maxishine. Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 Moje akurat nie. Ale wykonują wolno :) Z kolei Figa wykonuje w miarę szybko:) Quote
Szura Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='Unbelievable']sory, ale bordery to też nie są najłatwiejsze pieski do wychowania :)[/QUOTE] Sory, do wychowania może nie, ale do SZKOLENIA jedne z najłatwiejszych. :P Quote
Unbelievable Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='Szura']Sory, do wychowania może nie, ale do SZKOLENIA jedne z najłatwiejszych. :P[/QUOTE] to też racja, o ile się nie trafi na przekorę i potrafi się z psem pracować ogólnie ;) Quote
maxishine. Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 lecz nie wszyscy mają pojęcie jak z psem pracować.. PS. od czego zależą te znaczki ognia obok avatara? Quote
Okamia Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='Yuki_']lecz nie wszyscy mają pojęcie jak z psem pracować.. PS. od czego zależą te znaczki ognia obok avatara?[/QUOTE] Od ilości postów ;) No huszczaki są jak koty i mimo, że Cię bardzo kochają to i tak czasem robią co chcą :evil_lol: A borderom raczej zależy na zadowoleniu właściciela ;) Quote
ailema Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 Pamiętam jak była moda na Husky rok czy 2 lata temu ? Mieszkałam wtedy na dużym krakowskim osiedlu .I była masa takich psów w większości chodziły na krótkie spacery i wyły niemiłosiernie w domach .Później można było zauważyć na stronach internetowych wysyp psów w tej rasie do adopcji . Czyli rozumiem to tak że ludzie nie dawali sobie z nimi rady bo z pięknego pluszaka o niebieskich oczach wyrósł potężny pies potrzebujący więcej niż przysłowiowy spacer naokoło bloku . Quote
Jara Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 Trzeba umieć z psami pracować. I tyle. A nie "są takie egzemplarze". No są takie egzemplarze, ale trzeba wiedzieć jak. Quote
Dioranne Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 W moim przypadku, psy które obserwuję zza okna, wychodzą na spacer około trzech razy dziennie, albo dwa. I zazwyczaj są to spacery załatw swoje i idziemy do domu. Dotyczy to nie tylko małych psów, ale także i dużych - malamutów, w typie ONków itd. Niektóre nigdy nie wyszły poza rewir swojego podwórka. Osobiście uważam, że jeden spacer na około bloku nie wystarczy psu na cały dzień. Niezależnie czy to york czy husky. Oczywiście, że husky potrzebuje tego ruchu znacznie więcej w porównaniu z yorkiem. Jednak ten mały też musi się wyszaleć, a nie obejść naokoło blok i tyle z jego codziennego ruchu. Sama ze swoim psem nie wychodzę na spacery trzy razy dziennie. Dlaczego? Ponieważ załatwia się na ogrodzie, a w ogrodzie także ćwiczymy. Codziennie, gdy robi się chłodniej idziemy na spacer po okolicy, żeby zapoznawał się z czymś innym niż własny ogródek. Oprócz tego staram się organizować mu długi 2-godzinny spacer, wraz z innymi psami. Zapewniam, że po szaleniu na ogródku, spacerze po okolicy jest padnięty, wybiegany i zadowolony. ;) Quote
Martens Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 W sumie o mnie też teraz sąsiedzi mogą powiedzieć, że ta to wychodzi z psami, żeby zrobiły swoje, i do domu :evil_lol: bo albo na weekend jesteśmy na działce, albo biegam z psami bardzo wcześnie rano w lesie, i sąsiedzi mnie raczej wtedy nie widzą ;) Quote
a_niusia Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='Martens']W sumie o mnie też teraz sąsiedzi mogą powiedzieć, że ta to wychodzi z psami, żeby zrobiły swoje, i do domu :evil_lol: bo albo na weekend jesteśmy na działce, albo biegam z psami bardzo wcześnie rano w lesie, i sąsiedzi mnie raczej wtedy nie widzą ;)[/QUOTE] dokladnie, o mnie tez by mogli tak powiedziec. ale sadze, ze o nas raczej mowia "ci, co ciagle chodza z psami", bo trzymiesieczny szczeniak w upaly ile wypija tyle tez leje... Quote
