Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Diana S'] jedynie dalmatyna zjadła pierniki, bo owe panny ją nimi karmiły (pewnie się wyprą, bo cóż innego mogą zrobić). Wcale się nie zdziwię.....
[/quote]
Gdybym tylko zauważyła, że mój pies jest karmiony CZYMKOLWIEK przez obcą osobę od razu bym go odwołała i zapytała "karmicielki" czym go karmiła. To tak "dodatkowo".

Przeczytałam te wszystkie posty i jak najbardziej zgadzam się z tym, że właściciel powinien by w pełni odpowiedzialny za psa. Tak w skrócie.

Poza tym nie rozumiem - dzieci w przedszkolu uczą się słowa "przepraszam". Tak trudno?

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Dorkaa']Gdybym tylko zauważyła, że mój pies jest karmiony CZYMKOLWIEK przez obcą osobę od razu bym go odwołała i zapytała "karmicielki" czym go karmiła. To tak "dodatkowo".

Przeczytałam te wszystkie posty i jak najbardziej zgadzam się z tym, że właściciel powinien by w pełni odpowiedzialny za psa. Tak w skrócie.

Poza tym nie rozumiem - dzieci w przedszkolu uczą się słowa "przepraszam". Tak trudno?[/quote]

a przepraszam, za co mam przepraszać, za to że dziewczyny mi dokarmiały psa, zanim doszłam i spytały czy jej cos podawały? Za to powinnam przepraszac... (wyprą się pewnie tego, bo co innego mogą zrobić)

nie oceniajcie sytuacji, kiedy was tam nie było..... moje psy nic nie zrobiły, NIC......

Posted

Postów się namnożyło, bo pies rasy husky potrwał piłke....

mówicie o złym wychowaniu Rasha, jako właścicielce, owego psa *(bo używa takich a nie innych słów).

Spójrzcie, proszę na pierwszy post osoby pokrzywdzonej.... i jej niecenzurowane słowa.... (nikt nie powiedział, ze to nie ładnie przeklinać i to na dodatek b. młodej osobie).

Ps: [B]marmara [/B]od Alfy i Cekina. nie rozumiem jednego.... co masz do mnie?

moje psy nic nie zrobiły.... czy mam napisać po arabsku by ktoś tutaj zrozumiał....

Posted

[quote name='Dorkaa']Diano, nie chodziło mi w dalszej wypowiedzi o Twoje psy :)
Myślę, że właściwie nie o twoje psy tu chodzi tylko o psa Rashi.
Pozdrawiam :)[/quote]

Znasz relację jedynie jednej strony....

Gdzie takie coś ma miejsce. Wypadałoby wysłuchać druga stronę....

Dziewczyny, które na karku mają dużo mniej od nas lat... naskoczyły z dziobami na nas. Czy nie jest tak : atakowana odpowiadasz atakiem.

Wystarczyło, podejść i powiedzieć : przepraszam P. pies zniszczył piłke mojemu psu. nie byłoby tego co teraz. koszty, by się poniosło i nie było by sprawy....

dziewczyna o połowę młodsza wyskoczyła z dziobem..... (łagodnie mówiąc).
Gdzie jej wychowanie????? do osób starszych?

chamsko się odzywając.... powiem otwarcie, trafiła na nie właściwe osoby z takim podejściem....

Dla mnie nie ma problemu zapłacić, czy też Rasha, za zniszczona rzecz. Chętnie się spotkam z osobami pokrzywdzonymi w parku..... pogadamy sobie.

co dziwne osoby te: jedna recytowała wierszyk, druga patrzyła w ziemię.... nie wiem co to miało być.

wszystko łatwo i pięknie pisze się przed komputerem....

w realu jest zupełnie inaczej.....

Posted

Wszystko pięknie, ino jak się czyta teksty z tamtego forum - a zwłaszcza te - przepraszam - głupoty o tym kogo i jak zeżre borzoj i jak to on w razie czego wszystkim pokaże... :cool3: - to nie wiadomo, śmiać się czy plakac...

