Maron86 Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 [quote name='Yuki_']A ktoś z was ćwiczy pod blokiem na takim małym placu pokrytym trawą, ogrodzonym krzewami i parę ławek w środku? ;) Albo coś w tym guście?[/QUOTE] U mnie pod blokiem to co jedynie można poćwiczyć 'agi goń za kotem przez 2-3m płoty', albo 'jak odgryźć zapitej młodzieży głowę'. Inaczej ujmując nas w okolicy nie ma warunków i lepiej te 20minut podjechać na normalny plac agi :) Quote
maxishine. Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Tak pytam bo mam pewne pytanie. Ja właśnie na takim placu ćwiczę ;) A do najbliższej szkółki z agi mam 30 minut autem... Quote
motyleqq Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 i to jest wątek na takie pytania? :eviltong: Quote
maxishine. Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Tak, bo mam kwestię odnośni "chamstwa" ;) Quote
Pani Profesor Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 jeśli życzliwi sąsiedzi nie wołają SM, że pies biega bez kagańca i ogólnie nikt nie ma pretensji że zajmujesz teren, depczesz trawę :roll: czy co tam jeszcze da się wymyślić, to nie jest to nic złego wg. mnie. u mnie na osiedlu są powbijane paliki z tabliczką "zakaz wprowadzania psów na tereny zielone", wszystkie psy zlewają te tabliczki ciepłym sikiem, a teraz dodatkowo postawili kosze na psie kupy obok tychże palików :loveu: ze specjalną instrukcją pt. "posprzątaj po psie" - no to zaraz, po psie, który załatwi się na chodniku? :D Quote
maxishine. Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 (edited) Koniec tematu Edited August 12, 2014 by Yuki_ Quote
chounapa Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Idą 2 kobity, jedna z nich ma małego psiaka bez kagańca i smyczy. Lilo tego psiaka zna, więc za moim przyzwoleniem podbiegła się przywitać. Poszłam za nią, kucnęłam i "asekuruje" bo Pani z tych co strasznie panikują że większy piesek zmiażdży jej pupila. Pilnuje by młoda się nie zapomniała i nie skoczyła na malucha i przy okazji słyszę komentarz Pani koleżanki, odnośnie puszczania psa bez kagańca :roll: . Ponieważ nie był skierowany bezpośrednio do mnie, udałam że nie słyszę ... Ale to tak jakbym jadąc autobusem z koleżanką która nie ma biletu, marudziła że tyle złodziei nieuczciwych bez biletów jeździ ;D Quote
chounapa Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 [quote name='Yuki_'] Albo ludzie widząc że ćwiczę z psem nagle mają potrzebę posiedzenia sobie na ławeczkach. [/QUOTE] Mają prawo ;) Quote
motyleqq Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 ja tam nie widzę tutaj chamstwa ;) teren jest publiczny, więc ludzie sobie mogą łazić, siadać, gapić się ;) Quote
maxishine. Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Wiesz ja się nie wpierniczam jak ktoś ćwiczy z psem. Pies mi się rozprasza jak ktoś wchodzi i siada. Quote
chounapa Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Ja jestem przekonana, ze jak ktoś chce mieć podwórko dla siebie, to powinien mieć własne podwórko. Nie można wymagać od ludzi, by pod własnym blokiem nie chodzili, nie siadali, nie gadali... bo Ty jesteś z psem i ćwiczysz. Quote
maxishine. Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Przez cały dzień stoi puste. Jak przychodze poćwiczyć z psem godzinkę to nagle wszyscy muszą usiąść. Normalne to raczej nie jest Quote
chounapa Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Bardzo normalne. To miejsce należy do nich tak samo jak do Ciebie i mają prawo, z powodów jakie im się tylko umyślą, wychodzić akurat w tych godzinach co Ty. Nasz dłuższy spacer również jest w godzinach zwiększonego ruchu przechodniów, zwyczajnie wychodzimy kiedy skończy się większy upał. Nie wiem jak Ty, ale ja nie wyobrażam sobie, wymagać by inni ludzie nie chodzili obok, niezależnie od tego co robimy. To śmieszne :roll: Kup sobie dom z ogrodem i będziesz miała prawo wymagać, by nikt po Twoim terenie nie łaził. Inaczej się nie da. Quote
maxishine. Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Dobra koniec tematu-wiedziałam że tak będzie. :roll: Quote
Zosia-Samosia Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 [quote name='Yuki_']Wiesz ja się nie wpierniczam jak ktoś ćwiczy z psem. Pies mi się rozprasza jak ktoś wchodzi i siada.[/QUOTE] Yuki teren zielony z laweczkami przewaznie jest dla ludzi,ktorzy sobie na tych laweczkach jednak posiedziec chca. Nie dosc,ze maja prawo tam siedziec to i dodatkowo jakiegos kuraka czy parowki moga sobie wyciagnac i jesc - skutecznie rozpraszajac Twojego psa/psy podczas cwiczen. Quote
IvyKat Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 [quote name='Yuki_']Wiesz ja się nie wpierniczam jak ktoś ćwiczy z psem. Pies mi się rozprasza jak ktoś wchodzi i siada.[/QUOTE] To poćwicz z psem skupianie w takich warunkach. Wiesz, na konkursach agi też jest publiczność ;) Albo ćwicz wcześnie rano, gdy na placu nikogo nie ma. Ale nie oczekuj, że publiczny skwerek opustoszeje, bo TY ćwiczysz z psem. To trochę tak, jakbyś zdawała na prawko i miała pretensje to innych kierowców i pieszych na pasach, że w tym samym czasie korzystają z publicznej drogi ;) Quote
