a_niusia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 asiak_kasia napisał(a):Nie. To jak OE, kolce, dławik, i 4cm skorzanej obroży na raz. I to nie przy rowerze, a przy ciągnięciu wózka załadowanego węglem. Czarna wodza plus skoki to prosta droga do rozwalenia kregosłupa, uszkodzenia kregów szyjnych, albo w najlepszym przypadku zrobienia konisiowi wody z mozgu-zapewnienia lęków i schiz na parkurze :roll: stawianie obrozy elektrycznej w tym samym szeregu co kolczatki i dlawika swiadczy o totalnym braku znajomosci zagadnienia. a kolce na rowerze (zdaniem zoofizjoterapeutow nawet zwykla obroza przy rowerze) to rowniez prosta droga do uszkodzenia psa. Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 [quote name='a_niusia']stawianie obrozy elektrycznej w tym samym szeregu co kolczatki i dlawika swiadczy o totalnym braku znajomosci zagadnienia. a kolce na rowerze (zdaniem zoofizjoterapeutow nawet zwykla obroza przy rowerze) to rowniez prosta droga do uszkodzenia psa.;) :mdleje: Serio nie musisz mnie uczyć różnic miedzy OE, dławikiem, a kolcami. Kogo jak kogo, ale miłośnika robienia pieskom krzywdy nie musisz w tej dziedzinie pouczać. Druga kwestia, że o ile przeczytałas moj post, to warto zauwazyć, że odniosłam się do stwierdzenia o czarnej wodzy, która jest dużo groźniejsza przy takiej aktywnosci jak skoki, niż kolce przy rowerze. Ani jedno ani drugie nie jest super dobre. Ale tu nie idzie o to, tylko skala porównania kolce+rower, a czarna+skoki jest ciut za mało oddające skalę problemu. I li tylko o to chodzi. az się sama zacytuje To jak OE, kolce, dławik, i 4cm skorzanej obroży na raz. I to nie przy rowerze, a przy ciągnięciu wózka załadowanego węglem. I chodzi tylko o skalę niebezpieczeństwa, a nie zastosowanie każdego narzedzia z osobna taka obrozowa metafora to miałą być ;) Ale czarna i skoki, to jak jeżdzenie samochodem, który sam hamuje, niekoniecznie wtedy kiedy trzeba. Pomijam fakt, że same skoki są mocno kontuzyjnym sportem. Proszę Cię, nie ucz ojca dzieci robić. A już na pewno nie w temacie jeździectwa ;) Quote
a_niusia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 uwazam, ze jesli ktos stawia obroze elektryczna w tym samym rzedzie co dlawik i kolce, to w zyciu nie mial jej w rekach i nie wie jak jej uzywac. niezaleznie od tego ile i jakich dzieci w jakiej dziedzinie zrobil. sadze tez, ze pies, ktory jest nie do opanowania bez kolczatki, nie powinien biegac przy rowerze, bo sam pies stanowi zagrozenie dla osoby na rowerze i innych ludzi i psow, a kolczatka na jego szyi jest zagrozeniem dla psa. Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 a_niusia napisał(a):uwazam, ze jesli ktos stawia obroze elektryczna w tym samym rzedzie co dlawik i kolce, to w zyciu nie mial jej w rekach i nie wie jak jej uzywac. niezaleznie od tego ile i jakich dzieci w jakiej dziedzinie zrobil. sadze tez, ze pies, ktory jest nie do opanowania bez kolczatki, nie powinien biegac przy rowerze, bo sam pies stanowi zagrozenie dla osoby na rowerze i innych ludzi i psow, a kolczatka na jego szyi jest zagrozeniem dla psa. a kto stawia ta obroze w tym samym rzedzie? :roll: Quote
a_niusia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 asiak_kasia napisał(a):a kto stawia ta obroze w tym samym rzedzie? :roll: hmmm...np. ty:)) ale wiem, zaraz napiszesz o czytaniu ze zrozumieniem i innych takich rzeczach, ktore zawsze piszesz jak jezyka w gebie zabraknie. aaa moze tez wspomnisz o mojej nowej kuchni i idealnych pieskach w ramach argumentowania swoich wypowiedzi:))) Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 a_niusia napisał(a):hmmm...np. ty:)) ale wiem, zaraz napiszesz o czytaniu ze zrozumieniem i innych takich rzeczach, ktore zawsze piszesz jak jezyka w gebie zabraknie. aaa moze tez wspomnisz o mojej nowej kuchni i idealnych pieskach w ramach argumentowania swoich wypowiedzi:))) pokaz mi w którym miejscu napisałam, że OE to ta sama połka co kolce czy dławik. Proszę Cię bardzo zacytuj mnie i pokaz gdzie popełniłam taki bład. JA napisałam, li tylko, ze zakładanie czarnej wodzy do skoków ma taki sam sens jak zakładanie OE I kolców I dławika I szerokiej obrozy NA RAZ do ciągnięcia wózka z węglem. bo porównanie do kolców i roweru nie oddaje skali bezsensownosci zakładania czarnej na skoki. bosz... :lol: Quote
