gojka Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 (edited) Faustus,Pani Profesor a czy Wy macie pojęcie o regulaminie korzystania z autobusów w moim mieście czy tak sobie pierdzielicie bo Wam się wydaje? Otóż w regulaminie jest napisane,że za małe zwierzęta ( w tym małe psy) nie jest pobierana opłata za przejazd gdy trzymane są na kolanach i to,że właściciel bierze za trzymane na kolanach zwierzęta odpowiedzialność.Czyli: sprząta po swym zwierzaku i pilnuje go. Natomiast kolejny punkt mówi o dużych psach-obierana jest za nie opłata- mają być na smyczy i w kagańcu. O odpowiedzialności właściciela jest też wspomniane. Pewnie zaraz ktoś napisze,że to przeoczeinie i że to norma,że pies na kolanach właściciela musi być w kagańcu.Byc może- ale skoro nie ma o tym słowa to ja regulaminu nie łamię. Pani profesor- w regulaminie nie ma też ani słowa o tym,że kierowca ponosi odpowiedzialność za rzeczy i zwierzęta przewożone przez pasażerów. Wypisane są prawa i obowiązki kierowcy i ani słowa o odpowiedzialności za przewożone rzeczy i zwierzęta. Uwielbiam to- nie widziałam,nie słyszałam ale wiem jak jest :). Edited April 11, 2014 by gojka Quote
Brezyl Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 [quote name='zmierzchnica']Przeprowadzam się do Szczecina! I nie dlatego, że lubię psie szaleństwo i psie spotkania, ale dlatego, że przynajmniej władze zauważają, że właściciel psa to też podatnik. Fakt, mamy ładne wybiegi, zeby jeszcze ludzie potrafili z nich korzystać. Zapewniam Cię, że nie robiłabyś tego często. https://www.facebook.com/psiapolanaszczecin https://www.facebook.com/WybiegDlaPsowTaczaka Szczecin jest tak pieknie położony, ma tyle lasów dookoła do których można dojechać miejską komunikacją, że pchanie się na wybiegi, pełne kup, dziur wykopanych przez nudzące się psy, dzieciarni i niewychowanych psów, nie jest zbyt ciekawe. Quote
gojka Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 [quote name='czi_czi']Tak co 2 miesiące jest nawrót starych tematów do dyskusji. Obstawiam, że po kagańcach będzie omawianie jazdy z psem na gape :cool1: [/QUOTE]No ja jeżdżę na "gapę" z psem ;) A czy temat o jeździe na "gapę" bez psa też był? Quote
Ley Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 [quote name='Dardamell']Prawo ustanowione jest dla wszystkich. Jamnik może użreć tak samo jak i inny pies. Nie ma tłumaczenia, że pies jest łagodny. To, że do tej pory nikogo nie uchapał nie oznacza, że nigdy tego nie zrobi. Tym bardziej, że jak sama piszesz, pies boi się jazdy autobusem. I to, że Ty sobie powiesz, że bierzesz odpowiedzialność na siebie nic nie zmienia bo kierowca i tak ponosi odpowiedzialność bo nie powinien Cię wpuścić. Jej! Jak siedzi na kolanach to chyba głupek musiałby go trzymać ,żeby nie złapać go w razie ewentualnego "ataku". Tzn. nawet jakby chciał kogoś ugryźć to właściciel bez najmniejszego problemu psa utrzyma , odciągnie, uniemożliwi mu ugryzienie. Przestańcie już z kagańcowaniem KAŻDEGO psa. Tak prawo jest prawo, tak dotyczy każdego psa , tak każdy ma prawo łamać je na własną odpowiedzialność. Quote
