Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Jakby taki spróbował podbiec do moich psów to mogłoby się to skończyć dla niego źle... nawet nie wiecie jak ja się cieszę, że mieszkam na obrzeżasz większego miasta, więc mam w mieście wszystko pod ręką, ale pod samym nosem są wspaniałe lasy :multi:...

Posted

[quote name='bonsai_88'][B]Jakby taki spróbował podbiec do moich psów to[/B] [B]mogłoby się to skończyć dla niego źle.[/B].. nawet nie wiecie jak ja się cieszę, że mieszkam na obrzeżasz większego miasta, więc mam w mieście wszystko pod ręką, ale pod samym nosem są wspaniałe lasy :multi:...[/quote]


Tia, pewnie twoje bestie by go zjadły na sniadanie. Masz to jak w banku, ze szybciej by czmychnął niz sie pojawił.

A tak nawiasem mowiac, ten afgan [URL]http://i311.photobucket.com/albums/kk473/beriet_baaj/Dogomania/2008_10_12/Resizeof081013_15.jpg[/URL] to tylko przypomina afika.
Szkoda psa i tyle.

Posted

On nie czmycha... I to jest właśnie jego problem - on się nie cofa, nie daje sygnałów, stoi albo próbuje podchodzić.

Wierzę na słowo, że przypomina. nie pytałam o metryczkę, bo pani by mnie pewnie zabiła na miejscu ;)

Posted

[quote name='AngelsDream']On nie czmycha... I to jest właśnie jego problem - on się nie cofa, nie daje sygnałów, stoi albo próbuje podchodzić.

Wierzę na słowo, że przypomina. nie pytałam o metryczkę, bo pani by mnie pewnie zabiła na miejscu ;)[/quote]


A nie idze owej pani wyjasnic by trzymała, badz złapała, jakos zareagowała na psa i go po prostu wzieła, odciagneła od mojego psa.

Posted

Ja dziś ją poprosiłam, żeby go zabrała, to na mnie wrzasnęla, że "A ten się boi?!"...

Zresztą ja nie jestem pewna czemu, ale on naprawdę często lata samopas w ten sposób, że ta pani [bo chyba nie zawsze ona z nim chodzi] pojawia się kilka minut po psie... To kogo poprosić? A jak się już zjawia, to sprawia wrażenie, jakby miała pretensje do całego świata, ale może tylko maskuje wstyd.

Posted

Wiesz... tylko ja już kiedyś pisałam ,że Birma whippeta dorwała, nie tylko charty są bardzo szybkie :razz:... Znam swoją sukę, więc wiem ,ze nawet psy się mylą co do jej intencji - młoda bardzo niewyraźnie ostrzega :mad:. Chociaż od wzięcia Jagi Birma zaczęła dużo wyraźniej dawać znać, że coś jej się nie podoba [mój pies w końcu warczy :multi:... o wyraźniejsze ostrzeżenie trudno :evil_lol:]...

Posted

[quote name='Berek']Z psów ktore nie mają zaufania do przewodnika rekrutują się na ogół agresorzy ze strachu.[/quote]
A jeśli już mamy takiego psa, to pozycja bezpieczna nie wchodzi tu w grę chyba?? Jest jakaś inna :razz:

Posted

[quote name='bonsai_88']Wiesz... tylko ja już kiedyś pisałam ,że Birma whippeta dorwała, [B]nie tylko charty są bardzo szybkie :razz:..[/B]. [B]Znam swoja[/B] [B]sukę, więc wiem ,ze nawet psy się mylą co do jej intencji[/B] - młoda bardzo niewyraźnie ostrzega :mad:. Chociaż od wzięcia Jagi Birma zaczęła dużo wyraźniej dawać znać, że coś jej się nie podoba [mój pies w końcu warczy :multi:... o wyraźniejsze ostrzeżenie trudno :evil_lol:]...[/quote]


Pipet a chart afganski, borzoj, CP to roznica kolosalna ( wagowo)
Whippet warzy raptem 10-20 [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gram"]kg[/URL], wiec kazdy pies mu dałby rade ( chodzi o siłe)
Twoja zapewne wiecej warzy od tego "chucherka". Wiec nie wyrównana " walka"

Tak, bo psy wyczuwaja ( nie wszytskie) kiedy moga podejsc do drugiegoa psa, i nie watpie, ze twoja młoda suka nie ostrzega "intruzów".

