Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

miri9 napisał(a):
wredna babka i tyle !!
a tak wogóle jakaś osoba z tego forum pisze : rasowy=rodowodowy !? nieprawda bo ja mam jednego psa rasy cocel spaniel angielski i chodz niema ona rodowodu to rodzice mają i jest ona rasowa ! a jeden znajomy ma ala yorka widać że niejest to york a ma rodowód !!!

Poradźcie: śmiać się, czy płakać?

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

zmierzchnica napisał(a):
Zignorować trolla

Zawsze pozostaje mi obawa, że to JEDNAK NIE troll.

Dzisiaj założyła suki w parze do sanek. Zrobiły teatrzyk pod tytułem "bardzo się boję tego czegoś, co za mną sunie", "nie umiem ciągnąć, usiądę", "nie umiem ciągnąć, położę się w śniegu... albo nie, za zimno", "coś się za mną skrada - napadnę na to pierwsza!", "nic nie działa, to chociaż poplączmy smycze", a potem już jakoś szło, aż tu nagle, w drugiej minucie ciągnięcia, zza bloku wypadł spory, czarny pies. Zero zawahania, atak na starszą sukę. No to ona też atak - i wtedy już było zawahanie, odskoczył na parę metrów, wszyskie zęby na wierzchu, ochłonął i na drugą sukę. No to już wtedy obie na niego, ja pomiędzy nimi, sanki pieprznęły mnie po nogach... Kurde, przestraszyłam się, bo co innego upierdliwy podbiegacz, a co innego prawdziwy agresor i sanki w tle.

Na szczęście zza bloku w ślad za psem wyleciał facet, zaczął się na niego wydzierać i pies odpuścił. Jeszcze kilka razy doskoczył, ale już bez przekonania i z wyraźnym lękiem spoglądał na właściciela. Po jego kolejnym ryku przywarował i dał się zapiąć na smycz. A wtedy dostał takie wpier*, że naprawdę dziwię się, że jeszcze w ogóle pozwala się złapać.

Myślałam, że będzie jakieś "przepraszam", no wiecie, Wasz pies napada na jakiegoś obcego człowieka z psami, rzuca się na te psy, wszczyna awanturę... ja bym się chyba pod ziemię zapadła i przeprosiła z pięć razy, zapytała czy wszytsko w porządku, czy nic się nie stało. A gościu po prostu odwrócił się plecami i powlókł psa za sobą, klnąc na niego. No to ochłonęłam i poszłyśmy na sanki ;) Taki pożytek z całego zajścia, że suki zapomniały, że coś ciągną. Adrenalina im nie spadła do końca spaceru, co sprawiało, że na widok każdego psa w zasięgu wzroku reagowały zmianą chodu i irokezem na karku.

Posted

miri9 napisał(a):
wredna babka i tyle !!
a tak wogóle jakaś osoba z tego forum pisze : rasowy=rodowodowy !? nieprawda bo ja mam jednego psa rasy cocel spaniel angielski i chodz niema ona rodowodu to rodzice mają i jest ona rasowa ! a jeden znajomy ma ala yorka widać że niejest to york a ma rodowód !!!


Jakaś jedna dziwna osoba...
:roflt:
No comment...

Posted

ja kiedys spotkalam przepieknego haszczaka
byl jakis taki maly moze z 22kg i bylam pewna ze to mix
po rozmowie okazalo sie ze to psiak z rodowodem zdobywajacy bardzo dobre oceny na wystawach
wyszlo ze to ja nie wiem jak wyglada prawdziwy haszczak , bo zawsze widuje takie conajmniej 40kg pseudo :)

Posted

Gops - moje odczucia co do haszczaków na wystawie były podobne - "Boże, co to za pokurcze?!" :O a tu się okazało, że prawdziwy husky wygląda zupełnie inaczej niż te mieszanki z malamutami i nie wiadomo z czym jeszcze, które widujemy na ulicach... :roll:

Posted

To chyba tylko ja taka doedukowana od razu byłam - kumpel ma jobla na punkcie różnic między haszczakami i malamutami [sam ma mamucika ;)]... nawet ułożenie ogona, jego puchatość, rodzaj sierści, czy sposób chodzenia mi tłumaczył ;)...