gojka Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 Ley ale ja prawa nie łamię . Wystarczy przeczytać regulamin;) Warto jeszcze dodać,że kierowca,który zwrócił mi uwagę przepisy interpretuje bardzo wybiórczo.W regulaminie jest punkt o osobach zachowujących się głośno,agresywnie lub takich,które swoim ubiorem wzbudzają odrazę.Kierowca ma prawo na reakcje pasażerów odmówić przewozu takim osobom. Słyszałam jak kobieta z dzieckiem poskarżyła się kierowcy,że obok niej siedzi pijana kobieta z pijanym facetem,który pluje na podłogę i wyrzuca puste puszki po piwie na przystanku.Gość jej odpowiedział,że "przecież nie będzie się z pijanym siłował.Zaraz oni wysiądą a jak pani nie pasuje może się przesiąść." Pan kierowca jest znany z takich odzywek- były na niego skargi.Swoją drogą gęby by nie otworzył widząc wsiadającego dresa z pitbullem. Ale dziewczynie z jamnikiem można napyskować. Quote
Ley Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 No jak nie łamiesz prawa to tym bardziej! :eviltong: U mnie w mieście też tak jest ,że za małego psach na kolanach się nie płaci, szczerze nie wiem jak z kagańce ,ale chyba też nie trzeba mieć. No tak ,ale to racja w czepianiu się są dobrzy ,ale jak trzeba naprawdę zainterweniować to " z pijanym się nie będzie szarpał" :roll: Quote
maartaa_89 Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 [quote name='Ley']No jak nie łamiesz prawa to tym bardziej! :eviltong: U mnie w mieście też tak jest ,że za małego psach na kolanach się nie płaci, szczerze nie wiem jak z kagańce ,ale chyba też nie trzeba mieć. No tak ,ale to racja w czepianiu się są dobrzy ,ale jak trzeba naprawdę zainterweniować to " z pijanym się nie będzie szarpał" :roll:[/QUOTE] Wiesz, tu bardziej chodzi o to że nie przewidzisz jak pies się zachowa np. w trakcie wypadku. W momencie, gdy kierowca w coś wjedzie/ktoś(coś) uderzy w środek komunikacji i razem z psem i pozostałymi pasażerami zaczniecie latać po autobusie/tramwaju to ostatnią rzeczą o jakiej będziesz myśleć będzie kurczowe trzymanie psa na kolanach. A pies w szoku może kogoś ugryźć. To samo może mieć miejsce, gdy będzie ostre hamowanie i ktoś przewróci się na ciebie siedzącą z psem zgniatając go niechcący. A pies nie pojmie, że ktoś się potknął tylko zadziała instynktownie. Pół biedy jak się wydrze, gorzej jak użre osobę, która go zaatakowała. Oczywiście nie życzę nikomu takiej sytuacji, po prostu puściłam wodze wyobraźni :) Quote
Brezyl Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='Ley'] Tak prawo jest prawo, tak dotyczy każdego psa , tak każdy ma prawo łamać je na własną odpowiedzialność.[/QUOTE] Kierowca jednak odpowiada. Pies ugryzie, dana osoba się zmyje, więc roszczeń do niej kierować nie można, do firmy przewozowej tak. Pies mały dużej krzywdy nie zrobi, choć jesli wystartuje do małego dziecka, to siedząc na kolanach może trafić w twarz i jest niefajnie. A nawet mały, jesli nie złapie się własciciela, a ten nie potwierdzi szczepienia psa na wściekliznę to parę zastrzyków dostać trzeba. Są kontenerki, są bardzo małe kagańce i można je użyć. A prepisy są dla wszystkich, nieraz znalazłam się w sytuacji, gdy ludzie wchodzą z małym psem do autobusu czy tranwaju, a te zanim właściciel zdaży zareagować startują do mojego w kagańcu, a same są bez. Quote
Dardamell Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 To nie jest tak, że mały to dużej krzywdy nie zrobi. Myślcie co chcecie ale ugryzienia po psie goją się okropnie, boleśnie i długo. Marta_89 bardzo ładnie wyjaśniła co może się stać w autobusie i jak na to może zareagować pies. Ley, zasadniczo to nikt nie ma prawa łamać prawa. Ale to taki drobny szczegół. Quote
