Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Arwilla']Po co? Żeby Ci uświadomić, to co pisałam już wcześniej... "punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia"...

Dziewczyna pisze prosto i mądrze - "nie panujesz nad psem, załóż kaganiec, prowadź na smyczy"... a tu zaraz piranie się rzucają z tekstami w stylu "żeby tak wszyscy pracowali z psami jak Gops..." :razz:

Rozumiem słowo "wypadek", nie rozumiem natomiast obłudy z Waszej strony...
Bo jak już pisałam wcześniej, gdyby ten wypadek przytrafił się jakiemuś początkującemu dogomaniakowi, to zagryźlibyście go z miejsca.... :evil_lol:[/QUOTE]

Dzięki za zrozumienie - i paru innym jeszcze dogomaniakom.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='corrida']
Więc jak to w końcu jest? Bo już zgłupieć można.
[/QUOTE]

No, w mieście, w centrum teoretycznie smycz i kaganiec, jednak na zdrowy rozum jeśli masz psa na smyczy i sprawujesz nad nim kontrolę to nikt się nie powinien przyczepić. Przynajmniej mi się to nigdy nie zdarzyło, a do dobermanki mogliby się przyczepić jakby co, bo to przecież też pies morderca ;) A na terenach mało uczęszczanych, czyli we wszelkich wąwozach itd. ludzie i tak puszczają psy i nikt z tego powodu problemu nie robi.

Posted

Odnośnie prowadzenia psów na smyczy i w kagańcu - każde miasto ma swoje wewnętrzne uchwały. W niektórych jest na smyczy, w innych i smycz, i kaganiec.
Można zadzwonić do Straży Miejskiej (o ile jest w danym mieście).

Posted

[quote name='corrida']
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Do niedawna też byłam święcie przekonana, że tak właśnie jest że musi być smycz LUB kaganiec, a rasy agresywne i to i to. Ostatnio jednak szukając kwestii regulujących sprzątanie kup natrafiłam na aktualnie obowiązującą [/FONT][/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Uchwałę nr 963/XXXIX/2006 Rady Miasta Lublin z dnia 23 marca 2006 r. w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Lublin.(z jakimiś tam późniejszymi zmianami).[/SIZE][/FONT]

[SIZE=3][FONT=Times New Roman]" [/FONT][/SIZE][COLOR=black][FONT=Times New Roman]§ 18[/FONT][/COLOR]
[COLOR=black][FONT=Times New Roman](...)[/FONT][/COLOR]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]7. W miejscach publicznych psa (lub inne zwierzę, które ze swojej natury może być agresywne) należy prowadzić na smyczy i w kagańcu. Zwolnienie psa ze smyczy, ale z założonym kagańcem jest dozwolone jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i przy zapewnieniu kontroli nad jego zachowaniem.[/SIZE][/FONT]

[SIZE=3][FONT=Times New Roman]8. Psy ras niebezpiecznych muszą być wyprowadzane wyłącznie przez osoby dorosłe, które są w stanie sprawować odpowiedni nadzór nad zwierzęciem. "[/FONT][/SIZE]

[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Więc jak to w końcu jest? Bo już zgłupieć można.[/FONT][/SIZE]
[/QUOTE]


Bede obstawac ,ze jest inaczej , zmina nastąpila w czerwcu bodajze 2007 albo 2008 . Smycz ,albo kaganiec .

edit , sprawdzilam uchwala zmieniona w czerwcu 2007
tresc [URL]http://www.986.pl/czytnik-wiadomosci-aktualnosci/items/uchwala-rady-miasta-lublin-w-sprawie-regulaminu-utrzymania-czyst.html[/URL]

