Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Asia&Kleo']Moja sucz właśnie wtedy miała pierwszą przejażdżkę pociągiem ;) Kilka razy w ciągu weekendu, bez problemu, nie musiałam zakładać jej kagańca :) Trafiłam na normalnych, fajnych konduktorów na szczęście.[/QUOTE]

zaraz może trafi się dyskusja o konieczności zakładania kagańców :evil_lol:

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Pani Profesor']kaganiec, według przepisów, ma być teoretycznie na mordzie CAŁĄ podróż? nawet jeżeli to nie jest pies z listy ras agresywnych?
bo tak czy siak, nie wyobrażam sobie przepisowego wiezienia buldoga np.8h w kagańcu (swojego psa z resztą też)

dodatkowo dziś go ogoliłam na łyso i zostawiłam irokeza, wygląda jak hiena/chiński grzywacz, będę atrakcją w PKP :loveu:[/QUOTE]

Tak, pies ma mieć kaganiec, ma być na smyczy i musisz mieć zaświadczenie o szczepieniu ze sobą :)

Jak wygląda praktyka? Przez 3 lata regularnej jazdy pociagami i autobusami nikt się mnie nie czepiał o brak kagańca. Było natomiast zwracanie uwagi że pies nie może leżeć na siedzeniu obok (na kocu) czy jechać na kolanach. Moja suka podróżuje pod moim siedzeniem na kocyku ;)

Nie wiem jak z psami z listy ras agresywnych, podobnie jak z tymi które na niej nie sa ale nie budzą sympatii podróżujących. W zasadzie małych psów mało kto sie czepia, do dużych mają często obiekcje współpasażerowie

Posted

[quote name='motyleqq']zaraz może trafi się dyskusja o konieczności zakładania kagańców :evil_lol:[/QUOTE]
A jak inaczej:evil_lol:

W moim przypadku, było tak, że konduktor nie zauważył mojego psa:lol: Który się wtulił do 40kilowego akity, również bez kagańca... Sierściuchy spały zmęczone w najlepsze, więc po co miałam im zakładać kagany, tym bardziej, że wszyscy ludzie na przedziale na nas spoglądali i cieszyli michę ;)
Jeśli byłaby potrzeba założenia-no problem.

Posted

[quote name='klaki91']Tak, pies ma mieć kaganiec, ma być na smyczy i musisz mieć zaświadczenie o szczepieniu ze sobą :)

Jak wygląda praktyka? Przez 3 lata regularnej jazdy pociagami i autobusami nikt się mnie nie czepiał o brak kagańca. Było natomiast zwracanie uwagi że pies nie może leżeć na siedzeniu obok (na kocu) czy jechać na kolanach. Moja suka podróżuje pod moim siedzeniem na kocyku ;)

Nie wiem jak z psami z listy ras agresywnych, podobnie jak z tymi które na niej nie sa ale nie budzą sympatii podróżujących. W zasadzie małych psów mało kto sie czepia, do dużych mają często obiekcje współpasażerowie

Serio? Ja kilka razu jechałam z suką rodziców wlasnie na kolanach i nikt się nie czepiał. Wiem, że w P-ń w MPK mozna przewozić psa na kolanach i wtedy nie trzeba mu kupować biletu. Co prawda jadac pkp bilet kupowałam tak czy inaczej, ale sucz siedziała na kolanach i był luz, nikt nie miał zadnego "ale" Natomiast to pies mały i "słodki" wiec z zasady ludzie reagują pozytywnie.

Jak jeździłam z Rotem do stajni, tez pociagiem, to cała drogę spędzał w kagańcu, jakoś mu to specjalnie nie przeszkadzało (a na zlocie Bruma udowodniła, że nawet się da spac z kagańcem na ryju :evil_lol:) z tymże to była godzinka jazdy, wiec nie było potrzeby sciągania namordnika. Przy dłuższej podrózy nie wiem-bo zawsze wybierałam wtedy opcję auto.