Ley Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='Dardamell']To nie jest tak, że mały to dużej krzywdy nie zrobi. Myślcie co chcecie ale ugryzienia po psie goją się okropnie, boleśnie i długo. Marta_89 bardzo ładnie wyjaśniła co może się stać w autobusie i jak na to może zareagować pies. Ley, zasadniczo to nikt nie ma prawa łamać prawa. Ale to taki drobny szczegół.[/QUOTE] Racja powinno być "każdy łamie je na własną odpowiedzialność" :oops: Wiem ,że są małe kagańce, mój ma taki zwykł nylonowy czarny. Quote
evel Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Ależ mnie wkuhwia postawa "a ja mam małego psa i MOGĘ"... Gojka, Ty nie jesteś przypadkiem z Zamościa? Bo regulamin jest chyba jasny: [FONT=Times New Roman]15.[FONT=Times New Roman] [/FONT][/FONT][FONT=Arial][/FONT][FONT=Times New Roman]Pasa[/FONT][FONT=Times New Roman]ż[/FONT][FONT=Times New Roman]er ma prawo przewozi[/FONT][FONT=Times New Roman]ć [/FONT][FONT=Times New Roman]ze sob[/FONT][FONT=Times New Roman]ą: [/FONT][FONT=Arial][/FONT][FONT=Times New Roman]a/ [/FONT][FONT=Arial][/FONT][FONT=Times New Roman]za odpłatno[/FONT][FONT=Times New Roman]ś[/FONT][FONT=Times New Roman]ci[/FONT][FONT=Times New Roman]ą [/FONT][FONT=Arial][/FONT][FONT=Times New Roman]okre[/FONT][FONT=Times New Roman]ś[/FONT][FONT=Times New Roman]lon[/FONT][FONT=Times New Roman]ą [/FONT][FONT=Arial][/FONT][FONT=Times New Roman]w taryfie: [/FONT][FONT=Times New Roman][...] -[FONT=Times New Roman] [/FONT]psa – pies przewo[/FONT][FONT=Times New Roman]ż[/FONT][FONT=Times New Roman]ony w autobusie powinien by[/FONT][FONT=Times New Roman]ć [/FONT][FONT=Arial][/FONT][FONT=Times New Roman]w kaga[/FONT][FONT=Times New Roman]ń[/FONT][FONT=Times New Roman]cu i trzymany na smyczy, [/FONT][FONT=Arial][/FONT][FONT=Times New Roman]b/ [...][/FONT][FONT=Times New Roman] małe zwierz[/FONT][FONT=Times New Roman]ę[/FONT][FONT=Times New Roman]ta jak psy, koty, ptaki itp. trzymane na r[/FONT][FONT=Times New Roman]ę[/FONT][FONT=Times New Roman]kach nie podlegaj[/FONT][FONT=Times New Roman]ą [/FONT][FONT=Arial][/FONT][FONT=Times New Roman]opłacie.[/FONT] http://www.mzk.zamosc.pl/przepisy.html OK, mały pies nie podlega opłacie ale nie ma tam nic o tym, że mały pies może sobie podróżować bez kagańca, także kierowca słusznie zwrócił Ci uwagę. Małe psy też mają zęby. Quote
a_niusia Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='omry']Znowu to samo hahahhaha :diabloti: Ta dyskusja już była i nikt zdania nie zmienił :evil_lol:[/QUOTE] haha ja nawet roszerzylam horyzonty anarchii i jechalysmy pkp bez kaganca i klatki:))) Quote
marmara_19 Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='gojka']Faustus,Pani Profesor a czy Wy macie pojęcie o regulaminie korzystania z autobusów w moim mieście czy tak sobie pierdzielicie bo Wam się wydaje? Otóż w regulaminie jest napisane,że za małe zwierzęta ( w tym małe psy) nie jest pobierana opłata za przejazd gdy trzymane są na kolanach i to,że właściciel bierze za trzymane na kolanach zwierzęta odpowiedzialność.Czyli: sprząta po swym zwierzaku i pilnuje go. Natomiast kolejny punkt mówi o dużych psach-obierana jest za nie opłata- mają być na smyczy i w kagańcu. O odpowiedzialności właściciela jest też wspomniane. Pewnie zaraz ktoś napisze,że to przeoczeinie i że to norma,że pies na kolanach właściciela musi być w kagańcu.Byc może- ale skoro nie ma o tym słowa to ja regulaminu nie łamię. Pani profesor- w regulaminie nie ma też ani słowa o tym,że kierowca ponosi odpowiedzialność za rzeczy i zwierzęta przewożone przez pasażerów. Wypisane są prawa i obowiązki kierowcy i ani słowa o odpowiedzialności za przewożone rzeczy i zwierzęta. Uwielbiam to- nie widziałam,nie słyszałam ale wiem jak jest :).