Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hah nieźle, chociaż jestem w stanie to zrozumieć jak ktoś mieszka na 4 piętrze i zdarzało się, że zanim doszedł na dwór to pies mu lał na niego albo na klatce. ale u dorosłego to już przegina.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Mo nie wiem to ja jestem jakaś dziwna widocznie :) Bo wolę żeby ktoś wysikiwał swojego psa we własnej wannie niż na wspólnej klatce :) Na co sama bym nie wpadła ogólnie, ale to dlatego że nie chce szczeniaka bo wiem ile z tym zachodu, a moja praca nie pozwala mi na to.

Posted

Wiesz, każdy normalny człowiek powinien zrozumieć że młody psiak, dopiero się uczący może nie zdążyć. A każdy normalny opiekun w takiej sytuacji, pierwsze co robi to otwiera okno, wietrzy i leci z mopem i pięknie pachnącym płynem. Z klatki ładnie się wszystko zmywa ;) . Zdarzyło nam się 2 razy że mała nie doleciała, jedna sąsiadka śmiała się do mnie z wypadku jak widziała że lecę z mopem ;)

Posted

[quote name='chounapa']Wiesz, każdy normalny człowiek powinien zrozumieć że młody psiak, dopiero się uczący może nie zdążyć. A każdy normalny opiekun w takiej sytuacji, pierwsze co robi to otwiera okno, wietrzy i leci z mopem i pięknie pachnącym płynem. Z klatki ładnie się wszystko zmywa ;) . Zdarzyło nam się 2 razy że mała nie doleciała, jedna sąsiadka śmiała się do mnie z wypadku jak widziała że lecę z mopem ;)[/QUOTE]

i to jest moim zdaniem normalna reakcja. a wsadzac psa do wanny i splukiwac mocz? jezu, czytam ten wątek z przerażeniem. i nie dziwie sie ze potem wlasciciele nie chca wynajmowac mieszkan osobom zapsionym, sama po przeczytaniu niektorych kwiatkow z tego tematu mialabym duuuuze watpliwosci.

Posted

[quote name='chounapa']Wiesz, każdy normalny człowiek powinien zrozumieć że młody psiak, dopiero się uczący może nie zdążyć. A każdy normalny opiekun w takiej sytuacji, pierwsze co robi to otwiera okno, wietrzy i leci z mopem i pięknie pachnącym płynem. Z klatki ładnie się wszystko zmywa ;) . Zdarzyło nam się 2 razy że mała nie doleciała, jedna sąsiadka śmiała się do mnie z wypadku jak widziała że lecę z mopem ;)[/QUOTE]

I to jest, że tak powiem, codzienny chleb właściciela szczeniaka. Pamiętam, jak z mym pierwszym collie, który był ze mną od szczeniaka (gdyż wszystkie następne to już były dorosłe bidy po przejściach) nie raz gnałem po schodach z 5. piętra, bo nie było czasu czekać na windę. Ale maluszek i tak był dzielny, ponieważ chyba tylko raz zdarzyło mu się popuścić siku mi po spodniach, w czasie takiego rajdu klatką schodową. Gorzej, że wracając, to ja wyglądałem, jakbym się posikał.

Posted

Moja się strasznie długo nie mogła nauczyć, że klatka schodowa =/= dwór i nie można tam sikać... Ale latałam za każdym razem z mopem i płynem i szorowałam schody, aż w końcu się nauczyła i był spokój. Sąsiedzi zrozumieli, pewnie gdybym jej pozwoliła lać na balkon to by nie było z nimi tak różowo ;) A do wanny w życiu bym jej nie wstawiła, po prostu świadomość, że pies tam lał nie pozwoliłaby mi w spokoju wziąć kąpieli...

Posted

Każdy ma swoje metody :) myślę, że nie ma co naskakiwac na kogoś kto akurat robi inaczej niż Wy :) nie do Waszej wanny pies leje prawda? :)

Ja osobiście sobie tego nie wyobrażam, ale dopóki do mojej wanny nikt nie leje to mi to wisi tak naprawdę :)

Posted

[quote name='Rinuś']Każdy ma swoje metody :) myślę, że nie ma co naskakiwac na kogoś kto akurat robi inaczej niż Wy :) nie do Waszej wanny pies leje prawda? :)

Ja osobiście sobie tego nie wyobrażam, ale dopóki do mojej wanny nikt nie leje to mi to wisi tak naprawdę :)[/QUOTE]

mi jak osobie, która wynajmuje 2 mieszkania nie wisi to co leje do wanny w moich mieszkaniach. zwłaszcza, że wydałam niezłą sumę na wyposażenie i remont tych mieszkań i byłabym wściekła gdybym się dowiedziała, że czjś pies leje mi na balkon, stawia kloca na dywan albo sika do wanny.