Posted

U nas też w miejskiej komunikacji pies nie musi mieć biletu gdy jest na rękach/kolanach , reszta musi mieć kaganiec i bilet cały (niestety) wiem że w wielu miastach psy jeżdzą na ulgowych.

Posted

[quote name='Fauka']W Łodzi psy jeżdżą za darmo :razz:[/QUOTE]

W P-ń za darmo te na rekach/kolanach/transporterach, reszta na normalnym. Kiedyś były ulgowe dla psa, ale raz dostałam mandat, bo pies nie ma dokumentu uprawniającego do ulgi :diabloti:

Posted

U nas jeszcze niedawno jeździły na normalnych, z kolanami też coś było bo Ajsa tak woziłam latami i nikt się nie doczepił. Z Larym było gorzej bo on na kolana bardzo chętnie ale raz tak się ze mną przejechał i prawie mnie udusił :diabloti: Teraz psy i bagaż nie potrzebują w ogóle biletów, na szczęście bo mamy teraz w Łodzi drogie i beznadziejnie czasowane bilety.

Posted

Dokładnie cały bilet jest drogi dlatego tak rzadko gdzieś z psem jeżdze , jeszcze ulgowe jakoś by się dało przeżyć .
Pudelsa jak miałam to jeżdził na rękach za darmo .

Posted

ja wyczytałam, że psi bilet kosztuje 15zł

w przypadku trasy, którą jadę, to nie jest duża suma w przeliczeniu na kilometry :cool3:

trzymajcie kciuki, bo ZGUBIŁAM kaganiec, idę mu na szybkości po nowy, a on go nienawidzi i będzie robił cyrk w pociągu :shake: jeszcze jest łysy, ale będzie atrakcja...

Posted

[quote name='dog193']a teraz jednak do tego wracasz i dalej ciągniesz swoje? Wymiękam :lol:[/QUOTE]
..wyciągnęłam tylko oficjalnie własne wnioski ;) :-? czytaj ze zrozumieniem. :sleep: i nie odpowiadaj skoro `dyskusja się wyczerpała`.

Posted

[quote name='palisiak']..wyciągnęłam tylko oficjalnie własne wnioski ;) :-? czytaj ze zrozumieniem. :sleep: i nie odpowiadaj skoro `dyskusja się wyczerpała`.[/QUOTE]

nikt oprócz Ciebie nie może wyciągać wniosków, komentować i odpowiadać jak 'dyskusja się wyczerpie'? :cool3: bo jakoś robisz wszystko to, o co u innych się czepiasz.

Posted

[quote name='motyleqq']nikt oprócz Ciebie nie może wyciągać wniosków, komentować i odpowiadać jak 'dyskusja się wyczerpie'? :cool3: bo jakoś robisz wszystko to, o co u innych się czepiasz.[/QUOTE]

To się nazywa hipokryzja, jak to już wcześniej dog zauważyła :grins:

Posted (edited)

[quote name='evel']Jak to nie może na kolanach? Serio?

w pociągu się raz do mnie przyczepili, że pies ma jechać na podłodze

podobną sytuację widziała moja znajoma

inna sprawa, że tak na prawdę wszystko zależy do konduktora. Ja raz trafiłam na takiego który mi przyniósł wodę dla rudej i mówił żebym ją wzięła na ręce żeby sobie patrzyła przez okno. Nikt nigdy nie kazał mi założyć jej na mordę kagańca, ale na wszelki wypadek ze sobą wożę.

[quote name='asiak_kasia']Serio? Ja kilka razu jechałam z suką rodziców wlasnie na kolanach i nikt się nie czepiał. Wiem, że w P-ń w MPK mozna przewozić psa na kolanach i wtedy nie trzeba mu kupować biletu. Co prawda jadac pkp bilet kupowałam tak czy inaczej, ale sucz siedziała na kolanach i był luz, nikt nie miał zadnego "ale" Natomiast to pies mały i "słodki" wiec z zasady ludzie reagują pozytywnie.

