Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Władczyni ale też nie można zwalać na psy i "tych nieodpowiedzialnych ludzi" wszystkiego - Birma raz jeden pogoniła zająca... pogoniła go na jakiś metr, bo na smyczy była i spod łap jej się zerwał :mad:. Sama bym wtedy tą cholerę pogoniła, bo o mało na zawał nie zeszłam :evil_lol:

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Lublin

punkt 5. W miejscach publicznych psa należy prowadzić na uwięzi. Zwolnienie psa z uwięzi jest dozwolone jedynie w miejscach mało uczęszczanych pod warunkiem, że pies ma założony kaganiec, a właściciel sprawuje kontrolę nad jego zachowaniem. Psy ras uznanych za agresywne muszą być wyprowadzane na uwięzi i z założonym kagańcem, i tylko przez osoby dorosłe
Bydgoszcz

4. Uwolnienie od stałego dozoru psów i innych zwierząt, dozwolone jest tylko w następujących przypadkach:
1) gdy są one na uwięzi,
2) znajdują się na terenie należycie ogrodzonym uniemożliwiającym jego opuszczenie,
3) w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi.
Katowice


2. Zezwala się na zwolnienie psów ze smyczy jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko w przypadku, gdy właściciel psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.
Tuchola

d) .zwolnienie zwierząt domowych z uwięzi dopuszczalne jest wyłącznie na terenach zielonych do tego przeznaczonych i specjalnie oznakowanych, w sytuacji, gdy właściciel ma możliwość sprawowania kontroli nad ich zachowaniem, nie dotyczy ono psów ras uznanych za agresywne;
Sieradz

2. Zwolnienie psa ze smyczy, ale z nałożonym kagańcem, jest dozwolone jedynie w
miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko w sytuacji, gdy posiadacz ma możliwość
sprawowania kontroli nad jego zachowaniem.
Olsztyn

1. W miejscach służących do użytku publicznego psy należy prowadzić na smyczy i w kagańcu.
2. Do właściciela należy stały nadzór nad psem.
3. Wymóg wyprowadzania psa na smyczy nie dotyczy psów znajdujących się na ogrodzonych nieruchomościach pod warunkiem, że ogrodzenie jest szczelne, uniemożliwiające samowolne wydostanie się zwierzęcia. Teren zajmowany przez psa powinien być oznaczony tabliczką informacyjną.
4. Zakazuje się wprowadzania psów lub innych zwierząt do obiektów użytku publicznego, placówek handlowych lub gastronomicznych, jeżeli zakaz taki wynika z wyraźnego oznakowania dokonanego przez właściciela nieruchomości (placówki lub obiektu).
Kielce

1. Na terenach przeznaczonych do użytku publicznego zwierzęta domowe należy zaopatrzyć w odpowiednie środki zabezpieczające takie jak klatka albo uprząż lub kaganiec, bądź smycz.
4. Zwalnianie psa ze smyczy jest dozwolone tylko w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi, gdy pies jest w kagańcu, a właściciel psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.
Mrągowo

4) wyposażenia psa w obrożę, a w przypadku ras uznawanych za agresywne - w kaganiec,
5) prowadzenia psa na uwięzi, a ponadto psu rasy uznawanej za agresywną
lub zagrażającemu otoczeniu, do nałożenia kagańca; w miejscach mało uczęszczanych
dopuszcza się prowadzenie psa bez smyczy, pod warunkiem, że pies ma nałożony
kaganiec, a właściciel lub opiekun sprawuje kontrolę nad jego zachowaniem,
Zabrze

§ 26. 1. Na tereny użytku publicznego psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy, a psy ras uznawanych za agresywne oraz inne psy mogące stanowić zagrożenie dla ludzi, mogą być wprowadzane tylko na smyczy i z założonym na pysku kagańcem.
Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko w miejscach mało uczęszczanych i pod warunkiem, że pies ma założony na pysku kaganiec, a właściciel (opiekun) ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.
Wejcherowo

§ 64.
1. Właściciele lub opiekunowie psów zobowiązani są do wyprowadzania ich w miejsca publiczne na smyczy, a tych które mogą być uznane za agresywne lub stwarzać zagrożenie dla ludzi, bądź innych zwierząt dodatkowo w kagańcu.
2. Zwolnienie psa ze smyczy możliwe jest jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi, gdy osoba utrzymująca psa sprawuje nad nim bezpośrednią kontrolę. Pies zwolniony ze smyczy musi być w kagańcu.
3. Z obowiązku zakładania kagańca zwolnione są psy, którym niemożliwe jest założenie kagańca ze względu na budowę ciała lub nie wskazane ze względów zdrowotnych, potwierdzone przez lekarza weterynarii.

