Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzieki dziewczyny :). Od razu mi troche lepiej. :lol:. Strasznie mnie ta sytuacja rozzłościła. Słyszałam jeszcze komentarze tej od westa (mowila do babki od Airdela) że "takiego wielkiego psa to ona nie widziała, i że co TO w ogole jest)..
Wróciłam do domu taka....zażenowana ? no sama nie wiem jak to nazwać.:-(

Aha, i prosze właścicieli małych psów o nie obrażanie się. SAMA TEŻ MAM RATLERKA :) (małe guanko- kochane:))...ale on nie drze japy na przechodzące psy. Jest całkowicie neutralny. Jak był mały to rzucał się do innych...no ale właśnie..mi był wstyd, uciszałam go, i zmywałam się jak najdalej od drugiego psa. :lol:


Liczyłam też na to, ze west przestanie szczekać, jak zobaczy że mój nie reaguje... No niestety...myliłam się.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Mrzewinska napisał(a):
A ja mam taką nieśmiałą prośbę. Czy mogłybysmy o tych innych, cudzych psach pisać odrobinę spokojniej?
Nie używając określeń takich hmmm... niemiłych. To naprawdę nie jest winą zwierząt, że mają takich a nie innych właścicieli.

Zofia

Tak, moglibyśmy, przepraszam. Poniosło mnie.

A Pani co zrobiła by w takiej sytuacji? Jak powinnam zareagować? Prosze o rade. serio.
Nie chce krzyczeć do tej babeczki, bo moj pies może odebrać to jako jakieś zaproszenie do ataku...czy sama nie wiem... ehh. A z drugiej strony jak mam jej wyjaśnić żeby nie szła za mną?

Posted

Aha, i prosze właścicieli małych psów o nie obrażanie się. SAMA TEŻ MAM RATLERKA

I też go nazywasz per "tępy, gówno z obrzydliwym ryjem, pokurcz, guano"?
Mam podobne odczucia jak Mrzewińska - babę mogłaś jechać ile wlezie bo rzeczywiscie durnawa, ale Ty zdaje się nienawidzisz psa - tylko dlatego że szczeka? Zapewne ma jakiś powód żeby szczekać na duże psy...

Posted

Visenna napisał(a):
I też go nazywasz per "tępy, gówno z obrzydliwym ryjem, pokurcz, guano"?
Mam podobne odczucia jak Mrzewińska - babę mogłaś jechać ile wlezie bo rzeczywiscie durnawa, ale Ty zdaje się nienawidzisz psa - tylko dlatego że szczeka? Zapewne ma jakiś powód żeby szczekać na duże psy...

Nazywam go tylko GAUNO (tak pieszczotliwie) i POKURCZ również. bo jest pokurczem, no nie oszukujmy sie. Zdaje sobie sprawe również z tego, że jest przeraźliwie brzydki, ale go kocham , bo ma piękne wnętrze. To bardzo mądry pies.
Tak nienawidze psa dlatego że szczeka !! Ma niepoukładane w glowie. Kiedyś cierpliwość mi się skończy.

Właściciele szczekających psów czują się jak święte krowy. A jeszcze jak szczekacz jest mały...ehh. JA SPALIŁABYM SIĘ ZE WSTYDU.

Posted

Moon ta babka to istna porażka :shake:
nie wiem co bym takiej zrobiła :shake: mój pies prawie w ogóle nie szczeka i jak by mi się taki napatoczył ze swoją mądrą inaczej właścicielką to nie wiem co bym zrobiła :shake:

Posted

Mrzewinska napisał(a):
A ja mam taką nieśmiałą prośbę. Czy mogłybysmy o tych innych, cudzych psach pisać odrobinę spokojniej?
Nie używając określeń takich hmmm... niemiłych. To naprawdę nie jest winą zwierząt, że mają takich a nie innych właścicieli.

Zofia

No masz racje Zosiu , racje i tyczyć się to powinno chyba wszystkich :razz: bo mi też nie jest przyjemnie czytać na temat ras psów jakie mam że są - asocjalne , nienormalne , mordercze , psychiczne , że powinno się je powybijać , zakazać hodowli reszty nie pamiętam , nie chce mi się szukać tych wątków - to że słysze to na ulicy od jakiś tam ludzi to pryszcz ,ale jak czytam na forum miłośników psów o takich rzeczach to serio , przykro się robi.

