Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Rinuś']No to nic tylko się cieszyć :) dopóki miałam Brutusa też mogłam tak pisać :) Salma trochę zmieniła nasze życie i podejście do niektórych spraw.[/QUOTE]

moze sie nauczy, gdy dasz jej ciasteczka!!!

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Yuki_']Bardzo się cieszymy, ale nie wszystkie pieski są z hodowli i nie wszystkie pieski mają cudowną przeszłość.[/QUOTE]

to super, ze sie CIESZYCIE, jesli jest was wiecej, tosa na to leki:)))

Posted

Jeeee, ja też mam idealne psy :loveu: Przynajmniej w tym względzie- nie robią w domu/na balkonie/na własnym podwórku :D Ale na serio- Rinuś, rozumiem cię, moja ciocia ma psa z kojca i też miała takie problemy. Ale po pewnym czasie sucz się nauczyła, i teraz nie zdarza jej się wcale narobić w domu/na balkonie. Po prostu musiała się dostosować, nauczyć że to dom i tu się tak nie robi ;) Ale pies który jest w domu już lata, od szczeniaka.... Nie wyobrażam sobie załatwiania w domu (dla mnie balkon to przedłużenie domu).

Posted

[quote name='Yuki_']Aaaaaa bo zapomniałam że a_niusia ma przecież cudowne pieski, wychowywane i uczone od małego za pomocą ciasteczek itp. :diabloti:[/QUOTE]

No bez przesady.Niesrajace na balkonie psy to jakis wyzszy Level ??
Wprowadzajac psa do mieszkania/domu pierwsze co sie takowego uczy to czystosc.
Przeciez to ochyda,srajacy pies na balkonie! Jadlam tam przed chwila kolacje :/

Posted

Czytasz ze zrozumieniem?
Moje psy nie srają na balkonie codziennie czy jak wy to tam widzicie.
Dwie suki nie sygnalizują potrzeby wyjścia na dwór, trzecia coś tam robi.
Są nauczone czystości i trzymają pęcherz w miarę mozliwości.

Posted

Mój pies tez nie sygnalizuje- kupę skończył robić w domu jak miał jakieś 5 miesięcy. Do tego czasu w miarę poznawałam jego zachowanie, wiedziałam kiedy na coś się "zbiera", i odpowiednio wcześnie z nim wychodziłam. Teraz ma 2 lata i od tamtego czasu kupę zrobił raz w domu, po przeprowadzce. Ale to jest pies bez przejść, więc chyba nie mam co porównywać ;)

Posted

A ja się martwię że Lilo, która się wciąż uczy, czasem ma jakiś wypadek :P ....
A tak na serio, Yuki, z tego co się orientuje, dorosły pies, pomijając np. biegunkę, powinien wytrzymać dość długo bez spaceru. To nie jest tak, że zdarzy im się tam narobić, bo uznały że im pozwalasz ?

Posted

[quote name='chounapa']A tak na serio, Yuki, z tego co się orientuje, dorosły pies, pomijając np. biegunkę, powinien wytrzymać dość długo bez spaceru. To nie jest tak, że zdarzy im się tam narobić, bo uznały że im pozwalasz ?[/QUOTE]
7 letnia suka raz na jakiś czas popuszcza, ze schronu jest i ma swoje nawyki. Których nie da się oduczyć.
8 letnia suka ma co jakiś czas zapalenie pęcherza i moczy się nie wiedząc o tym. Dobrze że chociaż kupę robi świadomie.
2 letnia suka pięknie trzyma, chyba że cały dzień nas w domu nie ma to CZASEM, nie zawsze (!) zdarza się jej zostawić niespodziankę.
Tak wcześniej ma porządny godzinny spacer.
Nie, nie pozwalam im na to.