Posted

No tak, ja kumam, że różnice są np. mamuty mają brązowe oczy a nie niebieskie ani kolorowe, ale to co chodzi w większości po ulicach to tak zmiksowane osobniki, że trudno powiedzieć "co to miało być"... :roll:

Posted

A ja miałam dziś niemiłą sytuację :roll:
Korzystając z ładnej pogody postanowiła się z psami wybrać do lasu. Spakowałam zabawki psy i poszliśmy.
Psy szalały, poganialiśmy się trochę, trochę poćwiczyliśmy. Spotkałam znajomą z chłopakiem i psem.
Wszystko pięknie ładnie, psy się bawią idziemy już w stronę wyjścia z lasu.
Mój szczen już zmęczony i w kulkach po szyje więc wzięłam go na ręce i tak sobie idziemy. Wyłania się zza górki pies, biegnie w naszą stronę :shake: Właściciela ani śladu. Wiem, ze pies jest agresywny, próbował się na mnie kiedyś rzucić bez najmniejszego powodu. Przywołuje Lune. Nie zapinam na smycz, bo jak juz jest na smyczy to strasznie mnie broni. Maksymalnie skupiam ją na sobie i jest super. Idziemy, Luna ma psa w tyłku kompletnie, nie reaguje na jego zaczepki. A właściciela jak nie było tak nie ma.
Dochodzimy do barierki za którą jest już droga. Daje Lunie siad, wyciągam smycze, a małego podaje koleżance żeby potrzymała. I wtedy właśnie ten pies który szedł za nami rzuca się na Buenia :shake: bez żadnego ostrzeżenia nic kompletnie. Luna nie wytrzymuje, bo przecież musi bronić swojego stada, dołącza się jeszcze pies znajomej. Ja już oczami wyobraźni widziałam mojego małego całego we krwi, ale oprzytomniałam, wydzieram się na Lune, która na szczęście odpuszcza, uderzyłam tego psa smyczą bo tylko to miałam w ręku i jakoś udało się i pies odszedł. I w tym momencie zjawia się beztrosko właściciel, łaskawie odwołuje psa, co tez nie przychodzi mu z łatwością. Pyta co się działo, a na moją odpowiedź, że jego pies rzuciła się na mojego zaczyna się śmiać :roll: Że się w sumie nie dziwie, ze jego pies się rzucił skoro mój nawet jak pies nie wygląda :roll:.
Najbardziej się boję, że moja cała socjalizacja Buenosa z innymi psami poszła się j*bać za przeproszeniem :shake: Nie po to ja zapoznaje psa z najróżniejszymi psami, żeby ktoś później mi psuł jednym atakiem.
Zdenerwowana jestem strasznie, też mogłam swojej Luny nie odwoływać najwyżej zadrasnęła by pieska, może by się na przyszłość nauczyli trzymać psa na lince :shake: Tylko kurcze ja nie chce mieć psa agresora. Czy to tak na prawdę trudno wziąć psa na linkę ?! moja Luna chyba do 1,5 roku tak chodziła, dopóki nie miałyśmy przywołania takiego jak chciałam, Buenos też na lince chodzi i jakoś sobie radzimy.
Tylko dlaczego na nieodpowiedzialności ludzkiej cierpią moje psy !? :roll:

Posted

Ale mam nadzieję, że Buenos'owi się nic nie stało prawda?
Jejku współczuję ci bardzo tej sytuacji, cieszę się, że u mnie na osiedlu nie ma aż tylu luźno biegających psów, a jeśli są to są posłuszne i przychodzą na zawołanie, lub nie podbiegają do innych wgl.
U mnie na osiedlu są tylko niewychowane yorki, sznaucery i terriery walijskie, a tak to reszta jest ok ;-)

