Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Yuki_']Nie,nie ma prawa się nas czepiać, wystarczy że sam leczy się psychiatryczne, rodzina jest porąbana. jego suka rzucała się na nasze, mam dalej wymieniać?[/QUOTE]

Nie no to faktycznie, jesteś rozgrzeszona. Zasłużył sobie, weź jeszcze sama zacznij srać na balkonie, żeby go ukarać :roll:

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Evelason'][FONT=Calibri]Ja chyba czegos nie rozumiem.Psy nie sygnalizuja potrzeby wiec nie wiesz kiedy im sie chce. Wychodza sobie na balkon aby sie zalatwic ( tu rozumiem, ze dostep do balkonu maja nieograniczony bo inaczej by sygnalizowaly) bardzo wczesnie rano gdy jeszcze spisz albo pozno wieczor. [/FONT]
Do balkonu nie mają dostępu 24h. Nawet jak jest otwarty , to jest zagrodzone kratką ze względu na kociaki i koty, oraz na pranie.
Zdarza się tak że widzimy że pies ma ochotę zrobić koopę ale nie chce pokazać (nie pytać czemu, bo to nie jest zależne ode mnie) i wiemy że nie zdązymy się ubrać i wyjść na trawnik gdzie "legalnie" mogą się wysrać. Wtedy wypuszczane są na balkon. A takie akcje mają miejsce jak już wieczorem, późnym wieczorem.

Posted

[quote name='rashelek']Nie no to faktycznie, jesteś rozgrzeszona. Zasłużył sobie, weź jeszcze sama zacznij srać na balkonie, żeby go ukarać :roll:[/QUOTE]
Nie rozumiesz że ten człowiek jest nienormalny??
I nasze psy nic mu nie zrobiły. Sam wymyślał jakieś niestworzone pierdoły.

Posted

[quote name='Yuki_']A jak nie ma mnie w domu to balkon jest zamknięty i na podłodze to jest.

Nie,nie ma prawa się nas czepiać, wystarczy że sam leczy się psychiatryczne, rodzina jest porąbana. jego suka rzucała się na nasze, mam dalej wymieniać?

EDIT: tym bardziej że wtedy kiedy się czepiał, że rzekomo mu nasrały na jego balkon (co jest niemożliwe) psy były regularnie wyprowadzane 4 razy dziennie na spacery i miały zapewnione zajęcia na dworze, i nie było mowy o zostawianiu niespodzianek.
Karola to że ktoś ma takie "problemy" nie znaczy że można mu robić co się chce. Jak sąsiadka mi zwróciła uwagę, a leczy się psychiatrycznie, to znaczy że mam jej robić na złość? Mnie jako sąsiadce nie podobałyby się odchody na balkonie (a sąsiad z boku to widzi zapewne), a suki mające tyle lat nie powinny mieć takich problemów z załatwianiem się poza domem, przynajmniej moim zdaniem. I to nie atak na ciebie, tylko moja opinia.

Posted

Jak może widzieć z boku jak ma pod nami?
I bynajmniej nie robię mu na złość.

chyba nie będę się dzielić z uwagami odnośnie sąsiadów, innych ludzi i psów. Bo kurczę co nie napiszę jest negowane i tak przedstawiane jakby te osoby o których piszę miały rację. To przykre.

Posted

[FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Calibri]Nie zostawiaj otwartego balkonu wczenie rano bo jak spisz to nie wiesz kiedy pies narobi na balkonie i moze to tam lezy (lub cieknie)I pachnie godzine czy dluzej. [/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Calibri]Stan psychiczny sasiada z pewnoscia tu nie pomaga ale nie ma nic do rzeczy.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]
[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

[quote name='Evelason']
[FONT=Calibri]Nie zostawiaj otwartego balkonu wczenie rano bo jak spisz to nie wiesz kiedy pies narobi na balkonie i moze to tam lezy (lub cieknie)I pachnie godzine czy dluzej. [/FONT]

:mdleje:

[quote name='Yuki_']Do balkonu nie mają dostępu 24h. Nawet jak jest otwarty , to jest zagrodzone kratką ze względu na kociaki i koty, oraz na pranie.

W takim razie dodam jeszcze jedno zdanie:
w nocy balkon NIGDY nie jest otwarty.