Posted

Ciechanów

§ 44
Osoby będące właścicielami lub opiekunami psów na terenie Gminy Miejskiej Ciechanów zobowiązani są do zachowania środków ostrożności przy trzymaniu psa.
Zabrania się:
- puszczania psa samopas,
- pozostawianie psa bez dozoru, jeżeli zwierzę to nie jest należycie uwiązane lub nie znajduje się w pomieszczeniu zamkniętym albo na terenie ogrodzonym,
- szczucia lub doprowadzania psa przez drażnienie albo płoszenie do tego stopnia, że staje się on niebezpieczny.
§ 48
Psa na spacer należy wyprowadzać na smyczy. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest tylko wtedy, gdy pies jest w kagańcu, jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko w przypadku, gdy właściciel czy opiekun psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem. Psa rasy uznawanej za agresywną należy każdorazowo wyprowadzać na smyczy i obowiązkowo w kagańcu.
Kraków

1/ prowadzenia psa na uwięzi, a ponadto psu rasy uznawanej za agresywną zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne /Dz. U. Nr 77, poz. 687/ lub zagrażającemu otoczeniu, do nałożenia kagańca; w miejscach mało uczęszczanych dopuszcza się prowadzenie psa bez smyczy, pod warunkiem, że pies ma nałożony kaganiec, a właściciel lub opiekun sprawuje kontrolę nad jego zachowaniem,
Sosnowiec

1.6. Wyprowadzania psa na spacer wyłącznie na smyczy. W pomieszczeniach wspólnego użytku w budynkach wielomieszkaniowych, takich jak: winda, korytarze, klatki schodowe, prowadzenie psów może mieć miejsce wyłącznie na smyczy i w kagańcu. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest tylko wtedy, gdy pies jest w kagańcu oraz w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko wtedy, gdy opiekun psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.
Wałbrzych

w sprawie obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz zasad i warunków wyłapywania bezdomnych zwierząt na terenie miasta Wałbrzycha
Posiadaczom zwierząt zabrania się:
- szczucia i drażnienia zwierząt w celu wywołania agresji wobec ludzi,
- wprowadzania zwierząt na tereny wydzielone na place zabaw dla dzieci oraz na tereny obiektów sportowych i miejsca rekreacji mieszkańców,
- wprowadzania zwierząt do obiektów użyteczności publicznej,
- trzymania zwierząt w mieszkaniach – w budynkach wielorodzinnych w liczbie stwarzającej uciążliwość dla mieszkańców,
- powierzania zwierzęcia osobom, które nie są w stanie nad nimi zapanować.
Tarnowskie Góry

przewiduje się modyfikacje zapisów, między innymi:
- rozszerzyć zapis nakazujący wyprowadzanie psów "na smyczy i w kagańcu" o dalsze zdanie "nie dotyczy to jednak ras małych o wadze mniejszej niż 5 kg, które mogą być prowadzone tylko na smyczy"
- wprowadzić zapis "zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest przy łącznym spełnieniu następujących warunków:
1. zwalnianiu psa w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi,
2. posiadaniu przez psa założonego kagańca,
3. dysponowaniu możliwością sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem."
Grudziądz

5. Właściciel lub dzierżyciel psa zobowiązany jest do wyprowadzania psa na spacer wyłącznie na smyczy;
6. W miejscach publicznych wyprowadzany pies powinien mieć założony kaganiec bez względu na wielkość i rasę;
LEGNICA

Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe
§ 15.
1. Na tereny użytku publicznego psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy i w kagańcu. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko w miejscach mało uczęszczanych, gdy właściciel (opiekun) ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem. Obowiązek wyposażenia psa w kaganiec nie dotyczy małych psów.
2. Zwolnienie psa ze smyczy, o którym mowa w ust.1 nie może mieć miejsca na terenach, na których znajdują się piaskownice oraz inne urządzenia służące do zabaw dla dzieci.
Legionowo

2.Zwolnienie psa ze smyczy, ale z nałożonym kagańcem jest dozwolone jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko w sytuacji, gdy posiadacz ma możliwość sprawowania kontroli nad jego zachowaniem.
Nysa

Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe
§ 7. 1. Na tereny użytku publicznego psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy i w kagańcu. Zwolnienia psa ze smyczy jest dozwolone tylko w miejscach mało uczęszczanych i pod warunkiem, że pies ma kaganiec a właściciel (opiekun) ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.
Poznań

4) prowadzenie psa na uwięzi, z zastrzeżeniem ust.2; pies rasy uznawanej za agresywną lub pies w inny sposób zagrażający otoczeniu powinien mieć nałożony kaganiec,
2. Zwolnienie psa ze smyczy, ale z nałożonym kagańcem jest dozwolone jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko w sytuacji, gdy posiadacz
ma możliwość sprawowania kontroli nad jego zachowaniem.
Opole

Na terenach użytku publicznego psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko w miejscach mało uczęszczanych i pod warunkiem, że pies ma kaganiec, a właściciel (opiekun) ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.
Warszawa

1. Na tereny przeznaczone do wspólnego lub publicznego użytku psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy, a agresywne nadto w kagańcach.
2. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest tylko w miejscach mało uczęszczanych i pod warunkiem, że pies ma kaganiec, a właściciel (opiekun) ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.
Gliwice

Niedozwolone jest swobodne wypuszczanie psów poza obręb własnego
gospodarstwa, posesji, mieszkania, działki itp.
Wyprowadzanie psów w miejsca publiczne dozwolone jest tylko przy użyciu
smyczy, a w przypadku psów obronnych również w kagańcu
Zabrania się wyprowadzania psów na place zabaw dla dzieci (ogrody
jordanowskie, piaskownice)
Bielsko-Biała