Posted

jestem nowa na forum.czytam niektóre na Dogomanii wiele tematów by móc poszerzyć swoją wiedzę, dowiedzieć się czegoś nowego.niestety coraz częściej dochodzę do wniosku, że jest to niemożliwe. po prostu się nie da się :shake: ja proponuję zmienić w/w temat z ,,Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy'' na ,, jak reagować na chamstwo innych dogomaniaków" :shake: To samo można zaobserwować na innych tematach. Chociażby na adopcjach. Jakaś niedoświadczona osoba wchodzi na forum podsuwa jakiś temat i momentalnie dostaje ''zjoby'' - zamiast kulturalnie wytłumaczyć, wyjaśnić, nawet ,,łopatologicznie'' - to zwykle taki delikwent dostaje masę ,,zjobów'' już na starcie. Co za tym idzie, automatycznie się zniechęca i zamiast adoptować psa tutaj - odchodzi. Miło byłoby gdyby czasem co poniektórzy pomyśleli o psiakach, a nie o sobie, a swoje frustracje wyładowywali gdzie indziej.sama ponad rok temu adoptowałam malutkiego wyżła ze śląskiego hoteliku/DT.wcześniej miałam plany by zakupić z czeskiej hodowli bloodhound'a (byłam już zapisana na wymarzonego szczeniaczka) aż tu nagle przeglądałam internet i natrafiłam na ogłoszenie w sprawie w/w wyżełka (został uchroniony cudem!!!przed życiem na łańcuchu w jednej ze śląskich wsi) W jednej sekundzie porzuciłam moje wystawowe plany i pojechaliśmy blisko 700km po tego psiaka. Wszystko to dzięki miłej, kulturalnej osobie, która miała psiaka na DT, która potrafiła wszystko ze spokojem wytłumaczyć i nie odpowiadała chamsko na być może ''głupie'' pytania (choć podobno nie ma głupich pytań, a są tylko głupie odpowiedzi). Szkoda było by gdybym natrafiła wtedy na takiego pieniacza, który by na stracie mnie zjeb..ł". Może wtedy psiak nie spałby w łóżku, tylko na oblodzonej wylewce betonowej przed budą, nie miałby pięknej smyczy, tylko metrowy ciężki krowi łańcuch uwiązany na szyi, a zamiast Biomill'a czy świeżej rybki dostawałby surowe ziemniaki lub zaglądał do pustej miski o ile w ogóle by takową posiadał i zapewne nikt nie pędziłby z nim do weterynarza, gdyby tylko kichnął ;) Nie mniej jednak dziękuję wszystkim osobom, które pomagają na forum dogomanii wszystkim tym psim sierotkom.wasza praca nie idzie na marne, a ja dzięki jednej osobie z was odnalazłam najlepszego przyjaciela na świecie, o którym nawet nie marzyłam. pozdrawiam wszystkich :razz: ps. więcej uśmiechu i mniej kłótni :razz: pss.wiem, wiem, że czasem można stracić cierpliwość, ale najpierw trzeba spróbować wytłumaczyć , a jak to nie pomoże to wtedy kolokwialnie mówiąc zjeb...:lol:

Posted

[B]Gops[/B], nie zasłaniaj się wypadkami, bo to skrajny brak przewidywania i niefrasobliwość z Twojej strony. Tak bardzo rzekomo pracujesz nad swoim psem, z takimi efektami, to może pora popracować i nad sobą, bo tu tkwi najwyraźniej problem.
A jeśli faktycznie nie potrafisz sprawować kontroli psychicznej i fizycznej nad swoim 17-kilogramowym psem, to powierz spacery komuś dorosłemu. Twoja infantylność mnie poraziła. Z mojej strony koniec dyskusji na Twój temat.

Posted

ja mam psa amer.Pit bull schroniskowiec i wiemze ludzie mnie omijaja jak z nia ide ale jest np ze moj pies to jest naprawde maskotka. puszczam go na kagancu na niektorych wybiegach czy jak ide na spacer i odrazu słysze "Co pani robi takiego psa puszczac??!! to zakazane" otoz nie bo jak zaczelam sie z nia spierac ze mam wybor kaganiec lub smycz to sie upierala ze i to i to dla takiego psa nie to co jej Kipa ona malutka to moze bez niczego bo to takie male nigrozne. z klotni wyszla mala awantura zostala wezwana straz (oczywiscie przezemnie bo baba sie nie chciala odczepic) straznik powtorzyl jej co powiedzialam ze moge o ile kontroluje psa miec go spuszczonego ale na kagancu. i wiecie co nie dojze ze mialam racje to jeszcze jej glupi pies ugryzł moja ksene a ona schowala sie w krzaki straznik mial ubaw a baba mandat:D