Beatrx Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 a co ma OE do ciągnięcia wózka z węglem?o.O Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Beatrx napisał(a):a co ma OE do ciągnięcia wózka z węglem?o.O ja pierdziu... anusia napisała ze stosowanie czarnej wodzy do skoków jest jak kolce przy rowerze. no wiec ja stwierdziłam, że nie, GDYŻ to ma się tak do tego roweru jak kolce, dławik, OE NA RAZ. I nawet nie roweru tylko do ciągnięcia "wózka z węglem". Metafora taka? Ze to bez sensu zupełnie? Ze niebezpieczne i robi kuku? :roll: Quote
motyleqq Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Martens napisał(a):Jak zaczniecie się ignorować to nie będę miała co czytać przy porannej kawie :diabloti: no właśnie, nie będzie zabawy :evil_lol: asiak_kasia napisał(a):Owszem wędzidło/kiełzno, munsztuk itd to wszystko są pewne różnice. Każde ma inne zastosowanie. Każde do czego innego służy. Wędzidła można podzielić na kilka rodzajów, kiełzna tez. Wszystko się zgadza. Aussie&husky ma racje i Amber też ma racje. Tylko każda o czym innym gada :lol: Przenosząc to na temat kynologiczny, kolczatka jest narzedziem szkoleniowym- tu się wszyscy zgodzą, ale jest tez pewną odmianą obroży. (no bo nie są to szelki, ani smycz c'nie?) Równie dobrze kolczatke mozna nazwac obroża szkoleniową. I to chyba oto chodziło :diabloti: nie mogą mieć obie racji, bo Amber uważa, że jest coś takiego jak wędzidło munsztukowe, a aussie że nie ma czegoś takiego. albo coś jest, albo tego nie ma :cool3: i to nie jest tak, że każda o czym innym gada, tylko Amber nie wie o czym pisze i tyle :) a Ty swoim postem tylko to potwierdzasz, mówiąc, że to co wstawiła jest czym innym, niż twierdzi ;) Quote
a_niusia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Beatrx napisał(a):a co ma OE do ciągnięcia wózka z węglem?o.O pierd...tylko, zeby gadac:))) to juz tu bylo przez iles stron. teraz tylko zmiana bohatera udowadniajacego swoje "racje":))))) Quote
sleepingbyday Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 [quote name='motyleqq']no właśnie, nie będzie zabawy :evil_lol: nie mogą mieć obie racji, bo Amber uważa, że jest coś takiego jak wędzidło munsztukowe, a aussie że nie ma czegoś takiego. albo coś jest, albo tego nie ma :cool3: i to nie jest tak, że każda o czym innym gada, tylko Amber nie wie o czym pisze i tyle :) a Ty swoim postem tylko to potwierdzasz, mówiąc, że to co wstawiła jest czym innym, niż twierdzi ;) :agrue: :confused: :niewiem: :wallbash: :flaming: :tard: Quote
Beatrx Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 asiak_kasia napisał(a):ja pierdziu... anusia napisała ze stosowanie czarnej wodzy do skoków jest jak kolce przy rowerze. no wiec ja stwierdziłam, że nie, GDYŻ to ma się tak do tego roweru jak kolce, dławik, OE NA RAZ. I nawet nie roweru tylko do ciągnięcia "wózka z węglem". Metafora taka? Ze to bez sensu zupełnie? Ze niebezpieczne i robi kuku? :roll: tylko, że OE nie razi pieska w momencie chociażby tego pociągnięcia, a dławik i kolce zadziałają jak zwierzątko pociągnie. dlatego nie można stawiać tych trzech narzędzi w tym samym rzędzie. Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Ale są wedzidła munsztukowe, tylko to nie jest to samo co munsztuk. :lol: te wedzidła mogą się nazywać munsztukowe/podwójnie łamane/ itd. Natomiast to NIE jest munsztuk. Wiec jeżeli juz to ani jedna ani druga racji nie ma. ;) A co to tematy OE, no kurde serio? JA nie wnikam do czego ona słuzy. I nie twierdze, ze to jest to samo co kolce, tak samo jak nie twierdze, że dławik spełnia ta sama funkcje co OE. Istota działania OE była w ogole niewazna. Natomiast zakładanie RAZ RAZ, na jednego psa tych wszystkich zabawek , jest tak samo sensowne jak założenie czarnej wodzy do skoków. I o to mi chodziło. Serio było to AŻ tak niezrozumiałe? :cool3: Quote
motyleqq Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 asiak_kasia napisał(a):Ale są wedzidła munsztukowe, tylko to nie jest to samo co munsztuk. :lol: te wedzidła mogą się nazywać munsztukowe/podwójnie łamane/ itd. Natomiast to NIE jest munsztuk. Wiec jeżeli juz to ani jedna ani druga racji nie ma. ;) A co to tematy OE, no kurde serio? JA nie wnikam do czego ona słuzy. I nie twierdze, ze to jest to samo co kolce, tak samo jak nie twierdze, że dławik spełnia ta sama funkcje co OE. Istota działania OE była w ogole niewazna. Natomiast zakładanie RAZ RAZ, na jednego psa tych wszystkich zabawek , jest tak samo sensowne jak założenie czarnej wodzy do skoków. I o to mi chodziło. Serio było to AŻ tak niezrozumiałe? :cool3: nie wiem, ja się nie znam na koniach. ale jakoś argumenty aussie mnie przekonały ;) a co do OE, to w Twoim porównaniu jej działanie ma duże znaczenie, bo OE sama w sobie, przez ciągnięcie psa nie robi mu żadnej krzywdy, a kolczatka czy dławik wbija się boleśnie w psią szyję, jeśli ten ciągnie. Quote
a_niusia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 no wiesz co: tak, owszem. twoj belkot jest niezrozumialy. kiedy pies biegnie przy rowerze i ma na sobie to wszystko, co wymienilas to i tak kolce stanowia dla niego najwieksze niebezpieczenstwo. tak jak nie uzywa sie czarnej wodzy przy skokach, tak i nie uzywa sie kolczatki przy jezdzie na rowerze. to jest na serio na maxa OCZYWISTE. Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 motyleqq napisał(a):nie wiem, ja się nie znam na koniach. ale jakoś argumenty aussie mnie przekonały ;) a co do OE, to w Twoim porównaniu jej działanie ma duże znaczenie, bo OE sama w sobie, przez ciągnięcie psa nie robi mu żadnej krzywdy, a kolczatka czy dławik wbija się boleśnie w psią szyję, jeśli ten ciągnie. Ciebie by przekonały argumenty każdej osoby, która nie ma nic wspolnego ze mną czy Amber, wiec wiesz ;) a_niusia napisał(a):no wiesz co: tak, owszem. twoj belkot jest niezrozumialy. kiedy pies biegnie przy rowerze i ma na sobie to wszystko, co wymienilas to i tak kolce stanowia dla niego najwieksze niebezpieczenstwo. tak jak nie uzywa sie czarnej wodzy przy skokach, tak i nie uzywa sie kolczatki przy jezdzie na rowerze. to jest na serio na maxa OCZYWISTE. No tak sory- powinnam jeszcze dodac ciagłe działająca-ciagle "kopiaca" prądem OE :diabloti: aczkolwiek sam fakt zakładania tego ustrojstwa na raz z kilkoma innymi narzedziami był dla mnie tak jasnym bezsensem, że nie wpadło mi do głowy, doszukiwanie się w tym jakiejkolwiek logiki. I nie sądziłam, że ktoś bedzie zakładał, że takieporównanie ma czemukolwiek służyć i miec jakieś sensowne zastosowanie czy uzasadnienie. Zapomniałam, że dogo rządzi się swoimi prawami :roll: Quote
a_niusia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 najwiekszym bezsensem i tak jest zakladanie kolczaty na rower:)) nic tego nie przebije:))) Quote
