Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szkoda, że nie piszą nic o kontroli nad psem - bo z tego niestety wynika, że można puścić psa w kagańcu i hulaj dusza...
Wolę zdecydowanie spotkać kogoś z psem luzem bez kagańca, ale odwoływalnym, niż zakagańcowanym i niewychowanym.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='filodendron']Są kagańce od rozmiaru 0. Np. na kaganiec.pl.
Ale trafiłam na takie oto rozporządzenie radnych krakowskich z 1997 r (nie wiem, czy nadal obowiązujące):
Psa należy wyprowadzać na smyczy. Psy ras uznawanych za agresywne (wg
zapisu Senatu z czerwca 1997 r.) muszą być wyprowadzane na smyczy i w kagańcu. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko gdy pies jest w kagańcu. Nie dotyczy to małych psów ras o wadze mniejszej niż 5 kg.
Wprawdzie to nie o autobusach, ale o równości małych i dużych wobec prawa - owszem.

W Poznaniu było coś podobnego. Ale po kilkudziesięciu skargach, na właśnie takie latające luzem małe pieski, które sikały do piaskownic, szczekały i ganiały dzieciaki po parkach, zniesiono w trybie natychmiastowym. Moja mama podpisywała się pod petycją. Pamiętam jak dziś, jak mojego wtedy 2letniego brata w policzek ugryzł właśnie taki pimpek malutki, co to nie musiał mieć ani smyczy ani kagańca bo nie ważył 5 kg....:shake:

Posted

a ja nigdzie nie moge dostać kagańca skórkowego gwoździowanego na Nerona , wszędzie są na dorosłe owczarki niemieckie ale na niego za krótkie :shake: został mi jeden sklep zoologiczny jak tam nie dostane to bedzie musiał męczyć się nadal w metalowym :shake:

Posted

dOgLoV napisał(a):
a ja nigdzie nie moge dostać kagańca skórkowego gwoździowanego na Nerona , wszędzie są na dorosłe owczarki niemieckie ale na niego za krótkie :shake: został mi jeden sklep zoologiczny jak tam nie dostane to bedzie musiał męczyć się nadal w metalowym :shake:


dlaczego uwazasz ze pies sie meczy w metalowym ?
wlasnie wczoraj kupilam metalowy ,bo plastik moja suka rozwalila , skora jest mniej odporna na pogode, a fizjologi albo za duze albo za male
polecam Ci kagance fizjologiczne napewno jakis znajdziesz, lub kup porzadny ciut za duzz kaganiec metalowy ;)

Posted

dOgLoV napisał(a):
a ja nigdzie nie moge dostać kagańca skórkowego gwoździowanego na Nerona , wszędzie są na dorosłe owczarki niemieckie ale na niego za krótkie :shake: został mi jeden sklep zoologiczny jak tam nie dostane to bedzie musiał męczyć się nadal w metalowym :shake:



Fizjologii są zdecydowanie najlepsze, najlżejsze, wytrzymałe i wyjątkowo wygodne dla psa. Moje noszą chętnie, jakoś problemów im to nie sprawia, nie męczą się. :roll:

Posted

Mi chodzi o męczenie w czasie zabawy , w temacie "kagańce" już o tym wspominałam , w metalowym czy fizjologicznym z innym psem sie nie pobawi a nie moge mu sciagnąc bo zaraz coś złapie do jedzenia a mu nie wolno z racji chorej trzustki :-(

Posted

dOgLoV napisał(a):
Mi chodzi o męczenie w czasie zabawy , w temacie "kagańce" już o tym wspominałam , w metalowym czy fizjologicznym z innym psem sie nie pobawi a nie moge mu sciagnąc bo zaraz coś złapie do jedzenia a mu nie wolno z racji chorej trzustki :-(


Nie rozumiem - dlaczego się nie pobawi z innym psem z np. fizjologiem na ryjku? :roll:

Posted

evl napisał(a):
Nie rozumiem - dlaczego się nie pobawi z innym psem z np. fizjologiem na ryjku? :roll:


Wydaje mi się że fizjolog jest za duży i mógł by zrobić krzywde drugiemu psu podczas zabawy ....

Posted

A Ty ciagle swoje :evil_lol:.
Tyle osob wspomnialo o pozytywach fizjologow, ze lekkie, ogumowane, wygodne...
No i w koncu, skoro puszczasz psa luzem w towarzystwie innych, to warto wybrac teren, gdzie nie ma = nie zje smieci, zajmie sie zabawa...