Zapewniam Cie, ze charty sa bardzo szybkie, z greyhoundem nikt nie ma szans. NIKT.
Spotkaj sie z moimi chartami, zobaczymy kto jest szybszy, Twoja suka, czy moje charty ( taka mała dygresjaz mojej str.).

Pozdrawiam.

Posted

[QUOTE]
"A jeśli już mamy takiego psa, to pozycja bezpieczna nie wchodzi tu w grę chyba?? Jest jakaś inna :razz: "
[/QUOTE]

Nie, oczywiście nie wchodzi. Z takim zwierzątkiem się ciężko pracuje. :cool3:
Ale nie zmienia to faktu że bardzo często otrzymujemy takiego pieska na własne życzenie. :mad:

Posted

[quote name='Berek']Nie, oczywiście nie wchodzi. Z takim zwierzątkiem się ciężko pracuje. :cool3: [/quote]
Ale w tzw. międzyczasie podlatuje do nas taki nachalny pies i trzeba coś zrobić, żeby jednocześnie intruza odgonić, nie dopuścić do wybuchu agresji, naszemu psu pokazać, ze panujemy nad syt., a nie pogłębić leku i agresji :cool3: Tylko co :cool1: Jak mamy psa który jeszcze nie wytrzyma w pozycji, w której go zostawimy, jak inny po nim skacze, to wówczas robi się jeszcze ciekawiej ;)

Posted

[quote name='Diana S']Pipet a chart afgański, borzoj, CP to różnica kolosalna ( wagowo)
Whippet warzy raptem 10-20 [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gram"]kg[/URL], wiec każdy pies mu dałby rade ( chodzi o siłę)
Twoja zapewne więcej warzy od tego "chucherka". Wiec nie wyrównana " walka"

Tak, bo psy wyczuwają ( nie wszystkie) kiedy mogą podejść do drugiego psa, i nie wątpię, ze twoja młoda suka nie ostrzega "intruzów".

Zapewniam Cie, ze charty są bardzo szybkie, z greyhoundem nikt nie ma szans. NIKT.
Spotkaj się z moimi chartami, zobaczymy kto jest szybszy, Twoja suka, czy moje charty ( taka mała dygresja z mojej str.).

Pozdrawiam.[/quote]

Birma waży bite 17 kg :evil_lol:... Fakt, że młoda była ciut większa od tamtego psiaka [bo ja wiem...3-4 cm, wtedy Birma była niższa niż obecnie] :razz:. Birma z budowy ma w sobie bardzo dużo z charta.... swoja drogą już raz bawiła się z greyhoundem ;). Żadna z suń nie wrzucała pełnego galopu, więc nie umiem powiedzieć która byłaby szybsza... chyba jednak suka grey'a, ponieważ była sporo większa :lol:... Młoda ma obecnie prawie 60 cm wzrostu, z sylwetki od greyhunda różni sie głębszą klatką pieriową i ciut masywniejszym łbem [coś pomiędzy chartem i wyżłem] :loveu:

Posted

[QUOTE]"Jak mamy psa który jeszcze nie wytrzyma w pozycji, w której go zostawimy, jak inny po nim skacze, to wówczas robi się jeszcze ciekawiej "[/QUOTE]

Nie rozumiem, jak mozna w sytuacji stresowej, niebezpiecznej, "tumultowej" wymagac od psa żeby pozostawał w takiej czy innej pozycji (rozumiem że to na nas ktoś napadł, niewazne w jakim celu - a nie my idziemy, widzimy kogoś i probujemy wybić naszemu psu z głowy rzucanie się na tego osobnika, psiego czy ludzkiego - wtedy wszystki chwyty dozwolone :lol: ).