[/QUOTE] Patrz, u mnie taki sam regulamin. Ale dotyczy on glownie oplat za przewoz zwierzat. Male psy na kolanach darmo, wieksze na bilecie. A na miesiecznym ludzkim pies tez darmo. Ale pies to pies, ma miec smycz, kaganiec i zaswiadczenie o szczepieniu p.wsciekliznie. Bez wzgledu na wielkosc! Kaganiec nie obowiazuje psow w transporterach.. Na jamniki sa fajne kagance. Moja 5kg poprzednia sunka, Alfa, miala najmniejszy chopo jaki zostal wyprodukowany :) Pies to pies.. Quote
marmara_19 Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='evel']Ależ mnie wkuhwia postawa "a ja mam małego psa i MOGĘ"... Gojka, Ty nie jesteś przypadkiem z Zamościa? Bo regulamin jest chyba jasny: http://www.mzk.zamosc.pl/przepisy.html OK, mały pies nie podlega opłacie ale nie ma tam nic o tym, że mały pies może sobie podróżować bez kagańca, także kierowca słusznie zwrócił Ci uwagę. Małe psy też mają zęby. W Gliwicach tak samo. :) Quote
angineuuka Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='marmara_19']W Gliwicach tak samo. :)[/QUOTE] w Zabrzu tez. Ja ze swoja jeżdżę normalnie w kagańcu ;) mimo, ze na kolanach siedzi. Quote
marmara_19 Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='Angi']w Zabrzu tez. Ja ze swoja jeżdżę normalnie w kagańcu ;) mimo, ze na kolanach siedzi.[/QUOTE] hihi, bo przewoznik jeden;p Gliwice, Katowice, Zabrze, Chorzow itp;p jak mozesz westa albo grzywa w kagancu trzymac?;p no wiesz co! Quote
rudamaruda Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Co do kagańców, jak już pisałam, w DE nawet na ulicy pies chodzący luzem nie musi być w kagańcu, nie zawsze to popieram bo nie wiadomo co pies może zrobić w jakiejś konkretnej sytuacji, ale w autobusie np. Siedzą sobie panie i pchają się do psa, glaszcza, wołają i w d. Mają czyjeś zakazy. Pies jest trzymany krótko na smyczy ale strasznie się denerwuje. Już kilka razy taka sytuacje widziałam i co, jak dziabnie, to wina właściciela a takie i tak później będą go głaskać. A mój pies nie toleruje zupełnie kagańca, piszczy, gryzie, ucieka, bo poprzednia właścicielka nie potrafiła mu go po ludzku założy... Quote
Szura Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Dziś ja byłam chamskim psiarzem, sobota, ósma rano, no to wbiłam się na puste boisko do kosza, bo tam z psem trenujemy często. Obok na boisku do tenisa dwie panie sobie grają, nagle oburzone krzyczą, czy ja nie widziałam tabliczki, że z psami nie wolno?! No to mówię, że owszem, widziałam. I trenujemy dalej. :diabloti: Pooburzały się bardzo, ale je olałam. 2 minuty później wpadła im do nas piłka. Zaczynają gadać, że na pewno im pies piłkę zniszczy, że co to ma być itd. Yuki poleciał do piłki, przyniósł mi, odrzuciłam im bez słowa. Udawały że nic nie widzą, ale już słowa nie powiedziały. ;) Zawsze mnie zastanawia, czy ludzie myślą, że im tego boiska ubędzie? Quote