Posted

[quote name='Saite'][B]Gops[/B], nie zasłaniaj się wypadkami, bo to skrajny brak przewidywania i niefrasobliwość z Twojej strony. Tak bardzo rzekomo pracujesz nad swoim psem, z takimi efektami, to może pora popracować i nad sobą, bo tu tkwi najwyraźniej problem.
A jeśli faktycznie nie potrafisz sprawować kontroli psychicznej i fizycznej nad swoim 17-kilogramowym psem, to powierz spacery komuś dorosłemu. Twoja infantylność mnie poraziła. Z mojej strony koniec dyskusji na Twój temat.[/QUOTE]
jakbys poznala mojego psa 2 lata temu to bys wtedy widziala ile osiagnelam przez ten czas ;) jestem bardzo dumna z mojego psa bo teraz jest swietna suka , swietnie sie sluchajaca , mozesz wierzyc lub nie
efekty mojej pracy widac golym okiem jesli ktos ma porownanie , przez 2 lata osiagnelam tyle co niektorzy nie potrafia osiagnac cale zycie ze swoimi psami
wyeliminowalam calkowicie agresje do ludzi , w wielkim stopniu do psow , nauczylam ja wielu przydatnych komend nie zadnych "kolek" czy czolgania tylko rzeczy ktore sie przydaja w zyciu codzinnym z psem , mamy to opanowanie bardzo dobrze dlatego pozwalam sobie puscic mojego nie dokonca "normalnego " jeszcze psa bez smyczy i wiem ze zadnemu psu lub czlowiekowi nic nie zrobi bo nad nia panuje zarowno slownie jak i fizycznie , zaufaj jakby Twoj pies w 15sec zlapal kota i go zabil tez bys nie zdazyla zaregowac
i jestem dorosla ;)

Posted

[quote name='Greven']Kiedy Twój pies zabił tego "głupiego" kota?[/QUOTE]
dokladnie nie wiem , mysle ze jakies 1,5roku temu , byla u mnie wtedy kolo pol roku

Posted

Do tej pory sprawę z kotem oceniałam jako wypadek, po przeczytaniu przedostatniej wypowiedzi gops stwierdziłam, że to jednak faktycznie taki typ osoby, która wie lepiej, ma swoje zasady i genialnego psa, a inne są głupie.

gops, spójrz na swoje wypowiedzi w tym temacie i pomyśl, czy warto było się tak zaprzeć, a nie zwyczajnie odpuścić i okazać minimum pokory?

Ja w dwa lata z psem ze schroniska wypracowałam to, co co chciałam. Ty to, co Tobie było potrzebne. Dziwnym trafem mój pies ma problem z ptakami i kotami, znajome? Ale nie upolował nic i póki ja mam dwie zdrowe ręce i nogi, nie upoluje, bo to zwykła kłuserka i wstyd dla właściciela. I na zapas napiszę: jeśli upoluje, zrani jakieś zwierzę, będzie mi przykro za mnie i za to, że najwyraźniej nie dość dopilnowałam psa.

I taka ciekawostka: ja albo zajmuję się psami, albo telefonami.

Posted

[quote name='AngelsDream']Do tej pory sprawę z kotem oceniałam jako wypadek, po przeczytaniu przedostatniej wypowiedzi gops stwierdziłam, że to jednak faktycznie taki typ osoby, która wie lepiej, ma swoje zasady i genialnego psa, a inne są głupie.

gops, spójrz na swoje wypowiedzi w tym temacie i pomyśl, czy warto było się tak zaprzeć, a nie zwyczajnie odpuścić i okazać minimum pokory?

Ja w dwa lata z psem ze schroniska wypracowałam to, co co chciałam. Ty to, co Tobie było potrzebne. Dziwnym trafem mój pies ma problem z ptakami i kotami, znajome? Ale nie upolował nic i póki ja mam dwie zdrowe ręce i nogi, nie upoluje, bo to zwykła kłuserka i wstyd dla właściciela. I na zapas napiszę: jeśli upoluje, zrani jakieś zwierzę, będzie mi przykro za mnie i za to, że najwyraźniej nie dość dopilnowałam psa.

I taka ciekawostka: ja albo zajmuję się psami, albo telefonami.[/QUOTE]
bo to byl wypadek , nie puscilam psa ze smyczy i nie klaskalam jak go zlapala ;)
nie mam idealnego psa, ale to co ona umie jest tylko i wylacznie moja ciezka praca i cierpliwoscia dokonane
ale jakiej pokory ? ja sie nie czuje winna , nie mialam mozliwosci uratowania tego kota , gdyby byla taka mozliwosc kot by zyl , tymbardziej nie moge odpuscic jak ktos mi przypisuje slowa ktorych nie powiedizalam(nie mowie o Tobie) lub nie wiem jak jest a ocenia sytuacje z gory , bo przeciez na dogomani sa same psie idealy ;) takie czasami mam wrazenie
zmienilabym jeszcze kilka rzeczy w moim psie i daze do tego caly czas, nie poddalam sie bo wiem ze moge osiagnac wiecej , idealem pewnie nigdy nie bd ale ja sobie ulatwiam zycie , dlaczego mam przez ok.15lat zycia psa sie meczyc z nieodwolywalnym i agresywnym psem skoro moge w 3 lata poswiecic czas na nauke i wypracowac wszystkich rzeczy ktore sa mi potrzebne

mi rowniez bylo przykro z powodu smierci tego kota a nawet wrobla ale nie jestem typem osoby ktora zacznie plakac

Posted

To ja tylko wspomnę jeszcze, że wróble są pod ochroną. To już naprawdę kłusowanie. Nie napisałam tych słów tak sobie.

