Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja ostatnio przechodząc z Cziką przez most nad obszerną łąką dojrzałam dziewczynę chyba mniej więcej w moim wieku z pięknym pieskiem w szelkach. Bawili się jakąś zabawką, aż na ścieżkę w pobliżu wyjechał pan na rowerze. Psiak rzucił się i zaczął go obszczekiwać biegając dookoła, a dziewczyna najpierw poszła w ich stronę, na pewno psa wołała ale dość cicho, pies ma ją gdzieś. Rower się zatrzymał, pan czeka. Nie próbowała psa łapać :roll:, tylko po kilkunastu sekundach odwróciła się na pięcie, być może pomyślała, że pójdzie za nią. W końcu stracił zainteresowanie i dał spokój, ale przeprosin dla rowerzysty nie było.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[CENTER]Witam! To moj pierwszy post na Waszym forum. Mieszkam w Szkocji, tutaj wyglada to troszeczke inaczej. Wiekszosc ludzi posiadajacych psy bardzo uwaza na ich agresje. Moje osiedle nie jest najlepsze, wiec jest pare oslow, ale jak narazie tylko o nich slyszalam, dzieki Bogu zadnego nie spotkalam. Natomiast niedaleko mam piekne miejsce spacerowe nad morzem, z duzymi trawnikami, szerokimi chodnikami... W weekendy i przy ladnej pogodzie roi sie tam od psow i rodzin. Moja technika jest bardzo prosta. Mam szczenie 6miesieczne (czarny terier), wiec bardzo zalezy mi na socjalizacji. Jesli widze, ze pies idzie bez smyczy, to nie zatrzymuje mojego psa, no chyba ze akurat cos cwiczymy. Ale jesli obcy pies jest na smyczy, lub widze ze wlasciciel go wola, to przytrzymuje malego.
A co do flexi, nie jestem zwolennikiem, bo pies tez sie uczy odleglosci chodzac na smyczy. A jak ma sie tego uczyc na flexi? Wiadomo, jesli sie nie ma zaufania do psa z roznych powodow to cos wybrac trzeba. Ale dodatkowo, ja jakos nie mam zaufania do takiej linki. Balabym sie ze pojdzie w najbardziej nieodpowiednim momencie.
[/CENTER]

Posted

A ja muszę pochwalić pewną Panią. Dzis byłam z psem na rowerze-tzn ja na rowerze,pies obok na łapach:p. Jadąc przez...hmmm można powiedzieć osiedle domków jednorodzinnych zobaczylam z daleka jakiegos jazgoczacego pieska,zatrzymalam sie na wszelki wypadek zeby Reks chąc się zpieskiem przywitać nie wywalil mnie wraz z rowerem-dopiero zaczynamy nauke biegania obok. Obok pieska była jego właścicielka ktora korzystajac z pogody sprzatala samochod gdy mnie zobaczyla i zauwazyla ze sie zatrzymalam odrazu zawolala pieska i zamknela na ogrodku.. Bardzo mnie ta uprzejmosc ucieszyla :multi::multi:

Posted

Za to ja nie mam kogo pochwalić :shake:

Jakieś 2 godziny temu zaszła dosyć dziwna sytuacja. Ze spaceru weszłam do klatki swojej jakby niby nic. Zauważyłam że pies zapięty w smycz typu flexi stał przy windzie, a właściwiel był już w windzie, wcisnął guzik i... pojechał. Przez ułamek sekundy przyszła mi myśl, że naciśnie na 1 piętro lub zatrzyma windę i wróci po psa. Przeszłam kilka schodków i usłyszałam że własciciel windę zatrzymał, ale gdzieś między 2, a 3 piętrem. Zeszłam szybko na doł, a psa pociągneło, że stał na tylnych łapach. To szybko złapałam i odpiełam smycz, i chwyciłam za obrożę. W tym samym czasie zjechał już właściciel, otworzył drzwi i do mnie "puść go" :-o Puściłam go, pies szybko wszedł i zanim cokolwiek zrobiłam już ich nie było.