Posted

dOgLoV napisał(a):
Wydaje mi się że fizjolog jest za duży i mógł by zrobić krzywde drugiemu psu podczas zabawy ....


zaufaj ze sie pobawi , i nie zrobi krzywdy
moja miala i normalnie latala z innymi psami , niestey wyrosla i juz nie moge znalezc rozmiaru teraz
ale to byl nasz najlepszy kaganiec

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]chciałam być delikatna :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT]

a ja nie jestem delikatna, tylko szczera

prawda czasami boli :diabloti:

Posted

[quote name='filodendron']Są kagańce od rozmiaru 0. Np. na kaganiec.pl.
Ale trafiłam na takie oto rozporządzenie radnych krakowskich z 1997 r (nie wiem, czy nadal obowiązujące):
Psa należy wyprowadzać na smyczy. Psy ras uznawanych za agresywne (wg
zapisu Senatu z czerwca 1997 r.) muszą być wyprowadzane na smyczy i w kagańcu. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko gdy pies jest w kagańcu. Nie dotyczy to małych psów ras o wadze mniejszej niż 5 kg.
Wprawdzie to nie o autobusach, ale o równości małych i dużych wobec prawa - owszem.
oby takie prawo dotarło i do mojego miasta:shake:bo jak narazie to ja wyprowadzam 3 kilo na smyczy a pit bull lata luzem:mad:

Posted

I myślisz, że w tej sytuacji zmieni coś fakt, że Ty będziesz mogła legalnie puścić psa luzem? :roll:

Moim zdaniem - wprowadzanie coraz bardziej rygorystycznych przepisów co do zasmyczenia i zakagańcowania nic nie da, bo ludzie i tak mają to w d... i rzadko kiedy ktoś tego przestrzega. Kara nawet za pogryzienie człowieka jest śmiesznie mała, a co mówić o nastraszeniu innego psa.
Pomogłoby za to wprowadzenie horrendalnie wysokich grzywn za jakikolwiek wypadek z udziałem psa - pogryzienie człowieka, psa, brak kontroli nad psem w czasie spaceru (niekontrolowane podbieganie do ludzi z psami i bez = straszenie przechodniów). Wtedy nie byłyby potrzebne żadne nakazy wyprowadzania na smyczy, bo ludzie sami zaczęliby myśleć, czy bardziej się opłaca wyszkolić lub spętać pieska niż płacić x tysięcy zł za ewentualne pogryzienie, spowodowanie czyjejś traumy :diabloti:
Pomarzyć można, nie? :cool1:

Posted

Martens napisał(a):
Pomogłoby za to wprowadzenie horrendalnie wysokich grzywn za jakikolwiek wypadek z udziałem psa - pogryzienie człowieka, psa, brak kontroli nad psem w czasie spaceru (niekontrolowane podbieganie do ludzi z psami i bez = straszenie przechodniów). Wtedy nie byłyby potrzebne żadne nakazy wyprowadzania na smyczy, bo ludzie sami zaczęliby myśleć, czy bardziej się opłaca wyszkolić lub spętać pieska niż płacić x tysięcy zł za ewentualne pogryzienie, spowodowanie czyjejś traumy :diabloti:
Pomarzyć można, nie? :cool1:

O, to, to. Jestem tego samego zdania, ale faktycznie pozostaje to w sferze marzeń, bo póki co, nawet gdy dojdzie do poważniejszego wypadku, sąd ma prawo (i korzysta z niego) nie poprzeć żądań poszkodowanego gdy między nim a sprawcą/opiekunem psa jest zbyt duża różnica majątkowa na niekorzyść sprawcy.

Posted

zerduszko napisał(a):
A teraz postaw się w syt. właściciela małego psa i odpowiedz na pytanie co możesz sobie poluzować, bo czasem to i buta strach. Szukanie równości miedzy małymi i dużymi, to jak miedzy kobietami i mężczyznami.


Zupełnie nie zrozumiałaś tego co napisałam :roll: :shake:

Posted

Diora napisał(a):
Zupełnie nie zrozumiałaś tego co napisałam :roll: :shake:

Zupełnie zrozumiałam. Ale skoro, chcecie równych praw dla małych i dużych, to ja też. A nie mam. I z tego powodu może powinnam widząc dużego psa chodzącego pod blokiem bez kagańca (a powinien go mieć), latać i krzyczeć że przepisy to i tamto, zgłaszać skargi itp. bo poczuję się lepiej, że skoro ja mam utrudnione życie i nie mogę tego zmienić, to chociaż inni też niech mają :multi:

Posted

Wracając do kagańców, a raczej namordników. Od kilku tygodniu próbuję namówić moją siostrę do kupienia normalnego czyt. metalowego, fizjologicznego kagańca, bo namordnik się dla takie psa jak Negra nie nadaje i jakoś bez skutku. Macie jakieś pomysły jak ją przekonać?

