Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest Mrzewinska
Posted

Pies nie może być głupi, nie da się. Człowiek w pewnych rasach celowo rozmnażał zwierzęta, które nie zdawały sobie sprawy z zagrożenia i potrafiły startować do większych, człowiek w innych rasach celowo przez odpowiedni dobór zwiekszał pobudliwosc, wiec pies jest jakim mysmy go stworzyli.

Nie zawsze udaje mi sie też, podobnie jak i Wam, panować nad sobą, gdy ktos proszony o odwołanie psa reaguje stereotypowo "niech sie pobawią, moj nie gryzie, a co sie boisz ty..." i tu leca rozne przerywniki, znacie to doskonale.

Ale po powrocie do domu staram sie obmyslić, co powiedziec nastepnym razem = zeby bylo skutecznie, a jednoczesnie bez epitetow.
Jak bedziemy sie nakręcać dodatkowo w tym co piszemy, bedzie nam trudniej przy nastepnej okazji panować nad sobą.

Mam w sąsiedztwie psa, czarnego spaniela - puszczany luzem atakował kazdego dwa razy wiekszego psa, kiedys wsadzilam mojego 68-cm malinois do autka, zeby nie skrzywdzil tego malego jak sam zostanie ugryziony na serio - ale opiekun czy wlasciciel, jak go nazwac, tylko obiecal, ze zwroci mi za porysowany lakier, - bo spanielek bez smyczy skakal dalej z furia na autko, a pazurki to miał takie na miarę tygrysa, a ja sie miotalam w srodku, by utrzymac mojego rudzielca.

Mojego malinois juz nie ma, autko dawno zjadla rdza. I wiecie, zobaczylam tydzien temu tego samego spaniela. Ma chyba 20 lat, ledwie chodzi, potyka sie o kazda przeszkodę, ślepy i gluchy na pewno.
Jakos zrobilo mi sie go żal, ale nie zdobylam sie na to, aby przyjażnie zagadac do czlowieka, ktory go wyprowadza.
Nie wiem, czy jeszcze ten pies zyje, nie widze go od tej pory.

Dopoki życie mojego psa nie będzie przez kontakt z drugim zagrożone, postaram sie bardziej panowac nad emocjami, tak sobie pomyślalam widząc tę starowinkę. Może mi sie uda.

Zofia

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

moon_light napisał(a):

Ale dlaczego ja mam odpowiadać za innych właścicieli ? Moj pies nie dotknął tego westa, początkowo nawet na niego nie patrzył.

Nie polubie go, i juz.

A czy ja napisałam, że masz odpowiadać za innych właścicieli? ;)
Przedstawiłam Ci tylko przykładowy powód obszczekiwania psów.

Całkowicie Cię rozumiem jeśli chodzi o opisaną przez Ciebie sytuację- kobieta ma chyba nierówno pod sufitem odrobinę. Ale to, że west szczekał..- najprawdopodobniej ze strachu. Tak duże psy jakimi są dogi widuje się rzadko- u mnie niezwykle rzadko, i gdyby mój Toro zobaczył takiego "konika", to wiedz, że też by go obszczekał ze strachu z dołu do góry. Z tym że moje reakcja byłaby całkowicie odmienna od zachowania tamtej kobiety.

Posted

madziasto4 napisał(a):
A czy ja napisałam, że masz odpowiadać za innych właścicieli? ;)
Przedstawiłam Ci tylko przykładowy powód obszczekiwania psów.

Całkowicie Cię rozumiem jeśli chodzi o opisaną przez Ciebie sytuację- kobieta ma chyba nierówno pod sufitem odrobinę. Ale to, że west szczekał..- najprawdopodobniej ze strachu. Tak duże psy jakimi są dogi widuje się rzadko- u mnie niezwykle rzadko, i gdyby mój Toro zobaczył takiego "konika", to wiedz, że też by go obszczekał ze strachu z dołu do góry. Z tym że moje reakcja byłaby całkowicie odmienna od zachowania tamtej kobiety.