Żadnego "dziękuje" czy chociażby "nie zauważyłem, że pies nie wsiadł", no cokolwiek co by go wytłumaczyło... nic... pojechał...a jego tonacja... jakbym nie wiem co z psem robiła :shake:.
Może w szoku był, ale spewnością będzie udawał jakby nic się nie stało. :roll:

Posted

1w0na - zaobserwuj czy pies od dziś zacznie wsiadać szybciej do windy.
Ja mam mojej czasem ochote to samo zrobić. No wsie zapachy najpierw musi wyniuchać, potem księżna łaskawie włazi :mad:
;)

Posted

1w0na napisał(a):
Za to ja nie mam kogo pochwalić :shake:

Jakieś 2 godziny temu zaszła dosyć dziwna sytuacja. Ze spaceru weszłam do klatki swojej jakby niby nic. Zauważyłam że pies zapięty w smycz typu flexi stał przy windzie, a właściwiel był już w windzie, wcisnął guzik i... pojechał. Przez ułamek sekundy przyszła mi myśl, że naciśnie na 1 piętro lub zatrzyma windę i wróci po psa. Przeszłam kilka schodków i usłyszałam że własciciel windę zatrzymał, ale gdzieś między 2, a 3 piętrem. Zeszłam szybko na doł, a psa pociągneło, że stał na tylnych łapach. To szybko złapałam i odpiełam smycz, i chwyciłam za obrożę. W tym samym czasie zjechał już właściciel, otworzył drzwi i do mnie "puść go" :-o Puściłam go, pies szybko wszedł i zanim cokolwiek zrobiłam już ich nie było.

Żadnego "dziękuje" czy chociażby "nie zauważyłem, że pies nie wsiadł", no cokolwiek co by go wytłumaczyło... nic... pojechał...a jego tonacja... jakbym nie wiem co z psem robiła :shake:.
Może w szoku był, ale spewnością będzie udawał jakby nic się nie stało. :roll:


ostatnio dostaję SMSa od TŻta, że na przystanku pod uczelnią ktoś przywiązał psa. myślę sobie - no pięknie i szykuję się, żeby po niego pojechać :roll: trzy minuty później kolejny SMS - ktoś wysiadł z autobusu, zabrał psa i pojechał razem z nim. ludzie są po prostu nienormalni :shake:

Posted

zerduszko napisał(a):
1w0na - zaobserwuj czy pies od dziś zacznie wsiadać szybciej do windy.
Ja mam mojej czasem ochote to samo zrobić. No wsie zapachy najpierw musi wyniuchać, potem księżna łaskawie włazi :mad:
;)


komenda 'wejdź' :diabloti: załatwia sprawę. Choć myślę że ewentualne zniknięcie pańci przyjełaby ze spokojem i radością - wreszcie zołza sobie poszła i można hulać:evil_lol:

Posted

Czesc nykea :lol:
Dzisiaj spotkałam ta dziewczyne z bichonem która jakis czas temu bardzo brzydko mi powiedziała zebym zabrała Hadara choc własnie miałam zamiar to zrobic. Minełam ja a ona...zaczeła isc za nami :crazyeye:i dalej szła w naszym kierunku, widzac ze Hadar jest luzem :crazyeye:Nie rozumiem czemu idzie za nami skoro sie tak boi o swojego psa ze go Hadar zadepcze?
Z ta winda :crazyeye: ja tez bym sie przestraszyła.

Posted

[quote name='sleepingbyday']a ja chciałam poinformować wszystkich zainteresowanych :razz:, ze za chwilę otwierają w warszawie starbucks'a :diabloti::diabloti:

Pier.... tfu!:diabloti: Żartujesz? Kiedy, gdzie i... KIEDY???:multi:

Przypominam, że 1.04 był wczoraj:mad:.

