Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Guest Parysek
Posted

hehehe dzięki motyleqq i beatrx za odpowiedź przede wszystkim. Chciałem żeby ktoś jeszcze wziął udział w tej dyskusji. Jakoś nikt z tutaj obecnych nie zarzuca mi znęcania się nad ptakami czy też nie wmawia mi że twierdzę iż pomagania słabszym jest złe. Sam nie raz dokarmiłem psa, czy też kota pod blokiem ale karmą dla niego przeznaczoną. Piesek dostał karmę Dog Chow a kotek 4 saszetki Felixa, więc nie rozumiem co Ty ailema chcesz wszystkim wmówić tutaj. Żaden stres to nie jest dla ptaka. Mają słabe serca? pospolity gołąbek potrafi przelecieć 8 km w poszukiwaniu pożywienia, więc nie pisz tutaj o czymś o czym kompletnie nie masz pojęcia. Kolejna sprawa jest taka... Napisałem że humorystycznie na to patrząc to sprawa im to "przyjemność" bo tak na prawdę leją na to tak jak pisała Beatrx czy przejedzie samochód, czy ktoś na rowerze, czy ich pogoni pies. Odlecą ale i wrócą, bo zawsze wracają tam gdzie mają zapewniony pokarm. Kolejna sprawa to gdzie ja napisałem że mnie bawi ganianie ptaków przez Mojego psa? Jeżeli jemu sprawia to przyjemność i wiem że zapewnię mu odpowiednią dawkę ruchu w ciągu tych 30 minut co biega luzem, to dlaczego nie. Ailema Ty mi zalatwujesz spike 1975 :D

Guest Parysek
Posted

[quote name='motyleqq']ile razy widziałaś ptaka padającego na zawał bo go pies pogonił? :crazyeye:[/QUOTE]
Na pewno 0 razy bo taka sytuacja nie miała miejsca a już na pewno większym zmartwieniem ptaków są dachowce, niż pies który je pogoni raz na jakiś czas :) Ale niech się ailema wypowie.

Guest Parysek
Posted

[quote name='rosa']Parysek Ty brutalu ;).[/QUOTE]
Przepraszam, zachowałem się jak gówniarz, to już się więcej nie powtórzy. :)

Posted

[quote name='ailema']Jasne jest to dla nich komfortowa sytuacja ptaki mają strasznie słabe serca i o zawał nie trudno
Ale dalej sobie twórzcie kółko wzajemnej adoracji[/QUOTE]
serio? ptak ma paść na zawał, bo go pies pogonił? a jak gołębie na krakowskim rynku są przeganiane przez biegające dzieci i wracają za sekundę w to samo miejsce to też ich to stresuje? a tam to i dzieci i psy i dorośli i samochody i konie, a jakoś nie widać tych stad padłych na zawał gołębi, wręcz przeciwnie.

Posted

[quote name='ailema']Jasne jest to dla nich komfortowa sytuacja ptaki mają strasznie słabe serca i o zawał nie trudno
Ale dalej sobie twórzcie kółko wzajemnej adoracji[/QUOTE]Te ptaki są już na pewno przyzwyczajone, że je co jakiś czas ktoś pogoni- pies, dziecko czy rowerzysta...

Posted

[quote name='Yuki_']Ja swoją Figę jestem w stanie odwołać zanim dogoni kota czy inne zwierze. ;)
Wystarczy zawołać "Figa, do mnie" i zawraca ;)[/QUOTE]
A Figa to husky ;) ? Jak ja miałam husky to też nie miałam takiego problemu, ale to nie są psy myśliwskie, więc nic dziwnego :P Ale właściciele np gończych czy spanieli mogą tylko pomarzyć że ich pies zrezygnuje z pogonienia małego zwierzęcia :P

Posted

[quote name='Paulina94']A Figa to husky ;) ? Jak ja miałam husky to też nie miałam takiego problemu, ale to nie są psy myśliwskie, więc nic dziwnego :P Ale właściciele np gończych czy spanieli mogą tylko pomarzyć że ich pies zrezygnuje z pogonienia małego zwierzęcia :P[/QUOTE]
Zdziwiłabyś się :)

Posted

[quote name='dog193']Zdziwiłabyś się :)[/QUOTE]W kwestii huskych czy psów myśliwskich :) ? Wiesz, nie twierdzę że to nie możliwe, tylko wydaje mi się że łatwiej odwołać od małego zwierzęcia psa który nie ma myśliwskich korzeni ;)