Posted

vege* napisał(a):
Ale mam nadzieję, że Buenos'owi się nic nie stało prawda?
Jejku współczuję ci bardzo tej sytuacji, cieszę się, że u mnie na osiedlu nie ma aż tylu luźno biegających psów, a jeśli są to są posłuszne i przychodzą na zawołanie, lub nie podbiegają do innych wgl.
U mnie na osiedlu są tylko niewychowane yorki, sznaucery i terriery walijskie, a tak to reszta jest ok ;-)


Nie no na szczeście nic sie nie stało, ale mimo wszystko boje sie, że może miec jakiś 'uraz psychiczny', tak jak Luna po tym jak w szczenięctwie zaatakował ją ONek - do tej pory się boi wszystkich przedstawicieli tej rasy.

Posted

kendo-lee napisał(a):
Spuściłabym łomot głupkowi,twierdząc że nie wygląda jak człowiek tylko jak kosmita.A Ziemię trzeba bronić przed Alienami.

No ale weź to zrób z podenerwowaną suką na smyczy i szczeniakiem na rękach. Ja w takich sytuacjach mam ochotę tłuc, aż rozum wróci, ale w prawej pitbull, w lewej pitbulll... i człowiek zostaje pacyfistą, ehh...

Posted

Greven napisał(a):
No ale weź to zrób z podenerwowaną suką na smyczy i szczeniakiem na rękach. Ja w takich sytuacjach mam ochotę tłuc, aż rozum wróci, ale w prawej pitbull, w lewej pitbulll... i człowiek zostaje pacyfistą, ehh...


Fakt.Troszkę nieporęcznie.Dlatego tylu głupków krąży po tym padole.

Posted

Martens napisał(a):
Musisz sobie dmuchawkę z zatrutymi strzalkami kupić, taką jak indianie mieli
Będziesz naprawiać ten świat nie muszac nawet smyczy przekładać do jednej ręki

W jednej ręce mogę nie utrzymać szarżujących pitbulli. Nie wiem, nie próbowałam, ale chyba nie dam rady ;)

Zamiast dmuchawki mam niewybredne słownictwo, którego uczyłam się od dziecka od stajennych, koniuszych i masztalerzy. Jakie oni potrafią tworzyć piękne porównania, a już szczególnie jak popiją. Poezja. Nikt nie zastrzegł praw autorskich, to używam. Z emisją głosu też nie mam problemów, niesie się pięknie i daleko, szczególnie między blokami ;) Tylko, że jak się odezwę w tak "miły sposób", to córki myślą, że to hasło do ataku... I znów wszystko na nic, muszę się hamować, chlip...

Posted

kendo-lee napisał(a):
Normalnie masakra!Biedny mały.Spuściłabym łomot głupkowi,twierdząc że nie wygląda jak człowiek tylko jak kosmita.A Ziemię trzeba bronić przed Alienami.


to z alienami dobre - kiedys wykorzystam haha:evil_lol:

Greven napisał(a):
No ale weź to zrób z podenerwowaną suką na smyczy i szczeniakiem na rękach. Ja w takich sytuacjach mam ochotę tłuc, aż rozum wróci, ale w prawej pitbull, w lewej pitbulll... i człowiek zostaje pacyfistą, ehh...


No dokładnie, ja nie byłam w stanie nic zrobić. Ba nawet się nie odezwałam :roll: Suka by mi się jeszcze bardziej nakręciła jakbym zaczęła krzyczeć.

Martens napisał(a):
Musisz sobie dmuchawkę z zatrutymi strzalkami kupić, taką jak indianie mieli :D
Będziesz naprawiać ten świat nie muszac nawet smyczy przekładać do jednej ręki ;)


hah, trzeba będzie pomyśleć, bo nerwowo nie wyrobie w takich sytuacjach, jak nie będę miała nikogo pod ręką.

Posted

wspolczuje Ci Iza. wiem jak psuja psa takie spotkania niestety ;/
ja juz zaczelam nosic gaz pieprzowy i lancuch w keiszeni
jak pies na nas beignie albo czaji sie to rzucam w niego lancuchem , najczesciej uceika, a jak nie traktuje go gazem
do czego to doszlo ..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...