Posted

[FONT=Calibri]Przykro jest czytać takie rzeczy, zwłaszcza jeżeli pisze je miłośniczka psów. Rozumiem, że są osoby które nie szkolą własnych psów, wystarczy im, że mają w domu włochatego towarzysza do kochania. Ale chyba nie jest tak ciężko zrozumieć, że są ludzie którzy chcą czegoś więcej? Mam wrażenie, że Diabełkowa jest dla was jakimś strasznym dziwolągiem, tylko dlatego, że trenuje z psem. [/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Zdziwię Cię, ale w miejsce o którym mowa przychodzi więcej osób, które nie życzą sobie, żeby inne psy do nich podbiegały, skakały po nich i zabierały ich zwierzakom zabawki, więc to chyba jednak nie jest niepisana zasada, że to miejsce gdzie psy mogą sobie swobodnie biegać i nikomu to nie przeszkadza. [/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Ja akurat z reguły do parku jadę ze znajomymi potrenować. [/FONT]
[FONT=Calibri]Mam psa po przejściach, którego musiałam bardzo długo nakręcać na piłkę. Wierz mi, że jestem bardzo zła gdy jakiś inny pies zabiera mojej suce piłkę, bo ją to po prostu gasi. To czy by mi ją właścieciel odkupił czy nie, ma akurat najmniejsze znaczenie. Większość ludzi, którzy chcą z psem ćwiczyć próbuje nakręcić psy na piłkę tak żeby świata poza nią nie widziały – i jeżeli obcy pies im tę piłkę próbuję zabrać tego swojego małego światka bronić. [/FONT]

[FONT=Calibri]Możesz nie rozumieć mojej pasji, może Ci się ona nie podobać, ale chyba zasługuje na odrobinę szacunku i jeżeli robie cokolwiek z psem mam prawo do tego aby nikt mi mojej ciężkiej pracy nie psuł. Ja nie potrafię „polecieć z paszczą” na właściciela którego pies tańczy wokół mojej suki „bo przecież jeszcze młody jest, jak dorośnie to też się będzie słuchał”, ale to nie znaczy, że sie w środku nie gotuję[/FONT]

Posted

dziewczyna o połowę młodsza wyskoczyła z dziobem..... (łagodnie mówiąc).
Gdzie jej wychowanie????? do osób starszych?

A co ma do tego wiek? O niczym nie świadczy.

Pani Zofii chodziło pewnie o tą wypowiedź:
Muszę cię kolejny raz rozczarować, ale żaden pies nie ma szans z borzojem, pomimo tego, ze to bardzo spokojne psy... chyba nie widziałas borzoja w akcji, to lepiej nie chciej widzieć.... borzoje polowały na wilki, sarny czy tez inną zwierzynę. Myslisz, ze z psem sobie nie poradzą. Ja już widziałam w akcji borzoja więc nie pisz o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia.... jak psa podrzucały do góry a był to pies z rasy bulla.... pies ten nie miał żadnych szans...

No prooszę, będzie teraz licytacja który pies jest niezniszczalny? Można się kiedyś naciąć i nieźle rozczarować, a za głupotę zapłaci pies. Pamiętaj też, że właściciel może bardzo skutecznie pomóc swojemu psu w "starciu" z borzojem.
Wystarczyło, podejść i powiedzieć : przepraszam P. pies zniszczył piłke mojemu psu. nie byłoby tego co teraz.

Przecież widziałyście, że pies niszczy piłkę, przepraszam powinno wyjść od Was.

Posted

dlaczego od razu zakladasz ile mam lat?
tak tak oczywiscie specjalnie karmilam twojego psa piernikami patrz jaka dobra jestem kochaniutka:cool3: akurat trafilismy na jej gust z nadzieniem bo lubi truskawkowe ale bardziej czekoladowe ale mowilam jej czekolada szkodzi. Wpychalismy na sile te pierniki bo kurcze pieronskie psy tego jesc nie chcialy:diabloti: Dziewczyno opanuj sie na pytanie co tam twoj pies je odpowiedzialam ze zrzera nam pierniki nie mialam potrzeby odganiac ich od nich bo raz bylam daleko i cwiczylam z psem dwa nie lubie truskawkowych piernikow trzy ty powinnas sie zajmowac twoim psem i patrzec co zrzera cztery moja kolezanka nic nie robila bo sie boi wiekszych psow bo to kociara wiec o co pretensje do mnie ? Mam ci policzyc jeszcze za pierniki ? Wole nie bo znowu bedziesz miala jakies zaburzenia swiadomosci i stracisz kontakt z rzeczywistoscia piszac takie bzdety.
Ludzie skonczcie juz temat bo sie afera na czolowki gazet zrobila nakrecacie siebie nawzajem a ja juz to mam w dupie bo mam nowe pilki swoja droga mam nadzieje ze wiecej wytrzymaja. A i malolata nie jestem ale dowodziku nie mam zamiaru ci pokazywac...