Ruch uspokaja - można probować poruszać się z naszym psem po łukach - i, najoczywiściej, jednak odganiać tamtego psa ktory jest źródłem stresu dla naszego zwierzaka.
Pomysły o znieruchomieniu są chyba brane bardziej z potrzeb naszego gatunku - być może nam się wydaje że takie nasze wyraźne utkwienie w miejscu da do myślenia tamtemu drugiemu właścicielowi...?

Posted

[quote name='bonsai_88']Birma waży bite 17 kg :evil_lol:... Fakt, że młoda była ciut większa od tamtego psiaka [bo ja wiem...3-4 cm, wtedy Birma była niższa niż obecnie] :razz:. [B]Birma z budowy ma w sobie bardzo dużo z charta..[/B].. swoja drogą już raz bawiła się z greyhoundem ;). Żadna z suń nie wrzucała pełnego galopu, więc nie umiem powiedzieć która byłaby szybsza... chyba jednak suka grey'a, ponieważ była sporo większa :lol:... Młoda ma obecnie prawie 60 cm wzrostu, [B]z sylwetki od greyhunda różni sie głębszą klatką pieriową i ciut masywniejszym łbem [coś pomiędzy[/B] [B]chartem i wyżłem][/B] :loveu:[/quote]

To ciekawe jaka "krew" w Twojej suczy płynie :evil_lol:
A to ze greyhound, nie rozpedził sie, widocznie nie ma na tyle przestrzeni, zapewniam cie ze twoja suka nie miałaby szans ( nie ma tutaj o czym polemizowac) moje suki jak sie rozpedza to pozostanie po nich zaledwie pęd kurzu. Nie ma psów.
hreyhound jak by zobaczył przynete, zobaczyłabys co ten pies potrafi :diabloti: zreszta kazdy chart pokazałby na co go stac. Mozna zobaczyc jak charty biegna na coursingach, wysigach ( ale o tym zapewne wiesz).

Nie ma co porównywac twojej suni do charta, ( za duza przestrzen ich dzieli) wiec jak dla mnie nie trafny przykład.

Pozdrawiam Ciebie i sucze.

Posted

Psu bojaźliwemu czy agresywnemu, który nie zna innej drogi "wyjścia" trzeba ją pokazać przez odejście. Swojemu też nie pozwalam na zbyt długi kontakt z innym psem, bo wiem, że zacznie się stawiać, burzyć i będzie chciał atakować.
Wszystko zależy od podchodzącego psa. Pozwalam na krótki kontakt i od razu wołam, albo odchodzę od razu i nagradzam.
Zostawanie w jednej pozycji na skupieniu można ćwiczyć dopiero później, jeśli pies będzie do tego zdolny. Nic na siłę.

A o podchodzeniu innych psów nie ma co dyskutować. Nigdy nie wiadomo do jakiego psa podbiega inny pies i właściciele powinni uzgodnić między sobą, czy pozwolić na kontakt czy nie.
Tak samo nie pozwalam na głaskanie mojego psa pierwszej lepszej osobie na ulicy, tylko wybieram znajomych psiarzy, którzy wiedzą co, jak i w jaki sposób, żeby nie zniszczyć wielomiesięcznej pracy z psem. Tylko dzięki temu są efekty.

Porównywanie dwóch psów, który jest szybszy też jest nietrafione. Wszystko zależy od przypadku.
Ja miałam ostatnio sytuację, w której zza mnie wyszedł chart na luźnej smyczy, chciał obwąchać szczeniaka, który siedział tuż przy łapach mojego psa. Nero wystrzelił do niego, chart wpadł we właściciela i gdyby miał uciekać, nie miałby się właśnie gdzie rozpędzić, bo wszędzie samochody.
I jak mam uprzedzać przejście każdego psa, skupiać Nera na sobie, jak inni są tak bezstresowi?