Osoby będące właścicielami zwierząt zobowiązane są do zachowania środków ostrożności gwarantujących otoczeniu porządek i bezpieczeństwo, m.in. poprzez przestrzeganie następujących nakazów:
- niepozostawianie zwierząt bez należytej opieki i dozoru, a także niepowierzanie chwilowej
nad nimi opieki osobom nie gwarantującym właściwego dozoru,
- doprowadzanie do wyznaczonych lecznic weterynaryjnych zwierząt, które pokąsały lub
zraniły człowieka ( niezależnie od posiadanego świadectwa szczepienia ) w celu
obserwacji i badań,
- niedoprowadzanie zwierząt do agresywności przez szczucie, drażnienie lub płoszenie,
- zapobieganie sytuacjom powodującym zakłócanie spokoju, porządku publicznego
i spoczynku nocnego.
§31.Zabrania się właścicielom zwierząt wprowadzania ich do sklepów, lokali
gastronomicznych, aptek, pomieszczeń biurowych, placów zabaw dla dzieci oraz innych
obiektów dla których istnieją odpowiednie zakazy ustalone przez ich właścicieli lub
administratorów.
Wrocław

Osoby te zobowiązane są do:
3) prowadzenia psa na smyczy oraz zaopatrzenia go w identyfikator, a w przypadku psów dużych bądź agresywnych w kaganiec;
4. Zabrania się:
1) wyprowadzania zwierząt na tereny:
a) placów zabaw dla dzieci,
b) ośrodków szkolno - wychowawczych,
c) budynków użyteczności publicznej,
2) kąpieli psów i innych zwierząt domowych w ogólnodostępnych zbiornikach wodnych.
Łódź

1. Utrzymujący psy i inne zwierzęta domowe są zobowiązani do zachowania środków ostrożności zapewniających ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi i innych zwierząt i ponoszą pełną odpowiedzialność za zachowanie swoich zwierząt.
2. W szczególności do obowiązków utrzymujących psy i zwierzęta domowe należy:
1) sprawowanie stałego i skutecznego dozoru dozoru nad psami i innymi zwierzętami domowymi; zwolnienie od tego obowiązku może nastąpić tylko wówczas, gdy zwierzęta te są na uwięzi lub znajdują się na terenie należycie ogrodzonym, uniemożliwiającym jego opuszczenie,
2) w miejscach publicznych prowadzenie psów na uwięzi, a psów agresywnych lub
w inny sposób niebezpiecznych czy uciążliwych dla otoczenia (w tym wszystkich ras psów uznawanych za agresywne ) w założonych kagańcach.
W miejscach, gdzie nie stwarza to zagrożenia, pies może znajdować się bez uwięzi tylko wówczas, gdy opiekun psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem,
Więcbork

Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe.
1. Osoby utrzymujące zwierzęta domowe (np. psy, koty) zobowiązane są do:
- d/ wyprowadzania psa na smyczy i w kagańcu;
- e/ zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko wówczas, gdy posiadacz psa ma możliwość sprawowania nad nim bezpośredniej kontroli;
Białegostok

Wyprowadzanie psów dozwolone jest jedynie na smyczy i w kagańcu. Dotyczy to również przewozów psów środkami komunikacji publicznej.
Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest przy łącznym spełnieniu następujących warunków:
posiadaniu przez psa założonego kagańca,
zwalnianiu psa w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi,
dysponowaniu możliwością sprawowania bezpośredniej kontroli nad zachowaniem zwierzęcia.
Żory

Wyprowadzanie psów odbywać się może tylko na smyczy i w kagańcu. Zwolnienie ze smyczy dozwolone jest tylko w rejonie terenów niezagospodarowanych , mało uczęszczanych przez ludzi oraz oddalonych od szlaków komunikacyjnych i pod warunkiem sprawowania bezpośredniej kontroli nad zachowaniem psa. Uwalnianie psa z kagańca dozwolone jest w sytuacjach kiedy zwierzę nie stwarza zagrożenia dla osób trzecich i mienia.
Bukowno

Właściciel lub opiekun psa zobowiązany jest do wyprowadzania psa na spacer wyłącznie na smyczy. W pomieszczeniach wspólnego użytku w budynkach wielomieszkaniowych, , takich jak korytarze, klatki schodowe, prowadzenie psów może mieć miejsce wyłącznie na smyczy i w kagańcu. Nie dotyczy to jednak ras małych psów o wadze mniejszej niż 5 kg. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest wtedy, gdy pies jest w kagańcu, w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi oraz gdy opiekun psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.
Radzyń Podlaski

Psy poza granice nieruchomości , na której stale przebywają, lub lokalu mieszkalnego mogą być wyprowadzane wyłącznie na smyczy.
1. Psy stwarzające zagrożenie powinny mieć założony kaganiec.
2. Na osobach wyprowadzających psy ciąży obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa innych osób.
Zabrania się puszczania psa luzem bez nadzoru osoby opiekującej się nim.
Osoby utrzymujące psy są zobowiązane do dopilnowania, ażeby nie niszczyły i nie dewastowały otoczenia. Winny one usuwać ekskrementy i inne zanieczyszczenia pozostawione przez psy w miejscach przeznaczonych do powszechnego użytku (ulice, place, parki, zieleńce itp.).
Obowiązuje bezwzględny zakaz przebywania psów w miejscach zabaw dzieci (place zabaw), ze szczególnym uwzględnieniem piaskownic.
Rumia