Posted

Aż się uśmiałam! Pojąć nie mogę jak można miec psa i byc tak nie odpowiedzialnym :shake:
Chcialabym zobaczyc twojego Rashiego / czy jak on sie tam wabi/ probujacego zabrac pilke mojej suce :lol: Zapewnie mialabys troche do łatania i moze wtedy troche bys zmadrzala w temacie.
Moja suka jest calkowicie odwolywalna (potrafie ja odwolac kiedy jest 0,5 m od psa), nie jest agresywna do psow, zazwyczaj chce się bawić.. ale JEJ zabawka to JEJ zabawka- wtedy wara kundlowi ktory sie zblizy. Dla mnie to sytuacja najnormalniejsza w swiecie. Jak sie z nia bawie i widze debili co ida sobie z luzno latajacymi psami- nie wygladajacymi na takich co zbytno obchodzi zachowanie pupila- to chowam pilke, wyrzucam patyk i mowie KONIEC. Wtedy suk traci zainteresowanie i jest ok. Niestety zdarza sie, ze jakis wspaniale usluchany piesek pędem leci w nasza strone i nie ma szans "zakonczyc" zabawy- sytuacja nawet opisana w tym watku. Szkoda mi bylo szczeniaka wiec niezle akrobacje odstawialismy zeby odsunac go od naszej suki ( ktora miala patyk pod lapami)- aczkolwiek w przypadku doroslego psa i rownie debilnego zachowania wlasciciela nie wiem czy bym nie puscila suk.

Jenak widze po wypowiedziach tutaj,ze to nie zawsze wina psiaka ktory ucieknie, nie uslucha sie- widze, ze i podejscie wlasciciela psa potrafi byc ogolnie rzecz biorac zatrważające.

Szkoda tych psów, bo wkoncu- predzej czy pozniej- trafia na pieska ktory posle je na stol operacyjny zanim dobiegnie do JEGO pilki.

Posted

Diana S napisał(a):
Znasz relację jedynie jednej strony....

Gdzie takie coś ma miejsce. Wypadałoby wysłuchać druga stronę....

Dziewczyny, które na karku mają dużo mniej od nas lat... naskoczyły z dziobami na nas. Czy nie jest tak : atakowana odpowiadasz atakiem.

Wystarczyło, podejść i powiedzieć : przepraszam P. pies zniszczył piłke mojemu psu. nie byłoby tego co teraz. koszty, by się poniosło i nie było by sprawy....

dziewczyna o połowę młodsza wyskoczyła z dziobem..... (łagodnie mówiąc).
Gdzie jej wychowanie????? do osób starszych?

chamsko się odzywając.... powiem otwarcie, trafiła na nie właściwe osoby z takim podejściem....

Dla mnie nie ma problemu zapłacić, czy też Rasha, za zniszczona rzecz. Chętnie się spotkam z osobami pokrzywdzonymi w parku..... pogadamy sobie.

co dziwne osoby te: jedna recytowała wierszyk, druga patrzyła w ziemię.... nie wiem co to miało być.

wszystko łatwo i pięknie pisze się przed komputerem....

w realu jest zupełnie inaczej.....



i kto to mowi... Mnie tam matka nauczyla kultury a to ze na moja prosbe ze: CHCIALABYM PIENIADZE ZA ZNISZCZONA PILKE to od ciebie uslyszalam TY MOZESZ SOBIE CHCIEC to juz swiadczy tylko o tobie ... Fajnie Ci sie pisze w necie wiem bo myslisz ze nikt cie nie sprawdzi a tu prosze suprajs

Posted

Jenak widze po wypowiedziach tutaj,ze to nie zawsze wina psiaka ktory ucieknie, nie uslucha sie- widze, ze i podejscie wlasciciela psa potrafi byc ogolnie rzecz biorac zatrważające.


W końcu pies sam się nie odwoła, sam sobie komendy nie wyda. I jak widać - czynnik ludzki wnosi tutaj bardzo dużo. Komuś może nie przeszkadzać, że jego pies oszczekuje ludzi, ale nie wysili się, żeby pomyśleć o tym, że innym już może. Pomijam, że poziom wychowania i zachowanie psa - chcąc nie chcąc - świadczą o człowieku.