Napewno szczeka ze strach, udaje grosnego, odstrasza.

A co by było gdyby Toro zobaczył że ten wielki dziwny dog, macha ogonem , i przekazuje inne sygnały uspokajające?
Dobrze rozwiniety pies rozumie psią mowe, i wie jak ją odczytać.

Kobieta szuka dymu. W okolicy jest bullterier, agresywny, zawsze na smyczy i dlawiku, ale mimo to wlascicielka kiepsko nad nim panuje. Nie chce myslec co sie stanie, kiedy ten west obszczeka Bullika...a pani wyleci smycz z ręki

Posted

Jak można napisać, że pies jest głupi bo szczeka :shake:
To przecież jego natura.... To jakby napisać, że pies jest głupi, bo wskakuje na sukę z cieczką. Co on nie wie, że schroniska przepełnione....
Większość ras nie została wyhodowana, po to by być, ale żeby coś robić. A darcie japy, to było jedno z głównych zajęć.

Posted

zerduszko napisał(a):
Jak można napisać, że pies jest głupi bo szczeka :shake:
To przecież jego natura.... To jakby napisać, że pies jest głupi, bo wskakuje na sukę z cieczką. Co on nie wie, że schroniska przepełnione....
Większość ras nie została wyhodowana, po to by być, ale żeby coś robić. A darcie japy, to było jedno z głównych zajęć.

Jeżeli naturą psa jest szczekanie na wszystko co się rusza...to ja chyba zaczne lubić koty.

Posted

moon_light napisał(a):
Napewno szczeka ze strach, udaje grosnego, odstrasza.

A co by było gdyby Toro zobaczył że ten wielki dziwny dog, macha ogonem , i przekazuje inne sygnały uspokajające?
Dobrze rozwiniety pies rozumie psią mowe, i wie jak ją odczytać.

Kobieta szuka dymu. W okolicy jest bullterier, agresywny, zawsze na smyczy i dlawiku, ale mimo to wlascicielka kiepsko nad nim panuje. Nie chce myslec co sie stanie, kiedy ten west obszczeka Bullika...a pani wyleci smycz z ręki

To zacząłby się uspokajać, skuliłby uszy i zaczął nieśmiało podchodzić również machając ogonem.
Bo to już by był pewien czas na zapoznanie- chociaż 2 minuty.

Ale jeśli jest mijanie się psów, co trwa kilka sekund, to bez możliwości zapoznania z drugim psem, który jest zrównoważony, "normalny", nie ma bata- Toro obszczeka.

Posted

madziasto4 napisał(a):
To zacząłby się uspokajać, skuliłby uszy i zaczął nieśmiało podchodzić również machając ogonem.
Bo to już by był pewien czas na zapoznanie- chociaż 2 minuty.

Ale jeśli jest mijanie się psów, co trwa kilka sekund, to bez możliwości zapoznania z drugim psem, który jest zrównoważony, "normalny", nie ma bata- Toro obszczeka.

No właśnie.
West miał możliwość, bo moj pies stał i sie patrzył. Mimo to szczekał, nie był do konca normalny.

Posted

moon_light napisał(a):
Dobrze rozwiniety pies rozumie psią mowe, i wie jak ją odczytać.

Ale żeby pies mógł się dobrze rozwinąć, to musi mieć do tego warunki. A jednym z nich jest normalny właściciel. Pies sie musi miec od kogo nauczyć mowy ciała za szczeniaka. Nie rodzi się tym .