I w drugim zdaniu też masz racje , nie jest to wina psa , że ma dekla ,a nie odpowiedzialnego opiekuna.

Zawsze używam , przynajmniej staram się , słowa opiekun zamiast właściciel , bo jakoś tak to mi się źle kojarzy .. mogę być właścicielem samochodu .. ale opiekunem psa :lol:

Posted

[quote name='moon_light']
Tak nienawidze psa dlatego że szczeka !! Ma niepoukładane w glowie. Kiedyś cierpliwość mi się skończy.

Też nienawidzę :shake: jeszcze małe psy mają taki piszczący głos :shake: jessuuu porażka :angryy:

Posted

[quote name='Rinuś']Moon ta babka to istna porażka :shake:
nie wiem co bym takiej zrobiła :shake: mój pies prawie w ogóle nie szczeka i jak by mi się taki napatoczył ze swoją mądrą inaczej właścicielką to nie wiem co bym zrobiła :shake:

Moj jest jeszcze psim dzieckiem, z każdym psem chce sie bawić...ale każdy pies ma swoje granice cierpliwości...


Jak west ujadał to marzyłam o tym zeby wybiegł jakiś wielki pies zza rogu, i ugryzł tą babe w dupsko.

Posted

[quote name='moon_light']
Właściciele szczekających psów czują się jak święte krowy. A jeszcze jak szczekacz jest mały...ehh. JA SPALIŁABYM SIĘ ZE WSTYDU.
Nie wszyscy niektorzy czuja sie przerazliwie gupio i maja ochote zapasc sie pod siebie :roll:

[quote name='Rinuś']Też nienawidzę :shake: jeszcze małe psy mają taki piszczący głos :shake: jessuuu porażka :angryy:

Haha nawet nie wiesz jak JA sie czuje jak mi szczeka moj jak ktos po klatce idzie i tak 10 min :evil_lol:

Posted

[quote name='moon_light']Moj jest jeszcze psim dzieckiem, z każdym psem chce sie bawić...ale każdy pies ma swoje granice cierpliwości...

Brutus mimo iż jest oazą spokoju to on również nie lubi jak koło niego szczeka jakiś mały piesek :shake: nie ręczę co by mógł mu zrobić gdyby ten pies się zamknął albo ta baba by sobie nie poszła :shake:

Posted

[quote name='moon_light'] (po drodze miała 10 tysiecy innych możliwych dróg do wyboru- ale nie- ona idzie za nami:angryy:).
To samo mogłaś zrobić Ty. Widziałaś ją, ze "czeka" na Was, trzeba było się odwrócić i pójść w inną stronę.

Może coś dorzucę co do małych gówien dracych ryja: nie znasz psa, może to jest pies po przejściach, człowiek wyciąga psa ze schronu, na dogo wszyscy biją brawo, a potem, jak sobie z nim próbuje poradzić, to nikt nie pomorze, nie okaże zrozumienia. Mój pies dusi się i krztusi na widok (teraz już tylko kilku na szczęście) psów, szczególnie dużych. Dzieki pomocy psiarzy (nieświadomej) w mojej okolicy radzę sobie z tym. O wiele łatwiej jest im zejść z chodnika z ich posłusznym psem, niż mi wyszarpać moją cholerę. Przy okazji, obchodząc łukiem nas, powodują, że moja się uspokaja. Dla mnie to wielkie szczęście, że akurat tacy ludzie tu mieszkają. I dla nich to widocznie nie jest tak: a dlaczego ja mam, ona ma psa debila, to niech ona odchodzi. Cieszą się, że nie mają takich problemów ze swoim psem, próbują jakkolwiek pomóc, przecież to nic nie kosztuje.
Pomijam kwestię myślących inaczej, którzy sami psa w stresową sytuację pchają.