Posted

WŁADCZYNI napisał(a):


znowu spotkałam ułomnego laba i to niestety nie jego widziałam na smyczy. Dziś też miał zamiar przegalopować przez uliczkę ale dziewczynka go złapała...

ah te Labradory :evil_lol::evil_lol::evil_lol::eviltong:
Rashi napisał(a):
ja juz nie rozumem calego zamieszania......
Nie wiem moze zbyt czesto chodze wlasnie tam, na pola marsowe, bo pierwszy raz spotkala mnie taka sytuacja ze ktos robi takie "halo" o jakas piep.... pilke.

pokaz mi gdzi episze ze zaprzegowiec=niewychowany?
W zaprzegu spisuje sie dobrze dziekuje, zerwie sie z uprzezy wraca nie martw sie . Pod tym wzgledem wyszkolony jest perfekcujnie :]
Na polance tez nie mam problemow z przywolaniem
Jezeli ktos ma agresywnego psa to nie puszcza go w miejscu jest jest duzo innych spuszczonych psow ( szczeniakow rowniez)
Widze ze bardzo Wam sie nudzi skoro tak przykuwacie do zniszczonej pilki przez psa.... ja niestety w swoim zyciu zbyt duzo mialam podobnych sytuacji ( wielkosc to przypadki ze Rashowi cos zabrali) wiec niestety ale nie robia juz na mnie wrazenia
dziekuje za uwage i zegnam :]

Rashi...uwierz mi...gdyby Twój pies podbiegł do mojego poprzedniego psa i zabrał mu piłkę...Twój sierściuch by tego nie przeżył...
Miałam mieszankę dobermana z chartem...strasznie przywiązanego do swoich zabawek...jak się rzucał to do gardła...dlatego chodziliśmy w odludne miejsca na spacery...jednakże jeżeli mój pies był nakręcony na zabawkę to wszystko innego nie obchodziło...ale gdyby Taki SH się napatoczył to ja bym mu współczuła jedynie...
i nie chodzi tutaj o ta zabawkę...tylko o to, że Twój pies biega samopas bez Twojej kontroli,bo gdybyś miała nad nim kontrolę to byś go odwołała.
Diana S napisał(a):
P. Zofio, nie rozumiem Pani postu, tym bardziej, ze nie zna P. moich psów. Moj borzoj nie tknął owej piłki.... nie interesują ją piłki, sama powinna Pani wiedzieć, jeżeli miała P. do czynienia z borzojami, że piłeczki czy inne bzdety borzojów nie interesują.

nie rozumiem postu Pani , ze niby nie jestem odpowiednią właścicielką.....by posiadać te arystokratyczne zwierze w domu.

Zapraszam do mnie w takim bądź razie....

Jak to łatwo oskarżać na podstawie pierwszego postu owej dziewczyny, samej zresztą nie wychowanej.... moje psy nie ruszyły zabawki owej panny.... jedynie dalmatyna zjadła pierniki, bo owe panny ją nimi karmiły (pewnie się wyprą, bo cóż innego mogą zrobić). Wcale się nie zdziwię.....

Jeżeli miała Pani do czynienia z borzojami to zna P. ich naturę i sposób bycia....

co mnie bawi we wszystkich tych wypowiedziach na mój temat, że moje psy dalmat jak i zarazem borzoj, są nie wychowane.... powtórzę kolejny raz, moje psy nie miały nic wspólnego z całym tym zajściem....

A co chwila słyszę bo moje psy są nie wychowane....

P. Zofio oskarża P. mojego borzoja za co???? że leżał sobie spokojnie nic nikomu nie robiąc????, czy to, ze w ogóle tam był....

Czy zwróciła P. uwagę, ze to pies rasy husky porwał ową piłkę.... mój pies borzoj nawet się nie podniósł....


Zanim P. zacznie pisać takie rzeczy, proszę dobrze sprawdzić jak było.
a z tego co mi wiadomo nie było P. przy owym zdarzeniu. Więc, proszę nie oceniać mojego borzoja, który nic nie zrobił. Jedynie tam był....

Czy to zbrodnia.....

