spike1975 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 ja zawsze miałem do czynienia z kundlami. często "w typie" jakiejś tam rasy. i z moich doświadczeń wynika że "pies to pies" więc już tu się zdążyłem "popsztykać" z paroma osobami które twierdziły że "rasa jest najważniejsza". tutaj znowu widzę ludzi piszących ze "wyżeł to nie może byc na lince" a "beagle to uciekają" i inne takie rzeczy z których wynika że to właściwie rasa określa psy. to skąd się w takim razie biorą tak różne psy tej samej rasy? dzisiaj widziałem laskę za którą beagle spokojnie sobie dreptał po trawniczku, pilnował się jak ciele a ona nawet na niego nie patrzyła a wczoraj widziałem kobitę z beaglem na smyczy i w skórzanym kagańcu a la hanibal lecter który rzucał się na mojego psa idącego spokojnie w odległości kilku metrów. jasne że psy się różnią między sobą. jasne że rasa pewnym cechom sprzyja i predystynuje psy do pewnych przeznaczeń ale czy wy przypadkiem nie nadużywacie tego argumentu rasy? Quote
dog193 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 (edited) [quote name='spike1975']i z moich doświadczeń wynika że "pies to pies" więc już tu się zdążyłem "popsztykać" z paroma osobami które twierdziły że "rasa jest najważniejsza".[/QUOTE] No jasne, bo rasy psów WCALE nie zostały stworzone do konkretnych zadań, które wymagały konkretnych cech i predyspozycji... I nie uważam, że należy usprawiedliwiać nieposłuszeństwo rasą psa "bo ta rasa tak ma". Ja mam posłusznego i uwielbiającego pracę ze mną psa rasy, która uchodzi za niezależną i trudną w obyciu. Ale rasa ma ogromne znaczenie w ogólnym życiu z psem, w jego sposobie bycia i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Edited December 23, 2013 by dog193 Quote
spike1975 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 jak nie umiesz czytać albo nie rozumiesz co czytasz to nie odpowiadaj. no chyba że chodzi ci o to żeby sobie posty ponabijać to spoko. będę ignorował bzdury które wypisujesz. Quote
rozi Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 [quote name='spike1975']jak nie umiesz czytać albo nie rozumiesz co czytasz to nie odpowiadaj. no chyba że chodzi ci o to żeby sobie posty ponabijać to spoko. będę ignorował bzdury które wypisujesz.[/QUOTE] Mniej koksu, więcej trawy proponuję. Quote
spike1975 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 a ja ci również proponuję żebyś się nie odzywała jak nie masz nic do powiedzenia. przypomnij sobie że mowa jest srebrem a milczenie złotem. Quote
dog193 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 [quote name='spike1975']no chyba że chodzi ci o to żeby sobie posty ponabijać to spoko. Kurde, a myślałam, że się nie wyda. i inne takie rzeczy z których wynika że to właściwie rasa określa psy. W ogóle nie określa :) Rasy zostały stworzone po to, żeby fajnie wyglądały. Beagle uciekają, bo właściciele nie zaspokajają ich potrzeb, wynikających z tego, do czego zostały stworzone jako RASA. Quote
spike1975 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 (edited) gdybyś potrafił/a czytać lub rozumiał/a to co czytasz to z łatwością byś się zorientowała że moje pytanie było zupełnie inne. no ale cóż, chyba wymagam zbyt wiele. I nie uważam, że należy usprawiedliwiać nieposłuszeństwo rasą psa "bo ta rasa tak ma". Ja mam posłusznego i uwielbiającego pracę ze mną psa rasy, która uchodzi za niezależną i trudną w obyciu. Ale rasa ma ogromne znaczenie w ogólnym życiu z psem, w jego sposobie bycia i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. po edycji to ja się jestem w stanie z tym zgodzić jak najbardziej. ale bardzo wiele wypowiedzi na tym forum sprowadza się właśnie do stwierdzeń że jak już mamy psa jakiejś określonej rasy to jesteśmy przegrani bo "to taka rasa" i nic się nie da zrobić. wiele wypowiedzi utrzymanych jest wręcz w tonie jakby psy danej rasy to były jakieś klony które zachowują się w taki sam sposób bo "to taka rasa". Edited December 23, 2013 by spike1975 Quote