badmasi Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 [quote name='Yuki_']Wiesz ja się nie wpierniczam jak ktoś ćwiczy z psem. Pies mi się rozprasza jak ktoś wchodzi i siada.[/QUOTE] To ci pomoże nauczyć psa ćwiczyć w rozproszeniach. Ja z psami trenuję frisbee w różnych miejscach. Najczęściej w zapsionym parku ale zdarza mi się na "polance" między blokami. Nie przeszkadza mi publika i moim psom też. Nie przeszkadzają im również nieagresywne psy, które biegają za nimi. Jedyne co mi przeszkadza to psy, które zabierają mi frisbee bo boję się, że zniszczą lub psy agresywne, które wkurzają się, że mój pies biega. Quote
Pani Profesor Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Yuki, tu chodzi raczej o to, że na blokowisku trawnik sam z siebie nie będzie atrakcyjny, ale jeśli dziewczyna rozstawia tor do agility i biega z psem to nie ma się czemu dziwić, że zbierają się gapie ;) ja gdybym sobie szła między blokami i zobaczyła takie ćwiczenia,to na bank usiadłabym nieopodal i obserwowała, baaa, nawet bym podeszła pogadać, o ile właściciel wyraziłby chęć na rozmowę. a że takich gapiów jest -naście, to już inna sprawa - nie każdy wie, że przed nim zagaiło kilka osób albo że jest setną osobą gapiącą się tego dnia ;) niestety, takie uroki miejsc publicznych. Quote
Beatrx Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Skoro ludzie gapia sie jak ktos z psem troche posluszenstwa pocwiczy to tym bardziej beda sie gapic na psa biegajacego po torze. A jak komus ludzie przeszkadzaja to zawsze mozna sie rozbijac w lesie na jakies polance. Quote
Maron86 Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Proszę, nie masz co mieć pretensji do ludzi że się gapią, że rozpraszają. Ja jak z psami na podwórku ćwiczę obi to nagle z pustego podwórka robi się gwarnie, podchodzą zagadują i się zachwycają. Strasznie potrafią przeszkadzać i wnerwiać psy, trudno takie jest życie. Osobiście nawet uważam że to lepiej, pies musi uczyć się cierpliwości i skupienia. Quote
Ryss Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Już starożytni Polanie na polanie powiadali: złej tanecznicy przeszkadza rąbek u spódnicy. Quote
rashelek Posted August 13, 2014 Posted August 13, 2014 [quote name='Yuki_']Przez cały dzień stoi puste. Jak przychodze poćwiczyć z psem godzinkę to nagle wszyscy muszą usiąść. Normalne to raczej nie jest[/QUOTE] A nie myślałaś, żeby rozwiesić ogłoszenia? Takie na zasadzie: "DRODZY SĄSIEDZI! Codziennie od godziny 15:00 do 16:00 w dni powszednie, weekendy i święta, Yuki będzie między blokami nr 1 i 2 ćwiczyć agility z psami. Bezwzględnie zakazuje się wtedy siadania na ławkach, na balkonach, wychodzenie z domu oraz wyglądanie przez okno. Psy się rozpraszają i wtedy trening nie ma sensu". Serio, mogłoby zadziałać :grins: Quote
Ejre Posted August 13, 2014 Posted August 13, 2014 [quote name='Ryss']Już starożytni Polanie na polanie powiadali: złej tanecznicy przeszkadza rąbek u spódnicy.[/QUOTE] Znam to w wersji "złej baletnicy fartuch na zawadzie". Yuki - jeśli naprawdę tak bardzo przeszkadza Ci, że się ludzie patrzą, to czemu nie wrócisz do domu jak się tylko zaczynają schodzić. Ćwiczyć możesz zacząć jak pójdą. Chociaż tak na prawdę to oni mogą Ci pomóc nauczyć psa ignorować wpatrujących się ludzi, więc tylko plus. Jak ja ćwiczę z psem to każdy ucieka i przez to bardzo martwiłam się jak mu pójdzie na zawodach (że będzie zestresowany obecnością obcych osób). Quote
Ryss Posted August 13, 2014 Posted August 13, 2014 [quote name='rashelek']A nie myślałaś, żeby rozwiesić ogłoszenia? Takie na zasadzie: "DRODZY SĄSIEDZI! Codziennie od godziny 15:00 do 16:00 w dni powszednie, weekendy i święta, Yuki będzie między blokami nr 1 i 2 ćwiczyć agility z psami. Bezwzględnie zakazuje się wtedy siadania na ławkach, na balkonach, wychodzenie z domu oraz wyglądanie przez okno. Psy się rozpraszają i wtedy trening nie ma sensu". Serio, mogłoby zadziałać :grins:[/QUOTE] Bardzo dobra rada! Ze swej strony proponowałbym jeszcze dopisać: "Nieprzekonanych przekonywać będzie za dnia do spełnienia mej prośby mój brat, stojący wieczorami na bramce w Wieś Tańczy i Śpiewa Clubie". Quote
gops Posted August 13, 2014 Posted August 13, 2014 Ej a ja lubię jak ludzie siadają w pobliżu czy stoją i patrzą jak mój pies robi sztuczki , ćwiczy posłuszeństwo czy po prostu biega za frisbee . Psu to nie przeszkadźa , mi tym bardziej a jak jeszcze usłyszę " taki pies a tak dużo umie " to duma wychodzi mi aż uszami . Taki czyt. morderca/groźny jakby "tych" psów nie dało się niczego nauczyć . Niestety jak ktoś widzi jak pies trenuje wp czy spring pole to też się zatrzymuje i najczęściej komentują negatywnie . Tego nie lubię , nie jestem w stanie wytłumaczyć przeciętnemu Kowalskiemu że psu się nie dzieje krzywda , że pies w tej chwili jest mega szczęśliwy . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.