Posted

[quote name='czi_czi']mi jak osobie, która wynajmuje 2 mieszkania nie wisi to co leje do wanny w moich mieszkaniach. zwłaszcza, że wydałam niezłą sumę na wyposażenie i remont tych mieszkań i byłabym wściekła gdybym się dowiedziała, że czjś pies leje mi na balkon, stawia kloca na dywan albo sika do wanny.[/QUOTE]
Ale jak wynajmujesz komuś z psem to powinnaś być świadoma takich "zagrożeń", że może być wpadka prawda? No przecież każdy normalny człowiek sprząta jak jego pies się zesra, nie rozumiem o co się rozchodzi? Ja np wynajęłam ekipę do prania dywanów jak Salma mi zasrała chatę, bo dywany miałam nieściągalne bo były przytwierdzone do podłogi. Ja uwielbiam porządek i zapach w mieszkaniu, sama szukałam na wynajem mieszkania o podwyższonym standardzie, bo lubię luksus ogólnie i czesto sprzątam w mieszkaniu.
Druga sprawa jeśli ktoś regularnie pozwala psu na załatwianie się w mieszkaniu, ale po to masz kaucję żeby potem egzekwować ewentualne szkody.

Posted

A jak wynajmujes mieszkanie komus, kto nie ma psa to nigdy nie wiesz, ile razy dywany i podlogi byly zarzygane/obsrane/obsikane, bo ktos sobie suto zakrapiana imprezke zrobil/ma malutkie dziecko/sam sie pochorowal etc:diabloti:

Posted

[quote name='Rinuś']Ale jak wynajmujesz komuś z psem to powinnaś być świadoma takich "zagrożeń", że może być wpadka prawda? No przecież każdy normalny człowiek sprząta jak jego pies się zesra, nie rozumiem o co się rozchodzi? Ja np wynajęłam ekipę do prania dywanów jak Salma mi zasrała chatę, bo dywany miałam nieściągalne bo były przytwierdzone do podłogi. Ja uwielbiam porządek i zapach w mieszkaniu, sama szukałam na wynajem mieszkania o podwyższonym standardzie, bo lubię luksus ogólnie i czesto sprzątam w mieszkaniu.
Druga sprawa jeśli ktoś regularnie pozwala psu na załatwianie się w mieszkaniu, ale po to masz kaucję żeby potem egzekwować ewentualne szkody.

Jasne, że po to mam kaucję. Ale ja zamiast remontować (chociaż częściowo) mieszkanie wolę wynając je ludziom na poziomie. Remont to koszty, czas i wkurzanie sie.
Przerażające jest to, że ktoś sobie ot tak pisze ze swojego psa "wysikiwał" do wanny albo wypuszczał na balkon co by się wysrał. I wy się dziwicie, że ludzie biorą właścicieli psów za brudasów?
Mnie jako wynajmującego zniechęca to do wynajmowania mieszkania ludziom z psami. A mieszkanie mam wlasnie o mocno podwyzoszonym standardzie i srednio mi sie widzi odnawianie go, bo wynajelam go bandzie brudasow.
Już mi jedni placili sporą kwotę (i to nie z kaucji, która zreszta tez zatrzymałam) za rozwalenie mieszkania i dzieki nim nie wynajmuje juz mieszkania osobom studiującym,a po tym co tu przeczytalam zaczynam sie zastanawiac nad sensem wynajmowania go osobom majacym psy. Do tej pory tylko jednym zatrzymałam kaucję, bo ich pies podrapał drzwi wejściowie i pogryzł nogi od krzeseł, ale byłam w stanie to jakoś zozumieć, natomiast celowego wypuszczania psa na balkon czy wrzucania go do wanyy na siku nie pojmę. Rozumiem, że zdarzają się wypadki typu zatrucie pokarmowe czy choroba, ale cholera jasna, kto normalny wyprowadza psa na siku do wanny bo mu się nie chce drałować w nocy?! Albo pozwala mu walić kloca na balkonie?

Posted

[quote name='Unbelievable']kupa psa na balkonie ci przeszkadza, ok. A kupa ptaka? ludzkie wydzieliny w wannie? :D sorki, ale jeżeli brzydzą cię ekskrementy w dziwnych miejscach, to nie wiem czemu wynajmujesz mieszkania[/QUOTE]

nie brzydza mnie ekskrementy (no moze troche) tylko podejscie ludzi. tak samo by mnie brzydził ktos ko by mi dla "funu" rzygal w wannie, ale nie o tym chyba jest temat?

co do tego ma kupa ptaka? chyba tylko to ze jest kupą? czy moze to co wlasnie probujesz zaprezentowac jest po prostu stylem dogooszołomów ? sądząc po ostatnim zdaniu- tak.

