al'akir Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Jak sobie przyszedł potrollować i w swoim temacie nie ma zainteresowania to sobie tutaj pisze. Nie widzę w tym innego sensu, bo skoro lubi jako jedyny tutaj małe szczekające/agresywne/gryzące/podbiegające pieski a inni nie - to po co o tym pisać non stop... Najlepiej sobie kup takiego psa, puszczaj go wszędzie i się rozkoszuj spacerem na złość innym ludziom. Powodzenia i miłych konwersacji z innymi właścicielami. Quote
*Magda* Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Magdabroy wyraźnie pisała, że sytuacja z tym konkretnie małym agresorem zdarza się często. Po prostu w końcu straciła cierpliwość. Nie sądzę, żeby bała się o siebie i swoją sunię, ale o dziecko. Bo w odróżnieniu od tamtego właściciela i ciebie, spike, ma wyobraźnię i jest świadoma zagrożenia (mimo niewielkich rozmiarów psa). Czy to, że ''ratlerek'' nie zagryzie jej dziecka, ''tylko'' ugryzie, lub lekko pogryzie oznacza, że ma się na to godzić? Według Spike, to nawet jakby się to zdarzyło kolejne 10 razy, to ja nie miałam prawa wzywać policji :loveu: No bo po co? Pies przecież nie ugryzł! On TYLKO szczekał i pokazywał zęby, więc to nic takiego, to żadna agresja :loveu: Nie ważne, że był świadek, który potwierdził co się stało; który zeznał, że ten pies jest agresywny. Spike, dla Twojej wiadomości: Wczoraj ten sam pies, z tym samym właścicielem, wyskoczył tym razem do mojego męża jak ten był z psem na spacerze. Facet dostał zjebki i ostatnie ostrzeżenie. Następne co będzie, to pisemna skarga na tego faceta. Jak dostanie mandat, to wtedy powinien zrozumieć, że psa agresora, prowadza się na smyczy! Quote
spike1975 Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Jak sobie przyszedł potrollować Licz się ze słowami prymitywny bałwanie. Przypuszczam Spike, że gdybyś miał warcząco- szczekającego małego podbiegacza to dostawałbyś notorycznie zj...kę od ludzi, do których by on podbiegał. A kto wie czy nieraz by się to kopem dla psa nie skończyło. Ale się nie skończy bo mój pies jest duży i na nikogo nie szczeka. A swoje fantazje i bajeczki to opowiadaj dzieciom. Krzyknęła do mnie, że powinnam przeprosić i psa trzymać na smyczy bo jej przeszkadza jak pies koło niej przebiega. Czyli jak widać głupich nie brakuje a ustępowanie im na każdym kroku tylko ich rozzuchwala. I tak właśnie się to toczy że teraz koleżanka magda wezwała policję bo jakiś maluch na nią szczeknął a za chwilę jakaś wariatka wezwie policję bo koło niej przebiegł. I argumenty będą identyczne, że przecież mógł ugryźć, odgryźć ręce i nogi i w ogóle rozszarpać. Bo ktoś może psów zwyczajnie nie lubić. A ja mam prawo nie lubić ludzi, ptaków czy co innego sobie tam wymyślę. Ale czy to daje mi prawo domagania się żeby się do mnie nie zbliżali? Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że ja właściwie zgadzam się że ten facet postępuje źle i że pies nie powinien do nikogo z ujadaniem podbiegać. Natomiast wywołana u was tym faktem histeria, wzywanie policji i straszenie człowieka to świadczy tylko o was i tak mnie osłabia że aż trudno mi uwierzyć że tak zachowują się ludzie którzy sami mają psy. Żal po prostu. Facet dostał zjebki i ostatnie ostrzeżenie. Następne co będzie, to pisemna skarga na tego faceta. A nie kara śmierci przypadkiem. Czy ty naprawdę nie widzisz jak jesteś małostkowa? Quote
