Amber Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 Ohoho ja mam zawsze wspaniałe argumenty :cool3: Quote
Laraine Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 Nie znam się za bardzo ani na wędzidłach, ani na munsztukach, ale muszę napisać jedno - to, że coś sprzedają w sklepie zoologicznym [/wędkarskim/jeździeckim/etc etc] wcale nie oznacza, że jest to dobre dla zwierząt. Naprawdę, nie sugerujcie się tym. To, że sprzedawca w danym sklepie coś Wam poleca, też wcale nie oznacza, że jest to dobre. Warto najpierw poczytać (na sprawdzonych stronach, rzetelnych forach), niestety bardzo często* sprzedawcy kierują się wyłącznie chęcią zarobku, a nie dobrem zwierząt. *bardzo często, ale nie zawsze, i nie, nie każdy. Żeby nie było, że wrzucam wszystkich do jednego wora ;) Quote
Luzia Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 omry napisał(a):Mi się ostatnio chyba trochę popieprzyło, od jakiegoś czasu bardzo często zgadzam się z aniusią. W każdym razie z którąś jest coś nie tak :diabloti: To musi być jakiś wirus, bo też u siebie to ostatnio zaobserwowałam :evil_lol: aussie&husky napisał(a):Nie ma,bo munsztuk z definicji nie jest wędzidłem.Jest kiełznem,ale nie wędzidłem.Munsztuk działa zupełnie inaczej niż wędzidło,jest zupełnie innym rodzajem kiełzna. Właśnie miałam ten temat poruszyć :lol: Ale jak widać dobrze, że się spóźniłam bo to bez sensu :diabloti: Quote
motyleqq Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 Luzia napisał(a): Właśnie miałam ten temat poruszyć :lol: Ale jak widać dobrze, że się spóźniłam bo to bez sensu :diabloti: nie poddawaj się, może jak więcej osób napisze to samo, to Amber zrozumie, że nie ma racji :cool3: Quote
Luzia Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 motyleqq napisał(a):nie poddawaj się, może jak więcej osób napisze to samo, to Amber zrozumie, że nie ma racji :cool3: Eeee no co ja tam wiem, w sklepach wiedzą lepiej :evil_lol: No w końcu Chappi to dobra karma, a tuby z ortalionu idealnie sprawdzają się na spacer :lol: Quote
badmasi Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 Luzia napisał(a):Eeee no co ja tam wiem, w sklepach wiedzą lepiej :evil_lol: No w końcu Chappi to dobra karma, a tuby z ortalionu idealnie sprawdzają się na spacer :lol: Moja koleżanka próbowała Whiskasa i twierdzi, że bardzo smaczny (zjadła kilka saszetek). Poproszę ją o test Chappi. Quote
Amber Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 Ale tu nikt nie pisze o tym czy wędzidło munsztukowe jest dobre czy nie, tylko, że wychodzi na to, że coś takiego jak wędzidło munsztukowe nie istnieje w ogóle. A jak widać nie jest to do końca prawda. Quote
ulvhedinn Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 Chappi może być, pedigree jest smaczniejsze (te czerwone miękkie najlepsze), ale whiskas jest i tak o wiele wyrazistszy w smaku ;) w kwestii suchego ;) mokre to wiadomo, ze kocie jest o niebo smaczniejsze niz psie, nooo.... P.S. "Kilka saszetek"- tzna kilka kulek, czy całych saszetek mokrego? :diabloti: P.S.2 sorrki, głupawkę mam.... Quote
Martens Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Przyszłam się pożalić na fight nr 2 z pieskiem pani od "nie ogarniam", samowyprowadzającego labka, który ubłocił mi ciuchy i wczorajszy hit - dwie rozchichotane gówniary z podstawówki z trzema ratlerkopodobnymi szczekadłami, z których jedno próbowało złapać mnie zębami za łydkę i odleciało do pani pół metra nad ziemią (o ja sadystka), ale strasznie mi głupio wcinać się w dyskusję o munsztukach i terenówkach :evil_lol: Quote
Obama Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 (edited) Ten temat nie służy leczeniu problemów natury emocjonalnej Amber. Proszę,zignorujcie ją. Ostatnie występy na forum są tak absurdalne i niepokojące co do stanu jej psyche,że po prostu żal wypełnia serce gdy się to czyta. Amber, ponieważ z Tobą nie zamierzam wcale wchodzić w interakcję,możesz sobie darować usilne próby ironicznej odpowiedzi. Edited October 18, 2013 by Obama Quote