Posted

[quote name='czi_czi']nie brzydza mnie jedynie ekskrementy tylko podejscie ludzi. tak samo by mnie brzydził ktos ko by mi dla "funu" rzygal w wannie, ale nie o tym chyba jest temat?

co do tego ma kupa ptaka? chyba tylko to ze jest kupą? czy to moze jest po prostu styl dogooszołomów co wlasnie probujesz zaprezentowac?
jakie podejście ludzi?

mój pies narobił na balkon raz, byłam chora, był mróz i środek nocy, a jej się mocno chciało : P wystawiłam na balkon, załatwiła się, posprzątałam, po sprawie. Teraz mam swoje mieszkanie i zrobiłabym to samo. Czemu? bo się zdarza. Tak samo jak się zdarzy wyrzygać do wanny czy psu na dywan. Nie chcesz robić remontów, nie wynajmuj tylko sprzedaj, problem z głowy ;) albo rób kontrole co tydzień, czy aby czegoś nie psują. Wiem jak wygląda remont i jaki jest uciążliwy, ale z tym się liczysz wynajmując, że ktoś wyleje ci czerwone wino na ścianę, że zarzyga pół łazienki, albo, że nasika psem na balkon. Zaskoczę cię, ale nawet ktoś nieposiadający psa może psem nasikać! bo będzie miał na przechowaniu :D

a ludzie na poziomie też nie muszą być ludźmi na poziomie :) bo jak to ktoś kiedyś na dogo napisał, w każdym dżemie wilk :evil_lol:

Posted (edited)

[quote name='Unbelievable']jakie podejście ludzi?

mój pies narobił na balkon raz, byłam chora, był mróz i środek nocy, a jej się mocno chciało : P wystawiłam na balkon, załatwiła się, posprzątałam, po sprawie. Teraz mam swoje mieszkanie i zrobiłabym to samo. Czemu? bo się zdarza. Tak samo jak się zdarzy wyrzygać do wanny czy psu na dywan. Nie chcesz robić remontów, nie wynajmuj tylko sprzedaj, problem z głowy ;) albo rób kontrole co tydzień, czy aby czegoś nie psują. Wiem jak wygląda remont i jaki jest uciążliwy, ale z tym się liczysz wynajmując, że ktoś wyleje ci czerwone wino na ścianę, że zarzyga pół łazienki, albo, że nasika psem na balkon. Zaskoczę cię, ale nawet ktoś nieposiadający psa może psem nasikać! bo będzie miał na przechowaniu :D



przeczytaj jeszcze raz co napisałam, bo chyba sie nie rozumiemy ;) ja nie pisze o wpadkach, wypadkach i dziwnych zrzadzeniach losu tylko o dziwnym podejsciu ludzi, ktorzy uznaja ze wysikiwanie psa do wanny czy wypuszczanie go na balkon bo nie chce sie ruszyć dupy na dwór jest OK. a MOIM ZDANIEM takie podejscie swiadczy o tym ze ktos jest brudasem, a brudasom nie mam zamiaru wynajmowac mieszkania. i nie wynajmuje. dziekuje temu wątkowi za uswiadomienie mnie, ze psa mozna wyszczac do wanny czy wpuscic go na kloca na balkon- nie wiedzialam ze są osoby ktore tak robia, raczej mialam wlascicieli psow za w miare porzadnych ludzi, ale bede na to bardziej zwracac uwage wynajmujac mieszkanie. Koniec kropka ;)

i zaskocze cie- jako wynajmujacy jak najbardziej mam prawo oczekiwac, ze najemca to cywilizowany czlowiek a nie dzikus wyrwany prosto z Amazonki co to nie wie do czego sluzy wanna i ze robi sie do kibla a nie na balkonie. mam tez swiete prawo lapac bulwersa jak mi ktos kto ma sie za w pelni normalna zdrowa psychicznie osobe wyjezdza z tekstami sugerujacymi ze traktowanie balkonu i wanny jako wychodka jest spoko.