Posted

Bzikowa napisał(a):

Megnum, całą Twoją wypowiedź odebrałam jako obraźliwą dla właścicieli małych psów bo była napisana dość ostro ;). I wyobraź sobie, ze ''biorą przykład" ,przynajmniej wesciarze których znam z forów i nie tylko. Juz pisałam, ich psy są wychowane a nie rozpuszczone, jak piszesz. Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka, błagam... Piszmy o konkretnych przypadkach... Bo ja się często spotykam z wypowiedziami laików, ze whwt to glupiutki piesek na kanapę :shake:


No właśnie ja nie wrzucam, napisałam ze wielu. To TY mi wmawiasz że wrzucam pisząc uparcie (pomimo uwagi innych userów), ze mówie o wszystkich.

P.s. Źle ją odebrałaś. Inaczej obraziłabym także siebie bo mam również małego psa i średniego i dużego jeszcze mam i niebawem małego który bardzo duży urośnie.

P.s.2 A Ty tylko o tych westach i swoich znajomych weściarzach z idealnymi westami...A świat większy jest;) Przewrażliwienie....:/

Posted

zerduszko napisał(a):
Ale żeby pies mógł się dobrze rozwinąć, to musi mieć do tego warunki. A jednym z nich jest normalny właściciel. Pies sie musi miec od kogo nauczyć mowy ciała za szczeniaka. Nie rodzi się tym .

no jak to sie nie rodzi. wilki nie maja wlascicieli, a cs'ują wzorowo.
ta babka mogła zniszczyc te zdolnosci po prostu.

Posted

[quote name='Rinuś']właśnie Moon napisała że akurat tego psa zna od szczeniaka!! jessu jak macie zamiar się wypowiadać to najpierw czytajcie dokładnie posty :shake:


nawet jesli go zna, to nie chodzi za nim krok w krok i nie wie co sie z nim dzialo, pozatym, sama teraz napisala, ze nie zna tego psa... :roll: wiec nie rozumiem Twej bulwersacji :roll:

ale co to ma do rzeczy? mowisz tu o jakis patologiach.

ma to to do rzeczy, ze czesto gdy duzy pies przejawia objawy agresji to wlasciciel go leje, a pozniej pie sie boi co kolwiek zrobić i idzie skulony w przeciwienstwie to pimpkow, ktorym czesto wlasciciel nie ma serca wlac i pies jest agresywny, a inaczej oduczyc nie potrafią wiec tak zostaje,
a pozniej piszecie, ze to male psy sa agresywne, czego nie widac u duzych psów...
bo Wy juz tu nie piszecie o konkretnym przypadku, tylko ogolnie o psach, co mnie wlasnie wkurzyło, ze widzac kilka szczekajacych malych psow przypisujecie, ze sa glupie itp. a sami wiecie jakie to wnerwiajace, jak ktos na Wasze duze psy mówi, że to mordercy czy coś...
a co do tego psa to porozmawiaj z tą kobieciną gdy kiedys bedzie bez psa

Jeżeli naturą psa jest szczekanie na wszystko co się rusza...to ja chyba zaczne lubić koty.

u nie ktorych psow instynkt lowiecki jest bardziej wyostrzony, a jeszcze, gdy wlasciciel pobudza to w psie i nie reaguje lub prowokuje go do takich zachowan to sami widzicie co sie dzieje

Posted

a w ogóle po co Się kłócicie cały czas? :cool3:
rozumiem że właściciele westów czują się urażeni,ale nie można brać wszystkiego do siebie...
ktoś mi kiedyś powiedział że Labradory to głupie psy bo wpuszczą złodzieja do domu...jesuu no taka jego natura i koniec...nikt nikomu nie każe mieć Labradora...

Posted

Oczywiście, że mogła zniszczyć i pewnie to zrobiła... Ale to nie znaczy, ze ten pies jest głupi tylko to ona źle go wychowała i dlatego zachowuje sie tak a nie inaczej. Pies jest taki, jakim go stworzymy, oczywiscie w pewnych granicach.

