Diora Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 [quote name='Yorkomanka']Nie nie morze rozwalić twarzy chyba że ktoś specjalnie jeszcze się nad nim nachyli poza tym jestem w 1000000% pewna że i tak by tego nie zrobił. Nie mam jorusia!:angryy: nie mam nawet yorka - mam psa w typie yorkshire terriera!:mad: Martens nie mogę udowodnić bo mi powiedziały kanary pytałam ich będąć bez psa Dziecko... moRZE jest głębokie i szerokie. MOŻE pisze się przez "Ż". Pies w typie yorkshire terriera! = kundel. Cokolwiek napiszesz i tak tego nie zmienisz :razz: Quote
asiunia Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Gabryjella napisał(a):Balibina pozwól, że Ci pomogę chociaż znaleźć tę durną listę trudno nie jest: 1) Amerykański pit bull terrier, 2) Perro de Presa Mallorquin, 3) Buldog amerykański, 4) Dog argentyński, 5) Perro de Presa Canario, 6) Tosa inu, 7) Rottweiler, 8 ) Akbash dog, 9) Anatolian karabash, 10) Moskiewski stróżujący, 11) Owczarek kaukaski. Gdzie tu widzisz amstaffa ? Eeee nie znasz sie...i jakaś niekompletna liste masz...:eviltong:Balbina wie najlepiej że ASTy to krwiożercze bestie które czychają tylko aby kogoś zeżreć:diabloti: Quote
Amber Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 po drugie nie obchodzi mnie Twoj dyskomfort na widok duzego psa obok Ciebie interesuje mnie dyskomfort mojego psa w sytuacji gdy inny tylko dlatego, ze maly ma przywilejeTaka jesteś przepisowa, a nie wiesz, że przepisy w autobusach powstały dla ludzi, a nie dla zwierząt? Niestety jest tak, że niektórzy mają przywileje z jakiś tam racji, a inni nie, dziwi mnie, że żyjąc tyle lat jeszcze tego nie widzisz... [FONT=Arial]pies obojętnie czy ma 1,5 kg czy 60 to ten sam GATUNEK , te same choroby ... i tak samo jak jeden przepis powinien obowiązywać w środkach komunikacji taki sam powinien wszystkich obowiązywać podczas wchodzenie do sklepów ...panie z psami mini ładują sie do lady z psem na ręku ...to dlaczego mój nie może .... przecież można na małym też upasć takie same pchły tudzież zrzucić na produkty takie same owłosienie[/FONT]Szczerze mówiąc jedyne pchły czy też wszy jakie spotkałam w autobusie, pochodziły od bezdomnych. Do tego pragnę dodać, że większość yorków ma czystsze włosy od 95% ludzkości :p Quote
Balbina. Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 game boy-jakbyś nie wiedział to psa bez rodowodu mozna nazwać tak jak napisała yorkomanka-pies w typie rasy yorkshire terier.:razz: Quote
mala_czarna Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 GameBoy napisał(a):mialam przewlekle chora suke ale nie jezdzilam z nia atobusem bo to stres dla psa A ja czasem byłam zmuszona, a na taksówkę nie było mnie stać. I wcześniej już pisałam, nie każda taryfa chciała mnie zabrać, bo zawsze zaznaczałam, że jadę z chorym psem. Prawa jazdy też nie posiadam. Sugerujesz, że narażałam psa celowo na stres? Wiesz jak to jest jechać z psem śmierdzącym od rozwolnienia i rzygów?? Kto cię wtedy weźmie? Jaka korporacja? Quote
Yorkomanka Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 GameBoy napisał(a): nadal nie napisalas w jakim miescie mieszkasz I nie napisze bo nic ci do tego:evil_lol: Quote
paulina2904 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 No to skoro już tu zaglądnełam na dobre to się wypowiem w kwestii równośc psów =moje kompleksy (w końcu mam duŻego psiaka) a więc mogę powiedziec ,że kompleksy mają ci co to wypominają nam-właścicielom duŻych piesków ,że mamy duŻe pieski i one mają mniej praw bo nie mieszczą się do torebki:evil_lol: otóż cię zdziwię Balbinka oraz inne osoby o podobnym zdaniu ,że nie!!! Bo każdy zwierzak mający w książeczce w rubryczce gatunek wpisane ''pies'' podlega zasadom obowiązującym zwierzęta gatunku psa:roll: mały,duŻy ,kulawy,ślepy czy daltonista ma miec kaganiec w autobusie i tyle oraz musi byc pod kontrolą właściciela! ot cała filozofia:multi: Quote
Aga i Thunder Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Nazywanie kundelka psem w typie powstało właśnie dla osób,które koniecznie muszą jakoś sklasyfikować swojego...właśnie...KUNDELKA! Quote
Diora Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Balbina12 napisał(a):game boy-jakbyś nie wiedział to psa bez rodowodu mozna nazwać tak jak napisała yorkomanka-pies w typie rasy yorkshire terier.:razz: Ale to nie zmienia faktu, że Wasz jorusie są kundelkami. Prawda w oczy kole?? Quote