Zosi zAPEWNE chodziło o to, że Ty się tak bardzo odgrażałaś, że Twój borzoj może zjeść każdego psa na śniadanie...
jest się czym chwalić?dla mnie nie...popierasz w tym momencie walki psów...
pogratulować bezmózgowia....
nigdy nie będziesz osobą kompetentą aby posiadać rasę arystokratyczną...
czas najwyższy się z tym pogodzić.

Guest Mrzewinska
Posted

Diana S napisał(a):
P. Zofio, nie rozumiem Pani postu, tym bardziej, ze nie zna P. moich psów. Moj borzoj nie tknął owej piłki.... nie interesują ją piłki, sama powinna Pani wiedzieć, jeżeli miała P. do czynienia z borzojami, że piłeczki czy inne bzdety borzojów nie interesują.

nie rozumiem postu Pani , ze niby nie jestem odpowiednią właścicielką.....by posiadać te arystokratyczne zwierze w domu.

Zapraszam do mnie w takim bądź razie....


Pani Diano, nie jest istotne, czym interesuje się pies jakiejkolwiek rasy. Istotne jest, aby wlasciciel w publicznym miejscu zawsze interesował sie tym co robi jego pies, tak, aby nie naruszyc cudzej przestrzeni osobistej.
W pewnym stopniu ponosi sie też odpowiedzialność za przyjaciół i znajomych, z ktorymi jest się razem.
Zawsze raziły mnie wypowiedzi, w ktorych właściciel psa - niezależnie od rasy - zaklada możliwość pogryzienia cudzego zwierzęcia przez wlasne i uzywa tego jago argumentu. Takie słowa padly na innym forum.
Tego rodzaju stwierdzenia i niezbyt elegancka forma wypowiedzi obok przepieknego rysunku charcich głów aż boleśnie rażą kontrastem.

Za zaproszenie do Pani domu dziękuje, ale w najblizszym czasie raczej nie widzę możliwości skorzystania.

Zofia

PS proponuję wszystkim zainteresowanym Paniom przekazanie sobie znaku pokoju. Nie tylko symbolicznie.

Posted

Mrzewinska napisał(a):
Pani Diano, nie jest istotne, czym interesuje się pies jakiejkolwiek rasy. Istotne jest, aby wlasciciel w publicznym miejscu zawsze interesował sie tym co robi jego pies, tak, aby nie naruszyc cudzej przestrzeni osobistej.
W pewnym stopniu ponosi sie też odpowiedzialność za przyjaciół i znajomych, z ktorymi jest się razem.
Zawsze raziły mnie wypowiedzi, w ktorych właściciel psa - niezależnie od rasy - zaklada możliwość pogryzienia cudzego zwierzęcia przez wlasne i uzywa tego jago argumentu. Takie słowa padly na innym forum.
Tego rodzaju stwierdzenia i niezbyt elegancka forma wypowiedzi obok przepieknego rysunku charcich głów aż boleśnie rażą kontrastem.

Zofia

PS proponuję wszystkim zainteresowanym Paniom przekazanie sobie znaku pokoju. Nie tylko symbolicznie.


Widzę, ze rozumie Pani moje wypowiedzi jak P. wygodnie. Nigdzie nie napisała, ze mój borzoj zaatakuje psa od tak:
pies zabierze piłkę, a własciciel mu tą piłkę zabierze, i odda prawowitemu własicielowi.
Trafi sie w koncu jakis pies, ktory obrzydliwemu borżojowi wygryzie dziure w dupie za zabieranie piłki. Mój by tak zrobił. Ciekawe kto wtedy dzwoniłby pierwszy na policje.
To wypowiedz szanownego gościa była do mojego psa, na jakie podstawie? kiedy mój pies nie tknął owej piłki się pytam....? na owy post jedynie odpowiedziałam, ze zaatakowany borzoj broni się i nie sadze, by pies od tak odgryzł mu tyłek.... bo osoby które tak piszą nie znają tych psów i nie ma zielonego pojecia co potrafią.

moja wypowiedź:

Piszesz o mojej dużej kruszynce, kochanych Rosjanach. Muszę cię kolejny raz rozczarować, ale żaden pies nie ma szans z borzojem, pomimo tego, ze to bardzo spokojne psy... chyba nie widziałas borzoja w akcji, to lepiej nie chciej widzieć.... borzoje polowały na wilki, sarny czy tez inną zwierzynę. Myslisz, ze z psem sobie nie poradzą.
BORZOJ
[...]Wykazuje niewielkie zainteresowanie innymi psami.Raz sprowokowany jest bezkompromisowym przeciwnikiem o niesamowitej sile i zwinności."