Właściciele psów obowiązani są do wyprowadzania psów na smyczy i w kagańcu. Dopuszcza się puszczanie psów luzem w miejscach, gdzie nie powoduje to uciążliwości dla innych osób, pod warunkiem, że psy są w kagańcu i pod nadzorem właściciela. Obowiązek wyprowadzania psów w kagańcu nie dotyczy psów o wysokości do 30 cm w kłębie.
Radzionków

3) wyprowadzania psa na smyczy i w kagańcu. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone jedynie i tylko w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi, gdy pies jest w kagańcu
a właściciel psa ma pełną możliwość sprawowania kontroli nad jego zachowaniem;
Sopot

W celu ochrony przed zagrożeniem, uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku wprowadza się następujące obowiązki w stosunku do osób utrzymujących zwierzęta domowe:
1) Zaopatrzyć psa w znaczek identyfikacyjny.
2) a) Prowadzić psa na smyczy.
b) Psy objęte wykazem ras psów uznawanych za agresywne oraz psy duże mogące stwarzać zagrożenie dla ludzi należy prowadzić na smyczy i w kagańcu. [2]
3) Zwolnienie psa ze smyczy jest możliwe wyłącznie w miejscach nie uczęszczanych przez ludzi i tylko wtedy, gdy właściciel psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem, odnośnie psa określonego w § 1 pkt. 2 b/ jest dopuszczalne w kagańcu. [2]
Gdańsk

Właściciel lub dzierżyciel psa zobowiązany jest ponadto do wyprowadzania psa na spacer wyłącznie na smyczy. W pomieszczeniach wspólnego użytku w budynkach wielomieszkaniowych, takich jak windy, korytarze, klatki schodowe, prowadzenie psów może mieć miejsce wyłącznie na smyczy i w kagańcu.
Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest tylko wtedy, gdy pies jest w kagańcu oraz w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko, gdy opiekun psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.

troche to chaotyczne, ale na szybko spróbowałam umieścić mozliwość puszczania psa luzem, która jest w sprzeczności z Prawem Łowieckim mówiącym że 200 metrów od zabudowań pies nie może biegac luzem (nie piszę o ternach leśnych, gdzie mu nie wolno byc bez smyczy)

Posted

Mephistotelka napisał(a):
I jedynym rozwiązaniem ażeby wilk był syty i owca cała jest zakup połaci ziemi na którym pies będzie robił co chce :loveu:


A tu bardzo się mylisz, bo nawet jeśli zakupisz sobie kawał łąki czy lasu, to i tak (w przypadku lasu) obowiazuje cię trzymanie psa na uwiezi, jak również Twój pies straszący zwierzynę może zostać odstrzelony przez myśliwego :diabloti:
Wyjątkiem są ogrodzone tereny, ale żeby ogrodzić kawałek swojego lasu, pola czy ogólnie terenu łowieckiego (większosć terenu Polski) trzeba uzyskać specjalne pozwolenie :cool3:

Eh, i jak grochem o ścianę... Bo inni straszą... Bo piesek musi mieć frajdę... Bo co mnie obchodzi, że z mojej winy dzikie zwierzę się przestraszy, porzuci młode, zachoruje... :evil_lol:
BTW gdyby ukochany pieseczek został pogoniony przez kogoś z siekierą albo tylko "troszkę postraszony" przez 3 razy większego psa, pewnie zrobiłoby się raban na 5 stron wątku :roll: Szkoda że bażantów nie ma komu bronić :cool1:

Posted

Dlaczego od razy wszystkich właścicieli uznaje się za "nierozważnych", którym przyjemność sprawia jak ich pieseczek goni zwierzynę, to raczej wyjątki, głównie chodzi o psy wiejskie, które są wypuszczane na noc by złapały coś do zjedzenia, w dzień karmione ospą dla kur, wieczorem przymyka się oczy i puszcza w teren. Psy będące pod opieką właściciela raczej nie będą puszczane samopas, by zaginęły bez wieści. Prawo mówi że trzeba uznać psa za zdziczałego, tylko myśliwi nadużywają tego określenia (przynajmniej część z nich, pomimo że materiały szkoleniowe dla nich mówią zupełnie co innego)
Dziennik Łowiecki (forum: zabijanie psów)
::::::www.petycje.pl::::::Zakaz zabijania psów i kotów przez myśliwych
www.forum.stopodstrzalom.pl
www.zabilimipsa.pl

Posted

[quote name='Martens']A tu bardzo się mylisz, bo nawet jeśli zakupisz sobie kawał łąki czy lasu, to i tak (w przypadku lasu) obowiazuje cię trzymanie psa na uwiezi, jak również Twój pies straszący zwierzynę może zostać odstrzelony przez myśliwego :diabloti:



Tak, czytałam o tym i aż mi się ciśnienie podniosło :angryy: więc dodam tylko: połaci ziemi w innym kraju :razz:

I to wcale nie jest tak jak piszesz. Ide z psem do lasu po to żeby sobie pogonił sarenkę i generalnie mam ją w głębokim poważaniu, bo mogła się paść w innym miejscu. Raz nam wyskoczyło stadko saren dosłownie przed nosem, pies przerażony nie wie co się dzieje, ja z panikowana ale jakoś nie miałam do nich pretensji że o mało na zawał tam nie zeszłam :evil_lol: Chodzi o to że jak one mają sobie prawo żyć wolno i biegać luzem to psu też się od życia coś należy, czy nie jest tak? A jak tak dalej pójdzie to i kot idący rankiem zapolować na myszy polne będzie miał przechlapane :diabloti:

Z tego co wkleił soboz, nie ma tam Piotrkowa więc przyjmuje że prawo obowiązuje takie jak w Łodzi:

W miejscach, gdzie nie stwarza to zagrożenia, pies może znajdować się bez uwięzi tylko wówczas, gdy opiekun psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.


i co mi po tym, jak ktoś się zawsze przyczepi? Każdemu mam paragrafy cytować?