Czekunia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 (edited) Ja pierd... :lol::lol: Stado kotek w rui:diabloti:. Kaśce zapewne chodziło tylko o to, żeby pokazać siłę działania munsztuka, stąd to porównanie: że munsztuk założony koniowi to tyle samo w zakresie siły oddziaływania co OE+kolce+dławik JEDNOCZEŚNIE użyte na psie. Wyobraźcie sobie, jaką siłę oddziaływania ma munsztuk na pysk konia, skoro ten waży kilkaset kg, a wystarczy delikatny ruch palca u ręki. Edited October 18, 2013 by Czekunia Quote
Beatrx Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 asiak_kasia napisał(a): A co to tematy OE, no kurde serio? JA nie wnikam do czego ona słuzy. serio? pewnie "specjaliści", z których wcześniej się śmiałaś tak samo nie wnikają do czego służy czarna wodza i różne ciekawe teorie głoszą. wnioski wysnuj sama:cool3: Quote
a_niusia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 a mi o to, ze skoki i czarna wodza to takie polaczenie jak kolce plus rower. jedno i drugie dla debili bez wyobrazni. Quote
Amber Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Ach och czyli jednak są wędzidła munsztukowe :multi: I kto miał rację, no kto? Ja, oczywiście, że JA :loveu: :laola: Istota działania OE była w ogole niewazna. Natomiast zakładanie RAZ RAZ, na jednego psa tych wszystkich zabawek Muszę kupić OE... Bo dławik i kolce już mam. Niby posiadam antyszczeka, ale to nie to samo... A potem pojadę wybiegać Jariego przy terenówce :loveu: Quote
Martens Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 a_niusia napisał(a):najwiekszym bezsensem i tak jest zakladanie kolczaty na rower:)) nic tego nie przebije:))) Przebije to wyjście na rower z psem, nad którym się nie panuje ;) bo osobiście wolę spotkać na rowerze Amber, która w razie W zdzieli Jariego kolcami i miniemy się bezkonfliktowo, niż wyznawcę "kolce absolutnie nie na rower", który na ten rower weźmie dużego silnego psa, któremu uwidzi się zaszarżować na moje z całym składem rowerowym za sobą ;) Quote
Czekunia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Amber napisał(a):Ach och czyli jednak są wędzidła munsztukowe :multi: I kto miał rację, no kto? Ja, oczywiście, że JA :loveu: :laola: Muszę kupić OE... Bo dławik i kolce już mam. Niby posiadam antyszczeka, ale to nie to samo... A potem pojadę wybiegać Jariego przy terenówce :loveu: super:loveu::loveu::loveu: A teraz mogę rzygnąć tęczą:evil_lol:? Quote
a_niusia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Martens napisał(a):Przebije to wyjście na rower z psem, nad którym się nie panuje ;) bo osobiście wolę spotkać na rowerze Amber, która w razie W zdzieli Jariego kolcami i miniemy się bezkonfliktowo, niż wyznawcę "kolce absolutnie nie na rower", który na ten rower weźmie dużego silnego psa, któremu uwidzi się zaszarżować na moje z całym składem rowerowym za sobą ;) pies, nad ktorym wlasciciel nie panuje bez kolczatki, nie powinien byc zabierany na rower. nie wiem, ile razy jeszcze zmuszona bede to powtorzyc. Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Czekunia napisał(a):Ja pierd... :lol::lol: Stado kotek w rui:diabloti:. Kaśce zapewne chodziło tylko o to, żeby pokazać siłę działania munsztuka, stąd to porównanie: że munsztuk założony koniowi to tyle samo w zakresie siły oddziaływania co OE+kolce+dławik JEDNOCZEŚNIE użyte na psie. Wyobraźcie sobie, jaką siłę oddziaływania ma munsztuk na pysk konia, skoro ten waży kilkaset kg, a wystarczy delikatny ruch palca u ręki. Czekunia AMEN! Przywracasz mi wiare w ludzkość :evil_lol: Beatrx, w tym konkretnym kontekscie, nie istotne było działanie obrozy jako takiej. A raczej sens jej uzywania. Z reszta patrz wyżej. Ja pojmuje do czego sluzy OE, i wiem doskonale, że to nie to samo co kolce. Akurat w temacie takich brzydkich zabawek to jestes dośc otrzaskana Lubię robić pieskom krzywde, to musze byc na czasie :diabloti: a tak poza tym piss end lof :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.