Rasy psów
Ewa-Maria Kramer
(to próbowałam jedynie powiedzieć, a tak na marginesie moje psy, nie skrzywdziły nigdy żadnego, psa)

kolejny miły post w stosunku do mojego psa, który nic nie zrobił:
nie rosjanach, tylko ruskach. wstretnych psach. sa dwie rasy ktorych nie toleruje- pekinczyk i rusek. obie rasy maja tak samo paskudne ryje. Kupa kłaków by leciała w powietrzu, jakby twoj pies zapragnął pobawic się piłką mojego Chiara.
Może mi osoba, która to napisała wyjaśniła, czego nie rozumie w słowie to nie mój pies.

czy tutaj są miłosnicy zwierzat??? bardzo smutne to co piszecie.... oczywiście są rasy za którymi, ktoś nie musi przepadać, ale żeby takie rzeczy pisać....

kolejny post ;
Żałosne. Jeśli twój pies biegający samopas pogryzie innego psa, bo tamten nie chciał mu oddać własnej piłki, to czyja to będzie wina? Twoja! Ale widzę, że do to jest dla ciebie za trudne do zrozumienia...
Moje psy nie zabrały piłki, moje psy nie atakują, nie są agresywne.

P. Zofio pisze pani, ze mam odpowiadać za inne osoby, a dlaczego mam to robić? Każdy odpowiada sam za siebie, nie słyszałam by osoba druga była odpowiedzialna za inną. no chyba, ze za swoje dziecko.

do osoby która założyła ten temat:

uspokój się dziewczyno, bo naprawde pyszczysz tutaj przy komp. a w rzeczywistości nie umiałas normalnie porozmawiać. Robiłaś to własnie w tak bezczelny sposób, jak tutaj mnie i Rasha obrażając, i moje psy.

Wiele osób pisało na tamtym forum jako gość : obrażając moje psy.... w mojej głowie się nie mieści by tak nazywac psy. A przecież nie jedna z was osoba tutaj posiada czworonoga. Skąd was tyle nienawiści.... miłośnicy zwierzat.

Posted

Diano jeśli jesteś dorosła to zachowuj się jak dorosła i skończ ten temat ;-)
Nikt z nas nie chce robic z tego "tematu na okładki" a Ty wbrew pozorom sama temat nakręcasz.
Poprostu skończmy to i już ani słowa w tym temacie. To co miało paśc - padło. Amen.

Posted

Diana S napisał(a):

BORZOJ
[...]Wykazuje niewielkie zainteresowanie innymi psami.Raz sprowokowany jest bezkompromisowym przeciwnikiem o niesamowitej sile i zwinności."

Rasy psów
Ewa-Maria Kramer (to próbowałam jedynie powiedzieć,

pies zabierze piłkę, a własciciel mu tą piłkę zabierze, i odda prawowitemu własicielowi.
Trafi sie w koncu jakis pies, ktory obrzydliwemu borżojowi wygryzie dziure w dupie za zabieranie piłki. Mój by tak zrobił. Ciekawe kto wtedy dzwoniłby pierwszy na policje.

.

uwierz mi , że może to brutalne ale ja bym chciała żeby ktoś w końcu skopał doopę Rashi (chjodzi o psa) , może wtedy łaskawa właścicielka sioę nauczy, że bez zgody właściciela obcy pies nie ma prawa podejść do innego.
zapewne ta osoba kierowała swoje słowa do Rashi...w amoku jaki powstał na tamtym forum zzapewne powstały małe przejęzyczenia i źle się wszyscy zrozumieli...

a ten cytat odnośnie rasy to co ma wprowadzić niby?

Dlka mnie ton Twoich wypowiedzi Diano i zachowanie Rashi jest bezczelne i nie do przyjęcia.

Posted

Dorkaa napisał(a):
Diano jeśli jesteś dorosła to zachowuj się jak dorosła i skończ ten temat ;-)
Nikt z nas nie chce robic z tego "tematu na okładki" a Ty wbrew pozorom sama temat nakręcasz.
Poprostu skończmy to i już ani słowa w tym temacie. To co miało paśc - padło. Amen.