Posted

Jak pies mnie budzil w srodku nocy, bo musial wyjsc to mialam w glowie mysl, ze szkoda, ze na balkonie sie nie zalatwi to bym mogla spac dalej:cool3: No ale ze to pomysl tak absurdalny to wywietrzal mi z glowy szybciej niz na dworze bylam. W sumie niektorzy lubia miec na balkonie nasrane, np. ci co sobie golabki "hoduja", wiec skoro im ptasie kupy nie przeszkadzaja to komus nie beda przeszkadzac psie. W ostatecznosci nie kazdy ma ladny balkon nie nadajacy sie do srania.

Posted (edited)

[quote name='Yuki_']7 letnia suka raz na jakiś czas popuszcza, ze schronu jest i ma swoje nawyki. Których nie da się oduczyć.

[FONT=Calibri]Przypomnialas mi mojego ONka ze schroniska. Wzielam go gdy mial ok 6 lat i problemy zdrowotne spowodowane warunkami w jakich byl trzymany. Cale zycie uwiazany na lancuchu w jakims polu, bez budy i jedzenia bardzo czesto. Odebrany wlascicielowi razem z innym malym kundelkiem. W schronisku spedzil ok pol roku- jako dowod w sprawie nie mogl byc zabrany wczesniej. W schronisku odizolowany od innych psow gdyz byl przez nie atakowany. Mial ogromne problemy z zoladkiem i bardzo musialam uwazac na to co je. Mimo wszystko czasem meczyla go biegunka. Kilka razy zdazylo mu sie w domu gdy mnie nie bylo. Bardzo szybko sie nauczyl czystosci ale mial czasem dziwne swoje zachowania. Pamietam jak poszlam odwiedzic kolezanki w akademiku I schodzac po schodach widze, ze pies pedzi w strone filaru w holu :D wiec na czas zareagowalam bo juz lape dzwigal [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT]


[quote name='Yuki_']8 letnia suka ma co jakiś czas zapalenie pęcherza i moczy się nie wiedząc o tym. Dobrze że chociaż kupę robi świadomie.

[FONT=Calibri]Moze ja sie nie znam ale nietrzymanie moczu a zapalenie pecherza to dwie rozne sprawy. Przy zapaleniu pecherza czuje sie I to bardzo, ze sie chce siku. Ale pomijajac kwestie techniczne tu juz chyba lepiej jak pies zrobi kupe niz gdy nasika na balkonie I tak to sobie leci na dol do sasiada. Moze lepiej nie wypuszczac psow na balkon. Ja rozumie, ze Tobie wygodniej gdy pies zrobi na balkonie niz w domu ale sasiadowi juz niekoniecznie. Ja wychodze z zalozenia, ze jak sie bierze psa z problemami to trzeba to brac na bary a nie zrzucac na sasiada ;)
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[/FONT]

Edited by Evelason
Posted

[quote name='Yuki_']7 letnia suka raz na jakiś czas popuszcza, ze schronu jest i ma swoje nawyki. Których nie da się oduczyć.
8 letnia suka ma co jakiś czas zapalenie pęcherza i moczy się nie wiedząc o tym. Dobrze że chociaż kupę robi świadomie.
2 letnia suka pięknie trzyma, chyba że cały dzień nas w domu nie ma to CZASEM, nie zawsze (!) zdarza się jej zostawić niespodziankę.
Tak wcześniej ma porządny godzinny spacer.
Nie, nie pozwalam im na to.[/QUOTE]

Ale to NIE są stare staruszki które mają problem z samokontrolą i zwieraczami...
Ja rozumiem ze one nie zawsze spały na poduszkach i zdrowie już nie to ale jednak... idąc tym tokiem rozumowania - mój pies za pół roku powinien lac i srac tam gdzie stoi... wątpię by tak było. Poprzedni pies zaczął mieć problemy z siusianiem dopiero w wieku 18 lat... na miłość boską.!