Posted

Moje obecne psy nie mają problemów z załatwianiem potrzeb. Jak collie się struła i nie mogła wytrzymać bo lało się z dwóch stron to narobiła na parkiet ale to ja dusiłam się w smrodzie a nie sąsiad. Miałam starego psa, który jako 18 latek zaczął robić pod siebie i nie przyszłoby mi do głowy, żeby mógł załatwiać potrzeby na balkonie. Mój pies, mój smrodek i tego należy się trzymać. Jak jakikolwiek z moich psów miałby ochotę załatwiać się na balkonie to nie miałby tam wstępu. Sprzątam po psach i wiem jaki to niewyobrażalny smród, często zbiera mi się na wymioty jak sprzątam z trawy kupę i katowanie tym odorem sąsiadów? Nie mieści mi się to w głowie.

Posted

Ten sąsiad jest pod tobą. Ale z boku chyba są inni sąsiedzi? (U mnie w blokach są, ale nie widziałam twoich).
W tym przypadku sąsiad jakkolwiek chory psychicznie by nie był to moim zdaniem ma racje że mu przeszkadza. Mnie przeszkadzało jak psu z dołu zdarzyło się mieć rozwolnienie, bo po prostu było to czuć na klatce (zawsze robił w domu). Od czasu, jak dochodziły skargi (sąsiadki z boku to bardzo czepliwe stworzenia) psa dało się tak nauczyć, że trzyma. W twoim przypadku wydaje mi się,że suki nauczyły się załatwiać w domu przez waszą wygodę (bo nie trzeba na złamanie karku z nimi pędzić na dwór). U mnie moja suka mnie budzi, pokazuje że musi szybko, więc ubieram buty i lecę w koszuli nocnej (w zimę w kurtce). Tyle pies wytrzyma spokojnie.

Posted

Teraz rozumiem, ze wypuszczasz psy gdy widzisz, ze im sie chce ( a w Twoim mniemaniu) nie zdaza na dol zejsc. Wybierasz wiec swiadomie opcje balkon. Moze lepiej kupic psu kuwete I nauczyc robic w domu do kuwety w awaryjnych sytuacjach. [FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Calibri]I tu nie chodzi akuart o jednego sasiada. Skad wiesz, ze innym to nie przeszkadza. O ile kupe mozna szybko sprzatnac to siki,nie ma sily, poleca na dol ( a moze I troche na boki).[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

No to mamy inne priorytety wychowawcze ;) Ja pierwsze co uczę psa to nie załatwianie się w domu. I uczę tego do skutku, zdając sobie sprawę, że jeśli psu się zachce, to niezależnie od pogody i pory lecę z nim na dwór, choćby to był 10 raz w nocy. Nigdy nie wpadłam na pomysł z kuwetą na balkonie, a jakby moi sąsiedzi na takie coś wpadli to szybko ten pomysł uleciałby im z głowy (z pomocą wielu sąsiadów byłby "delikatny" protest). Mogę zrozumieć psa po przejściach, przez pewien okres czasu, w czasie nauki. Ale na stałe- dla mnie nie do przyjęcia. Ale każdy robi jak uważa, to moje zdanie ;)

Posted

[quote name='Angi']no tak, przecież kupa pachnie fiołkami :))))[/QUOTE]
Kurcze, to muszę zbierać sobie do jakiegoś pojemnika jako odświeżacz powietrza :D Po co ja je wyrzucam? Głupiam :D

Posted

Nigdy nie wpadłam na pomysł z kuwetą na balkonie

[FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Calibri]Ja napisalam o kuwecie w domu bo Yuki pisze, ze pies nie zdazy na dol. [/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

[quote name='Evelason'][FONT=Calibri]Ja napisalam o kuwecie w domu bo Yuki pisze, ze pies nie zdazy na dol. [/FONT]

To nie było o twoim poście ;) Miałam na myśli wypuszczanie psów na balkon żeby załatwiły potrzeby, więc cały balkon nazwałam kuwetą ;)

Posted

tak czytam, czytam i po prostu nie wierzę, chyba naprawdę macie dużo problemów, które musicie odreagować na dogo besztając nastolatkę niefortunnie formułującą swoją wypowiedź.

psy Yuki nie srają na balkonie, to nie jest zwyczaj, tylko jeśli już mają gdzieś nasrać,to zrobią to tam.
mój pies 2x mnie nie dobudził, moja wina, w nagrodę sprzątałam kupsko z piętra w mieszkaniu. technicznie rzecz biorąc to też było "co pół roku", bo w przeciągu roku od adopcji narobił dwukrotnie.

i tak, ten pies wg. mnie jest nauczony czystości, to był wypadeczek i kwestia głębokiego snu (albo pies za cicho piszczał, mam co chciałam, bo nauczyłam nie wchodzić do sypialni - no to nie wszedł :diabloti:).