Ja nakręcam? Moich postów w tym temacie jest zaledwie cztery bądź pięć.... waszych ile??? kto kogo nakręca.....

Owszem to co miało "paść padło" (twoje słowa).

Czy wy możecie się wypowiadać a ja nie?? ja również powiedziałam co miałam do powiedzenia, to wszystko.

Posted

Rinuś napisał(a):
uwierz mi , że może to brutalne ale ja bym chciała żeby ktoś w końcu skopał doopę Rashi (chjodzi o psa) , może wtedy łaskawa właścicielka sioę nauczy, że bez zgody właściciela obcy pies nie ma prawa podejść do innego.
zapewne ta osoba kierowała swoje słowa do Rashi...w amoku jaki powstał na tamtym forum zzapewne powstały małe przejęzyczenia i źle się wszyscy zrozumieli...

a ten cytat odnośnie rasy to co ma wprowadzić niby?

Dlka mnie ton Twoich wypowiedzi Diano i zachowanie Rashi jest bezczelne i nie do przyjęcia.


Jesteście, po prosty "niesamowici".... :-o :-o.

Tyle w was jadu, ze aż strach pomyśleć. :crazyeye: :crazyeye:.

Posted

Diana S napisał(a):
Jesteście, po prosty "niesamowici".... :-o :-o.

Tyle w was jadu, ze aż strach pomyśleć. :crazyeye: :crazyeye:.

a w Was nieodpowiedzialności...
puszczać psa samopas i chlać piwo.

Posted

Rinuś napisał(a):
a w Was nieodpowiedzialności...
puszczać psa samopas i chlać piwo.

Dokładnie.
I jeszcze tam, gdzie nie wolno. :lol:

Posted

Rinuś napisał(a):
a w Was nieodpowiedzialności...
puszczać psa samopas i chlać piwo.


doprawdy? byłas tam? widziałaś całe zajście.

"chlac piwo" :eviltong: . może wiesz jeszcze ile wypiłam? robisz się święta, ale nie widać byś była doskonała a co dopiero świeta.

Oceniasz innych, a może warto spojrzeć na siebie :razz:. Jeżeli kiedyś będziesz pić pifko, pomyśl o sobie że "chlejesz ".

INU napisał(a):
Dokładnie.
I jeszcze tam, gdzie nie wolno. :lol:


policja nie potrafiła zarzucić nam że piłyśmy pifko, a ty to potrafisz. Doprawdy "podziwiam" cię....

Posted

Diana S napisał(a):
doprawdy? byłas tam? widziałaś całe zajście.

"chlac piwo" :eviltong: . może wiesz jeszcze ile wypiłam? robisz się święta, ale nie widać byś była doskonała a co dopiero świeta.

Oceniasz innych, a może warto spojrzeć na siebie :razz:. Jeżeli kiedyś będziesz pić pifko, pomyśl o sobie że "chlejesz ".

ja jak piję piwo to nie pozwalam mojemu psu biegać luzem gdzie mu się tylko podoba...
tym bardziej jeśli wiem, że mój pies to złodziej zabawek :cool1:

Posted

Diano ja nie pyszcze nie mam zwyczaju bo jak juz to wielokrotnie mowilam matka mnie dobrze wychowala ja zachowalam sie kulturalnie nie musialam zadac tylko ja chcialam prosilam nie jestem w sadzie nie musze zadac a to ze masz problemy ze swiadomoscia to juz nie moja wina. A skoro twierdzisz ze jestem w polowe mlodsza to chyba powinnas zajac sie swoimi dziecmi albo nawet wnukami a nie taka "kulture" reprezentowac na trawie.:lol:

Posted

diabelkowa napisał(a):
Diano ja nie pyszcze nie mam zwyczaju bo jak juz to wielokrotnie mowilam matka mnie dobrze wychowala ja zachowalam sie kulturalnie nie musialam zadac tylko ja chcialam prosilam nie jestem w sadzie nie musze zadac a to ze masz problemy ze swiadomoscia to juz nie moja wina. A skoro twierdzisz ze jestem w polowe mlodsza to chyba powinnas zajac sie swoimi dziecmi albo nawet wnukami a nie taka "kulture" reprezentowac na trawie.:lol:

hahaa oszalałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
diabełkowa chyba Cię pokocham :evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...