gojka Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Spike miej nieco baczenie jak odzywasz się do ludzi.Nawet jesli ktoś uwaźa że spamujesz to nie nazywa Cię idiotą, wariatem, prymitywem czy bałwanem.A wymienione przeze mnie inwektywy rzucasz na prawo i lewo Mam wrażenie, że wkrótce skończysz karierę na forum bo Cię wywalą i będziesz mógł swobodnie tę swoją kloakę wylewać w realu na kolesi na dzielni. Hamuj się człowieku bo tu sobie w Twoim języku nie pogadasz.Więcej kultury i klasy... Quote
al'akir Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Licz się ze słowami prymitywny bałwanie. report Quote
spike1975 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Ja też mam takie wrażenie bo administratorami forum często są członkowie "kółka wzajemnej adoracji" i już się zaczęło nazywanie mnie trolem a ja sobie na to nie pozwolę. Żeby jeszcze bylo śmieszniej ta obelga zostala okraszona pesudoargumentem że skoro mam inne zdanie niż "wszyscy" "to po co o tym pisać". Jak żywo przpomina mi to fragment filmu rejs w którym jeden z bohaterow mowi o tym ze ktos moze miec inne zdanie "a to jest nam niepotrzebne, tylko zgoda i porozumienie". To miala byc satyra na komunistyczna mentalnosc. Widac niektorym sie nie zmienilo. Quote
Berek Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 "Mam wrażenie, że wkrótce skończysz karierę na forum bo Cię wywalą i będziesz mógł swobodnie tę swoją kloakę wylewać w realu na kolesi na dzielni." Spoczko spoczko, to klasyczny przykład internetowego napinacza, w realu bynajmniej nie są tacy odważni. Swoją drogą, jakie to interesujące że wyznawcy dobroludzizmu i ogólnej ugodowości są zazwyczaj niesłychanie agresywni werbalnie. BTW polecam przesympatyczny mechanizm tak zwanego PLONKA (na Dogo zwie się to "użytkownicy ignorowani"). :smile: Quote
spike1975 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 No proszę bardzo. Jak się skończyły jakiekolwiek merytoryczne dyskusje a zaczęły personalne podjazdy to i bohaterski jak lew kolega Berek się przyłączył. Jakże by inaczej :) Quote
al'akir Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014   to po co o tym pisać non stop...   Jeżeli to "to po co o tym pisać" to z mojego postu, to chyba zapomniałeś o czymś? Swoją drogą, ciekawe dlaczego. Napisałeś raz, że lubisz małe agresywne pieski - super, wszyscy tutaj zapewne bardzo się wzruszyli. Gratulacje. No ale nie, niestety musisz odpowiadać niemal na każdy post, często w bardzo niemiły sposób. Teraz sobie sam dodaj o czym to świadczy. Quote
gojka Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Berek, rozumiem, że blokowanie działa tak, że nie widzisz postów blokowanego? Coś jeszcze to daje? Quote
isabelle301 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014    Jeżeli to "to po co o tym pisać" to z mojego postu, to chyba zapomniałeś o czymś? Swoją drogą, ciekawe dlaczego. Napisałeś raz, że lubisz małe agresywne pieski - super, wszyscy tutaj zapewne bardzo się wzruszyli. Gratulacje. No ale nie, niestety musisz odpowiadać niemal na każdy post, często w bardzo niemiły sposób. Teraz sobie sam dodaj o czym to świadczy. On nie napisał że "lubi małych jazgaczy" On tylko zauważył, że nie trzeba na takich wzywac jednostki antyterrorystycznej A to jest dość znaczna róznica Prawda? Swoją drogą ciekawe skąd się bierze taki solidarny poklask i masowa nadinterpretacja czyichś słów na tym forum? Czyżby używając słów Ryss... gimbaza nie uczyła jednak ani logicznego myślenia, ani nawet rozumienia w sposób prostych jezyka pisanego? Quote