Dioranne Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 Oczywiście, że każdy mógłby tak stwierdzić. Jednak rozmawiałam z tymi osobami, niektóre po prostu zna ktoś z mojej rodziny. Babcia właściwie od siódmej rano dyżuruje przy oknie i patrzy co, kto, gdzie i jak (taki jej urok, osiedlowy monitoring). Ludzie z mojej okolicy to raczej tacy 'dać żreć, wyprowadzić, położyć na kanapie'. ;) a_niusia u mnie to samo. I kudłate ledwo wróci z wyjścia na ogród, zaraz nadrabia to co przed chwilą zostawił na trawce. :evil_lol: Quote
maxishine. Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 my też mamy osiedlowy monitoring:) nawet psi. Quote
Czekunia Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 U mnie na osiedlu też działa monitoring, ale babcie są sympatyczne i Sajan uwielbia po spacerze biec do nich jak siedzą na ławeczce pod blokiem i prosić o wygłaskanie :). Nawet jedną babcię udało mu się do siebie przekonać i teraz się uwielbiają. Natomiast wspomniany monitoring dobrze wie, o której chodzimy na spacery i w ogóle co się dzieje na osiedlu :D. Jak wracam z pracy to już mnie witają słowami: "ooo pani Asiu, idzie pani po pieski pewnie? Noo one pewnie stęsknione." Itp. komenatrze. Z kolei jak po 2 godzinach wracamy to już jest gadka do psów ;), że na pewno zmęczone i biedne takie :eviltong:, a nie daj Boże idę gdzieś bez psów, to jest: "a piesków pani nie zabrała?". Ogólnie jest uroczo i na sąsiadów narzekać nie mogę, wszyscy moje psy lubią. Quote
Czekunia Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 [quote name='Yuki_']czekunia a ile masz psów?[/QUOTE] Dwa, a dlaczego pytasz? Quote
dog193 Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 Przestaniesz już w każdym wątku zapraszać...? Jak ktoś będzie chciał to wejdzie :roll: Quote
maxishine. Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 Wracając do tematu: niektórzy ludzie myślą że Juna jest wilkiem....:diabloti: Albo mówią że mamy za dużo psów w mieszkaniu. (mam trzy):mad: Quote
ulvhedinn Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 Wracając do kwestii "pies i kaganiec"- tak wygląda Żubr w zerówce, najmniejszej jaką znalazłam ;) Kufa mu nie wystaje za ten pasek, co ma być na nosie: Quote
Czekunia Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 [quote name='ulvhedinn']Wracając do kwestii "pies i kaganiec"- tak wygląda Żubr w zerówce, najmniejszej jaką znalazłam ;) Kufa mu nie wystaje za ten pasek, co ma być na nosie: [/QUOTE] Ulv, spróbuj może z naparstkiem :evil_lol:... Quote
ulvhedinn Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 [quote name='Jara']A kaganiec na wymiar?[/QUOTE] Ale metalowych chyba nie ma? A skórzane są robione z okropnie szerokich pasków. Przyznam, że rozważałam czy nie spróbować mu samemu zmajstrować ;) Quote
Kirinna Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 mnie zdenerwowało zkwp, rozumiem że moze nie mają czasu, że im się nie chce, ale jak odczytali wiadomośc, którą im wysłałm to mogliby odpowiedzieć na te 3 banalne wydaję mi się pytania, po coś chyba maila podają na swojej stronie.... Quote
*Monia* Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 Ulv Kiedyś takie metalowe coś było na szampanach (teraz chyba jest inne) wyglądające jak mini kaganiec, może to by się nadało dla tego giganta :cool3: Quote
Ejre Posted August 2, 2013 Posted August 2, 2013 (edited) Jest kaganiec metalowy 0,5 i jest też 0,1 z firmy champion i ten jest na pewno mniejszy od tego na zdjęciu ulv. A od 0,1 jest mniejszy plastikowy 0 z jk animals. na zdjęciu moja najmniejsza suczka w kagańcu 0,1 ten metalowy ma takie wymiary: długość części górnej (razem ze skórką): 4,5cm wysokość: 5,5cm obwód 19cm plastikowy (teraz widze, że ma oznaczenie 101 z boku): długość części górnej: 3,5cm wysokość: 5,5cm obwód: 17cm ten plastikowy do tego nie ma takiego grubego kawałka rkóry z filcen sięc nie włazi mniejszym psom na oczy. Edited August 2, 2013 by Ejre Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.