Amber Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 A w ogóle czekam aż Amber przyjedzie z Jarim do mnie i wtedy się polanszę psem na dzielni i będą uciekać :diabloti: (+ 10000 do ego :loveu:) No ba, on specjalnie tresowany po to, to nie będzie przypału, tylko spoko wporzo :multi: Quote
dance_macabre Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 [quote name='Pani Profesor']Was to śmieszy...? ja jak to widzę, to mam ochotę zapakować gówniarze kawał blachy w gębę i niech sama tak biega po wiosce i skacze przez płotki... Jakoś tak to przeczytałam że pomyślałam o aporcie metalowym w obi. Źle z mną... A co do dziecka. Znajdę i zaj..bie. boleśnie. Dziewuszyska sobie może konika-pieska lonżować, bardzo proszę ale zakładać "wypinacze" i kazać skakać takie przeszkody to znęcanie się nad zwierzakiem. To taka pomoc której trzeba umieć używać żeby nie zrobić zwierzęciu krzywdy i nikt nie każe nawet sportowym koniom skakać w wspinaczach. a tak w temacie kucyków https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash2/264444_679637452063316_1897936072_n.jpg Quote
Amber Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 No jak widać sama lepsza nie jesteś :shake: I wędzidło 3x większe :shake: :lol: Quote
dance_macabre Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 [quote name='Amber']No jak widać sama lepsza nie jesteś :shake: I wędzidło 3x większe :shake: :lol:[/QUOTE] Tylko ja nie przypinam go na namawia żeby wzięła, przyjrzyj się a zobaczysz że suka musi tylko wypluć. Quote
dance_macabre Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='Amber']Przecież żartuję ;)[/QUOTE] Sorry :oops: Chyba czas spać:lol: Quote
Vectra Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 ooo widzę sami eksperci od stafficzej urody :diabloti: to ja pokażę na obrazkach , różnice między staffikiem , a nie staffikiem ... ale też morderca to jest chodzi o wzrost to czarne ma 50 cm w kłębie i nie jest staffikiem , to rude jest staffikiem , ma stosowny dokument to potwierdzający , ale 50 cm to nawet na obcasach nie będzie miał i chwila prawdy :diabloti: większa część dogomaniaków , nie rozróżnia staffika od amstaffa czy innego psa w typie bo zdjęcia przekłamują wielkość , na ulicy 1 na 200 wie że istnieje taka rasa jak staffik to co pisałam , 190 z tych osób , szacuje że moje staffiki to nic innego jak szczeniaki amstaffów czy pitów no bo , tak wiem nie zaczyna się zdania od - no bo ale no bo , to zwierzątko jest wielkości sznaucera miniaturki , tak MINIATURKI ma dokładnie 35,5 cm w kłębie to że teraz nastąpiła moda , żeby wszystko co ma nieco mniej niż 50 cm i jest nieco grubsze , nazywac staffikiem ale to nie take proste , staffik to pies , który w górnej granicy wzrostu ma mieć 40,5 cm więc prosze sobie wziąć centymetr i odmierzyć tych 40 cm i ocenić jaki jest staffik i jak bardzo różni się urodą od amstaffa tak tak , lajkonik ocenia że czarne to złe , kudłate z reklamy papieru do dupy jest cacy Quote