dog193 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 Gdybyś potrafił czytać, to z łatwością byś się zorientował, jakiej jestem płci :) Pytanie było głupie, bo w tej rozmowie nikt nie nadużywał "argumentu rasy", nikt nie tłumaczył nieposłuszeństwa rasą. Quote
dog193 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 [quote name='spike1975'] ale bardzo wiele wypowiedzi na tym forum sprowadza się właśnie do stwierdzeń że jak już mamy psa jakiejś określonej rasy to jesteśmy przegrani bo "to taka rasa" i nic się nie da zrobić. wiele wypowiedzi utrzymanych jest wręcz w tonie jakby psy danej rasy to były jakieś klony które zachowują się w taki sam sposób bo "to taka rasa".[/QUOTE] Ale co mają wypowiedzi na tym forum do tej konkretnej dyskusji? Nie, nie zachowują się jak klony. Mają wspólne cechy, przynależne rasie. Quote
spike1975 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 a podobno nie ma głupich pytań tylko głupie odpowiedzi. a jeżeli nie wiesz co mają wspólnego to przeczytaj jeszcze raz i spróbuj to pojąć. ja ci milion razy tłumaczył spraw oczywistych nie będę. Quote
dog193 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 :evil_lol: Jesteś moim nowym idolem :evil_lol: Quote
a_niusia Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 ja mam 3 psy tej samej rasy i to do tego wszystkie rasowe i rodowodowe i maja bardzo bardzo rozniace sie od siebie temperamenty i charaktery. wymagaja bardzo indywidualnego podejscia i maja predyspozycje do sprawiania odmiennych problemow wychowawczych. a mimo to maja szereg wspolnych cech typowych dla rasy. Quote
spike1975 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 a mimo to maja szereg wspolnych cech typowych dla rasy. ależ ja nigdy nie twierdziłem że rasy nie mają znaczenia. natomiast takie stwierdzenie ze "seter na lince NIE" i pokazanie filmiku z zasuwającymi seterami to zbyt wiele. bo ja osobiście znam seterkę irlandzką należącą to starszego faceta który wyprowadza ją bez smyczy i kagańca i ona cały czas łazi sobie dookoła niego, coś tam czasami powącha ale w ogóle nie ma skłonności do takich biegów jak pokazane na twoim filmiku. i gdyby była na 15 m lince to naprawdę bardzo wyjątkowo zdarzyło by się że tej linki by jej zabrakło a jeżeli nawet to raczej dlatego że gdzieś by się zatrzymała dłużej przy obwąchiwaniu niż dlatego że puściła by się w długi bieg. to samo jeżeli chodzi o psy uciekające. one nie uciekają dlatego ze są "niezależne" tylko dlatego że są źle wychowywane. oczywiście są rasy bardziej niezależne niż inne ale to wszystko są jednak psy, kuzyni wilka, zwierzęta dla których przewodnik jest ważny i nikt mi nie powie ze jamnik ucieka dlatego że jest "niezależną rasą". Quote
a_niusia Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 pewnie seterka irlandzka tez juz jest starsza. na tym filmiku te psy "nie puszczaja sie w dlugi bieg" tylko pracuja pod kontrola czlowieka. po co takiemu psu, jak opisana przez ciebie seterka linka?:)) zupelnie niepotrzebna. linke przypina sie psu nad ktorym nie ma sie kontroli. a nad seterem nie ma sie kontroli, gdy w odpowiednim momencie nie zrobilo sie tego co nalezy. Quote