MEGNUM, no dobrze, ja osobiście znam mało osób z małymi, niewychowanymi psami z powodu ich wielkości. Ale znam jednak i wcale nie jestem przewrażliwiona!. Poprostu Twoja wypowiedź, jej całokształt był taki ze wywnioskowałam co wywnioskowałam. Może i źle.
Najwidoczniej trafiamy na różnych ludzi. Aha i napisałas o malej ilosci whwt na szkoleniach więc dlatego odpowiedziałam wlasnie o mi znajomych westach. co do yorków - nie znam zbyt wielu, znam jednego ktory niestety odpowiada Waszym wizjom ;) Nie zachowuje sie zbyt społecznie, nie slucha sie wacle i cale zycie spedza na kolankach u panci.

Ja się zgadzam ze pies sie nie rodzi z takimi umiejętnościami, to matka i przebywanie w otoczeniu innych psów w wieku mocno szczenięcym warunkuje to czy będzie dobrze odbierał świat.
Albo po prostu ten west byl na tyle rozhisteryzowany ze nie zwracal uwagi na csy Twojego dożka.

Rinuś , ja się nie czuje urażona (chociaz niektore epitety byly .. ciekawe:)), po prostu pytam i dyskutuję, to chyba normalne na forum? :) Żadne kłotnie.
Ale sama widzisz, jakie są stereotypy, na przykladzie tego o labach.

Posted

akodinka napisał(a):
nawet jesli go zna, to nie chodzi za nim krok w krok i nie wie co sie z nim dzialo, pozatym, sama teraz napisala, ze nie zna tego psa... :roll: wiec nie rozumiem Twej bulwersacji :roll:

Mnie NIE OBCHODZI CO SIE Z NIM DZIAŁO. Babka jest chamska, i juz. Jak jej pies ma problemy to niech sie tym zajmie, a nie podjudza inne.


akodinka napisał(a):
ma to to do rzeczy, ze czesto gdy duzy pies przejawia objawy agresji to wlasciciel go leje, a pozniej pie sie boi co kolwiek zrobić i idzie skulony w przeciwienstwie to pimpkow, ktorym czesto wlasciciel nie ma serca wlac i pies jest agresywny, a inaczej oduczyc nie potrafią wiec tak zostaje,
a pozniej piszecie, ze to male psy sa agresywne, czego nie widac u duzych psów...
bo Wy juz tu nie piszecie o konkretnym przypadku, tylko ogolnie o psach, co mnie wlasnie wkurzyło, ze widzac kilka szczekajacych malych psow przypisujecie, ze sa glupie itp. a sami wiecie jakie to wnerwiajace, jak ktos na Wasze duze psy mówi, że to mordercy czy coś...
a co do tego psa to porozmawiaj z tą kobieciną gdy kiedys bedzie bez psa

Dlaczego od razu "leje"? wystarczy psa skarcic, nie musze go kopac zeby wiedzial ze nie wolno. Moge go szarpnąc smyczą, pokazac co jest be a co cacy.
To samo moze zrobic kazdy inny.

akodinka napisał(a):
u nie ktorych psow instynkt lowiecki jest bardziej wyostrzony, a jeszcze, gdy wlasciciel pobudza to w psie i nie reaguje lub prowokuje go do takich zachowan to sami widzicie co sie dzieje

ale czy musze go lubić?? Nie podoba mi się takie zachowanie, wiec mam prawo nielubić psa.
To tak jakby każdy musiał lubić pająki, bo to przecież nie ich wina, ze je takie brzydkie stworzył Bóg.

Posted

Bzikowa napisał(a):
Oczywiście, że mogła zniszczyć i pewnie to zrobiła... Ale to nie znaczy, ze ten pies jest głupi tylko to ona źle go wychowała i dlatego zachowuje sie tak a nie inaczej. Pies jest taki, jakim go stworzymy, oczywiscie w pewnych granicach.

No dobrze, ale na chwile obecną pies jest głupi, glupio się zachowuje, i mi to nie odpowiada. moge go nienawidzic.

Posted

moon_light napisał(a):
Miał mame i rodzenstwo.