Obama Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Pozwolę się wtrącić do dyskusji, reakcję na Obamę są przeróżne. Od zachwytu, po oburzenie czy odrazę. Nie, nie przesadzam. Wielu ludzi uważa,że Obama to słodziak,ale są i tacy, którzy autentycznie przechodzą na drugą stronę ulicy czy wyrażają opryskliwe komentarze: "jak mozna takie coś mieć w domu". Dopóki nie miała bulteriera, nie wiedziałam,że ludzie mogą być tak źle wychowani, nietolerancyjni czy opryskliwi. Teraz nauczyłam się to ignorować, bo to sporadyczne przypadki. Wiem,że ludzie nie czują się pewnie przy dużym psie i to rozumiem.Są ludzie, którzy się boją,ale są i tacy,którzy są zachwyceni. Jak to ludzie.Czasem chamskie komentarze doprowadzają mnie do pasji. Jak chodziłam jeszcze z pitbullem i bulterierem na smyczy, reakcje były podobne,ale wydaje mi się, że to głownie bulterier wywoływał takie reakcje. Kiedyś zaczepiła mnie dziewczyna, która mieszka w mojej okolicy i ma dwa psy w typie CC,zdziwiła się jak zobaczyła jedną kobietę z obrzydzeniem i strachem patrzącą na mojego psa. Mówiła,że mimo,że jej psy choć większe to nie wywołują takiej reakcji. Wydaje mi się,że przy bulterierze to jednak kwestia "małych oczek" i dość specyficznej urody. Z samą pitbullką nie miałam takich sytuacji. Osoby, które mnie kojarzą, mają do Obamy pozytywny albo neutralny stosunek,a resztę nauczyłam się totalnie ignorować. Quote
Vectra Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Jak już pisałam , mało kto zna rasę staffik ..... i tu odniosę się do postu Obamy , do głupich docinek jeśli idzie o bulliki na pytanie jaką posiadam rasę psów , odpowiadam staffik czyli staffordshire bull terrier ..... mało kto słyszy początek czyli staffordshire , tylko wyłapuje to BULL TERRIER i jest o boziuuu to masz te okropne białe świnie :) a jak już mam osobnika staffordshire BULL TERRIERa na smyczy i jak wspominałam post wyżej , że jest to rasa egzotyczna :) na pytanie jaka to rasa i niefortunnie odpowiem wymieniając całą nazwę , też pada - eeee nie , przecież te nie mają ryjów jak świnia. Kiedyś był tak kwartalnik , bardzo ciekawy ;) zwał się ABS , czyli amstaff , bull i staffik świetne opisy ras były ... takie dość na wesoło .. padło w którymś wywiadzie z hodowcą , pytanie czemu bull ma tak małe oczka hodowca odpowiedział pytającemu - a widziałeś kiedyś czołg z wielkimi oknami :) Quote
asiak_kasia Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Jeżeli ktoś ogólnie ma ochote się "czepiać" to się uczepi i blabladorka, który powinie byc taki fajniusi, bo srajtaśme reklamuje. Inna kwestia, ze kolezanka została na spacerze zatrzymana przez SM i chcieli jej wlepic mandat za pitbula. Kumpela ma czarnego labka. :roll: Ogólnie świadomość ludzi jest porażająco niska, i ciągle żywe są jeszcze mity nt róznych ras. Mogła bym pewnie ksiązkę napisac o mitach i bajkach nt psów, które wiecznie żywe w narodzie. Ale kurde mieszka się w jednym mieście, nawet sporym, na spacery na ogół chodzi się w znane miejsca, najczesciej o podobnych porach. Widuje się na ogół "znajome" twarze. I tacy ludzie, przy takich "spotkaniach" wiedzą, ze to wielkie czarne bydle, jest ok, albo własciciel nad nim panuje. I nawet jeżeli to jest ast, pit, czy co tam jeszcze ma być. JA wiem, że Fakt robi swoje, ja wiem, że nagonka, ale no proszę litości, nikt nie będzie uciekał przed jednym stafikiem...:evil_lol: No serio może mam zbyt bujną wyobraźnie, ale jak to widzę, to serio mam uśmiech typowo ttbowski na ryju :diabloti: I widzisz gops, każdy tu z nas ma jakies tam psa i KAŻDY spotkał się z tym, że jest na ulicy ominięty łukiem, albo zdarzy się prośba o zapięcie psa na smycz,czy durny komentarz. Tyle, ze nikt nie dorabia do tego teorii, i się nie napawa tym jakby to była jakas zasługa. A to Twoje pozowanie z Clay'em na "trudnego psa" to jak robienia z pinczerka miniaturowego dobermana. Trochę