Posted

Mam w ogrodzie dwa, w porze godów nawet i cztery samce bażantów. Skrzeczy to"cholerstwo", łopocze skrzydłami a psów się wcale nie boją.Owszem, bywa że pieski je pogonią ale rezydenci za chwilkę wracają-jeden ma stałe miejsce na świerku pod oknem. Co roku dochowują się ładnego stadka potomstwa, chodzą po podwórku jak kury i nic sobie nie robią z obecności psów i kota. Miałabym przerąbane jakbym nie mogła puszczać psów pod domem ze względu na bażanty, bo one są cały czas, rano chodzą nawet pod oknem.
Tak na serio-moje psy nie polują na zwierzęta więc pewno dlatego bażanty czują się bezpiecznie ale raz przyjechał do nas znajomy z wyżłem-psu wystarczyło kilka sekund aby złapać i zabić biednego ptaka:-(
Zauważyłam, że ptakom w mojej okolicy najbardziej jednak zagrażają dzieciaki walące do zwierząt z wiatrówek.

Posted

To co wklejałam nie dotyczyło terenów leśnych, ustawa o lasach mówi, że pies musi byc prowadzony na smyczy. Niestety łąki i nieuzytki prawo lokalne jest sprzeczne i z kim się bedziesz spierać jak mysliwy Ci zstrzeli psaika? W tym jest problem, że on sie nie pyta o przepisy tylko strzela! A po fakcie co możesz zrobić? Sąd z powództwa cywilnego, bo policja nie chce się w to "bawić", Helmut pies do dogoterapii został zastrzelony na łące w Bytomiu i co wróci zycie psa, nawet jeżeli właściciel miał rację?

Posted

A i tu pewnie będziemy wszyscy jednego zdania. Nienawidze gówniarzy znęcającymi się nad bezpańskimi kotami, psami, ptakami, myszami i wszystkim co żyje. Wyobrźcie sobie sytuację: dwóch łebków rzuca okruchy chleba, zlatuje się stado gołębi po czym oni zamiast chleba rzucają im petarde :angryy: Ubaw po pachy :angryy::mad:

Posted

badmasi napisał(a):

Zauważyłam, że ptakom w mojej okolicy najbardziej jednak zagrażają dzieciaki walące do zwierząt z wiatrówek.


Ahh kolejny temat rzeka :pissed: U mnie to nawet nie są dzieci tylko zgraje wyrośniętych bezrobotnych paniczów albo stare dziady z niewyżytą pasją myśliwską. Z upodobaniem walą nawet z okien do wron siedzących na drzewach; z tego co słyszałam bezpańskich psów czy ptactwa na podwórkach też nie omijają.

Posted

Soboz4 sorry ale doświadczenia z pieskami mam takie że jakieś 95% właścicieli ma pieska centralnie w dupie i jego pieseczek robi co chce, w tym np. próbuje kopulować z moją nogą bo moja suka jest na rękach. I jeszcze wyskakuje do mnie z ryjem czemu piesek dostał kopa.
Mnie nauczono że w lesie się nie krzyczy. Nie praktykuję więc tego. Zwierzątek też nie ganiam. Su ma wracać na jedną komendę, na drugą się zatrzymywać, nie ma od tego zwolnień czy usprawiedliwień.

Bonsai słowo skauta że te wszystkie pieski podbiegacze/polujące na zwierzaki to nie są pieski które skoczyły do czegoś co wyskoczyło im z pod łap:evil_lol:
btw dlatego z Su ćwiczę łażenie np. w grupie gołębi gdzie wszystko nam odlatuje z pod nóg - jak mówię że idziemy to choćby coś latało z okrzykiem 'zjedz mnie' nie wolno jej ruszyć na zwierzaka. wiem jestem zła i się znęcam;)

Prawo dla Wwy znam też inne, nie wiem które jest aktualne.

Posted

U mnie raz polowanie próbowało przejść przez łąkę (ogrodzoną "tylko" pastuchem elektrycznym), ale wyszłam polowaniu naprzeciw.................... :diabloti:

Druga wpadka myśliwych, to było zasadzenie się na ambonie, z której linia strzału szła przez moją ziemię. Dwóch pijanych facetów, broń naładowana, auto też zaparkowane radośnie na mojej działce. Jednemu alkohol wyraźnie stępił rozum, ale jak dostał po pysku, to co prawda powiedział, co o mnie myśli (jestem aż taka zła? ojej, nie wiedziałam... :diabloti: ), ale nie minęło pięć minut, jak obaj znaleźli się w samochodzie i odjechali. Ciekawe, który prowadził, bo jeden był bardziej nawalony od drugiego.