gojka Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Gimbazą to možesz ewentualnie nazwać kogoś kto wyskakuje z inwektywami w stylu:idiota, wariatka, prymityw. Takie "argumenty" na poparcie własnych twierdzeń zarówno w realu jak i w wirtualu świadczą o ograniczonych horyzontach intelektualnych i spowodują, że myślący ludzie nie będà do takiego chlewu zaglądać... Quote
isabelle301 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 oj gojka gojka... gdzies ty się uchowała ze swoim ptasim rozumkiem? Gimbaza = gimnazjum.. uczeń obecny lub były gimnazjum inaczej gimnazjalista lub absolwent gimnazjum Quote
gojka Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Oj Bello Izo, Ty byś testów gimnazjalnych nie przeszła a w szczególności czytania ze zrozumieniem. Wytłumaczę: domeną gimnazjalistów jest właśnie takie wyzywanie jakie to spike zaprezentował.Nie ma argumentów to choć obrazi. Uczyłam przez 10 lat w gimnazjum, od samego początku istnienia tego tworu więc daruj sobie tłumaczenie czym jest gimbaza. Quote
gojka Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Ale widzę, że Tobie gimnazjalne wyzwiska również świetnie wychodzą.Mimo, że nie mam najlepszego zdania o Twym intelekcie nie napisałabym nigdy, że jesteś głupia lub masz ptasi móżdżek. I tym się różnimy. Ja potrafię stosownie się zachować i nie zniżam się do pewnego poziomu a Ty niestety, nie masz klasy. Quote
isabelle301 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Słuchajcie... ktoś gdzieś wspomniał o możliwości zastosowania "Plonka" czyli ignorowania postów danego użytkownika... ktoś może mi podpowiedziec gdzie ów "Plonek " się znajduje? Quote
Ryss Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Czyżby używając słów Ryss... Ryssa się odmienia, bo to chłop (analogicznie jak Ryś - Rysia). Z pozostałym, co napisałaś, się zgadzam, więc nie dyskutuję z Tobą o tym, jako że dyskusja jest tam, gdzie są różnice poglądów, różne punkty widzenia. Choć na Dogo rozumienie pojęcia "dyskusja" powszechne nie jest. Wręcz przeciwnie - pojawienie się takich użyszkodników forum jak Spike (z jakąś liczbą), z odmiennymi poglądami niż reszta rozmówców (pomijając warstwę językową), wywołuje znaną kiedyś tylko z Usenetu reakcję zasiedziałego na news-grupach TWA: "huzia na Józia". A w tym "huzianiu" sprawy merytoryczne oczywiście liczyły się najmniej. Zastępowały je wycieczki ad personam pod ogólnym hasłem - "Jesteś głupi i masz wszy", poparte groźbą niekaralną w postaci tzw. plonkowania. I choć Usenet umiera, to jego wynaturzenia odradzają się na forach webowych jak hydra. Co widać i na Dogomanii. Gimbazą to možesz ewentualnie nazwać kogoś kto wyskakuje z inwektywami w stylu:idiota, wariatka, prymityw. Hmm... Tak jakbyś nie rozumiała tego, co Iza napisała, prostym językiem zresztą: Czyżby używając słów Ryss... gimbaza nie uczyła jednak ani logicznego myślenia, ani nawet rozumienia w sposób prostych języka pisanego? Słuchajcie... ktoś gdzieś wspomniał o możliwości zastosowania "Plonka" czyli ignorowania postów danego użytkownika... ktoś może mi podpowiedziec gdzie ów "Plonek " się znajduje? Nie wiem, ale... Izo - nie idź tą drogą! Milczący nie mają racji. Ktoś po Tobie będzie jeździł jak po łysej kobyle, a Ty nawet nie będziesz mogła się zamachnąć smyczą, bo nie będziesz widziała jego wpisów. Przecież to proste: nie chcę czytać - nie czytam, nie chcę odpowiadać - nie odpowiadam. Musu nie ma. Quote
