Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

zwiazku z tym ....nic sie nie stalo akurat jak ja z nia bylam ,ale jakies pol roku temu psiak sie zerwal do swojego pana po drugiej stronie ulicy i stala sie tragedia..juz nie zyje..nie widzialam tego tylko slyszalam...:roll:

Posted

[quote name='*Daria*'] Właśnie, co do labradorów. Odkąd mam psa jestem zszokowana zachowaniem tych psów ! Można się spodziewać, że większość tych labów to psy w typie, nie rasowe, ale tą łagodność to już powinny mieć zachowaną.
A tymczasem, większość spotkanych przeze mnie labradorów jeżyła się do szczeniaka. Większość dorosłych psów na ogół toleruje szczeniaki, a one nie. Fakt faktem żaden na nas sie nie rzucił, ani nie szczekał, ale przyjaźnie nie były nastawione.
Naprawdę jest to przykre co pseudohodowle potrafią zrobić z psami :-(

nie ma takiego czegoś jak pies agresywny od szczeniaka
to ludzie je tak wychowują jak piesek jest szczeniakiem to go na ręce biorą , bo sie boją że inny mu krzywdę zrobi i sie psiak uczy że przed psami sie trzeba bronić
[quote name='gops2000;9654835]ja na smyczy do 25 kilo prowadzalam 50 kg owczarka sasiadki :smile:

ale tamten lab sie szarpał





nie ma takiego czegoś jak pies agresywny od szczeniaka
to ludzie je tak wychowują jak piesek jest szczeniakiem to go na ręce biorą , bo sie boją że inny mu krzywdę zrobi i sie psiak uczy że przed psami sie trzeba bronić

Posted

psiara1996 napisał(a):

nie ma takiego czegoś jak pies agresywny od szczeniaka
to ludzie je tak wychowują jak piesek jest szczeniakiem to go na ręce biorą , bo sie boją że inny mu krzywdę zrobi i sie psiak uczy że przed psami sie trzeba bronić


tu sie mylisz , takie rzeczy sie zdarzaja i nie sa czyms niezwyklym.
mam taki dowod w domu , pis socjaliowany , nigdy na rece nie brany , bez paniki , ba! wychowyway z innym psem .
Jednak od wieku 4 miesiecy agresywny do zwierzat niz te w domu.
Geny- geny i jeszcze raz geny....

Posted

wlasnie najlepszym dowodem jest kella agresywna od szczeniaka..:roll: sa takie przypadki zadko ale sa...
a ja slyszalam ale nie w tym sensie ze slyszalam pisk czy cos tylko slyszalam od ludzi od sasiadow :roll:

Posted

dominacja , jesli juz o tym mowimy heh , to niesie za sobą pewne zachowania , a przy otwartym ataku bez CS-ów to raczej nie jest .
Inne zwierzata istenia do "polowania" i nie daza takie psy do "poznawania " sie z nimi .

ale to odrebna sprawa u pewnym ras psów.

Posted

ja juz niewiem kella atakuje nawet czasami bastera ..narazie to wystarczy ze on warknie i ona sie uspokaja ale niewiem czy to sie nie zmieni ..:roll: Aptb sól jako znawczyni i wlascielka kilku psow zabojcow ;) moze mi podpowiesz co ja moge zle robic? albo jak to zmienic zachowanie kelli? :roll:

Posted

Nie znam się za bardzo na psim charakterze i genach, ale nie wydaje mi się żeby pies w genach dziedziczył agresję do innych psów, to raczej nabywa w ciągu tego czasu kiedy przebywa z matką, uczy się tego a nie rodzi się z tym, tak mi się wydaje.

Posted

Nie znam się za bardzo na psim charakterze i genach, ale nie wydaje mi się żeby pies w genach dziedziczył agresję do innych psów, to raczej nabywa w ciągu tego czasu kiedy przebywa z matką, uczy się tego a nie rodzi się z tym, tak mi się wydaje.

