FLY Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 ja piszę serio, dla mnie to patologia takie teksty rzucać do starszej osoby (do kogokolwiek w zasadzie);) Quote
omry Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 FLY napisał(a):ja piszę serio, dla mnie to patologia takie teksty rzucać do starszej osoby (do kogokolwiek w zasadzie);) A ja piszę serio, że mam to gdzieś :evil_lol: Quote
Ley Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 FLY napisał(a):ja piszę serio, dla mnie to patologia takie teksty rzucać do starszej osoby (do kogokolwiek w zasadzie);) Ja też.:roll: Wiem ,że czasami można się wkurzyć, ale takie teksty to trochę przesada :p Ja jak ktoś mi zwraca uwagę to macham woreczkiem i tyle. A zrozumcie tych ludzi też, bo może jedna na 10 osób sprząta, fakt mogli by poczekać z darciem się i zobaczyć czy faktycznie ktoś nie sprzątnie. Quote
motyleqq Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 no, jak jakaś baba wykrzykuje w Twoją stronę przekleństwa, to należy się uśmiechnąć i podziękować za zwrócenie uwagi :loveu: Quote
omry Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 No ja nie mam dobrego serduszka, niestety :evil_lol: Nie życzę sobie, żeby ktoś na mnie klął, a jeśli to robi, to niech się liczy z tym, że odpłacę się tym samym. Quote
FLY Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 motyleqq napisał(a):no, jak jakaś baba wykrzykuje w Twoją stronę przekleństwa, to należy się uśmiechnąć i podziękować za zwrócenie uwagi :loveu: czarno-biały świat?;) Quote
motyleqq Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 omry, zły człowieku :cool3: ja bym pewnie zlała taką babę i zgodnie z jej oczekiwaniami celowo nie sprzątnęła po piesku :diabloti: a niech się cieszy, że wróżyć umie, co mi szkodzi, nic nie tracę, woreczek zaoszczędzony :evil_lol: Quote
Ley Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 Nie wiem , ja jestem tak wychowana ,że w życiu bym nie odpyskowała( i to jeszcze klnąc) starszej obcej osobie ... Nie podziękować tylko, grzecznie i stanowczo powiedzieć ,że sobie nie życzysz. Bo jak "odpłacasz tym samym" to jesteś tak samo chamska- po prostu! Quote
omry Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 Ley napisał(a):Bo jak "odpłacasz tym samym" to jesteś tak samo chamska- po prostu! Nie zaprzeczam :cool3: Po co z babskiem dyskutować i sobie nerwy psuć, skoro wystarczy chwilka i się od razu uspokaja? :evil_lol: To zawsze działa! Quote
Ley Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 omry napisał(a):Nie zaprzeczam :cool3: Po co z babskiem dyskutować i sobie nerwy psuć, skoro wystarczy chwilka i się od razu uspokaja? :evil_lol: To zawsze działa! No jak kto woli ;) Quote
Berek Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 "No ja nie mam dobrego serduszka, niestety" Chyba nie o dobre serduszko tu chodzi, obawiam się. :evil_lol: BTW jak tak chodzę po warszawskich trawnikach i patrzę na setki "min" stawianych przez psy różnych rozmiarów, ras i nieras, to jestem o włos od tego żeby mi się włączyła opcja "strzelaj bez uprzedzenia do każdego ludzia z psem który wejdzie na to miejsce, nie czekaj na rozwój wypadków" :mad: Nie do końca mnie dziwi, że kobiecisko wolało ryczeć od razu, niż czekać aż kolejny właściciel pieska umknie natychmiast po załatwieniu przez zwierzaka potrzeby fizjologicznej... Choć oczywiście forma niedopuszczalna. Ale od tego jesteśmy mądrzejsi, żebyśmy nie wchodzili w eskalację konfliktu; to w gruncie rzeczy niczego nie załatwia. Zakładam że... jesteśmy mądrzejsi - wszak prawda? Chociaż nie mamy dobrego serduszka? :p Quote
omry Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 Berek napisał(a):Chyba nie o dobre serduszko tu chodzi, obawiam się. :evil_lol: BTW jak tak chodzę po warszawskich trawnikach i patrzę na setki "min" stawianych przez psy różnych rozmiarów, ras i nieras, to jestem o włos od tego żeby mi się włączyła opcja "strzelaj bez uprzedzenia do każdego ludzia z psem który wejdzie na to miejsce, nie czekaj na rozwój wypadków" :mad: Nie do końca mnie dziwi, że kobiecisko wolało ryczeć od razu, niż czekać aż kolejny właściciel pieska umknie natychmiast po załatwieniu przez zwierzaka potrzeby fizjologicznej... Choć oczywiście forma niedopuszczalna. Ale od tego jesteśmy mądrzejsi, żebyśmy nie wchodzili w eskalację konfliktu; to w gruncie rzeczy niczego nie załatwia. Zakładam że... jesteśmy mądrzejsi - wszak prawda? Chociaż nie mamy dobrego serduszka? :p Powiedz mi tylko - co zamierzasz osiągnąć? :cool3: Quote