Posted

Jakby pies mojego sąsiada wypróżniał się na balkonie miałabym niezłego wkurwa ;) Jak musi srać w domu to spoko, ale w mieszkaniu na podkład bylebym nie musiała tego czuć i oglądać. Ajs na 10 lat życia załatwił mi się w domu RAZ, miał rozwolnienie i sąsiadka mówiła że wył pod oknem ze 3 godziny aż popuścił. Lary od kiedy nauczył się załatwiać na zewnątrz czyli jakoś od 9 miesiąca życia nigdy nie miał wpadki w domu a czasami nawet go do tego zachęcałam gdy miałam przed sobą wizję 30 spaceru w środku nocy. Ziva póki co sra bez skrępowania ale ma 13 tygodni :P

Posted

[quote name='Evelason'][FONT=Calibri] Ale pomijajac kwestie techniczne tu juz chyba lepiej jak pies zrobi kupe niz gdy nasika na balkonie I tak to sobie leci na dol do sasiada. Moze lepiej nie wypuszczac psow na balkon. Ja rozumie, ze Tobie wygodniej gdy pies zrobi na balkonie niz w domu ale sasiadowi juz niekoniecznie. [/FONT]

Ale nie rozumiesz że nie ma jak dotrzeć na jego balkon bo jest DASZEK, więc ma sucho nawet podczas deszczu,
Poza tym nie wypuszczam psów za każdym razem. Niespodziankę na balkonie znajduję raz na pół roku.

Posted

Ja juz pomijam tego sasiada ale jak pies narobi na balkonie I to sobie cieknie na dol, wiatr moze i zawieje i poniesie kilka kropli albo, niekoniecznie mily dla nosa zapach odchodow.
[FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Calibri]Nie wiem czy palisz ale ja np. bardzo nie lubilam gdy mieszkalam w bloku i otwieralam okna a tu mi dym do domu wlatuje. Prosze sasiada czy moglby palic w domu lub przynajmniej zawolac zanim zacznie to sobie okno zamkne a on na to, ze domu nie pali bo potem mu smierdzi :D [/FONT]

[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

Wiadomo, że psu się może zdarzyć, nawet jak właściciele są w domu - mnie też sucza kiedyś zasrała pokój, bo nie zdołała mnie dobudzić ;) Ale pisać, że sąsiad nie ma prawa się pluć, bo "c) nasz psy nie srają w biały dzień na balkonie, tylko nad ranem nie jest wcześnie a im chce się koopę, albo późnym wieczorem zdarza im się." i potem się dziwić, że to zostało źle odebrane, to trzeba mieć coś z głową.

Posted

[FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Calibri]Ja chyba czegos nie rozumiem. Psy nie sygnalizuja potrzeby wiec nie wiesz kiedy im sie chce. Wychodza sobie na balkon aby sie zalatwic ( tu rozumiem, ze dostep do balkonu maja nieograniczony bo inaczej by sygnalizowaly) bardzo wczesnie rano gdy jeszcze spisz albo pozno wieczor. A co kiedy Cie nie ma w domu bo pisalas ;[/FONT]

[FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Calibri]

[/FONT][FONT="Tahoma"] 2 letnia suka pięknie trzyma, chyba że cały dzień nas w domu nie ma to CZASEM, nie zawsze (!) zdarza się jej zostawić niespodziankę.
[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT="Tahoma"]Chyba jednak nie jest sprzatane tak od razu. [/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

A jak nie ma mnie w domu to balkon jest zamknięty i na podłodze to jest.

Nie,nie ma prawa się nas czepiać, wystarczy że sam leczy się psychiatryczne, rodzina jest porąbana. jego suka rzucała się na nasze, mam dalej wymieniać?
EDIT: tym bardziej że wtedy kiedy się czepiał, że rzekomo mu nasrały na jego balkon (co jest niemożliwe) psy były regularnie wyprowadzane 4 razy dziennie na spacery i miały zapewnione zajęcia na dworze, i nie było mowy o zostawianiu niespodzianek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...