spike1975 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 nie, seterka irlandzka nie jest starsza. nie wiem ile ma dokładnie lat, mogę zapytać, ale absolutnie nie jest psem starym. a na filmiku istotą jest ten bieg właśnie bo to w nim przeszkadzała by linka. pies tropiący też "pracuje pod kontrolą człowieka" a linka mu w tym nie przeszkadza więc chyba nie zamieściła byś filmu z tropiącym policyjnym owczarkiem i komentarzem "owczarek na lince NIE". po co takiemu psu, jak opisana przez ciebie seterka linka?:smile:) o jezu jak to ciężko idzie. wy naprawdę tak ciężko chwytacie czy tylko udajecie żebym się męczył? Quote
omry Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 A ja myślę, że jesteś na forum publicznym i trochę wyższy poziom powinieneś trzymać, gościu :razz: Quote
Talagia Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 a_niusia - linki używałam podczas szkolenia psa, szczególnie ćwiczenia przywołania w miejscach moim zdaniem niebezpiecznych - blisko ulicy, dużo rozproszeń itp. W momencie gdy nie miałam pewności jak zachowa się pies w nowym otoczeniu dawałam sobie taką asekuracje. Nie odważyłabym się puścić rozbrykanego szczyla na trawce blisko ulicy :) W takich chwilach linka sprawdza się u każdego psa. Nie widzę sensu w swobodnym spacerze i targaniu za sobą sznurka - to już może być niebezpieczne, szczególnie w przypadku rozpędzonego setera, który rzuca się w krzaki :) Quote
spike1975 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 a ja myślę że nieco śmieszny jest człowiek któremu przeszkadza mój "poziom" a sam zwraca się do mnie per "gościu". nie jesteś "gościu" wśród swoich kumpli od kielicha, zechciej zwrócić na to uwagę. Quote
omry Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 [quote name='spike1975']a ja myślę że nieco śmieszny jest człowiek któremu przeszkadza mój "poziom" a sam zwraca się do mnie per "gościu". nie jesteś "gościu" wśród swoich kumpli od kielicha, zechciej zwrócić na to uwagę.[/QUOTE] Coraz więcej śmiesznych osób :loveu: Quote
a_niusia Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 [quote name='Talagia']a_niusia - linki używałam podczas szkolenia psa, szczególnie ćwiczenia przywołania w miejscach moim zdaniem niebezpiecznych - blisko ulicy, dużo rozproszeń itp. W momencie gdy nie miałam pewności jak zachowa się pies w nowym otoczeniu dawałam sobie taką asekuracje. Nie odważyłabym się puścić rozbrykanego szczyla na trawce blisko ulicy :) W takich chwilach linka sprawdza się u każdego psa. Nie widzę sensu w swobodnym spacerze i targaniu za sobą sznurka - to już może być niebezpieczne, szczególnie w przypadku rozpędzonego setera, który rzuca się w krzaki :)[/QUOTE] na trawce blisko ulicy to trzeba chodzic na smyczy:)) Quote
Talagia Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 [quote name='a_niusia']na trawce blisko ulicy to trzeba chodzic na smyczy:))[/QUOTE] Zgadzam się całkowicie. Uważam również, że seter nie nadaje się do zabaw na skwerkach i małych parkach, bo to dla niego za mała przestrzeń. Niestety mieszkamy w takiej okolicy, gdzie krótki spacer musi ograniczyć się do mniejszych przestrzeni. Żeby nie rezygnować z możliwości poćwiczenia czegoś z psem i poganiania z zabawką, to świetnie sprawdzi się tu linka. Szczególnie tyczy się to psów, które mają baaardzo silną potrzebe socjalną jak moja suka. Quote