isabelle301 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Wiesz Ryss - ja już dużą dziewczynką jestem i mam daleko za sobą "ojoj, co inni o mnie mówią/myślą?" Prawdę mówiąc mam to gdzieś co inni mówią czy myślą (inni w sensie obcy, obchodzą mnie tylko bliscy znajomi, przyjaciele oraz bliska rodzina). Taka dziwna ze mnie sztuka. Grunt żeby ja była i żyła w zgodzie ze sobą sama i nie bała się spojrzeć rano na swoje oblicze w lustrze. A Gojka już chyba przekroczyła mój próg cierpliwości. Wszelkie progi... od dawna już się nie udawało to nikomu. Quote
Ryss Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Izo - OK, Twój profil, Twoja sprawa. Bo to w ustawieniach Twojego profilu na Dogo znajduje się to, o co pytasz (poszukałem i znalazłem): tzw. plonkowanie. W menu profilu "Moje ustawienia" masz m.in. "Ustawienia "Ignorowania" - a tam: "Dodaj nowego użytkownika do listy". Możesz przy tym użytkowniku zaptaszkować - "Ignoruj: Posty, Sygnaturę, Wiadomości". I już użyszkodnik siedzi w Twojej plonkownicy, czy jak się na news-grupach mówi - w Twoim KF-ie (Kill File). Dodam przy tym, że na grupach dyskusyjnych często spotykane jest publiczne obwieszczanie, że kogoś się właśnie splonkowało, umieściło w KF-ie. Służy to przede wszystkim podniesieniu własnego ego przez plonkującego, bo splonkowany zwykle i tak dalej ryje i komentuje nasze wpisy, a my ani mru-mru, no bo daliśmy plonka. Quote
Berek Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 "Berek, rozumiem, że blokowanie działa tak, że nie widzisz postów blokowanego?" Ano właśnie. "Coś jeszcze to daje?" Komfort izolacji od jednostek dotkniętych wrodzonym brakiem mózgu, na przykład :smile: Quote
spike1975 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 szczerze mowiac to nie chce mi sie z wami gadac. w sumie napisalem to co mialem napisac i wiecej nic do powiedzenia nie mam. takie akcje jak nam zaprezentowala magda czy takie jak oczekiwanie przeprosin "bo pies kolo mnie przebiegl" będę zawsze uważał za przejaw jakiejś nieprawdopodobnej megalomanii typu "niech mnie caly świat omija na paluszkach". oczywiscie dotyczy to nie tylko psow ale i takich geniuszy ktorzy potrafią dzwonić na policję bo ktoś nad nimi "stuka szpilkami" albo dziecko rzucilo klockiem. cale szczęście że tego rodzaju aparatow spotyka się malo bo życie bylo by ciąglą udręką. niestety na dogomanii jakoś tak jest ich zagęszczenie. na razie więc dziękuję za uwage ale gdyby jednak pojawil sie tu kolejny wpis o tym jak to agresywny kanarek wypuszczony z klatki przez nieodpowiedzialnego wlasciciela chcial zadziobać jakiegoś dogomaniaka, jego owczarka niemieckiego (prowadzonego oczywiście na smyczy), męża/żonę i dziecko wiec dogomaniak wezwal policję to pozwolę sobie to skomentować w bardzo niekulturalny sposób, np pytając "czy ty jesteś człowieku normalny"? Quote