A pokora zawsze jest w cenie. W tej chwili mam na myśli dokładnie tę wypowiedź:
[QUOTE]nauczylam ja wielu przydatnych komend [B]nie zadnych "kolek" czy czolgania tylko rzeczy ktore sie przydaja w zyciu codzinnym z psem[/B] , mamy to opanowanie bardzo dobrze dlatego pozwalam sobie puscic mojego nie dokonca "normalnego " jeszcze psa bez smyczy i wiem ze zadnemu psu lub czlowiekowi nic nie zrobi [B]bo nad nia panuje zarowno slownie jak i fizycznie[/B] [/QUOTE]

Posted

[quote name='Zofia.Sasza']Panujesz? Czyli co, jak się trafi kolejny "głupi kot", to przeżyje?[/QUOTE]
jak sie trafi kolejny taki kot to mam nadzieje ze zdaze zareagowac i opanowac suke
napewno nie wsadze jej w kaganiec ani nie bd nosic na rekach bo koty chca sobie do nas podchodzic ;)

Posted

[quote name='AngelsDream']To ja tylko wspomnę jeszcze, że wróble są pod ochroną. To już naprawdę kłusowanie. Nie napisałam tych słów tak sobie.

A pokora zawsze jest w cenie. W tej chwili mam na myśli dokładnie tę wypowiedź:[/QUOTE]
napisalam prawde, tak uwazam , nie ucze psa rzeczy ktore nie bd dla mnie przydatne bo nie mam takiej potrzeby , wole nauczyc psa stoj,zostan, pusc itd

Posted

[quote name='gops']jak sie trafi kolejny taki kot to mam nadzieje ze zdaze zareagowac i opanowac suke
napewno nie wsadze jej w kaganiec ani nie bd nosic na rekach bo koty chca sobie do nas podchodzic ;)[/QUOTE]
Zwłaszcza to mrugnięcie rozwala mnie totalnie :( Ręce mi opadły i nie tylko...

Posted

[quote name='gops']napisalam prawde, tak uwazam , nie ucze psa rzeczy ktore nie bd dla mnie przydatne bo nie mam takiej potrzeby , wole nauczyc psa stoj,zostan, pusc itd[/QUOTE]

A wiesz, jak to zabrzmiało?

Pozwolę sobie przedstawić coś na kształt szkicu Twojej wypowiedzi.

Nie twierdzę, że to miałaś na myśli, ale tak Ci wyszło.

[I]"JA PRACUJĘ ze swoim psem, nie uczę jej głupich, nieprzydatnych sztuczek, uczę ją komend, nie to, co inni. I nie jest mi przykro, a wszyscy się doczepili bez powodu. Mój pies nie będzie nosił kagańca. Nie, nie, nie! - Tupnięcie nogą".[/I]

Posted

[quote name='Zofia.Sasza']Zwłaszcza to mrugnięcie rozwala mnie totalnie :( Ręce mi opadły i nie tylko...[/QUOTE]
moze pwoiedz mi czego odemnie oczekujesz w takim razie?
ze bd z suka chodzic w kagancu ?
albo moze ja oddam do lepszego domu albo do schroniska
dogomania ma to do siebie ze pisze sie tylko o tych dobrych rzeczach a o zlych zadko , ja nie wybielam swojego psa , ale pracuje nad kazda zla rzecza

myslisz ze jakby innemu psu ktory nie lubi kotow wpadl prosto pod pysk kot to by go polizal ? watpie

Posted

[quote name='AngelsDream']A wiesz, jak to zabrzmiało?

Pozwolę sobie przedstawić coś na kształt szkicu Twojej wypowiedzi.

Nie twierdzę, że to miałaś na myśli, ale tak Ci wyszło.