a_niusia Posted December 24, 2013 Posted December 24, 2013 [quote name='Talagia']Zgadzam się całkowicie. Uważam również, że seter nie nadaje się do zabaw na skwerkach i małych parkach, bo to dla niego za mała przestrzeń. Niestety mieszkamy w takiej okolicy, gdzie krótki spacer musi ograniczyć się do mniejszych przestrzeni. Żeby nie rezygnować z możliwości poćwiczenia czegoś z psem i poganiania z zabawką, to świetnie sprawdzi się tu linka. Szczególnie tyczy się to psów, które mają baaardzo silną potrzebe socjalną jak moja suka.[/QUOTE] my lake rzeke i bazanty mamy tuz pod chata i co tdzien zbieraja sie u nas wyzlarze z naszego miasta na wspolny spcer. a na krotkie spacerki chodzimy na smyczy. jak chce isc cos pocwiczyc, to tez idziemy do parku, gdzie lina nie jest potrzebna. istotny jest fakt, ze ja mam 3 psy i to sa moje psy nie psy calej rodziny i mam je w domu caly czas, wszystkie razem. w zwiazku z tym jak idziemy sie wysikac to musza byc grzeczne i isc ladnie na smyczy (tylko moj pupil ma speccjalne wzgledy, wiadomo. nie bez powodu nim jest), bo linka czy nawet flexi to bylaby troche porazka w takim przypadku:))) wiec nie znajduje zastosowania w moim gospodarstwie domowym. jesli chodzi o milosc do innych pieskow, to tylko z moja najstarsza suka mialam chwilke ten problem "ooo piesek, ooo moj ziomal!!" ale bardzo szybko poradzilam sobie z tym bez linki i przy nastepnych szczeniakach uwazalam, zeby sie nie pojawil. moje ps tez sa socjalne lubia inne psy, ale nie podbiegaja do nich. bo po pierwsze wiedza, ze nie wolno, po drugie maja siebie i razem bawia sie najlepiej. Quote
spike1975 Posted December 24, 2013 Posted December 24, 2013 dzisiaj jedna pani, widząc mojego biegającego luzem, najpierw coś tam mruczała pod nosem że bez smyczy i kagańca a potem zaczęła go straszyć tekstem "masz szczęście że nie ma tu mojego amstafa" :D a jak powiedziałem że on ucieka w razie awantur to do mnie że "przed amstafem by nie uciekł". usłyszałem historyjkę jak to "jej amstaf" podchodzi do innych psów, podsuwa się bokiem jakby nigdy nic a potem znienacka "już siedzi na psie". że oczywiście chodzi w kagańcu ale jak już na tym psie siedzi to "koniec" nawet jak jest w kagańcu. a baba z 60-70 lat. to jak tu się dziwić "karkom" że te swoje psy szczują skoro stara baba ma tak nasrane w głowie? tak właśnie powstają "czarne legendy". Quote
Rinuś Posted December 24, 2013 Posted December 24, 2013 [quote name='a_niusia']na trawce blisko ulicy to trzeba chodzic na smyczy:))[/QUOTE] a podobne Twoje idealne pieski chodzą przy ruchliwej ulicy luzem? Prawda jest taka, że KAŻDEGO psa trzeba nauczyć przywołania, jak u Labradora o tym ktoś zapomni to piesek jak poczuje wodę z kilkuset metrów to leci do niej nie zwracając uwagi na swojego właściciela, nawet jeśli musi minąć ulicę czy jakieś niebezpieczne tereny. Quote
a_niusia Posted December 24, 2013 Posted December 24, 2013 [quote name='Rinuś']a podobne Twoje idealne pieski chodzą przy ruchliwej ulicy luzem? Prawda jest taka, że KAŻDEGO psa trzeba nauczyć przywołania, jak u Labradora o tym ktoś zapomni to piesek jak poczuje wodę z kilkuset metrów to leci do niej nie zwracając uwagi na swojego właściciela, nawet jeśli musi minąć ulicę czy jakieś niebezpieczne tereny.[/QUOTE] naucz sie czytac i przyswajac odpowiednio informacje, a potem pisz co "podobno" wiesz. wesolych swiat!!!:)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.