Czekunia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 [quote name='Obama']Ten temat nie służy leczeniu problemów natury emocjonalnej Amber. Proszę,zignorujcie ją. Ostatnie występy na forum są tak absurdalne i niepokojące co jej stanu psyche,że po prostu żal wypełnia serce gdy się to czyta. Amber, ponieważ z Tobą nie zamierzam wcale wchodzić w interakcję,możesz sobie darować usilne próby ironicznej odpowiedzi. :loveu::loveu: Myślałam, że tylko ja mam takie przemyślenia... Quote
Martens Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Jak zaczniecie się ignorować to nie będę miała co czytać przy porannej kawie :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Owszem wędzidło/kiełzno, munsztuk itd to wszystko są pewne różnice. Każde ma inne zastosowanie. Każde do czego innego służy. Wędzidła można podzielić na kilka rodzajów, kiełzna tez. Wszystko się zgadza. Aussie&husky ma racje i Amber też ma racje. Tylko każda o czym innym gada :lol: Przenosząc to na temat kynologiczny, kolczatka jest narzedziem szkoleniowym- tu się wszyscy zgodzą, ale jest tez pewną odmianą obroży. (no bo nie są to szelki, ani smycz c'nie?) Równie dobrze kolczatke mozna nazwac obroża szkoleniową. I to chyba oto chodziło :diabloti: Niemniej jednak to co wstawiła Amber to wędzidła (nazwa nazwą, ja je znam jako podwójnie łamane, a te z kolei się dzieją na kolejne podgrupy) a sam munsztuk wygląda tak: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e2/Curb_and_bradoon.jpg/800px-Curb_and_bradoon.jpg i składa się na niego kilka części ;) w tym na zdjęciu jest wędzidło pojedynczo łamane. I tu można wstawić te wedzidełka, które wrzuciła Amber. Z reszta równie dobrze, te wędzidła mozna uzywac same w sobie. Bez tej reszty tego "żelastwa" Quote
aussie&husky Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Sorry,ale z racji faktu,że od paru już lat "wgryzam się" w temat koni i wszystkiego,co z nimi związane szlag mnie trafia,gdy jakiś uparty człowieczek wygaduje głupoty,miesza pojęcia i jeszcze na dodatek idzie w zaparte twierdząc,że ma rację mimo,że ewidentnie nie ma,a w dyskusji za koronny argument podaje wikipedię i witryny sklepów.....Obiecuję się powstrzymać następnym razem. A żeby już więcej nie odbiegać od tematu,muszę powiedzieć,że jestem podbudowana,bo (odpukać!) od paru dni nie muszę znosić całodobowego ujadania psów moich niereformowalnych dotąd sąsiadów...Zobaczymy,ile potrwa ten błogi stan....Bo szczerze mówiąc,miesiąc temu to był dopiero cyrk...W ogródku się nie dało wysiedzieć :angryy:... Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 aussie&husky napisał(a):Sorry,ale z racji faktu,że od paru już lat "wgryzam się" w temat koni i wszystkiego,co z nimi związane szlag mnie trafia,gdy jakiś uparty człowieczek wygaduje głupoty,miesza pojęcia i jeszcze na dodatek idzie w zaparte twierdząc,że ma rację mimo,że ewidentnie nie ma,a w dyskusji za koronny argument podaje wikipedię i witryny sklepów.....Obiecuję się powstrzymać następnym razem. A żeby już więcej nie odbiegać od tematu,muszę powiedzieć,że jestem podbudowana,bo (odpukać!) od paru dni nie muszę znosić całodobowego ujadania psów moich niereformowalnych dotąd sąsiadów...Zobaczymy,ile potrwa ten błogi stan....Bo szczerze mówiąc,miesiąc temu to był dopiero cyrk...W ogródku się nie dało wysiedzieć :angryy:... Po kilkunastu latach spędzonych z koniarzami, zdziwiłabyś się jak osoby będące wysoko na stołkach, mieszają pojęcia, błędnie tłumaczą, a juz najwiekszym hitem są osoby, które uczą w rekreacji. Tam to dopiero są ciekawostki :cool3: Hitem jest czarna wodza na skokach :loveu: Siodła na łopatkach, i ostrogi. Koniecznie ostrogi :razz: Quote