Posted

DuDziaczek napisał(a):
Nie wszyscy niektorzy czuja sie przerazliwie gupio i maja ochote zapasc sie pod siebie :roll:

Masz racje:) Nie wszyscy, dużo osob jest normalnych. To właściwie jeden z 2 takich ujadaczy w mojej okolicy.
Drugi to pinczer miniatura, ale pani jest bardzo sympatyczna, zawsze sie smieje, i zabiera psiaka, a ja tez staram się unikać spotkań z pinczerkiem.

W mojej okolicy jest naprawde dużo psow, i wszystkie żyją w jako-takiej symbiozie. A teraz wprowadziła się ta paniusia nowobogacka z westem, i myśli że ma wyłączność na Sasko Kępskie ulice :evil_lol:. Oj , zdziwi sie jak trafi na agresywnego psa. szkoda westa.

Posted

Zerduszko tylko że z tego co pisze Moon to ta baba potem szła za nią...równie dobrze widząc że jej pies ujada jak głupi mogła zmienić drogę a nie specjalnie szła za Figaro :shake:

Posted

zerduszko napisał(a):
To samo mogłaś zrobić Ty. Widziałaś ją, ze "czeka" na Was, trzeba było się odwrócić i pójść w inną stronę.

Może coś dorzucę co do małych gówien dracych ryja: nie znasz psa, może to jest pies po przejściach, człowiek wyciąga psa ze schronu, na dogo wszyscy biją brawo, a potem, jak sobie z nim próbuje poradzić, to nikt nie pomorze, nie okaże zrozumienia. Mój pies dusi się i krztusi na widok (teraz już tylko kilku na szczęście) psów, szczególnie dużych. Dzieki pomocy psiarzy (nieświadomej) w mojej okolicy radzę sobie z tym. O wiele łatwiej jest im zejść z chodnika z ich posłusznym psem, niż mi wyszarpać moją cholerę. Przy okazji, obchodząc łukiem nas, powodują, że moja się uspokaja. Dla mnie to wielkie szczęście, że akurat tacy ludzie tu mieszkają. I dla nich to widocznie nie jest tak: a dlaczego ja mam, ona ma psa debila, to niech ona odchodzi. Cieszą się, że nie mają takich problemów ze swoim psem, próbują jakkolwiek pomóc, przecież to nic nie kosztuje.
Pomijam kwestię myślących inaczej, którzy sami psa w stresową sytuację pchają.

Nie ! Nie wiedziałam że "czeka" na nas, żeby pozniej za nami ruszyć, i krok w krok śledzić !. Sądziłam że kobieta chce nas przepuścic, aby jej pies nie oglądał się ciągle do tyłu, tylko ciagnął w przód.
NIE PODEJRZEWAŁAM JEJ O TAKIE ŚWIŃSTWO.

Psa znam !! Od szczeniaka znam (jak był mały to jeszcze nie miałam doga niemieckiego) ! To jest RODOWODOWY WEST . nie żaden pies po przejściach. Zawsze pachnący, bielutki, wytrymowany. JEDYNĄ TRAUMĄ W JEGO ZYCIU JEST NIEDOROZWINIĘTA WŁAŚCICIELKA.

Wyobraź sobie również, że minęłam ich łukiem. Ba, nawet poszłam po kwadracie przez trawnik, a ta kobieta na ukos - specjalnie, zeby mnie dogonić !!!!!!:angryy::angryy::angryy::shake:

Dałam jej również rade- żeby poszła z nim do tresera, bo widać sama sobie nie umie poradzić.

Posted

Mowiac szczerze to b. chwale ludzi ktorzy omijaja mnie i Fuxia.
Jednak nie czuje tego tak ze oni MUSZA to robic.
Moje odczucie jest takie ich pies jest spokojnyto moj zachowuje sie nieodpowiednio wiec to ja powinnam dac spokojnie przejsc.

Posted

DuDziaczek napisał(a):
Mowiac szczerze to b. chwale ludzi ktorzy omijaja mnie i Fuxia.
Jednak nie czuje tego tak ze oni MUSZA to robic.
Moje odczucie jest takie ich pies jest spokojnyto moj zachowuje sie nieodpowiednio wiec to ja powinnam dac spokojnie przejsc.