Rzeczywiście widać, że się nie znasz ;) Są rasy psów, które mimo bardzo dobrej socjalizacji, albo prób socjalizacji już będą wykazywać agresje do innych zwierząt. Ale tu musiałabyś się zagłębić w psychikę bullowatych :)

Posted

psiara, nie wiem czy jest sens wdawać się z tobą w dyskusję, bo nie wiem czy rozumiesz o czy mowa. Tak bullowate to najukochańsze psy pod słońcem. Sama mam w domu jednego osobnika rasy amstaff, ale genetyki nie przeskoczysz ! Jest tu mowa cały czas o agresji do psów, nie do ludzi. A jednak ile bullowatych kocha wszystkie psy ? Coś mi się wydaje, że jest jednak więcej tych co reagują na psy agresją. I tu tylko we właścicielach głowa, by nie doszło do żadnej tragedii.
Jak u astów agresja jest wyhamowywana, tak u pitów już nie i te psy w znacznej większości, żeby nie powiedzieć że wszystkie innych psów nie lubią, więc nie mów mi, że mam się odczepić od czegoś w czymś już siedzę od dłuższego czasu ;)

Posted

Niestety, ale agresja może też być dziedziczona genetycznie. Przykładem mogą być niektóre reproduktory, a one nie mają już zazwyczaj kontaktu ze swoim potomstwem, prawda? Więc odpada kwestia wyuczonej agresji od matki gdy ta takowej nie wykazuje...

Posted

ja napewno zdobede troche doswiadczenia z nia

Ja myślę, że "doświadczenie" i wiedzę to powinnaś już mieć zanim wzięłaś do siebie psa po agresywnym ojcu...

Posted

*Daria* napisał(a):
psiara, nie wiem czy jest sens wdawać się z tobą w dyskusję, bo nie wiem czy rozumiesz o czy mowa. Tak bullowate to najukochańsze psy pod słońcem. Sama mam w domu jednego osobnika rasy amstaff, ale genetyki nie przeskoczysz ! Jest tu mowa cały czas o agresji do psów, nie do ludzi. A jednak ile bullowatych kocha wszystkie psy ? Coś mi się wydaje, że jest jednak więcej tych co reagują na psy agresją. I tu tylko we właścicielach głowa, by nie doszło do żadnej tragedii.
Jak u astów agresja jest wyhamowywana, tak u pitów już nie i te psy w znacznej większości, żeby nie powiedzieć że wszystkie innych psów nie lubią, więc nie mów mi, że mam się odczepić od czegoś w czymś już siedzę od dłuższego czasu ;)


nie chodzi mi o to że nie masz doświadczenia bo wiem że ty w tej sprawie siedzisz dłużej niż ja i trochę więcej wiesz ale u mnie na dzielni nie ma asta agresywnego:lol:

Posted

*Daria* kella nie jest u mnie od samego poczatku ja nawet nie mialam zamiaru jej brac ...to byl pies sasiadki ktora go wyrzucila na dwor bo jej sikal w domu...i ja ja wzielam wtedy..oczywiscie teraz juz przeczytalam wszystkie artykuly w necie i mam staly kontakt z wlascielami astow doradzaja mi jak czegos niewiem ..nigdy nawet nie myslalm ze bede miec takiego psa :roll: ale teraz sie ciesze i jej nie oddam tylko sprobuje ja nauczyc pewnych rzeczy i jakos uspokoic jej agresje :roll:

Posted

nie chodzi mi o to że nie masz doświadczenia bo wiem że ty w tej sprawie siedzisz dłużej niż ja i trochę więcej wiesz ale u mnie na dzielni nie ma asta agresywnego

Też trzeba sie zastanowić w jakim wieku masz Ty tam te asty, bo nieraz światełko do agresji do psów włącza się dopiero jak pies dojrzeje, czyli dopiero po około 2 latach ;)
Może być oczywiście, że te psy akurat nie są agresywne. Ja na razie również nie mam osobnika agresywnego. Ale zawsze sie liczę z tym, że może sie stać agresywny i jestem na to przygotowana.
Ale powtarzam, agresja bullowatych do psów nie powinna nikogo dziwić. A jak ma sie osobnika nie agresywnego to należy się tylko cieszyć i liczyć, że zawsze taki będzie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...