Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja nawet się cieszę z tego faktu,że TTB mają taką złą opinię.Przynajmniej wychodząc na spacerki z moimi maleństwa mam święty spokój.Wszyscy łapią swoje pieski i dzieci na smycze,nikt do psów mi się z łapami nie pcha i ogólnie mówiąc omijają nas dużym łukiem.Czasem słyszę głupie komentarze a wtedy jestem gorsza niż moje pieseczki,bo nikt bezkarnie nie będzie o nich mówił:diabloti:Kiedyś jeden pijak darł się z daleka,że takie bydlaki to powinno się uśpić bo to mordercy ludzi,więc powiedziałam mu,że ma zamknąć japę i spadać bo spuszczę psy a jak będą się brzydziły go ugryść to sama go pogryzę:diabloti:Popatrzył się na mnie jakby zobaczył ufo i dał susa w krzaczory i tyle go widziałam:diabloti:

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Ja jestem chyba za malo tolerancyjna- takie odnosze ostatnio wrazenie.

Wychodze do pracy, przed klatka spotykam sasiadke z psem na smyczy. Pani nawet nie skraca psu smyczy. Pies leci do mnie, staje mi lapami na spodniach :angryy: Efekt spotkania: slady psich lap na moich spodniach, wyslinione rece i fragment bluzki :angryy::angryy::angryy: Brak reakcji pani, pies nadal na smyczy wyciagnietej do konca, ja sie probuje jakos doczyscic. Zanim zdazylam zareagowac pani z pieskiem juz nie bylo :mad:

Posted

Aina155 , następnym razem wysmaruj sobie czymś dłonie, przyczaj się na sąsiadkę i z miłością w oczach padnij jej do stóp, obejmij za nogi i powiedz ze szczyrytm uśmiechem jak bardzo się cieszysz , że ją widzisz i że nie możesz się opanować :diabloti: oczywiście zostaw na jej spódnicy bądź spodniach odpowiednie dowody tej miłości :eviltong: proszę zrób to !!!tylko pamiętaj z uśmiechem :evil_lol: może zrozumie ;)

Posted

Ooo to mi najlepiej odpowiada.

Albo wiem- kaze Fionie jak nie bedzie bardzo czysta zrobic "hop" kolo pani :diabloti: Efekty beda podobne do tych dzisiejszych.

Posted

Ja mam z kolei odwrotny problem, najpierw ludzie na spacerach mi na psa cmokają i tiutają, zachęcają do skakania, a potem problem, jak ona się chce przywitać jak zawsze :roll: Może ich psy są tak mądre, ale moja wariatka nie odróżnia stroju wyjściowego od starego dresu...

Posted

Pusiakowa napisał(a):
jestem za olejem :lol:
EDIT: na jedna reke olej, na druga nafta:diabloti:

.... i poprawić gęstym smalcem-trudniej się spiera niż olej i nafta.:diabloti:

Posted

An_ki napisał(a):
Hmm, my jako właściciele "kontrowersyjnej urody" ;) psiaka - często słuchamy różnych dziwnych słów :crazyeye: Najbardziej irytujące są właśnie hasła typu "...trzymaj psa, bo ten AMSTAfF (ew. PITBULL) go zagryzie..." :angryy:
Póki co Yoko jest megaciapą i ilekroć pies na nia warczy młoda stoi i się cieszy na zabawę :shake: Wcześniej się wkurzałam, teraz reaguję smiechem. Smutno, ze pomimo tego, ze gadzina moja jest na smyczy ludzie nie chcą, żeby ich pies się choć przywitał z moim :roll:



mój rotek morderca, który pogryzł dziecko (podobno w wieku 5 miesięcy:-o) właśnie w bulku znalazł najlepszego kolegę, było trochę problemów z młodym, bo dla niego wszystkie psy były do obszczekania, a chyba nie zdajecie sobie sprawy jak rotek szczeka:diabloti:
I przesympatyczny facet, z jeszcze fajniejszym psiakiem, pomagali nam socjalizować mojego dzikusa. To był chyba najbardziej miziasty pies jakiego w życiu spotkałam, wyjątkowo też wylewny, po bardzo sympatycznie ze mną rozmawiał w trakcie zabawy:loveu: Jakoś chyba mam słabość do tych "gadających psów" .
Ale żeby było na temat, idziemy od weta z Rudzielcem i rotem, młoda miała kłosa, wbił się miedzy jednym palcem, a drugim, no i trzeba było to wyciągnąć, przy okazji byliśmy z młodym na kontroli wagi i taki przegląd zrobiliśmy. (bo ja z zasady jestem panikara i mam jakieś skłonności hipochondryczne;), ale tylko jeżeli o psy chodzi:evil_lol:)
więc wracamy sobie spacerkiem do auta, zaparkowane jakiś kawałek drogi no i zaczepia nas facet z teksem, "że on tą sprawę zgłosi do TOZu, bo jak można trzymać psa morderce i takiego maluszka, my pewnie walki psów urządzamy i ten mały piesek to będzie taki worek treningowy, jesteśmy podli i bez serca, i ze on w tej chwili żąda oddanie rudzielca, bo inaczej wezwie policję! "
ja osobiście stanęłam jak wryta, bo mnie zatkało totalnie, mój TZ dusił w sobie śmiech, za to Diego(rotek) zrobił to co zrobić trzeba było, znaczy się poszedł się przytulić, przy okazji obśliniając spodnie szanownego Pana, przy okazji wpatrzył sie w człowieka tymi swoimi ślepkami i rozmerdał mu się ogon :diabloti:
Ludzie się roześmiali, bo pewna publiczność się już zebrała, a facetowi się zrobiło głupio i uciekł :p

Posted

Ja tam bym dorzuciła jakiś kolor, przecierek pomidorowy, pasta z tuńczyka :diabloti: olej z rybek , hmmm, ten zapaszek, jamiiiiiiii!!!! jak się będziesz Aina155 do niej zacieszać głupkowato to ręczę , że baba zdębieje i słowa z siebie nie wydusi, uśmiech jest dobry na wszystko , zawsze możesz powiedzieć "a pani piesek może?:evil_lol:a ja??" (i tu zrób oczy kotka ze shreka :cool1:)

Posted

yuki napisał(a):
Ja tam bym dorzuciła jakiś kolor, przecierek pomidorowy, pasta z tuńczyka :diabloti: olej z rybek , hmmm, ten zapaszek, jamiiiiiiii!!!! jak się będziesz Aina155 do niej zacieszać głupkowato to ręczę , że baba zdębieje i słowa z siebie nie wydusi, uśmiech jest dobry na wszystko , zawsze możesz powiedzieć "a pani piesek może?:evil_lol:a ja??" (i tu zrób oczy kotka ze shreka :cool1:)

A jeśli o kolorek chodzi, to dokoloryzować efekt warto buraczkami... (tzn. sokiem z buraczków-na skórze rąk da się ten intensywny barwnik donieść "do celu").

Posted

sąsiadeczka będzie na pewno zachwycona :diabloti: z mniej drastycznych metod , może z nią porozmawiaj , żeby lepiej pieska wychowywała, żeby nie skakał po ludziach, a jeśli nie to niech Ci się dorzuca na : proszek , płyn do płukania, wodę, prąd, czas który stracisz itd. I będzieice kwita :p albo może niech jej Fiona hoopki na kolana robi :eviltong:

Posted

Przypomniało mi się odnośnie skakania i zostawiania śladów, jak jedna z moich psic (na szczęście pierwszy i ostatni raz) odbiła swoje łapeczki na brzuchu pewnej kobiety.
Mój piesio wyswobodził się i z obroży i z szelek, bo pies wspomnianej wyżej kobiety prowokował ją do zabawy, a że moja psinka młodziutka była i z posłuszeństwem często na bakier, to wyrwała się i z psem zaczęła szaleć, kobieta zaczęła ją odpędzać, a suńka niewiele myśląc skoczyła na jej jaśniutkie spodnie i zostawiła tam dwa urocze ślady łapek. Kobieta była w szoku, to było podczas powodzi w 97r., brak wody, nie było mowy o praniu i to potęgowało efekt wkurzenia. Przeprosiłam najmocniej jak mogłam, a kobiecie odechciało się z psem w chaszcze w jasnych spodniach wchodzić.

Posted

Saite napisał(a):
A jeśli o kolorek chodzi, to dokoloryzować efekt warto buraczkami... (tzn. sokiem z buraczków-na skórze rąk da się ten intensywny barwnik donieść "do celu").

i jeszcze troche soku z wisni :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...