To by było na razie tyle przygód, jeśli chodzi o myśliwych. Przestali polować obok mojego gospodarstwa. Za to zaczęli rozpuszczać o mnie brzydkie plotki, no ale z tym można żyć. Co roku rodzi się u mnie jedna sarna, potem przychodzą i pasą się obok koni na łąkach. Nie ma piękniejszego widoku, szczególnie rano, gdy wstają mgły. Gdy w pobliżu przechodzi polowanie, to mam tylko wielką... ogromną nadzieję, że "moje" sarny siedzą w "naszych" zaroślach i dzięki temu są bezpieczne.

A teraz wracając do głupoty właścicieli psów...

Moja Mama wchodziła na pole, żeby puścić do pobiegania dwa psy, Axę (mix chartodalmatyński) i Juniora (amstaff). Nagle w zasięgu pojawia się pani w średnim wieku, wleczona przez sznaucera olbrzyma.

Pani z daleka krzyczy do mojej Mamy standardowe "pies, czy suka?!". Mama odkrzykuje, że "to i to". A kobieta nadal prze w ich kierunku i załamującym się głosem woła "Ale ja go muszę puścić, ja go nie utrzymam!!!". Na co moja Mamusia spanikowana, że to wielkie, niekontrolowane psisko skoczy na jej psy, oznajmia równie histerycznie "Mój jest z hodowli psów na walki, jest agresywny, proszę trzymać psa, proszę!!!!". Kobieta nagle odzyskała siły i sholowała swojego sznaucera w boczną uliczkę.

Kilka dni później, byłam z moimi dwoma pitbullkami na tym samym polu. Relaksujemy się w wiosennym słoneczku, a tu na horyzoncie wielki sznaucer wlekący panią na końcu smyczy. Żeby nie psuć sobie spaceru, z daleka wołam więc "Proszę uważać, nie wiem, czy utrzymam", na co słyszę "Niech pani trzyma, ja trzymam mocno, dam radę!!" :lol:

Posted

Greven napisał(a):
Kilka dni później, byłam z moimi dwoma pitbullkami na tym samym polu. Relaksujemy się w wiosennym słoneczku, a tu na horyzoncie wielki sznaucer wlekący panią na końcu smyczy. Żeby nie psuć sobie spaceru, z daleka wołam więc "Proszę uważać, nie wiem, czy utrzymam", na co słyszę "Niech pani trzyma, ja trzymam mocno, dam radę!!" :lol:

I tego najbardziej zazdroszczę włąscicielom morderców :placz: A ja moim 35 cm niedorobionym sznaucerem, to jedynie gołębie mogę postraszyć, bo koty i dzieci się nie boją :placz:

Kiedyś sie wkur..... jak sie pytali pies czy suka. Teraz dziekowałabym bogom za to. Nie wiem jak ja ją obcinam, ale wsio myslą, ze pies. Puściła jedna taka 25 kg bigielke, która zawisła 10 cm od paszczy rekina na swoim pieknym kompleciku kolce+flexi i się dziwuje, ze mi się PIES zdenerwował :mad:

Posted

Hehe ja mam ten komfort, że jak spotkam kogoś z psem na smyczy, czy wogóle na spacerze to jest święto narodowe :evil_lol: Ale tak naprawde, najbardziej mnie denerwują burki wyskakujące zza bramy i próbujace mnie złapać za kostkę, bądź przyatakować Junę. :angryy:

Ostatnio sobie biegam po lesie i żeby wrócić do domu niestety muszę przebiec ulice gdzie jest dużo psów na podwórku, oczywiście, zeby nie było watpliwości biegam z Juną, z tym, że ona jest przypięta smyczą do mojego paska i sobie tak biegniemy. Jak to zwykle bywa, jak tamtędy czy idziemy, czy biegniemy wyskakują psy, przy jednej bramie muszę biec z kijem, bo pies agresywny, jak mu chciałam sprzedać kopa to sie na mnie rzucił, na szczęście nic mi nie zrobił, bo w porę zareagowała moja siostra i kopa dostał od niej! Przy drugiej bramie musze Junę brać na ręce, tak, zeby pies nie zauważył, że mam psa, bo też startuje, no i muszę niestety czasami biegać z kijem, a wierzcie mi to nie jest wygodne! :angryy:

Duzo razy próbowałam przekonac właścicieli, ze psy powinny być zamknięte na posesji, bo to oni odpowiadają jak się komuś coś stanie, ale mają mnie głęboko gdzieś! Raz jednemu psu sprzedałam kopa, bo się rzucił na mojego młodszego brata, to facet zza winkla wyskoczył i mnie straszył siekirą, że jeszcze raz mu psa kopne to popamietam, a ja bardzo inteligentnie za telefon i do gościa... "To co dzwonimy na policje??!!??" Ale faceta zdziwko chapneło, zabrał psa i poszedł do domu :evil_lol:

Posted

niedawno byłam w miejscu gdzie też były pootwierane bramy,a tam psy :angryy: nic nam nie robiły, ale nas oszczekiwały i przejść się nie dało, bo mój pies zawsze jest bardzo zainteresowany takimi szczekającymi :shake: nie wiem jak tak można otwierać bramę i puszczać psy luzem :shake:

Posted

Sorata napisał(a):
niedawno byłam w miejscu gdzie też były pootwierane bramy,a tam psy :angryy: nic nam nie robiły, ale nas oszczekiwały i przejść się nie dało, bo mój pies zawsze jest bardzo zainteresowany takimi szczekającymi :shake: nie wiem jak tak można otwierać bramę i puszczać psy luzem :shake:


hmm, w miejscu mojego ee zameldowania... takie watahy psów "samowyprowadzających się" w nocy są normą... ja tam na razie nie mieszam, ale jakbym mieszkała (a nie daj Boże z psem) i bym musiała tamtędy między tymi burkami chodzić... to chyba bym na policję dzwoniła, że potrzebuję obstawy, żeby się przejść z psem... :shake: do tego dochodzą jeszcze stada poodpinanych "łańcuchowców" z pobliskiej wsi... wesoło jest :cool1:

Posted

Nie mozna tak postepowac, np. w Sieradzu prawo mówi:

"Właściciel nieruchomości, po której pies porusza się swobodnie, zobowiązany jest zabezpieczyć nieruchomość w taki sposób, aby zapobiec możliwości wydostania się psa poza jej granice oraz umieścić w widocznym miejscu, wykonaną z trwałego materiału, tabliczkę ostrzegawczą z napisem: ?Uwaga pies? lub o podobnej treści, albo tabliczkę z rysunkiem psa, o wymiarach nie mniejszych niż 10 cm x 10 cm"

Wszystkie miasta, których prawo odnosnie psów przegladałam mają podobne zapisy!

Posted

A mnie najbardziej denerwuje, jak podbiega do mnie pies i proszę grzecznie własciciela, żeby zabrał psa, a on na to: "Proszę się nie bać, pies nic nie zrobi?". A czy ja o to pytałam? A czy powiedziałam, że boje się, może poprostu nie mam ochoty, żeby pies ocierał się o moje białe spodnie, albo poprostu mam zły dzień i nie chce, a tak naprawdę, to chodzi o to, że najczęściej spaceruję z córką i to ona boi się dużych psów, i to nie bez powodu, tylko dzięki naszej sąsiadce kredynce, która do tego doprowadziła pięknego owczarka niemieckiego, że był niebezpieczny dla ludzi i po interwencjach został uspiony, prawdę mówiąc nie podniosła mi się ręka, żeby podpisać wniosek o usunięcie psa, pomimo, że wyskoczył, kiedyś na mnie i potrącił córkę, chętnie bym podpisała się pod wnioskiem uśpienia sąsiadki, bo żadne tłumaczenia, żeby poszła z psem na szkolenie skoro sama nie potrafi, nie docierały. Zawsze powtarzam, że kocham psy, nie znosze tylko nieodpowiedzialnych właścicieli.

Posted

Greven napisał(a):
"Mój jest z hodowli psów na walki, jest agresywny, proszę trzymać psa, proszę!!!!". Kobieta nagle odzyskała siły i sholowała swojego sznaucera w boczną uliczkę.

Kilka dni później, byłam z moimi dwoma pitbullkami na tym samym polu. Relaksujemy się w wiosennym słoneczku, a tu na horyzoncie wielki sznaucer wlekący panią na końcu smyczy. Żeby nie psuć sobie spaceru, z daleka wołam więc "Proszę uważać, nie wiem, czy utrzymam", na co słyszę "Niech pani trzyma, ja trzymam mocno, dam radę!!" :lol:


:lol::lol::lol::lol::lol:

Po części biorę z Ciebie przykład, z tym że ja jak już to krzyczę, że mam gaz paraliżujący (tak naprawdę pieprzowy) i macham nim z daleka :cool1: Bo na podstarzałą sukę "z tych co lubią dzieci" (bo kremowa) raczej mało kto się nabiera.

Posted

Gdzie kupiłaś gaz pieprzowy? Bo ja szukałam w "psiarskich" sklepach gazu do obrony przed "nachalnym" pieskiem i nie znalazłam? Bardzo proszę o informację, pozdrawiam Bożena

Posted

soboz4 napisał(a):
Gdzie kupiłaś gaz pieprzowy? Bo ja szukałam w "psiarskich" sklepach gazu do obrony przed "nachalnym" pieskiem i nie znalazłam? Bardzo proszę o informację, pozdrawiam Bożena


Ja kupiłam w sklepie z AGD/RTV, gdzie mają również instrumenty muzyczne i sprzęt typu wiatrówki no i gazy. 15-20 zł.
W internecie jest dość pokaźny wybór.