Jak jeździłam z Rotem do stajni, tez pociagiem, to cała drogę spędzał w kagańcu, jakoś mu to specjalnie nie przeszkadzało (a na zlocie Bruma udowodniła, że nawet się da spac z kagańcem na ryju :evil_lol:) z tymże to była godzinka jazdy, wiec nie było potrzeby sciągania namordnika. Przy dłuższej podrózy nie wiem-bo zawsze wybierałam wtedy opcję auto.

W Poznaniu w ogóle nie trzeba kupować biletu na przewóz psa jeśli chodzi o KM.

http://www.ztm.poznan.pl/dokumenty/regulamin-przewozow/#23 od pkt 3 § 19

Ja jeszcze nie trafiłam na kanarów jak jechałam z psem, moja suka czasami jeździ w kagańcu a czasami bez, ale znajoma zapłaciła mandat jak wiozła bez kagańca jamnika.

Edited by klaki91
Posted

[quote name='klaki91']w pociągu się raz do mnie przyczepili, że pies ma jechać na podłodze

podobną sytuację widziała moja znajoma

inna sprawa, że tak na prawdę wszystko zależy do konduktora. Ja raz trafiłam na takiego który mi przyniósł wodę dla rudej i mówił żebym ją wzięła na ręce żeby sobie patrzyła przez okno. Nikt nigdy nie kazał mi założyć jej na mordę kagańca, ale na wszelki wypadek ze sobą wożę.



W Poznaniu w ogóle nie trzeba kupować biletu na przewóz psa jeśli chodzi o KM.

http://www.ztm.poznan.pl/dokumenty/regulamin-przewozow/#23 od pkt 3 § 19

Ja jeszcze nie trafiłam na kanarów jak jechałam z psem, moja suka czasami jeździ w kagańcu a czasami bez, ale znajoma zapłaciła mandat jak wiozła bez kagańca jamnika.

oooo, to zmienili coś, bo ja jeszcze nie dawno zostałam pouczona, że piesek bilet musi mieć-dobrze wiedzieć :cool3:

Posted

[quote name='motyleqq']nikt oprócz Ciebie nie może wyciągać wniosków, komentować i odpowiadać jak 'dyskusja się wyczerpie'? :cool3: bo jakoś robisz wszystko to, o co u innych się czepiasz.

Odpowiedziałam po czasie bo nie siedzę tutaj całymi dniami i dlatego może Ci się wydawać że tak robię :mdleje:. A post dog193 nie był "wnioskiem" ale nietrafną uwagą w moim kierunku. Tymczasem passss :chaos:

Posted

Ten passss to powinien być miliard komentarzy temu.
A co do biletów to w Szczecinie podobno komunikacją miejską piesy śmigają za darmo. Jeszcze nie jechałam z moim psiurem autobusem i cały czas to odwlekam :lol:

Posted

[quote name='palisiak']Odpowiedziałam po czasie bo nie siedzę tutaj całymi dniami i dlatego może Ci się wydawać że tak robię :mdleje:. A post dog193 nie był "wnioskiem" ale nietrafną uwagą w moim kierunku. Tymczasem passss :chaos:
Sporo w tej dyskusji nietrafnych uwag :diabloti:

Posted

[quote name='Unbelievable']w gdańsku i gdyni psy za darmoszkę, w warszawie też ;) w białymstoku jeżdżą na normalnym[/QUOTE]
O jak dobrze, że darmowe w Gdańsku...w najbliższym czasie chyba będę jeździć z Kleo. A jak jest z SKM-kami?
[quote name='Pani Profesor']ja wyczytałam, że psi bilet kosztuje 15zł

w przypadku trasy, którą jadę, to nie jest duża suma w przeliczeniu na kilometry :cool3:
[/QUOTE]
Bilet w pociągu dla psa? Kupujesz jako bagaż, za 4,50zł ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...