Posted

zerduszko napisał(a):
Zupełnie zrozumiałam. Ale skoro, chcecie równych praw dla małych i dużych, to ja też. A nie mam. I z tego powodu może powinnam widząc dużego psa chodzącego pod blokiem bez kagańca (a powinien go mieć), latać i krzyczeć że przepisy to i tamto, zgłaszać skargi itp. bo poczuję się lepiej, że skoro ja mam utrudnione życie i nie mogę tego zmienić, to chociaż inni też niech mają :multi:


a lataj i krzycz - jezeli tylko ma to poparcie w przepisach

Posted

Chamstwo-może trochę za ostre słowo.Ale wkurza mnie to,że często jest tak że właściciele psów r=r wywyższają może nawet nie swoich pupili tylko hmm bardziej siebie?nad tymi bez papierków.Przecież one nie są gorsze.Druga sprawa to to,że idąc z dużym psem choćby nawet szczeniakiem musisz prowadzić go na smyczy najlepiej jeszcze w kagańcu a obok lata sobie luzem mała wredna zadziora obszczekując najgłośniej jak potrafi i jeszcze za nogawkę potrafi chwycić.Kurcze mus to mus dla wszystkich jednakowy a prawdę mówiąc te mniejsze psy za skórę gorzej potrafią zależć.

Posted

asia77 napisał(a):
Chamstwo-może trochę za ostre słowo.Ale wkurza mnie to,że często jest tak że właściciele psów r=r wywyższają może nawet nie swoich pupili tylko hmm bardziej siebie?nad tymi bez papierków.Przecież one nie są gorsze.

Mi się wydaje na odwrót - głupi upór ludzi, którzy próbują udowodnić, że ich pies jest w 100% rasowy.

Posted

Może czasami też i głupi upór u niektórych.Ja nie wkładam wszystkich do jednego worka chociaż na własnej skórze miałam już okazję przekonać się co do słuszności mojego zdania.Tak mam psa z pseudo-jestem zdania że poniekąd ocaliłam moją suńkę od gorszego losu.Nie wiadomo co dalej by z nią było. A jest w typie CC i wcale nie uważam że jest 100% ba nawet 50% rasowa.

Posted

GameBoy napisał(a):
a lataj i krzycz - jezeli tylko ma to poparcie w przepisach

Tylko po co?? Co mi przeszkadza, że ten czy inny pies idzie bez kagańca, czy lata luzem, jeśli smycz w dłoni trzyma ktoś z mózgiem, a nie sianem?? Wole tą energie inaczej spożytkować, jak to ostatnio modnie na dogo się mówi machnąć kilka ogłoszonek ;)

Posted

zerduszko napisał(a):
Tylko po co?? Co mi przeszkadza, że ten czy inny pies idzie bez kagańca, czy lata luzem, jeśli smycz w dłoni trzyma ktoś z mózgiem, a nie sianem?? Wole tą energie inaczej spożytkować, jak to ostatnio modnie na dogo się mówi machnąć kilka ogłoszonek ;)


to Twoja sprawa co robisz, co mnie to interesuje, napisalas wczesniej " a moze powinnam latac etc" to Ci odpisalam, chcesz - lataj

mnie psy bez smyczy podchodzace do mojej suki doprowadzaja do szalu a co najgorsze ja tez, ja bede wywalala kase na szkolenie, podduszala psa wlasnego dlawikiem bo jakis jelop ignorant nie moze wziac psa na smycz lub puszcza psa, ktorego nie umie odwolac
ja bede reagowala, zawsze i wszedzie

Posted

karjo2 napisał(a):
A Ty ciagle swoje :evil_lol:.
Tyle osob wspomnialo o pozytywach fizjologow, ze lekkie, ogumowane, wygodne...
No i w koncu, skoro puszczasz psa luzem w towarzystwie innych, to warto wybrac teren, gdzie nie ma = nie zje smieci, zajmie sie zabawa...


Tak oczywiście łatwo powiedzieć , trudniej zrobić , w moich okolicach nie ma miejsc gdzie pies nie mógł by się czegoś najeść , ludzie wszędzie śmiecą , nawet w miejscach rekreacyjnych :angryy: jestem ciekawa czy u siebie w domu też rzucają co popadnie i gdzie popadnie :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...