sleepingbyday Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 ulvhedinn napisał(a):Książki, telefon komórkowy i myszkę od komputera.... Ale to wszystko pikuś, w zeszłym miesiącu wyniosła cały sedes do przedpokoju...... czekaj czekaj, to bardzo ciekawe, a ty tak zdawkowo.. wyrwala sedes i wyniosła do przedpokoju?? powiedz mi rprosze, ze stał luzem stary do wyniesienia, albo nowy do zainstalowania! Martens napisał(a):Jak zaczniecie się ignorować to nie będę miała co czytać przy porannej kawie :diabloti: hehe, co racja, to racja :-). czym się rózni munsztuk od wędzidła - w działaniu? Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 sleepingbyday napisał(a): czym się rózni munsztuk od wędzidła - w działaniu? Munsztuk bardzo mocno działa. Jest "ostry" powoduje mocniejszy nacisk niz wędzidło. Niby jest bardziej precyzyjny w przekazie sygnału. Bardzo często osoby bawiące się w ujeżdżenie korzystają z tego typu narzędzi, przy nauce skomplikowanych elementow. Działa na zasadzie dźwigni (przede wszystkim chodzi tu o potylice+szczęke). I ma za zadanie powodować większe "zebranie" konia, a przy tym sygnał ma być wyraźniejszy i ostrzejszy. To są w skrócie dwa wędzidła i dwie wodze. Quote
Czekunia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 (edited) [quote name='sleepingbyday']czekaj czekaj, to bardzo ciekawe, a ty tak zdawkowo.. wyrwala sedes i wyniosła do przedpokoju?? powiedz mi rprosze, ze stał luzem stary do wyniesienia, albo nowy do zainstalowania! hehe, co racja, to racja :-). czym się rózni munsztuk od wędzidła - w działaniu? W wielkim skrócie munsztuk jest ostrzejszy - w sensie mocniej działa na pysk konia i tak naprawdę przy niewprawnej ręce jeźdźca może narobić więcej krzywdy niż pożytku, ale szerzej pewnie opowie Kasia, bo ja nigdy nie używałam... Edited October 18, 2013 by Czekunia Quote
sleepingbyday Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 czyli, że do kierowania koniem, dobrze rozumiem? Quote
Czekunia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 sleepingbyday napisał(a):czyli, że do kierowania koniem, dobrze rozumiem?Tak, do kierowania koniem ;) Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 Czekunia napisał(a):W wielkim skrócie munsztuk jest ostrzejszy - w sensie mocniej działa na pysk konia i tak naprawdę przy niewprawnej ręce jeźdźcy może narobić więcej krzywdy niż pożytku, ale szerzej pewnie opowie Kasia, bo ja nigdy nie używałam... Ja tego ustrojstwa nie lubię. Raz, że nie ufam sobie na tyle, a dwa, że zupełnie tego nie potrzebuje. Moje kobyły łaziły na sznurkach i ewentualnie westowych ogłowiach z oliwką. A dwa, że nigdy pingwiniarstwo mnie nie interesowało, wiec nie moja bajka. ;) Znam, bo musze znać, miałam okazje korzystac, ale konina była pod tyłkiem profesjonalisty i tak naprawde miałam okazje się tylko upewnić, ze to nie dla mnie i dla mojej ręki. Trzeba miec mega wyczucie, żeby nie zrobić krzywdy, tym bardziej, że kon konikowi nie równy i jeden jest delikatny w pysku inny nie. :roll: Quote
ulvhedinn Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 czekaj czekaj, to bardzo ciekawe, a ty tak zdawkowo.. wyrwala sedes i wyniosła do przedpokoju?? powiedz mi rprosze, ze stał luzem stary do wyniesienia, albo nowy do zainstalowania! Niestety nie. Wyrwała normalnie sedes z kołkami z podłogi, urwała wężyk doprowadzający i odinstalowała rurę odprowadzającą, po czym wyniosła całość do przedpokoju. Sąsiadka ściągnęła mnie z pracy, że się woda leje.... Quote
a_niusia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 eeej czarna wodza na skokach to jak kolce przy rowerze:)))) Quote
asiak_kasia Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 a_niusia napisał(a):eeej czarna wodza na skokach to jak kolce przy rowerze:)))) Nie. To jak OE, kolce, dławik, i 4cm skorzanej obroży na raz. I to nie przy rowerze, a przy ciągnięciu wózka załadowanego węglem. Czarna wodza plus skoki to prosta droga do rozwalenia kregosłupa, uszkodzenia kregów szyjnych, albo w najlepszym przypadku zrobienia konisiowi wody z mozgu-zapewnienia lęków i schiz na parkurze :roll: Quote
sleepingbyday Posted October 18, 2013 Posted October 18, 2013 ulvhedinn napisał(a):Niestety nie. Wyrwała normalnie sedes z kołkami z podłogi, urwała wężyk doprowadzający i odinstalowała rurę odprowadzającą, po czym wyniosła całość do przedpokoju. Sąsiadka ściągnęła mnie z pracy, że się woda leje.... niech kwiatkami porosnę! szlag by mnie trafił, no bo po co jej w sumie ten kibel był? czasem trudno miec inteligentnego psa z nadwyżką energii..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.