Zapewne omijają, bo nie chcą żeby ich pies się też rozzłościł. Agresja budzi agresje.
Masz fajne spojrzenie na ten problem. tak samo myslalam ja, kiedy bylam posiadaczką tylko malego psa. Moj pies szczeka- moja wina. Wazne zeby pracowac, bo takie zachowanie napewno da się wytępić (przykładem jest moje guanko Cezar- ktory teraz ignoruje wszelkie zaczepki, i spaceruje bez smyczy).

Posted

Hmm, ja się trochę źle poczułam czytając o "tępym weście". ;):roll: i zgadzam się z panią Mrzewińską, trochę, em, opanowania ?.
Też znam wiele psów w mojej okolicy, które mnie denerwują ale zawsze klnę na ich wlascicieli - idiotów a nie na psa, który nie jest niczemu winien. Tylko mu wspólczuję.
Ja rozumiem, że babsko durne jak najbardziej ale nie mozesz mówić, że pies jest głupi bo szczeka. Też mam westa i też mam z nim taki problem, że ma kilka psów (przeważnie duzych w tym też doga) ktorych nie wiem dlaczego nie toleruje i tak DRZE NA NIE JAPĘ. Ja się szybko oddalam ale wiem , ze nie jestem w stanie go przy tych kilku psach powstrzymać. Przy innych - luzik, odwracam uwagę i nie szczeka ale te kilka wyprowadzają go z równowagi samą obecnością.
WHWT mają to do siebie, ze są przeświadczone o swoich ogromnych rozmiarach i sile, dlatego często nie dogadują się od razu z większymi psami i wcale nie są w stosunku do nich uległe. Dlatego ja ich unikam, a właściciele duzych psów patrzą na mnie jak na kretynkę i czasem rzucają złośliwe komentarze typu "tak, taki mały wrażliwy i delikatny, głupiutki piesek, niech się lepiej nie zadaje z dużymi, mądrymi psami". Jak tu nie zwariować?
Wiem, moon, że byłaś wkurzona na kobietę, wykazującą rzeczywiście brak mózgu ale nie mozesz powiedziec, ze jakiś pies jest glupi bo szczeka :shake:
i jest mały.
Halo, to samo mogłabym powiedzieć o wielkich psach latających luzem bez opieki.
I ja zauwazylam coś przeciwnego - to wlasciciele duzych psów są wielce oburzeni jak ich mijam z 'malym szczekającym gównem'. Nawet jak szczeknie raz (dla zasady;))
I przepraszam jak się ma częstotliwość szczeku do intelektu psa? :evil_lol:
No , to chyba tyle chciałam powiedzieć :lol:

Posted

Visenna napisał(a):
I też go nazywasz per "tępy, gówno z obrzydliwym ryjem, pokurcz, guano"?
Mam podobne odczucia jak Mrzewińska - babę mogłaś jechać ile wlezie bo rzeczywiscie durnawa, ale Ty zdaje się nienawidzisz psa - tylko dlatego że szczeka? Zapewne ma jakiś powód żeby szczekać na duże psy...


Visenna a Ty lubisz wszystkie psy? ja też mam jednego ktorego nienawidze, bo szczeka jak idiota :angryy: to nie jest normalne, aby psu na takie cos pozwalac! :shake: ale czytajac z zachowania babki to ten pies nie moglbyc normalny...

moon_light napisał(a):
Nazywam go tylko GAUNO (tak pieszczotliwie) i POKURCZ również. bo jest pokurczem, no nie oszukujmy sie. Zdaje sobie sprawe również z tego, że jest przeraźliwie brzydki, ale go kocham , bo ma piękne wnętrze. To bardzo mądry pies.
Tak nienawidze psa dlatego że szczeka !! Ma niepoukładane w glowie. Kiedyś cierpliwość mi się skończy.

Właściciele szczekających psów czują się jak święte krowy. A jeszcze jak szczekacz jest mały...ehh. JA SPALIŁABYM SIĘ ZE WSTYDU.


moon juz nie przesadzaj z brzydota u Twojego psa ;)

i szczerze wspolczuje wlasciciela duzych psow.. niektore male psy potrafia byc tak zaciekle ze to sie w glowie nie miesci, ja chyba swojego bym udusila gdyby mi takie cos zrobil, a gdyby szkolenie nic nie dalo to nie zatruwalabym innym ludziom spacerow!

