chce pisac glupot :)

I ktos tam jeszcze pytal o wwiezienie do Niemiec psa z listy (pisze z telefonu i pojecia nie mam jak sie wielocytuje).
A wiec kazdy land ma swoje wlasne listy choc wiekszosc ras sie na nich powtarza.Z tego co pamietam to Bayern ma najdluzsza,a Niedersachsen nie posiada takiej w ogole (Magdabroy 'ptaszki cwierkaja' ze i u nas byc moze ta liste zniosa).
Niechce nikogo wprowadzac w blad,ale wwiezienie do Niemiec psa z listy jest chyba mozliwe na okres do 4 tygodni i za jakims przyzwoleniem,ale kto ma na to przyzwolic i ewentualnie jak wygladaja takie procedury - nie mam pojecia!

Posted

Zmierzchnica, byłam ostatnio w Opolu z Krą i Żubrem, nawet sobie pojeździliśmy komunikacją miejską i specjalnej tragedii nie było (poza jedną babcią ze standardowym komentem o uśpieniu, ale to normalne). A na placu (musiałam coś szybciutko kupić) wogóle był szał, mizianie, smaczki i do tego okazało się że jedna kobitka jest właścicielką cziłałek, więc Żubcio wzbudził wielką radochę ;) nie narzekaj, fajne miasto ;)

Posted

I ktos tam jeszcze pytal o wwiezienie do Niemiec psa z listy (pisze z telefonu i pojecia nie mam jak sie wielocytuje).
A wiec kazdy land ma swoje wlasne listy choc wiekszosc ras sie na nich powtarza.Z tego co pamietam to Bayern ma najdluzsza,a Niedersachsen nie posiada takiej w ogole (Magdabroy 'ptaszki cwierkaja' ze i u nas byc moze ta liste zniosa).
Niechce nikogo wprowadzac w blad,ale wwiezienie do Niemiec psa z listy jest chyba mozliwe na okres do 4 tygodni i za jakims przyzwoleniem,ale kto ma na to przyzwolic i ewentualnie jak wygladaja takie procedury - nie mam pojecia![/QUOTE]

ja pytałam bo chciałam pojechać z moim astem do szwagra , muszę poszperać gdzieś na necie jak to wygląda żeby nie zaliczyć zonka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...