Posted

[quote name='an1a']Psu bojaźliwemu czy agresywnemu, który nie zna innej drogi "wyjścia" trzeba ją pokazać przez odejście. Swojemu też nie pozwalam na zbyt długi kontakt z innym psem, bo wiem, że zacznie się stawiać, burzyć i będzie chciał atakować.
Wszystko zależy od podchodzącego psa. Pozwalam na krótki kontakt i od razu wołam, albo odchodzę od razu i nagradzam.
Zostawanie w jednej pozycji na skupieniu można ćwiczyć dopiero później, jeśli pies będzie do tego zdolny. Nic na siłę. [/quote]

Ja nie wiem co mam zrobić z agresją mojej suki do suki husky pewnego idioty. Człowiek ten poszczuł Lukę swoim psem, pozwolił jej skoczyć na grzbiet i Lukę mocno poturbować. Od tej pory Luka reaguje na psy, które ją mocno wystraszą agresją, ale jest to do opanowania, raczej histeryczne odstraszanie. Jednak na tą sukę reaguje makabryczną agresją, połączoną z próbą uwolnienia się z szelek, żeby psa dorwać :shake: Jej ataki mogę jedynie przeczekać, nic innego nie działa :-( Ona jest mała, nie mam problemu żeby ją złapać i poczekać, aż tamta przejdzie, ale to są półśrodki. Nie mogę jej przez to nawet spuścić w wielu miejscach, bo jakby tamta się pojawiła na horyzoncie to nie byłoby wesoło...

Nie znoszę tego rodzaju chamów. Jest koleś bardzo radosny, bo mój pies się rzuca na jego, a jego pies nie reaguje. No i sam fakt, że ja mam problem przez jego działanie, powoduje szeroki uśmiech na jego twarzy. Brak słów :angryy:

Posted

[quote name='zmierzchnica']Ja nie wiem co mam zrobić z agresją mojej suki do suki husky pewnego idioty. Człowiek ten poszczuł Lukę swoim psem, pozwolił jej skoczyć na grzbiet i Lukę mocno poturbować. Od tej pory Luka reaguje na psy, które ją mocno wystraszą agresją, ale jest to do opanowania, raczej histeryczne odstraszanie. Jednak na tą sukę reaguje makabryczną agresją, połączoną z próbą uwolnienia się z szelek, żeby psa dorwać :shake: Jej ataki mogę jedynie przeczekać, nic innego nie działa :-( Ona jest mała, nie mam problemu żeby ją złapać i poczekać, aż tamta przejdzie, ale to są półśrodki. Nie mogę jej przez to nawet spuścić w wielu miejscach, bo jakby tamta się pojawiła na horyzoncie to nie byłoby wesoło...

Nie znoszę tego rodzaju chamów. Jest koleś bardzo radosny, bo mój pies się rzuca na jego, a jego pies nie reaguje. No i sam fakt, że ja mam problem przez jego działanie, powoduje szeroki uśmiech na jego twarzy. Brak słów :angryy:[/quote]
Ja podobnego spotykałam na swoim osiedlu zanim się wyprowadziłam. Miał psa ~25kg, kundelka i namiętnie chciał, żeby ustawić nasze psy do walki :roll: Swojego psa szczuł na smyczy na mojego, nagradzał za agresję, a ja ze swoim walczyłam, żeby agresywny nie był.
Mój pies ma pewne typy psów, których nienawidzi i do tej pory bardzo często to co stosuję przy innych psach nie skutkuje i muszę się z psem wycofywać, bo głuchnie.
Do jego ulubieńców można zaliczyć wszystko co jamnikowate (za gryzienie po łapach), labradory (za "chęć zabawy" w postaci kładzenia łapy na grzbiet, lub "niby" przyjaźni i ataków na dzień dobry) i owczarki (za ataki od tyłu).

Posted

A ja się dzisiaj wkurzyłam... co prawda nie na psiarza, tylko na przechodzącego człowieka.
Birma stała na trawniku i wąchała sobie coś, ale chłopak stwierdził, że ten pies na pewno chce się na niego rzucić.. Co trzeba zrobić w takim wypadku? Podskoczyć jak najwyżej i z całej siły walnąć w ziemię [wiecie, takie głośne tupnięcie z wyskoku] :angryy:. Chłopak miał więcej szczęścia niż rozumu, bo Birma potrafi zaatakować ze strachu, ale akurat wystrzeliła do przeciwną stronę [prosto na ulicę... dobrze, że nic nie jechało], a ja zostałam tak szarpnięta, że jakby nie Jaga to bym się wywaliła :angryy:..
Chłopaka o*******iłam z góry na dół za głupie pomysły i [jak już się uspokoiłam :diabloti:] powiedziałam, żeby uważał, bo pies za coś takiego może zaatakować ze strachu :razz:...