nie tego. ;) Od siebie dodam tylko, ze na moje laickie oko trochę inaczej jest z bullem, bo to się albo kocha, albo nienawidzi. No i dochodzi jeszcze kwestia kontrowersyjnej urody. I przypuszczam, że tu reakcje ludzi są dużo bardziej ekspresyjne. Szczególnie, ze nadal nie jest to rasa tak popularna jak swego czasu były asty chociażby. No i ogólnie wesoło mi niezmiernie, bo teraz mam psa, którego ludzie na ogół w ogole nie widza, nie chcą głaskać bo jest brzydki, a za to ona jest bardzo przyjaźnie nastawiona do świata i spacery z takim psem to serio jest frajda. :lol: Quote
Obama Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='Vectra']Jak już pisałam , mało kto zna rasę staffik ..... i tu odniosę się do postu Obamy , do głupich docinek jeśli idzie o bulliki na pytanie jaką posiadam rasę psów , odpowiadam staffik czyli staffordshire bull terrier ..... mało kto słyszy początek czyli staffordshire , tylko wyłapuje to BULL TERRIER i jest o boziuuu to masz te okropne białe świnie :) a jak już mam osobnika staffordshire BULL TERRIERa na smyczy i jak wspominałam post wyżej , że jest to rasa egzotyczna :) na pytanie jaka to rasa i niefortunnie odpowiem wymieniając całą nazwę , też pada - eeee nie , przecież te nie mają ryjów jak świnia. Kiedyś był tak kwartalnik , bardzo ciekawy ;) zwał się ABS , czyli amstaff , bull i staffik świetne opisy ras były ... takie dość na wesoło .. padło w którymś wywiadzie z hodowcą , pytanie czemu bull ma tak małe oczka hodowca odpowiedział pytającemu - a widziałeś kiedyś czołg z wielkimi oknami :)[/QUOTE] 100% prawdy. ABS znam, szkoda,że już nie ma. Ale tak jak wspomniałam, bulteriery to trochę "inny ciężar gatunkowy", biało różowy dziwny ryj ze świńskimi oczkami.Samo zło. Co więcej, lepiej postzregają kolorowe bulle niż białe. A to przeciez najbardziej eleganckie i "dzentelmenskie' wydnie bulla. Klasyk :diabloti: Quote
Vectra Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Serio , to nie trzeba wychodzić do miasta , by dowiedzieć się o morderczości niektórych ras :evil_lol: chociażby taka dogomania , kopalnia wiedzy wszelkiej ileż tu niepochlebnych opinii krąży , na temat tak zacnej grupie ras , jaką jest grupa 3 terrierów typu bull :cool3: chyba tak właśnie się moja przygoda z dogo zaczęła , był taki temat tam coś o pogryzieniu i palono TTB na stosie .. na czele czarownic stała pani szkoleniowiec , która pisze książki nawet. No autorytet by się chciało powiedzieć , tylko trudno po przeczytaniu mądrości na temat psów walczących. Np o genetycznej żądzy mordowania :diabloti: to co wymagać od szarego człowieka , co fakty czyta ;) jak miłośnik , no niby ... nie ma pojęcia o psach niektórzy powinni się cieszyć na widok bulla w mieście , że mają substytut domu ... niecodzienny to widok , świniak w mieście :diabloti: PS Lalka wiele lat robiła za labradora i żaden strażnik miejski nie umiał mi udowodnić , że nim nie jest no uszy , no uszy wielka mi rzecz - błąd w sztuce lekarskiej. Nikt nie jest doskonały , weci też Quote