Yuki pisała o tym sąsiedzie już wcześniej, że dziad uczepił się, jakoby psy miały "srać przez balkon", co sugeruje że znalazł u siebie kupska (i o czym pisze Yuki, że zostały wrzucone przez dzieciaki, jeśli już takowe miał faktycznie na balkonie). to absurd, nie jestem sobie w stanie wyobrazić sytuacji, w której pies wypina się i przez kraty celuje w balkon sąsiada. uczepiłyście się tej "nauki czystości" jak nie wiem, a wystarczy wklepać w google poetycką frazę "zesrałem się w gacie" i internet oczaruje nas opowieściami z krypty, jak to się temu i owemu nie udało dobiec do kibla... a w końcu ludzie, też niby nauczeni czystości.

Posted

[quote name='Zosia-Samosia']No bez przesady.Niesrajace na balkonie psy to jakis wyzszy Level ??
Wprowadzajac psa do mieszkania/domu pierwsze co sie takowego uczy to czystosc.
Przeciez to ochyda,srajacy pies na balkonie! Jadlam tam przed chwila kolacje :/[/QUOTE]

Kurde a ja tak biadole na swoje psy, że mają problemy, że nie lubią kotów, że o zmroku Szaman ręce i nogi z du** powyrywa obcym ludziom (a i dalszej rodzinie której nie widzi jest skłonny). Jednak nasrać zdarzyło się Szamanowi kiedy miałam dość (chroniczne sraczki, weci rozkładali ręce i mieli to gdzieś) i nie chciało mi się kolejny już 26x wyjść na dwór (w tej dobie) bo było 2h w nocy, a ja od 30dni przez jego sraczki nie spałam. Wtedy pierwszy i ostatni raz kiedy mu się zdarzyło.
Jeanne zrobiła ostatni raz (i to wrednie) jak została sama w domu, w wieku 4m-c. Narobiła na środku dywanu i wciągnęła w to książkę, pilota, kapcia...
Psy na DT - jak są srajce to trafiają do kennelu i po 2 dniach (maks) okazuje się że potrafią trzymać, a i sygnalizowanie potrzeb to nie problem :evil_lol:.
Z Magią jest problem bo po sterylce samoistnie nie trzyma moczu, ale od niedawna dostaje incurin i już z niej przestaje lecieć. No i dodam że 'ten' problem jest nieświadomy, od razu jak zauważy że ma mokro to leci pod drzwi i czeka na wyjście.

Posted

No spoko, nawet raz na pół roku... balkon to średnio odpowiednie miejsce.

Ja mam bardzo fajnych sąsiadów z którymi balkony nam się łączą. Ale mimo wszystko, zapytał się mnie raz grzecznie, czy mi się tam nic nie psuje. Wytłumaczyłam, przepraszałam... robiłam co mogłam, szczeniak się uczy powoli. Niezależnie od stanu psychicznego, sąsiadom ma prawo przeszkadzać zapach kupska na balkonie ;)

W tej chwili wstaję 2 godziny wcześniej niż normalnie. Zwlekam się z łóżka 5:45 jak zombie, bo chce mi się czy nie, pies wyjść musi. Inaczej nigdy się nie nauczy, jeśli mu w tym nie pomogę, a zdążyłam zauważyć że 15 minut po tej "godzinie ZERO" jest już za późno :P . Mogę dumnie przyznać, że od dłuższego czasu niespodzianek nie zostawia, ja zadowolona, sąsiad zadowolony.