A później dowiedziałam się, że powinnam nie pokazywać się z takimi bydlakami na ulicy [tak, mowa o 17 kg. Birmie i 18 kg Jadze :evil_lol:]... a kto to powiedział? Dziewczyna, która musiała szarpać się z jamnikiem żądnym mordu :evil_lol:... Żadna z dziewczyn na malucha nawet nie spojrzała :cool3:

Posted

[quote name='an1a']Ja podobnego spotykałam na swoim osiedlu zanim się wyprowadziłam. Miał psa ~25kg, kundelka i namiętnie chciał, żeby ustawić nasze psy do walki :roll: Swojego psa szczuł na smyczy na mojego, nagradzał za agresję, a ja ze swoim walczyłam, żeby agresywny nie był.
Mój pies ma pewne typy psów, których nienawidzi i do tej pory bardzo często to co stosuję przy innych psach nie skutkuje i muszę się z psem wycofywać, bo głuchnie.
Do jego ulubieńców można zaliczyć wszystko co jamnikowate (za gryzienie po łapach), labradory (za "chęć zabawy" w postaci kładzenia łapy na grzbiet, lub "niby" przyjaźni i ataków na dzień dobry) i owczarki (za ataki od tyłu).[/quote]

Moja ma podobnie. Owczarki były, za zupełnie niespodziewany atak, ale dzięki pewnemu cudnemu, spokojnemu psiakowi wybiłam jej z głowy wrogość do onków. Labki za pewnego psa, który rzucał się, gdy biegł przy rowerze i inną sukę, której właściciel uznał, ze skoro mój piesek się boi, to powinien tamtej pozwolić do mojej podejść, żeby przestała się bać :roll: Ale to wszystko histeria, agresja lękowa. No i husky, których Luka nienawidzi z wyżej podanego powodu. Ma swoją ukochaną przyjaciółkę husky (zna ją od szczeniaka), to jak widzi ją z daleka to najpierw jeży się niesamowicie, dopiero potem orientuje się, że to nie "wróg" i się wita. Smutno mi, bo mogłaby być naprawdę świetnym psem - inne psiaki spokojnie ignoruje, albo wita się, bez cienia agresji. Niestety, wiele w tym też moich błędów na początku wychowywania psa :shake: Dobrze, że człowiek się uczy na błędach ;)

Posted

Moim zdaniem każdy pies powinien chodzić na smyczy, czy nowofundland, czy mały york, każdy może swym szczekaniem przestraszyć innych, zdenerwować innego psa... Nie mam psa, zamierzam mieć ale dopiero za jakiś czas :eviltong: ale uważam że powinno się smyczy używać. Jak jej kiedyś pies zwieje, albo nie będzie mogła upilnować to może się zmieni.

Posted

Staram się zawsze brać psy na smyczy... zwłaszcza po ostatniej lekcji Jagi, kiedy goniłam ją boso w deszczu [godzina ok. północy, pies już zaczyna robić kupę w domu...] :evil_lol:.
Jeśli wyjątkowo nie wezmę smyczy to KONIECZNIE ubieram kaganiec...

Posted

smycz smyczy nie równa :evil_lol: , wlasnie przypadkiem prawie nie pogryzło mi psów ,,coś " male strasznie agresywne ,będące na koncu smyczy a i owszem , ale wyciągnietej chyba na maxa flexi takiej wysuwanej , wlasciciel byl za rogiem za krzakiem a słonce zaszlo juz dawno i niewiele widac u nas na wsi , a piesek wyskoczyl na nas znienacka ,nooo miałam stracha ze jest luzem , ale zawisł na szczescie w pewnym momencie na sznurku .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...