gops Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='asiak_kasia'] I widzz gops, każdy tu z nas ma jakies tam psa i KAŻDY spotkał się z tym, że jest na ulicy ominięty łukiem, albo zdarzy się prośba o zapięcie psa na smycz,czy durny komentarz. Tyle, ze nikt nie dorabia do tego teorii, i się nie napawa tym jakby to była jakas zasługa. A to Twoje pozowanie z Clay'em na "trudnego psa" to jak robienia z pinczerka miniaturowego dobermana. Trochę nie tego. ;) . :lol:[/QUOTE] A wiesz dlaczego kupiłam staffika ? Bo chciałam :lol: bo mi odpowiadał wyglądem i charakterem. I jakbym chciała groźnego psa to bym sobie takiego kupiła poprostu więc nie wmawiaj mi proszę takich głupot że na coś pozuje . Clayton jest świetnym psem i nigdy nie pisałam że jest problemowy, po co to wymyślanie? . Bo problem taki jak żarcie śmieci to nie jest problem (aż taki by nazwac psa trudnym)dla mnie problemowy pies to głównie pies agresywny , nieobliczalny , zarówno do psów jak i ludzi i takiego miałam , nie jest to Clay . I jak już wszysycy to w końcu zrozumieją to będzie super . Mój pies ma świński ryj i tego nie zmienie , ludzie reagują jak reagują nie mam na to wpływu . AMEN. Quote
kamihash Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Ja za to będąc kiedyś w warzywniaku z moim stafficzkiem, usłyszałam że " Jak ten bulldog urośnie, to będzie postrachem osiedla" :razz: ( i od tamtej pory cały czas czekam na ten moment :diabloti:) Jak uświadomiłam Panią, że to nie ta rasa i że on już jest dorosły i nie urośnie większy, to chyba mi za bardzo nie uwierzyła, spojrzała z niedowierzeniem jeszcze raz i skomentowała, że " ale gębę, to on ma", no kurczę, a co ma nie mieć ;) hehe Innym razem w centrum naszego miasta czekaliśmy sobie w kolejce po lody, mijały nas dwie babki i jedna do drugiej " Patrz, to te co gryzą, widziałam w telewizji!", a facet co stał obok, od razu kucnął koło prosiaka i zaczął go miziać, mówiąc mu, że wcale nie, że one są bardzo mądre i fajne psiaki, tylko ludzie głupi i nie wiedzą :loveu: Do ogródkowej restauracji pod samym kościołem Mariackim też bez problemów nas wpuścili :) Faktycznie, czasami ludzie się odsuwają, bądź spoglądają z rezerwą, ale przeważnie spotykamy się z bardzo przyjaznymi i pozytywnymi reakcjami, a nawet komplementami :) szczególnie, jak już zacznie się rozmowa, ludzie w ogóle nie wiedzą, że jest coś takiego jak staffik, nawet zdarzyło się, że zostaliśmy zapytani, czy zdjęcie mogą prosiakowi zrobić- szczena mi opadła, ale potem puchłam z dumy z mojego fajnego psiaka;) Na ulicy raz jeden jedyny zostaliśmy zapytani przez młodego chłopaka "czy to staffordshire", więc niby duże miasto, sporo ludzi się przewija, a świadomość przeciętnego Kowalskiego jaka jest, każdy widzi ;) Przeważnie ludzie myślą, że to szczeniak amstaffa, bądź niewyrośnięty pittbull :evil_lol: W sumie to tylko raz zdarzyła mi się faktycznie nieprzyjemna sytuacja, gdy musiałam coś odebrać w sklepie i dosłownie na minutę zostawiłam prosiaka pod sklepem (normalnie nigdy tego nie robię, bo się boję, że ktoś go zgarnie, wiem walnięta jestem :eviltong:), i zaraz za mną wleciał jakiś facet i z oburzeniem darł mordę ( serio, nie krzyczał, darł gębe) na cały sklep, czyj to pies i kto tu takiego psa uwiązał pod sklepem i to bez kagańca, on to zgłosi, zaraz dzwoni na policję!!! I zostałam pozytywnie zaskoczona, bo obsługa sklepu stanęła po mojej stronie i jeszcze mnie przepraszała za to nieprzyjemnie zajście. A tak to na co dzień jest ok, jeździmy komunikacją miejską, pociągami, w restauracji ze dwa razy byliśmy - w sumie myślałam, że będzie gorzej, w naszym społeczeństwie z zakorzenionym mitem psa mordercy ;) - ale chyba faktycznie - wielkość ma tu znaczenie ;) i dobrze, bo przynajmniej nie muszę się za bardzo irytować i przepychać z ludźmi. U dużej ilości naszych znajomych, jak na początku zobaczyli stafficzkowego na zdjęciach, a potem dopiero na żywo, to było wielkie zdziwko, bo myśleli, że to wieeelki pies, a tu taki pyrtek leci ;) i jeszcze pcha się mamusi na kolanka jak tylko ma okazję ;) Quote