Berek Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 "Powiedz mi tylko - co zamierzasz osiągnąć?" Skłonić kol. do refleksji? ;) A poważniej już - interesująca ilustracja pewnego socjologicznego fenomenu, ot po prostu. :lol: Quote
omry Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 Berek napisał(a):Skłonić kol. do refleksji? ;) A poważniej już - interesująca ilustracja pewnego socjologicznego fenomenu, ot po prostu. :lol: A no to powodzenia :evil_lol: Quote
FLY Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 omry zabawne jest patrzenie z boku, jak jesteś prawdziwie DUMNA z przedstawiania się jako osoba chamska, wulgarna i w dodatku jeszcze bezrefleksyjna... Quote
omry Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 FLY napisał(a):omry zabawne jest patrzenie z boku, jak jesteś prawdziwie DUMNA z przedstawiania się jako osoba chamska, wulgarna i w dodatku jeszcze bezrefleksyjna... Dumna to może nie, ale świadoma tego co robię, a co za tym idzie nawracanie do niczego nie prowadzi :lol: Ale spoko, dawno się nic nie działo na dogo, chętnie jeszcze posłucham :razz: Quote
Beatrx Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 już bez przesady. baba zaczęła kląć to i omry jej odpowiedziała w tym samym języku. jak ktoś lubi ogonek podkulić i przeprosić za to, że żyje mimo iż ktoś na niego drze się i klnie to jego sprawa, ale nie ma to nic do bycia mądrzejszym. ot po prostu taki charakter... Quote
FLY Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 omry napisał(a):Dumna to może nie, ale świadoma tego co robię, a co za tym idzie nawracanie do niczego nie prowadzi :lol: Ale spoko, dawno się nic nie działo na dogo, chętnie jeszcze posłucham :razz: Niestety nie zamierzam Ci "nawrzucać". Widzę wyraźnie dumę i zadowolenie z siebie (z tych konkretnych cech) w Twoich postach, więc to napisałam i tyle. Quote
Berek Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 Nie wydaje mi się, żeby chodziło o nawracanie. Tylko o reakcję na... hm, jak by to określić... przedstawianie się w takim czy innym świetle - w sumie dobrze jest, jak otoczenie (środowisko, takie czy inne) w ogóle reaguje bo może to stać się jednak źródłem refleksji, teraz czy w przyszłości. To tak gwoli wyjaśnienia. :p No hard feelings, ma się rozumieć. Quote
omry Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 FLY napisał(a):Niestety nie zamierzam Ci "nawrzucać". Widzę wyraźnie dumę i zadowolenie z siebie (z tych konkretnych cech) w Twoich postach, więc to napisałam i tyle. Nawracać :eviltong: Quote
FLY Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 omry napisał(a):Nawracać :eviltong: Wiem, tak przeczytałam. Że nie zamierzam Ci nawrzucać to była odp na "Ale spoko, dawno się nic nie działo na dogo, chętnie jeszcze posłucham :razz:" Quote
Berek Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 Rozumiem że to szalenie zabawne - wciskanie dyskutantom poglądów których nie wyrazili. A więc, kol. Angi, nie, kol. Omry nie jest zła. c.n.d. A może nawet q.e.d...? :evil_lol: Quote
LadyS Posted March 12, 2014 Posted March 12, 2014 A teraz pomyślcie tak realnie - co daje takie ryczenie z okna, oprócz możliwosci wyżycia się? Właściwie nic - w żaden sposób nie zmusi się niesprzątającego, brzydzącego się gówna właściciela do posprzątania tegoż urobku, a już na pewno nie poprzez darcie z okna. Skoro więc pani wydziera się dla wydzierania, to naprawdę trzeba jej walić pokłony i ze zrozumieniem głaskać po główce, bo tutaj ludzie nie sprzątają, wiec ona ma prawo? NIKT nie ma prawa na NIKOGO wrzeszczeć z takiego powodu, i z wielu innych powodów też. A skoro ktoś wrzeszczy, to chyba się jednak spodziewa, że ktoś drugi zachowa się podobnie? Na mnie dziś nawrzeszczała pani w przypadku, który przedstawiałam wyżej i do którego odniosła się omry. Ja się denerwować nie mogę, więc zlałam panią ciepłym sikiem po prostu, pytając jedynie, czemu nie czepia się tych, którzy wcale nie sprzątają, a chodzą pod jej oknem - również swoich sąsiadów? To usłyszałam wywód, że jestem straszna, bo nie sprzątam (mimo że sprzątam i sprzątnęłam na oczach owej pani), a od sików usychają roślinki przy chodniku. Naprawdę ta pani miała prawo na mnie wrzeszczeć, a ja nie miałabym prawa jej odwarknąć? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.