Edited by czi_czi
Posted

Obrzydlistwo!
Moze bym to zrozumiala gdybym sama psow nie miala.Ale mam dwa.Duze.Z ktorymi na rekach z trzeciego pietra nie zbiegne.Przezylam z nimi i wlasne choroby jak i duze psie biegunki (rowniez konczace sie kroplowka).I nigdy nie zdarzylo sie,abym wystawila psa na balkon.Przy biegunkach spalam w dresie i w trzy minuty bylismy pod blokiem.
Zreszta podziwiam te wasze psy i troche im wspolczuje,bo do jakiej ostatecznosci musza byc one doprowadzone,aby zrobic kupe na balkonie (co dla normalnego wlasciciela jest mieszkaniem) czy tez siku do wanny.No na sama mysl,aby wlozyc tam ktoregos z moich psow szeroko sie usmiecham.Bo znajac je staly by tam zdziwione z dobre trzy dni.

Mam nadzieje,ze ta garstka Hotelarzy,ktora wynajmuje nam psiarzom pokoje hotelowe czy tez domki nie przeczyta tego tematu.
- No wie Pan,chcialam wynajac pokoj na tydzien z pieskiem.Ale jak popije czy tez zachoruje to nie bedzie problemu jak wysram go na taras,albo odleje w wannie.Przysiegam posprzatam.Przeciez golebie sraja na balkony to nie powinno panu przeszkadzac.A poza tym place to wymagam ;)


Milego dnia.

Posted

Mnie zastanawia tylko jedno, ja też choruję i to ponad przeciętnie... moje psy zostały przyzwyczajone że w razie czego wychodzą 2x dziennie, na 'wracamy do domu' wiedzą że idą najkrótszą trasą i jak nie zrobią co mają to czekają do następnego wyjścia. Wpadki się zdarzają każdemu, jednak nie rozumiem jakim cudem pies wystawiony na balkon 'wie' że ma się tam załatwić? Ja mogę swoje wywalać na balkon (prócz Szamana bo wyskoczy :diabloti:), a i tak nie ważą się w domu wysrać...
Zosia-Samosia, łączę się z tobą w bólu, jak mój futrzak miał biegunki to spałam w ... butach, z nogami zwisającymi z łóżka, w pełnym ubraniu przykryta kurtką. U niego nie było czasu na założenie butów, po tym jak 2x musiałam wylecieć w skarpetkach wolałam jednak mieć buty na nodze...

Posted

Nie widzę różnicy między tym, że psu się zdarzyła wpadka i nasrał na balkon/dywan etc a tym, że ktoś świadomie go wypuścił bo był chory czy po prostu nie był w stanie zejść w tym danym momencie akurat, ale zostało to posprzątane - to kupa i to kupa.Swoją drogą jak kogoś tak bardzo to wszyscy brzydzi to niech sobie pomyśli, że może mieć spermę ludzką na ścianach, łóżku, kanapie w wannie, pod prysznicem, na dywanie :eviltong: Wynajmując komuś mieszkanie musisz mieć świadomość, że ktoś nie będzie chodził po nim w foliowych butach żeby nie zniszczyć dywanu itd.

Zresztą nie wiem jak bardzo upie******e musi być mieszkanie żeby robić co wynajem remont, serio.

Posted

[quote name='Rinuś']Nie widzę różnicy między tym, że psu się zdarzyła wpadka i nasrał na balkon/dywan etc a tym, że ktoś świadomie go wypuścił bo był chory czy po prostu nie był w stanie zejść w tym danym momencie akurat, ale zostało to posprzątane - to kupa i to kupa.Swoją drogą jak kogoś tak bardzo to wszyscy brzydzi to niech sobie pomyśli, że może mieć spermę ludzką na ścianach, łóżku, kanapie w wannie, pod prysznicem, na dywanie :eviltong: Wynajmując komuś mieszkanie musisz mieć świadomość, że ktoś nie będzie chodził po nim w foliowych butach żeby nie zniszczyć dywanu itd.

Zresztą nie wiem jak bardzo upie******e musi być mieszkanie żeby robić co wynajem remont, serio.[/QUOTE]
ja też nie widzę :(

po niektórych studentach jestem w stanie w to uwierzyć :evil_lol: ale też zdecydowana większość mimo wszystko dba, sprząta i nie niszczy ;)

Posted

[quote name='Rinuś']Swoją drogą jak kogoś tak bardzo to wszyscy brzydzi to niech sobie pomyśli, że może mieć spermę ludzką na ścianach, łóżku, kanapie w wannie, pod prysznicem, na dywanie :eviltong: [/QUOTE]

A co w tym obrzydliwego? Ja rozumiem, gdyby to była psia...

Posted

No to idac tym tokiem rozumowania - co za roznica czy obsrasz sobie portki przypadkiem bo masz biegunke i nie zdarzysz do domu,czy bedziesz walil w gacie specjalnie??

Przeciez mozesz je wyprac.

No,ale na lenia w dupie zawsze sie jakies wytlumaczenie znajdzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...