Od rodzeństwa to on się nie uczy za wiele. A mama, ile z nią przebywała?? Zresztą nie chce mi się rozpisywać, jak psy są hodowane i przez kogo.
Najważniejsze jest to, że prawidłowa socjalizacja z psami nie kończy się w momencie opuszczenia przez psa hodowli.
I zgadzam się z tym, że on pewnie był w takim strachu, że fura CSów na niego nie działała. Jakby było inaczej, to na moją sukę działało by barowanie, a nie działa i nie zadziała.

Posted

To tak jakby każdy musiał lubić pająki, bo to przecież nie ich wina, ze je takie brzydkie stworzył Bóg

Oczywiscie masz racje - ja np nie znoszę pająków. Ale to nie znaczy, ze będę wypisywać na forum ze są durne, głupie itp idt..a tym bardziej na forum pajęczarzy. Rozumiesz różnicę? Nie znoszę ich, brzydzę sie - ale to nie jest ich wina, ze ja mam do nich awersję, bo nie podoba mi się ich natura. A w zwiazku z tym ze nie są temu winne, traktuję je z szacunkiem.

Posted

zerduszko napisał(a):
Od rodzeństwa to on się nie uczy za wiele. A mama, ile z nią przebywała?? Zresztą nie chce mi się rozpisywać, jak psy są hodowane i przez kogo.
Najważniejsze jest to, że prawidłowa socjalizacja z psami nie kończy się w momencie opuszczenia przez psa hodowli.
I zgadzam się z tym, że on pewnie był w takim strachu, że fura CSów na niego nie działała. Jakby było inaczej, to na moją sukę działało by barowanie, a nie działa i nie zadziała.

Skoro to pies rasowy to zapewne 8-9 tyg. moze sie nauczyc takiego ABC.

podkreslam, ze mnie nie obchodzi dlaczego on szczeka, jak dla mnie to moze sobie zedrzeć gardło, i wieszać się na smyczy całymi dniami.
Tylko. DLACZEGO TA BABA ZA MNĄ LAZŁA?

Posted

moon_light napisał(a):
No dobrze, ale na chwile obecną pies jest głupi, glupio się zachowuje,

Między głupi, a głupio się zachowuje jest znaczna różnica. A Tobie po prostu brakuje kultury i zrozumienia, a innym (tej kobiecie) ją wytykasz.
Nikt Ci nie karze lubić tego psa, ale obrażać go nie musisz.

Posted

Visenna napisał(a):
Oczywiscie masz racje - ja np nie znoszę pająków. Ale to nie znaczy, ze będę wypisywać na forum ze są durne, głupie itp idt..a tym bardziej na forum pajęczarzy. Rozumiesz różnicę? Nie znoszę ich, brzydzę sie - ale to nie jest ich wina, ze ja mam do nich awersję, bo nie podoba mi się ich natura. A w zwiazku z tym ze nie są temu winne, traktuję je z szacunkiem.

To inny przykład. Wyobraz sobie ze ktos naumyslnie porysowal ci auto. Co powiesz? Ojej, biedny ktoś, rodzice nie nauczyli go podstawowych norm?.

Ja tak nie powiem. Nie polubie psa.

Posted

zerduszko napisał(a):
Między głupi, a głupio się zachowuje jest znaczna różnica. A Tobie po prostu brakuje kultury i zrozumienia, a innym (tej kobiecie) ją wytykasz.
Nikt Ci nie karze lubić tego psa, ale obrażać go nie musisz.

Obraziłam w nerwach i przeprosiłam , TAK ? Mysle ze specjalnie mu z tego powodu nie jest przykro.

zerduszko napisał(a):
A obchodzi Cię coś poza czubkiem własnego nosa??

Tak, zdrowie psychiczne mojego psa. Spokoj mieszkancow mojej okolicy, ktorzy musza sluchac tego jazgotu.
Niech każdy pilnuje własnego podworka (psa) i wtedy bedzie dobrze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...