Alicja Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 [quote name='mala_czarna']Alicjo, czy to komentarz do tego co napisałam wczesniej? :roll: [FONT=Arial]do Game Boy [/FONT] Quote
Balbina. Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 [quote name='Amber']Taka jesteś przepisowa, a nie wiesz, że przepisy autobusach powstały dla ludzi, a nie dla zwierząt? Niestety jest tak, że niektórzy mają przywileje z jakiś tam racji, a inni nie, dziwi mnie, że żyjąc tyle lat jeszcze tego nie widzisz... Szczerze mówiąc jedyne pchły czy też wszy jakie spotkałam w autobusie, pochodziły od bezdomnych. Do tego pragnę dodać, że większość yorków ma czystsze włosy niż 95% ludzkości :p nie sądze,ze na co tydzień mytym psie w najlepszych szamponach znajdziesz pchłę:mad:jeszcze codziennie czesanym i kilka razy w tygodniu smarowanym jedwabiem;) Quote
mala_czarna Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Aga i Thunder napisał(a):Nazywanie kundelka psem w typie powstało właśnie dla osób,które koniecznie muszą jakoś sklasyfikować swojego...właśnie...KUNDELKA! A coście sie tak na te kundelki uwzięli, czy tam "psy w typie"? :lol::lol: To dość dziwne, bo jak rejestrowałam moją Frotkę ze schroniska u lekarza, to pierwsze pytanie brzmiało: jaka rasa? A przecież widać, że to mix terriera :eviltong: Quote
Diora Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Yorkomanka napisał(a):I nie napisze bo nic ci do tego:evil_lol: Przecież chodzi o sprawdzenie przepisów jedynie. Rozmiem,że rodzice zabraniają Ci rozmawiać z nieznajomymi o miejscu zamieszkania,ale chodzi jednie o miasto :p Quote
Aga i Thunder Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Nikt się nie uwziął...tylko skoro każdy kocha swojego psa bez względu na rodowód,to po co na siłę przypisywać go do danej rasy,do której pies przecież nie należy. Ja tego nie rozumiem na przykład :razz: Quote
Yorkomanka Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Rozmiem,że rodzice zabraniają Ci rozmawiać z nieznajomymi o miejscu zamieszkania Rodzice mi nie zabraniają:eviltong: Quote
Alicja Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 [quote name='Amber']Taka jesteś przepisowa, a nie wiesz, że przepisy w autobusach powstały dla ludzi, a nie dla zwierząt? Niestety jest tak, że niektórzy mają przywileje z jakiś tam racji, a inni nie, dziwi mnie, że żyjąc tyle lat jeszcze tego nie widzisz... [FONT=Arial] Pokaż przepis że psy w typie yorka można przwozic bez kagańca to uznamu to za przepis i przywilej owszem są grupy uprzywilejowane w środkach komunikacji ale NA TO SĄ PRZEPISY i nie ma tam słowa o narączkowych psach [/FONT] Szczerze mówiąc jedyne pchły czy też wszy jakie spotkałam w autobusie, pochodziły od bezdomnych. Do tego pragnę dodać, że większość yorków ma czystsze włosy od 95% ludzkości :p [FONT=Arial] a moze mój amstaff ma czyściejsze od TYCH yorków ....:grins: jak to udowodnisz :diabloti::evil_lol:[/FONT] Quote
asiunia Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 [quote name='mala_czarna']A ja czasem byłam zmuszona, a na taksówkę nie było mnie stać. I wcześniej już pisałam, nie każda taryfa chciała mnie zabrać, bo zawsze zaznaczałam, że jadę z chorym psem. Prawa jazdy też nie posiadam. Sugerujesz, że narażałam psa celowo na stres? Wiesz jak to jest jechać z psem śmierdzącym od rozwolnienia i rzygów?? Kto cię wtedy weźmie? Jaka korporacja?[/quote] § 16 1. Dopuszcza się przewożenie w pojazdach oraz wprowadzanie na teren stacji metra: małych zwierząt domowych, jeżeli nie są uciążliwe dla pasażerów i są umieszczone w odpowiednim dla zwierzęcia koszu, skrzynce, klatce itp., zapewniającym bezpieczeństwo pasażerów, psów, pod warunkiem, że nie zachowują się agresywnie, nie są uciążliwe dla pasażerów oraz mają założony kaganiec i trzymane są na smyczy. 2. Pasażer przewożący psa obowiązany jest posiadać przy sobie ważny dokument poświadczający aktualność szczepienia psa przeciwko wściekliźnie (np. książeczka zdrowia z odpowiednim wpisem). Fragment przepisów z W-wy...Kierowca jak najbardziej miałby prawo nie wpuścić Cię z psem do autobusu.Współczuje sytuacji,ale jednocześnie ciężko mi uwierzyć że nie masz nikogo znajomego kto nie podrzuciłby Cię z psem do weta autem,dodam tez że nie miałabym sumienia psa w stanie niemalże agonalnym męczyć jazdą autobusem...Co by nie pozostać "gołosłowną"-wydałam blisko 300 zł na jazdę niecałe 10 km taksówką z moją rottweilerką(*) która wymiotowała krwią-w takich chwilach nie myśli się o kosztach:roll: Quote