Posted

ha, wiedziałam, że wymiękniesz... czyżby przeprowadzka :cool3:?

dziś rano jak szłam do pracy widziałam zaklejone na remont okna (na nowym świecie). wczoraj tego jeszcze nie było, pewnie się bali :evil_lol:

kiedy? "wkrótce" :eviltong:. jak będą konkrety, to dam znać...

Posted

WŁADCZYNI napisał(a):
komenda 'wejdź' :diabloti: załatwia sprawę. Choć myślę że ewentualne zniknięcie pańci przyjełaby ze spokojem i radością - wreszcie zołza sobie poszła i można hulać:evil_lol:
No co Ty: łapka za łapką, powolutku, ale idziem :mad: Jeszcze przymusowa rewizja wszystkich pasażerów, no i możemy jechać - konduktorka jedna :evil_lol:
Za duzo ćwiczenia luźnej smyczy i chodzenia przy nodze - jak ją wysyłam przodem, to cały czas się ogląda, okręca, przebiebiera nogami w miejscu (nie wiem jak jej to wyjaśnić, ze nie liczy sie jak szybko się porusza, ale jak szybko dotrze do celu) albo dostawia do nogi :mad: Co za kundel :angryy: Najpierw przez pół roku się zapierała, że koło mojej nogi, to chodzić nei będzie, a teraz jakby ją lepem wysmarował.
Muszę ją zniechecić do zostawania z tyłu :diabloti:

Posted

zerduszko napisał(a):
No co Ty: łapka za łapką, powolutku, ale idziem :mad: Jeszcze przymusowa rewizja wszystkich pasażerów, no i możemy jechać - konduktorka jedna :evil_lol:
Za duzo ćwiczenia luźnej smyczy i chodzenia przy nodze - jak ją wysyłam przodem, to cały czas się ogląda, okręca, przebiebiera nogami w miejscu (nie wiem jak jej to wyjaśnić, ze nie liczy sie jak szybko się porusza, ale jak szybko dotrze do celu) albo dostawia do nogi :mad: Co za kundel :angryy: Najpierw przez pół roku się zapierała, że koło mojej nogi, to chodzić nei będzie, a teraz jakby ją lepem wysmarował.
Muszę ją zniechecić do zostawania z tyłu :diabloti:



byc moze ja zestresowałas albo ja źle trenujerz w tej komendzie. co za duzo to nie zdrowo

Posted

Patikujek napisał(a):
czyli wychodzi na to że szkolenie też ma swoje minusy:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:



nie tu sie mylisz szkolenie nie ma minusów jak jest dobrze przeprowadzane

Posted

A tak, minusy szkolenia są... Birma przed szkoleniem nie rozumiałam słów "Brzydki piesek, nie chcę takiego pieska... spadać proszę" :evil_lol:. Teraz tak wygląda kara za najgorsze przewinienie - wywalenie pani jadącej na rowerze :mad:.

Posted

bonsai_88 napisał(a):
A tak, minusy szkolenia są... Birma przed szkoleniem nie rozumiałam słów "Brzydki piesek, nie chcę takiego pieska... spadać proszę" :evil_lol:. Teraz tak wygląda kara za najgorsze przewinienie - wywalenie pani jadącej na rowerze :mad:.


I widzisz co ty z tą biedulą zrobiłaś... Nerwicy dostanie i się załamie bo ją pańcia nie kocha :evil_lol:

Posted

[quote name='bonsai_88']Okamia jeśli w zamian ja nie będę musiała chodzić połamana to nerwica Birmy mi nie przeszkadza :diabloti:.... żebyś ty wiedziała o ile lepiej mi się jeździ z Bianką [mała, 10 kg sunia], która nie umie mnie zatrzymać jak jadę :evil_lol:

Widziałam twoje Biankowate :evil_lol:
Wiesz... mam podobnie z Kellowatym że ja się mogę zatrzymać ale ona nie koniecznie :roll: Najgorzej jest po przerwie zimowej :evil_lol:

Co do chamstwa:
Dzisiaj idę grzecznie z Kellowatym przy nodze (Już samo to że byłyśmy grzeczne jest dziwne wiem :evil_lol:) a z jednego ze sklepów zaraz jak przeszłyśmy wyleciało coś małego jazgoczącego :angryy: a właściciel nawet nie wyjrzał :shake: na szczęście dla tego małego potwora że futro moje miało dzień grzeczności i tylko spojrzała i poszła dalej bez ociągania. Jak spotkam jeszcze raz na swojej drodze pieska z właścicielami to dam do wiwatu :angryy:

Posted

Okamia jeśli w zamian ja nie będę musiała chodzić połamana to nerwica Birmy mi nie przeszkadza :diabloti:.... żebyś ty wiedziała o ile lepiej mi się jeździ z Bianką [mała, 10 kg sunia], która nie umie mnie zatrzymać jak jadę :evil_lol:

Posted

Tak a propos rowerow i chamstwa to zdarzylo mi sie kiedys (z poprzednim psem), ze facet prowadzacy mijajaca nas karetka specjalnie zawyl syrena. Robil to specjalnie bo akurat na niego patrzylam i widzialam jak sie bezczelnie smial. Cale szczescie moj psiak mial raczej do mnie zaufanie, wiec odskoczyl i szarpnal, ale nie zabil (prawie 30kg, juz potrafi pociagnac). Byla to drobna droga wiec nic sie nie stalo, ale co to w ogole za zachowanie? Pomijajac ze oni nie maja prawa syreny uzywac bez naglej potrzeby!!

Posted

ola&neo napisał(a):
byc moze ja zestresowałas albo ja źle trenujerz w tej komendzie. co za duzo to nie zdrowo

No pewnie, że ją zestresowałam - ja ja wysyłam naprzód, a smakołyki zostają z tyłu :eviltong: Biedne psisko kombinuje, jak tu jak najmniej odejść ode mnie, ale wystarczajac zeby dostac amciu amciu.
Tylko ja nie wyznaję bezstresowego życia :diabloti:

Kolejny minus szkolenia - ona nie chce isc do innych psów :mad: Strasznie trenujemy ciche mijanie ujadaczy zza płota. Ujadacze tez czasem sie wytrenuja i zakochiwuja się :loveu: No i one sobie piszczą do niej beidne, samotne, a ona nic. Udawa, że ich nie widzi. Zimna baba :eviltong:

Posted

Ja mam dość tych dzieciorów!!!!
Dzieci w wieku 10-14 lat- prawie nastolatki- ale w głowie kupa i sieczka, tak to jest jak sie bahory same wychowuja i za sobą mają poparcie rodziców.
Wychodzę sobie wczoraj na spacer, a bahory rzucaja i trzaskaja butelki po piwie szklane, koło piaskownicy- po całym placu- moja suka tam biega, dzieci małe się tam bawią, a te gnoje imbecyle, tuki, matoły i nie wiem co jeszcze, tłuką sobie szkło!!!!:mad::mad::angryy:
Ja bym wprała takim to:mad:
To nie jedyne ich wybryki:mad:
A jeszcze jedno, dziś byłam w parku na spacerze idę grzecznie z suką na smyczy, a wszędzie pełno matek z dzieciorami- ok lubię nawet dzieci, ale moja suka tylko takie wieksze, a jakis dzieciak 2 lata moze mial, biegnie prosto z lapskami na mojego psa- a matka co- a gada sobie z innymi matronami!!!
To nie jest wychowanie, to jest tylko rozmnażanie!!!:angryy:

Posted

Patikujek napisał(a):
bo to dziecko z pseudohodowli było:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Aaaaaaaaaaaa:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
No widzisz, sterylizacja powinna być legalna.:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...