Posted (edited)

Tak o tych gołębiach tylko mały off top.
Szłam kiedyś do domu. Spokojna dzielnica i bez drzew przy chodniku, którym szłam. Dosłownie metr przede mną spadł gołąb. Jak woreczek z piaskiem rąbnął o beton. Dwa oddechy i zdechł.
Oczywiście nie widziałam czy doznał szoku bo go coś pogoniło czy też może zjadł wcześniej coś trującego.
W każdym razie minę musiałam mieć nieziemsko zdziwioną. Mam nadzieję, że nie był z filmu Ptaki, i że nie celował we mnie w celu uśmiercenia. Pewnie by zabolało jakby w głowę mnie trafił.

Edited by Bandyta
błąd stylistyczny w tekscie
Posted

[quote name='Paulina94']A Figa to husky ;) ? Jak ja miałam husky to też nie miałam takiego problemu, ale to nie są psy myśliwskie, więc nic dziwnego :P Ale właściciele np gończych czy spanieli mogą tylko pomarzyć że ich pies zrezygnuje z pogonienia małego zwierzęcia :P[/QUOTE]
Nie, Figa to kundelek, ma ok. 9 lat.
Kena to roczny husky, Juna ośmioletnia syberianka.
W galerii jest wszystko napisane. ;)

Posted

[quote name='Parysek']Kolejna sprawa jest taka... Napisałem że humorystycznie na to patrząc to sprawa im to "przyjemność" bo tak na prawdę leją na to tak jak pisała Beatrx czy przejedzie samochód, czy ktoś na rowerze, czy ich pogoni pies. Odlecą ale i wrócą, bo zawsze wracają tam gdzie mają zapewniony pokarm. Kolejna sprawa to gdzie ja napisałem że mnie bawi ganianie ptaków przez Mojego psa? Jeżeli jemu sprawia to przyjemność i wiem że zapewnię mu odpowiednią dawkę ruchu w ciągu tych 30 minut co biega luzem, to dlaczego nie. Ailema Ty mi zalatwujesz spike 1975 :D[/QUOTE]

PArysek , a może byś sam ruszył swoje cztery litery i pobiegał z psem aby mu zapewnić "odpowiednią dawkę ruchu " ? Dlaczego gołębie maja zapewniać rozrywkę Twojemu psu ? Myslisz że łatwo jest im przetrwac takie mrozy , na śmieciach które znajdują do zjedzenia . A jeszcze dodatkowo marnują energię na zabawę z Twoim psem . Nie jestem wielbicielką gołębi , ale po co dodatkowo utrudniać im życie ? No chyba że masz rację i "zabawa " z TWoim psem sprawia im taką radochę

Posted

"ile razy widziałaś ptaka padającego na zawał bo go pies pogonił?"


Ja raz- nie wiem, czy na zawał, ale zwierzę padło.
Dwukrotnie sytuacja wesołego gonienia ptaszków zaowocowała, niestety, dopadnięciem i poturbowaniem ptaka.

Za to całkiem sporo razy zdarzało mi się ratować (niestety: płacąc spore rachunki w lecznicach) koty - poranione bezpośrednio przez psy albo w ucieczce przed nimi potrącone przez samochód.

Na ogół argumentacja właścicieli psów bywała jakoś dziwnie podobna jak u tych od ptaków; od "on chce się tylko bawić" poprzez "nic się nie stało" po "ten kot jest dziki" (co, jak rozumiem, usprawiedliwia wszelkie zachowania względem niego).

Czyżby... ta sama grupa właścicieli?
Dla których "mój pies jest najmojszy"...?
Hmmm... :diabloti:

Posted

[quote name='motyleqq']nie wiem, czy ta sama. moje psy mogą ganiać ptaszki, za to kotków, zajączków, sarenek nie. i żaden nie ma czyjegoś życia na sumieniu.[/QUOTE]

A u mnie żaden z moich psów nie ma mojego pozwolenia na ganianie kogokolwiek i czegokolwiek poza piłką, frisbee czy szarpakiem :) młodziak próbuje swoich sił ale bardzo ładnie już wie że ptaki można obserwować, ale gonić ich nie wypada. A starsza suczka doskonale ignoruje wszystko co ucieka czy chodzi koło niej :)

nie widzę za bardzo sensu pozwalania psu ganiania ptaków- po co? :roll: i dziwi mnie podejście "ptaki ganiać mogą ale już kotów to nie". Zaraz padnie argument "bo ptak odleci". A kot na drzewo nie ucieknie?