Posted

Bzikowa napisał(a):
Hmm, ja się trochę źle poczułam czytając o "tępym weście". ;):roll: i zgadzam się z panią Mrzewińską, trochę, em, opanowania ?.
Też znam wiele psów w mojej okolicy, które mnie denerwują ale zawsze klnę na ich wlascicieli - idiotów a nie na psa, który nie jest niczemu winien. Tylko mu wspólczuję.
Ja rozumiem, że babsko durne jak najbardziej ale nie mozesz mówić, że pies jest głupi bo szczeka. Też mam westa i też mam z nim taki problem, że ma kilka psów (przeważnie duzych w tym też doga) ktorych nie wiem dlaczego nie toleruje i tak DRZE NA NIE JAPĘ. Ja się szybko oddalam ale wiem , ze nie jestem w stanie go przy tych kilku psach powstrzymać. Przy innych - luzik, odwracam uwagę i nie szczeka ale te kilka wyprowadzają go z równowagi samą obecnością.
WHWT mają to do siebie, ze są przeświadczone o swoich ogromnych rozmiarach i sile, dlatego często nie dogadują się od razu z większymi psami i wcale nie są w stosunku do nich uległe. Dlatego ja ich unikam, a właściciele duzych psów patrzą na mnie jak na kretynkę i czasem rzucają złośliwe komentarze typu "tak, taki mały wrażliwy i delikatny, głupiutki piesek, niech się lepiej nie zadaje z dużymi, mądrymi psami". Jak tu nie zwariować?
Wiem, moon, że byłaś wkurzona na kobietę, wykazującą rzeczywiście brak mózgu ale nie mozesz powiedziec, ze jakiś pies jest glupi bo szczeka :shake:
i jest mały.
Halo, to samo mogłabym powiedzieć o wielkich psach latających luzem bez opieki.
I przepraszam jak się ma częstotliwość szczeku do intelektu psa? :evil_lol:
No , to chyba tyle chciałam powiedzieć :lol:

Moj pies też zdaje sobie sprawe z tego że jest duży...ale...no właśnie nie używa tej siły, bo mu na to nie pozwalam.
Figaro stoi w miejscu i obserwuje, west nie ma powodu do szczekania cały czas- przecież widzi że ten wielki pies nie stwarza zagrożenia.
Dla mnie głupim bedzie pies, ktory szczeka bez powodku. Szczeka- bo stoi inny pies. Tylko sie nie obrażaj.
Pracuj ze swoim westem, a napewno w koncu zrozumie ze dog to nic strasznego. *(jak moj cezarek mały)

Posted

zaba14 napisał(a):
moon juz nie przesadzaj z brzydota u Twojego psa ;)

i szczerze wspolczuje wlasciciela duzych psow.. niektore male psy potrafia byc tak zaciekle ze to sie w glowie nie miesci, ja chyba swojego bym udusila gdyby mi takie cos zrobil, a gdyby szkolenie nic nie dalo to nie zatruwalabym innym ludziom spacerow!

No, Cezarek jest brzydalem :) ale własnie to jest w nim piękne :evil_lol:. Nadrabia zachowaniem:loveu: Analizuje, wyciaga wnioski, sam sie wychował :lol:;)

Posted

Nie, nie jest głupi pies który szczeka. Jest źle wychowany. ;)

Pracuję z nim. Non stop. Na wszystkie psy działa, na te 2-3 - nie ma bata. :eviltong:
Doga nie lubi bo kilka razy dostał od niego łapą kiedy jego włascicielka, z racji tego, ze pies jest szczeniakiem do nas podeszła "zeby sie pieski pobawiły." Obwąchały się i chciałam odejść bo to nie jest dobry pomysl zeby west bawil sie z dogiem. Ale nie zdązylam bo piesio juz zaserwował mojemy plaskacza w ramach zabawy :cool3:
Na szczęście jego włascicielka jest normalna i tylko sie z daleka usmiechamy ale nie podchodzimy do siebie.

i nie wszystko co male = brzydkie.
biały brzydotą nie grzeszy :D

Posted

moon_light napisał(a):
Dla mnie głupim bedzie pies, ktory szczeka bez powodku. Szczeka- bo stoi inny pies. Tylko sie nie obrażaj.