[I]"JA PRACUJĘ ze swoim psem, nie uczę jej głupich, nieprzydatnych sztuczek, uczę ją komend, nie to, co inni. I nie jest mi przykro, a wszyscy się doczepili bez powodu. Mój pies nie będzie nosił kagańca. Nie, nie, nie! - Tupnięcie nogą".[/I][/QUOTE]
to zle zrozumialas calkowicie
nie to mialam na mysli
moj pies chodzi w kagancu ! ale nie z powody kotow , i tylko i wylacznie jak ide gdzies daleko lub puszczam ja ze smyczy , nie widze potzreby zamykania jej w kagancu na kazdy spacer

Posted

[quote name='gops']to zle zrozumialas calkowicie
nie to mialam na mysli
moj pies chodzi w kagancu ! ale nie z powody kotow , i tylko i wylacznie jak ide gdzies daleko lub puszczam ja ze smyczy , nie widze potzreby zamykania jej w kagancu na kazdy spacer[/QUOTE]

To akurat rozumiem, moje też nie chodzą w kagańcach wszędzie. Sądzę, że Twój dobór słów i nieszczęsne emotki powodują, że ludzie odbierają wypowiedzi Twojego autorstwa kompletnie opacznie. Kotu ani wróblom życia nic nie przywróci. Myślę, że wyciągnęłaś wnioski i jesteś ostrożniejsza. Tym bardziej, że za wróbelka możesz zapłacić naprawdę wysoki mandat, jeśli ktoś by się uparł. Fajnie, że chce Ci się pracować z psem. Wiem, że trudny pies to wyzwanie, a świat zwykle nie pomaga, warto jednak się nie poddawać i przeć do przodu. A koty mają swoje "miejscówki" - można je omijać.

Posted

[quote name='AngelsDream']To akurat rozumiem, moje też nie chodzą w kagańcach wszędzie. Sądzę, że Twój dobór słów i nieszczęsne emotki powodują, że ludzie odbierają wypowiedzi Twojego autorstwa kompletnie opacznie. Kotu ani wróblom życia nic nie przywróci. Myślę, że wyciągnęłaś wnioski i jesteś ostrożniejsza. Tym bardziej, że za wróbelka możesz zapłacić naprawdę wysoki mandat, jeśli ktoś by się uparł. Fajnie, że chce Ci się pracować z psem. Wiem, że trudny pies to wyzwanie, a świat zwykle nie pomaga, warto jednak się nie poddawać i przeć do przodu. A koty mają swoje "miejscówki" - można je omijać.[/QUOTE]
mozliwe, przestane uzywac emotek bo mi to nie wychodzi
oczywiscie ze jestem ostrozniejsza
co do wroblekow to nawet nie wiedzialam , zawsze wydawalo mi sie ze jest ich tak duzo
ja lubie pracowac z suka , tymbardziej ze widze efekty swojej pracy

sucz w kagancu , jakby ktos nie wierzyl ze taki posiadam

[URL=http://img408.imageshack.us/i/dsc07205s.jpg/][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8422/dsc07205s.jpg[/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

Posted

[quote name='gops']o wlasnie , zgadzam sie z tym ! bo wiekszasc psiarzy o tym zapomina[/QUOTE]
O, ja też... Niestety, czeka mnie powoli praca z moim psem(kastracja jednak nie wyjdzie-choroba serca:-() i mam nadzieję ,że moje osiedle nie będzie mi tego utrudniać:angryy: A narazie to czuję się jak jakiś schizofrenik oglądając się w prawo / lewo nerwowo poszukując psów na horyzoncie:razz: Dzisiaj spotkałam się z kolejnym debilem coś w stylu- idz dzeciaczku z ciągnącym labkiem...Idę z F. i zza rogu wylatuje wielki lab może i z pozytywnymi zamiarami no ale cóż...Franek nie podzielał jego zdania.Wzięłam go na bok, mówię siad, siada.Labek jeszcze bardziej natrętnie go obwąchuje, Franek warczy. Wrzeszę, przóbuję tego psa jakoś odgonić, nie chce brać F. na ręce bo wiem,że będzie jeszcze gorzej.Labek Zaczął obwąchiwac F. po karku i tego było już małemu za dużo.. Rozwrzeszczał się, lab zaczął warczeć.Biorę go za szelaski do góry i rycze na całe osiedle BIEEEEEERZ PSA!!!!!!!Nagle zza rogu wychodzi dzieciaczek ok 10 lat i spokojnym tonem Neruś,choć tu kochanie:evil_lol: Nosz nie wytrzymałam. Mówię do bahora ,ze mógłby k... trzymać psa a on do mnie (znowu tym piskliwym denerwującym tonem)oj, neruś jak ty to zrobiłeś ,ze ja go nie zauważyłem a ty tak:razz:Rece i nie tylko mi opadły. Biorę Franka, idę dalej a on za mną...Nagle puścił labka i do mnie- no pobawcie się:crazyeye:Stwierdziłam ,że nie ma co po miłemu i powiedziałam tylko ,że ma iść już z tym psem szukać szcześcia gdzie indziej.Spojrzał się na mnie i poszedł:mdleje:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...