DagaK Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='omry']Nie bo nie właśnie :evil_lol: Nie ma najmniejszego powodu, poza listą oczywiście, by miał go nosić i go nosić nie będzie. No chyba, że się SM uczepi i nie będą chcieli odpuścić, to wtedy dla świętego spokoju kupię ten kagan. Przy dc bez kagańca wiem, że tego spokoju nigdy nie będę miała, więc będzie nosił.[/QUOTE] Jeśli pies jest spory i ludzie mogą się go bać, to powinien nosić kaganiec. Sama odczuwam dyskomfort, jeśli naprzeciwko idzie pan z astem lub z bullem bez kagańca i bez smyczy- no sorry. Mam dużego CHOLERNIE ŁAGODNEGO psa, ale rozumiem, ze ktoś może się go bać (uzębione 45 kg). Maszer jest świetny, warto spróbować. Quote
Zosia-Samosia Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='rudamaruda']U nas nie ma obowiązku kagańców. Jedynie w komunikacji miejskiej jest napisane w regulaminie, że bezpieczeństwo jest najważniejsze i jak ktoś zgłosi problem kierowcy, to ten ma obowiązek zareagować i może nas z autobusu wyprosić. Ogólnie na psy "groźne" trzeba mieć pozwolenie, więc mało ich tu. Psy chodzą często i bez smyczy, choć w przypadku dużych psów jest to już obowiązek. Ostatnio szłam na spacer i pan z organizacji typu SM w Polsce dziwnie się tylko przyglądał, ale na szczęście nie miał się czego czepnąć :)[/QUOTE] A w ktorym to landzie mieszkasz,ze male pieski biegaja (moga?)bez smyczy,a w przypadku duzych to juz obowiazek??? Quote
omry Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='DagaK']Jeśli pies jest spory i ludzie mogą się go bać, to powinien nosić kaganiec. Sama odczuwam dyskomfort, jeśli naprzeciwko idzie pan z astem lub z bullem bez kagańca i bez smyczy- no sorry. Mam dużego CHOLERNIE ŁAGODNEGO psa, ale rozumiem, ze ktoś może się go bać (uzębione 45 kg). Maszer jest świetny, warto spróbować.[/QUOTE] Ja rozumiem, że ktoś może się bać i z tego powodu nie pozwalam swoim psom do nikogo podchodzić ;) Quote
rudamaruda Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='Zosia-Samosia']A w ktorym to landzie mieszkasz,ze male pieski biegaja (moga?)bez smyczy,a w przypadku duzych to juz obowiazek???[/QUOTE] Hessen. Skoro małe biegają, policja dookoła, inne straże też, i nikomu to nie przeszkadza a po drugiej stronie idzie spuszczony duży pies i właściciel dostaje upomnienie... Quote
Beatrx Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 [quote name='rudamaruda']Hessen. Skoro małe biegają, policja dookoła, inne straże też, i nikomu to nie przeszkadza a po drugiej stronie idzie spuszczony duży pies i właściciel dostaje upomnienie...[/QUOTE] to w Polsce w niektórych miejscach też tak jest, co nie znaczy, ze na to pozwalają przepisy... Quote
Zosia-Samosia Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 (edited) [quote name='rudamaruda']Hessen. Skoro małe biegają, policja dookoła, inne straże też, i nikomu to nie przeszkadza a po drugiej stronie idzie spuszczony duży pies i właściciel dostaje upomnienie... To albo wlasciciel nie znal przepisow,albo jezyka niemieckiego. W Hessen kazdy pies musi byc prowadzony na smyczy.Obojetnie czy maly czy duzy. Dodatkowo od dnia 02.03.2012 smycz nie moze byc dluzsza niz 2 metry. Nie wprowadzaj ludzi w blad,znalezienie przepisow dotyczacych danego landu zajmuje 1 min. Dodam,ze jeszcze kilka lat (10?) temu Hessen mialo najbardziej przyjazne dla psow/wlascicieli przepisy,a na dzien dzisiejszy sa jednymi z najbardziej zaostrzonych. Edited April 12, 2014 by Zosia-Samosia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.