Posted

[quote name='Paulina94']W kwestii huskych czy psów myśliwskich :) ? Wiesz, nie twierdzę że to nie możliwe, tylko wydaje mi się że łatwiej odwołać od małego zwierzęcia psa który nie ma myśliwskich korzeni ;)[/QUOTE]

W kwestii psów myśliwskich.

Posted

[quote name='motyleqq']po nic ;) ja za to nie widzę sensu w tłumaczeniu się z tego, na co pozwalam, a na co nie, więc eot :evil_lol:[/QUOTE]

czyli jak zwykle masa merytorycznych argumentów

Posted

[quote name='Golson']Odwołanie gończych? Od pogonienia gołąbków może i tak... ale jak złapie trop życia to i święty boże nie pomoże...[/QUOTE]

A jednak da się:cool3: Trzeba tylko chcieć.

Posted

[quote name='Golson']Odwołanie gończych? Od pogonienia gołąbków może i tak... ale jak złapie trop życia to i święty boże nie pomoże...[/QUOTE]

Bo do tego w końcu zostały stworzone :) ludzie o tym zapominają. Śmieszne jest to jak nagle cecha, która była bardzo u tych psów pożądana zamienia się w największą wadę w obecnych czasach...
No i mało kto z osób twierdzących że nawet beagle można zawrócić z tropu i nauczyć biegania luzem po lesie i łakach pamięta o tym, że te psy normalnie luzem nie latały- tylko na czas polowania je ten zaszczyt spotykał ;)

Ja nawet posunęsię do dość śmiałego stwierdzenia- jeśli ktoś ma psa rasy gończej który po wpadnięciu na trop bez problemu daje się z niego odwołać to ma psa upośledzonego. Ta rasa nie powinna odrywać się od tropu jak już go złapie, nie do tego zostałą stworzona.

Posted

[quote name='maartaa_89']Bo do tego w końcu zostały stworzone :) ludzie o tym zapominają. Śmieszne jest to jak nagle cecha, która była bardzo u tych psów pożądana zamienia się w największą wadę w obecnych czasach...
No i mało kto z osób twierdzących że nawet beagle można zawrócić z tropu i nauczyć biegania luzem po lesie i łakach pamięta o tym, że te psy normalnie luzem nie latały- tylko na czas polowania je ten zaszczyt spotykał ;)

Ja nawet posunęsię do dość śmiałego stwierdzenia- jeśli ktoś ma psa rasy gończej który po wpadnięciu na trop bez problemu daje się z niego odwołać to ma psa upośledzonego. Ta rasa nie powinna odrywać się od tropu jak już go złapie, nie do tego zostałą stworzona.[/QUOTE]

o, czyli jak piesek przegania ptaszki to źle, ale jak leci nie wiadomo dokąd za tropem, to spoko, bo do tego został stworzony :loveu:

Guest Parysek
Posted

[quote name='ewee']PArysek , a może byś sam ruszył swoje cztery litery i pobiegał z psem aby mu zapewnić "odpowiednią dawkę ruchu " ? Dlaczego gołębie maja zapewniać rozrywkę Twojemu psu ? Myslisz że łatwo jest im przetrwac takie mrozy , na śmieciach które znajdują do zjedzenia . A jeszcze dodatkowo marnują energię na zabawę z Twoim psem . Nie jestem wielbicielką gołębi , ale po co dodatkowo utrudniać im życie ? No chyba że masz rację i "zabawa " z TWoim psem sprawia im taką radochę[/QUOTE] Nie wtrącaj się w dyskusję skoro nie masz pojęcia o ruchu Moich psów. Są warunki jakie są i psy mają zapewnioną dzienną dawkę ok godziny biegają luzem. Chodzimy na błonie na wał i tam mogą szaleć, pracujemy również z innymi psami z którymi Moje tworzą pewne stado. Moje psy spędzają dziennie 2-3 godziny na spacerze i luźno biegają ok godziny. Więc nie wypowiadaj się o ruchu Moich psów... Mojemu psu sprawia przyjemność praca ze mną i spędzanie czasu a że lubi ganiać i sprawia mu to frajdę to nie widzę nic złego w tym że przegoni sobie gołębie. Mam 2 psy dla Twojej informacji. "Marnują energię na zabawę z Moim psem" - hahahah skończ waść wstydu oszczędź :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...