isabelle301 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 spike - odnośnie Twoich wypowiedzi... wróciłam własnie z wieczornego spaceru. Jest park, ciemny, pusty park... jest godzina 22. żywego ducha. Stoimy w kilka osób na środku parku a psy sobie biegają, bawią się. Pełnia szczęścia. Stoimy w miejscu widocznym. Nie ma wokól nas krzaków, latarnie o dziwo palą się ostatnio wszystkie. Generalnie widać nas z duzej odległości, tym bardziej że część psów ma obroże świecące. No idzie babsko z facetem i czymś... coś ledwo wystaje ponad krawężnik, ma wagę coś koło paczki cukru, i jest na sznurku. Cos generalnie wogóle nie wchodzi w krąg elementów budzących zainteresowanie naszych psów oraz nas samych. Niestety - pańciostwo musi leźć obok... i z odległości paru metrów zaczynają sypac - bo jak takmożna z takimi bydlakami chodzić luzem (najwiekszy 40kg, najmniejszy 10kg), bo oni się boją... bo bydlaki zagryzą... bo dlaczego bez kagańców, bo dlczego i dlaczego i oni zaraz na Policję będą dzwonić. I tak się bojąc, stoją z tym czymś dalej i ględzą i jojczą... no i co było robić... "Nero! Kolacja przyszła!" i młody ON w podskokach pogonił towarzystwo... Przez 45 minut czekaliśmy na Policję, komisariat jest na rogu parku :-) Quote
a_niusia Posted November 16, 2014 Posted November 16, 2014 a po co tak zrobiliscie? serio, dla mnie to jest niezrozumiale. ja mam 3 duze psy i one same tworza juz zwracajaca uwage grupe i w zyciu nie zachowalabym ie tak jak wy chociaz moje psy znaja rozne wesole komendy w stylu "atak" itd. powiedzialabym do tych ludzi bardzo grzecznie i chlodno "bardzo prosze nas nie zaczepiac" i to bylaby cala moja reakcja na nich. nie jestescie krolami parku tylko dlatego, ze macie duze psy bez smyczy. 1 Quote
gojka Posted November 16, 2014 Posted November 16, 2014 Aniusia- ja to rozumiem jako świetny dowcip.Ludzie szli z psem NA SMYCZY, nie znali ganiających luzem psów ani właścicieli, mieli prawo się obawiać, nie skupili się na wnikliwym odczytywaniu nastrojów psów tylko odnieśli się do właścicieli.Właściciele poczuli się obrażeni ( a przynajmniej jedna właścicielka) bo pies paskudny i na sznurku a do tego "babsko" śmie iść tą alejką na której właściciele piękni i z pięknymi pieskami sobie stoją.I do tego "babsko" śmiało zwrócić uwagę. A przecież było po 22 i park należy wtedy do psiarzy i ich psów. A tu jeden z nich poszczuł ich swym pieskiem.A reszta mu przyklasnęła. Klasa sama w sobie. Nie wierzę, że dorośli ludzie tak postępują. A ostatnie zdanie z postu Izy rozwieje prawdopodobnie wszelkie wątpliwości tym co się zastanawiają czy do takich sytuacji wzywać policję. Tak- wzywać. Quote
a_niusia Posted November 16, 2014 Posted November 16, 2014 Aniusia- ja to rozumiem jako świetny dowcip.Ludzie szli z psem NA SMYCZY, nie znali ganiających luzem psów ani właścicieli, mieli prawo się obawiać, nie skupili się na wnikliwym odczytywaniu nastrojów psów tylko odnieśli się do właścicieli.Właściciele poczuli się obrażeni ( a przynajmniej jedna właścicielka) bo pies paskudny i na sznurku a do tego "babsko" śmie iść tą alejką na której właściciele piękni i z pięknymi pieskami sobie stoją.I do tego "babsko" śmiało zwrócić uwagę. A przecież było po 22 i park należy wtedy do psiarzy i ich psów. A tu jeden z nich poszczuł ich swym pieskiem.A reszta mu przyklasnęła. Klasa sama w sobie. Nie wierzę, że dorośli ludzie tak postępują. A ostatnie zdanie z postu Izy rozwieje prawdopodobnie wszelkie wątpliwości tym co się zastanawiają czy do takich sytuacji wzywać policję. Tak- wzywać. ja tez bym nie przerywala moim psom zabawy. szczegolnie, gdyby kto okreslil je bydlakami itd. tak wiec sorry:))) nie szukaj we mnie wsparcia:))) po protu zalatwilabym te sprawe inaczej. ale ja generalnie mam dobrze wychowane psy, sama jestem dobrze wychowana i generalnie nie mam problemow z funkcjonowaniem w spoleczentwie:)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.