O ile rozumiem z wypowiedzi Yuki, sąsiad prawdopodobnie faktycznie z tych co lubią wymyślić sobie powód... ale...
Z innej wypowiedzi zrozumiałam, że balkon jest zastawiony, tj pies tam nie wejdzie póki się go nie wpuści. Czyli co, Yuki specjalnie puszczasz żeby się tam załatwiły raz na pół roku zakładając że nie zdążą na dół ? ( popraw jeśli źle zrozumiałam )

Bo jeśli tak, wolałabym lecieć w piżamie i ewentualnie posprzątać z klatki schodowej ( co w pierwszych dniach się zdarzało ), bo to że pies nie utrzymał w drodze, chyba łatwiej by mi było ewentualnie wytłumaczyć ;) .

Posted (edited)

[quote name='asiak_kasia']Tej Rinuś, to jak przyjedziesz do mnie to Salmie korek w tyłek żeby się nie zesrała :evil_lol:[/QUOTE]
Sppoko ona normalnie nie sra :D bardziej po zlocie będzie miała rozwolnionko jak się nażre tego wszystkiego co wyląduje na ziemi a jakiś inny kundel nie zdąży tego zjeść :evil_lol:

Zrobiliście aferę ze srania na balkonie na 3 strony :evil_lol: jak komuś to pasuje to niech ich pies sra, bez sensu ta rozmowa :) ja w poprzednim mieszkaniu miałam balkon zabudowany więc jak zrobiła na nim kupę to nigdzie nie leciało :) w obecnym na razie jest spokój, do momentu aż nie zeżre jakiejś padliny zapewne.

Edited by Rinuś
Posted

[quote name='Maron86']
Psy na DT - jak są srajce to trafiają do kennelu i po 2 dniach (maks) okazuje się że potrafią trzymać, a i sygnalizowanie potrzeb to nie problem :evil_lol:.
[/QUOTE]
No Salma jak była chora i została w kennelu na kilka godzin to nie wytrzymała, nasrała w klatce, po czym się z niej wydostała i zasrala mieszkanko :diabloti: wszystko zalezy od tego jak bardzo psu chce się załatwić, z dwojga złego wolę opcję żeby nasrała niż żeby się męczyła kilka godzin trzymając (mówimy o rozwolnieniu, nie o zwykłej kupie) , chyba każdy z WAS przeżył mega rozwolnienie i znacie ten ból kiedy Wam się mega chce a nie możecie zrobić, bo nie ma gdzie - nie jest to ani miłe ani fajne uczucie.

Posted

[quote name='Rinuś']Sppoko ona normalnie nie sra :D bardziej po zlocie będzie miała rozwolnionko jak się nażre tego wszystkiego co wyląduje na ziemi a jakiś inny kundel nie zdąży tego zjeść :evil_lol:

Zrobiliście aferę ze srania na balkonie na 3 strony :evil_lol: jak komuś to pasuje to niech ich pies sra, bez sensu ta rozmowa :) ja w poprzednim mieszkaniu miałam balkon zabudowany więc jak zrobiła na nim kupę to nigdzie nie leciało :) w obecnym na razie jest spokój, do momentu aż nie zeżre jakiejś padliny za pewne.[/QUOTE]

Obawiam się, że nie da rady zlotowym wszystkożercom. Kaję upasiemy do 20kg, Jupika tyż :evil_lol:

A co do srania na balkonie/w chacie no nie jest to ani fajne, anie przyjemne, ale z ręką na sercu (poza anusią oczywiście) nigdy się waszemu psu/psom nie zdarzyło narobić w chacie, nawet w trakcie sraczki?

Ja osobiscie wolę żeby pies mi nafajdał na dywan, niż się miał męczyć godzinami-szczególnie jak ma jakiś problem, którego efektem jest rozwolnienie.

I nie, nie usprawiedliwiam srania psem na balkonie, ani w chacie, nie lubię syfu i smrodu, ale rozumiem, że się psu może zdarzyć wpadka.
Inna kwestia, że z postów Yuki wynika, że jeżeli w ich przekonaniu "nie zdarzą z psem na podwórku" to wpuszczają je na balkon. Tego nie kumam :roll:

Posted

Ha no wiadomo, chyba nikt normalny nie lubi sprzątać gówna w mieszkaniu, myć podłóg i prać dywanów, mi to kiedyś zajęło 3 godziny i nie dziękuję, więcej nie trzeba :) Mam nadzieję, że jej wpadka w czerwcu była tą ostatnią :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...