Yorkomanka Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Proponuje skończyć autobusową dyskusję bo to do niczego nie prowadzi Quote
GameBoy Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Amber napisał(a):Taka jesteś przepisowa, a nie wiesz, że przepisy w autobusach powstały dla ludzi, a nie dla zwierząt? Niestety jest tak, że niektórzy mają przywileje z jakiś tam racji, a inni nie, dziwi mnie, że żyjąc tyle lat jeszcze tego nie widzisz... ja jestem czlowiekiem i mnie przeskadza w komunikacji miejskiej kundel bez kaganca, wlasnie dlatego, ze sa rzeczy na ktore nie mam wplywu buntuje sie tu gdzie go mam Balbina12 napisał(a):game boy-jakbyś nie wiedział to psa bez rodowodu mozna nazwać tak jak napisała yorkomanka-pies w typie rasy yorkshire terier.:razz: mozna, ja na kupe Poli zrobiona w mieszkaniu mowie kupicha czy to oznacza, ze mniej smierdzi? kundel to kundel, nawet w typie jestem kobieta pisalam Ci juz kilka razy Yorkomanka napisał(a):I nie napisze bo nic ci do tego:evil_lol: kultury troche dziecko, nie powiesz, bo nigdzie nie ma takich przepisow Gabryjella napisał(a):Kurna no taka była podana jako kompletna :obrazic: Kompletna to pewnie wszystkie rasy psów oprócz yorków, tym wolno wszystko :diabloti: Tak, oczywiście, to morderce są straszne. Dobrze, że mam kundla, chociaż raz nieświadomość wyszła mi na dobre, bo jak bym była uświadomiona i kupiła rasowego :shake: jeszcze by mnie zagryzł, a tak :multi: żyję oczywiscie, ze tak :loveu: Yorkomanka napisał(a):Rodzice mi nie zabraniają:eviltong: a szkoda :cool1: Quote
paulina2904 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Diora napisał(a):Przecież chodzi o sprawdzenie przepisów jedynie. Rozmiem,że rodzice zabraniają Ci rozmawiać z nieznajomymi o miejscu zamieszkania,ale chodzi jednie o miasto :p Dobre:lol: I co tak dziewczyny się czepiają ,że mają psa w typie yorka skoro prościej i mniej skomplikowanie można nazwac go kundelkiem? (nawet ładnie brzmi niż ta cała formułka:eviltong:) :???::???::???::hmmmm: Ach rozumiem chcecie się poczuc lepiej mówiąc ,że macie yorka niż kundelka? Ale pamiętajcie ,że prawie roooobi wielką różnicę;) Quote
mala_czarna Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 asiunia napisał(a): Współczuje sytuacji,ale jednocześnie ciężko mi uwierzyć że nie masz nikogo znajomego kto nie podrzuciłby Cię z psem do weta autem,:roll: To ja zakończę tę dyskusje i raz jeszcze dodam. Nie potrzebuję współczucia od obcych ludzi ;) A znajomi nie wykazywali chęci podwiezienia. Gdyby tak było nie jeździłabym autobusem i taksówkami. Rzeczywiście bez sensu juz ta gadka. Quote
Amber Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 a moze mój amstaff ma czyściejsze od TYCH yorków ....:grins: jak to udowodnisz Ogólnie raczej dogomaniackie psy i ich kochający właściciele dbają o szatę swoich pupili, a kupno środka na pchły nie należy do najtrudniejszych rzeczy na świecie. Chodziło mi raczej o kontekst, że pani z yorkiem w sklepie spożywczym stanowi dużo mniejsze zagrożenie zarażenia pchłami, niż żul kupujący tanie wino... Quote
asiunia Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 [quote name='Alicja'] [FONT=Arial]a moze mój amstaff ma czyściejsze od TYCH yorków ....:grins: jak to udowodnisz :diabloti::evil_lol:[/FONT] Alu,a jedwab dwa razy w tygodniu stosujesz?:eviltong: Quote
Diora Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Gabryjella napisał(a):Tylko, że te konkretne kundelki to kosztują koło 1000PLN, to potem tak głupio za tyle kasy i kundel :razz: No pewnie, dlatego trzeba się dowartościować, mówiąc wszystkim dookoła,że się ma rasowca :evil_lol: Quote
roots23 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 GameBoy napisał(a): obawiam sie, ze Balbina jest dorosla :cool1: niestety.... z którek strony? bo ja jakoś tego nie dostrzegam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.