Hahaah naprawde przypomniala mi sie smieszna akcja.
Ide z moim pyskaczem i juz nerwowo nie wytrzymalam bo mialam zly dzien i moj pies wyjatkowo zawziety i po kolejnym ataku obszczekania ... i wziela posadzilam go naprzeciwko mnie i zaczelam mu mowic cos w stylu.
Fuxik ja ne wiem co ty robisz ja jestem zla Ty jestes zly ale z laski swojej mozesz nie szczekac. Ty narawde zachowujesz sie jak rozwydrzony gowniarz.
Na rotka sie rzucasz! Chcesz zeby Cie pozarl, chyba naprawde jestes psychiczny.

HAHAAH mowilam to z pelna powaga :evil_lol: A ludzie jak sie fajnie patrzyli :roll:
Od tamtej pory pani od Rottka jak przechodze mowi nicsie nie dzieje(jak szczeka) albo jak sie udaje zaac jegouwage czyms innym to O widze ze posluchal i obie sie smiejemy.
Wiec uwazam ze naprawdemozna dojsc do porozumienia z wlascicielami malych i duzych psow.
Ale niestety w moim przypadku musze zrzumiec ludzi ktorzy maja do mnie pretensje o szczkanie mojego psa. W koncumaja prawo do spokojnego spacerku nie :oops:

Posted

Natalia znam ten ból:roll:

Małe psy są często rozpuszczone, niewychowane wcale. Nie ułożone. Bo to taka malutka biała (czy zółta-bez róznicy) kuleczka. Jaki jest procent westów czy yorków na PT chociażby??
A jak sie wscieka to właśiciel reaguje śmiechem i teksty w stylu "mój ty mały bandziorku, bohaterze" itp. No szlag moze człowieka trafić jak taki pokurcz slalom miedzy dożymi nogami robi. Nic tylko kopniaka przysadzić :angryy:
Na szczęście potrafie sie powstrzymac ale mało brakuje.
Teraz małego doga będę uczyć sadzić kopniaki upierdliwym pokurczom, takie jak konik czy krówka potrafią :evil_lol:

Posted

Bzikowa napisał(a):
Nie, nie jest głupi pies który szczeka. Jest źle wychowany. ;)

Pracuję z nim. Non stop. Na wszystkie psy działa, na te 2-3 - nie ma bata. :eviltong:
Doga nie lubi bo kilka razy dostał od niego łapą kiedy jego włascicielka, z racji tego, ze pies jest szczeniakiem do nas podeszła "zeby sie pieski pobawiły." Obwąchały się i chciałam odejść bo to nie jest dobry pomysl zeby west bawil sie z dogiem. Ale nie zdązylam bo piesio juz zaserwował mojemy plaskacza w ramach zabawy :cool3:
Na szczęście jego włascicielka jest normalna i tylko sie z daleka usmiechamy ale nie podchodzimy do siebie.

i nie wszystko co male = brzydkie.
biały brzydotą nie grzeszy :D

Jest głupi, bo nie umie ocenić zagrożenia. Jedne umieją , inne nie. Tym które nie umieją, pomagają właściciele (a tym samym ukrywają ich głupoote:eviltong:). A te, które maja wlascicieli jak DAMA od westa, sa skazane na taką opinie.

No racja, to nie jest dobry pomysł :)...chociaż, wiekszosc dogow jest naprawde delikatnych (patrz. stosunki mojego z ratlerkiem-pod jednym dachem).
Probuj jakos odciagac jego uwage, napewno w koncu sie uda. A jak sie nie uda, to chciaz bedziesz wiedziala ze probowalas.

No nie wszystko co małe to brzydkie, to rzecz gustu :). Westy są całkiem ładne wg mnie, ale np Yorka nie zniose...chyba ze na krociutko ogolony;).
Dobrze ze wszystkim nie podobają się takie same psy, bo było by nudno.

Posted

Ja akurat lubie Westy i zawsze chciałam mieć Westa właśnie za to ich wnętrze :) że myślą ,że są ogromne a tak nie jest :evil_lol: ich odwaga jest extra :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...