Posted

No to miałam przygodę. Trochę i moja wina ale stało się.Mam na podwórku uroczą damatynkę, pies grzeczny i wesoły ale coś za moją szkotką nie przepada. Kilka tygodni temu dalmatynka razem z drugą suką doskoczyła do mojej jak wysiadałyśmy z samochodu i dalej obszczekiwać (właścicielka dalmatynki oczywiście o tym zajściu nie pamiętała). Moja w kagańcu ale luzem wyskoczyła i trochę pogoniła damy. Odwołałam więc nic się nie stało. Dzisiaj wylazłam ze śmieciami szkotka w kagańcu no i luzem:oops:.....a tu dalmatynka podbiegła (nie wiem w jakich zamiarach) no i niestety moja suka zachowała się niecenzuralnie, trochę przycisnęła damę kagańcem(całe szczęście ma lekki, plastikowy), tamta zaczęła się bronić no i poleciały pióra z tyłka szkotki. Właścicielka rozwalona na ławce drze się do mnie-zabierz tego kundla (no moja fakt-kundel) ala sama dupy ani gęby nie rusza aby swojego psa gryzącego moją zabrać. Odwołałam szkotkę i pytam się czemu nie prowadza psa na smyczy albo w kagańcu i czemu jej pies pdbiega do mojego?Usłyszałam-moja dalmatynka jest łagodna, chciała się tylko przywitać no i że nie musi prowadzać psa na smyczy lub w kagańcu bo pies jest szkolony do pracy z dziećmi autystycznymi i jest zwolniony z tego obowiązku. Kurcze tylko moja szkotka to nie dziecko autystyczne i nie potrzebuje terapii. No ale teraz to będę pamiętać o smyczy bo po tej przygodzie to dalmatyńczyki mają przesr.Dopiero co moja suka zrozumiała, że nie wszystkie onki są feee a tu taki error
Zastanawiam się co jest nie tak? Innym sukom szkotka odpuszcza, nawet ostatnio gdy po raz kolejny zaatakowała nas onka podwórkowa to zachowała się przyzwoicie.Może dlatego, że dalmatynka jest nowa i suki walczą o pozycję?Bardzo nie lubię takich zajść bo wtedy cała moja praca idzie na marne.Ciężki jest los psiarza:placz:
No i jeszcze w trakcie awantury ze mnie też wylazł niezły cham:oops:

Posted

gaz mozna kupic na allegro

ja przezylam wczoraj horror

ide z psami na polane , psy na smyczach i jak juz doszlismy to je spuscilam ale widzac z odleglosci jakis 100m innego psa zapielam sucz zeby ja nie korcilo przypadkiem pobiec :roll: pudelsa zostawilam bez smyczy bo on nie podbiegnie tzn nawet by nie zauwazyl z racji wieku malo widzi
ale tamten pies nas zauwazyl i pelnym galopem leci na nas ... pudel nawet nie widzial ale sucz juz sie nie podoba i cos tam burka pod nosem
gdy podbiegl podszedl do mojego pudla i zaczal go wachac moj sie wystraszyl bo nie widzial go wczesniej i warknal tamten mojego zlapal zebami i zaczal nim szarpac ...naprawde nie wiedzialam co robic bylam sama , sucz sie rzuca ja niewiem czy ja puscic czy co mam robic
dodam ze tamten pies to byl staffik..tzn tak wygladal niewiem moze poprostu zmixowany amstaf
niemam gdzie suczy przywiazac bo wszedzie samo pole , pudel piszczy tamten gryzie , zaczelam sie drzec na tego psa ,tupac rzucac kamieniami w niego , nie wiedzialam juz co robic , wtedy on puscil pudelsa i chcial zaatakowac mnie :angryy: sucz oczywiscie stanela w mojej obronie i sie na niego rzucila , puscilam smycz , zlapaly sie i w jednej pozycji staly z 5 sec ja przez ten czas caly czas krzyczalam ,kopalam, tego psa i probowalam go odciagnac od mojej za obroze..wiedzialam ze moze sie to skonczyk tragicznie dla moich..
gryzly sie moze z 30 sec tzn zmienily pozycje z 10 razy przez ten czas tylko , futro latalo , wszystkie trzy piszczaly ..a ja sama na polu...
wkoncu wzielam takiego wielkiego badyla i z calej sily walnelam tego psa (niewiem w jakie miejsce ) on puscil warknalna na mnie, moja go znowu zlapala tym razem za szyje ,przewrocila go i usiadla (?) na niego , wtedy ja zlapalam tamtego za obroze , moja za obroze , ja sciagnelam, tamtego psa wzielam na moja smycz , nawet nie warczal juz , mojej kazalam siedziec i czekac , poszlam z 200m dalej i przywiazalam go do plotu firmy , (chyba stamtad uciekl) i zostawilam, wrocilam po moje psy , zadzwonilam na policje powiedzialam co sie stalo , powiedzieli ze mam isc do weterynarza oni podjada i zawioza psa do schroniska :roll:

przepraszam za bledy jesli sa ale dalej to przezywam
u weta zaplacilam sporo kasy ale to nie wazne ,wazne jest to co przezylam ja i moje psy , nikomu nie zycze
pudel mial na sobie szeroka skorzana obroze i oprocz kilka malych ranek nic mu nie jest fizycznie , z sucza gorzej , tamten pies ma rozwalone cale uszy , poraniony pysk i szyje (zrobilam szybki przeglad , myslalam ze jak bedzie trzeba to go tez do weta zawioze) moja lapy i kilka ran na plecach , teraz znowu jak tylko widzi jakiegos psa przypominajacego chociaz troche amstafa rzuca sie , niewiem czy da sie to naprawic juz :roll:

a wlasciciela jak nie bylo tak niema..

Posted

gaz mozna kupic na allegro

Co wpisać w wyszukiwarkę albo gdzie szukać? Znaleźć nie mogę.

Zastanawiałam się nad gazem, ale czytając takie rzeczy to jestem pewna, że kupię:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...