filodendron Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='gops'] Mój pies ma świński ryj i tego nie zmienie , ludzie reagują jak reagują nie mam na to wpływu . AMEN.[/QUOTE] Bo od stafików trzeba jeszcze odróżnić białe stafiki. Stafik czarny albo rudy jest na bank szczylkiem pitbula, a stafik biały to bank bulterier jest i widać to na pierwszy rzut oka ;) (Mnie to wcale nie dziwi, sama z osiem lat temu myślałam, gdy pierwszy raz zobaczyłam czarnego laba, że to niekopiowany rotek :evil_lol: Na dogo była dziewczyna, która miała berneńczyka i cavalierka tri color - komentarz, że to mama ze szczeniakiem, to była norma :)) Quote
Vectra Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 rudy staffk jest bokserem , więc proszę tu nie ubliżać ;) a biały staffik jest labradorem czarnych staffików nie mam , ale też biedne nie urosły bo chorowały lub ktoś oszukał mnie kiedys tak w gabinecie wet , Pani jedna zaskoczyła ... lekarka no teraz się nie tatuuje ;) ogląda tego mojego staffika , ogląda i mówi - ciekawe co to za mieszaniec, bo amstaff , to to nie jest natomiast CAO , to najczęściej - rasowy pitbull a żeby już tak nie utrudniać , to TZ zawsze odpowiada , że to jest cziłała z bazaru Różyckiego , trochę duża tylko urosła , ale tanio kupił to tam ;) ja sama jestem miło zaskoczona , gdy ktoś powie - ooooo staffiki , bardzo mało ludzi wie o istnieniu tej rasy i oby tak zostało ;) właściciele staffików które zaczepię , też są zaskoczeni , że wiem co to za rasa wynika czasem wiele zabawnych sytuacji , można książki pisać sposób by publiczność nie uciekała w popłochu jest dość prosty , ubrać psa na wesoło ... bez kolcy , zbroi rycerskich i takich tam ;) z Lalką moja czarną i dużą , dużo oberwałam okropnych komentarzy ... aż kupiłam jej różowe sexi szeleczki i serio więcej było na twarzach uśmiechów i wesołych komentarzy niż tych mało miłych. Quote
gops Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Z tym ubieraniem to prawda , mój pies jak lezie w swoim sexi kubraczku to też częściej widzę uśmiechy niż krzywe spojżenia . Aczkolwiek labradorem jeszcze nie został ;p ale może wszystko przed nami :lol: Quote
filodendron Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 No jak labradorem? Labrador średni w odróżnieniu od królewskiego? :) Mało jest stafików i też się dziwię, że taka dyskusja się rozwinęła na temat komentarzy odnośnie tej rasy. U mnie jest masa psów, mieszkam tuż przy - można powiedzieć - miejskim spacerniaku. Stafika na żywo (nie licząc wystawy) widziałam tu tylko raz, może dwa - tego drugiego nie jestem pewna. Inna sprawa, że jakoś tak się składa, że pojawiające się tu młode ttb (głównie asty, trochę bullterierów) jakaś magiczna siła wymiata ze spacerniaka wkrótce po osiągnięciu dojrzałości. Obstawiam, że to z powodu wciąż jeszcze statystycznie częstego mózgu chlupotu u właścicieli, ale kto wie - może to mała odporność psychiczna na komentarze :D Quote
Vectra Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 skoro są miniaturowe yorki i dobermany , to czemu nie ma być miniaturowych labradorów ? ;) wszystko może być , wyobraźnia daje ogromne możliwości. ogólnie wiedza ludzi bywa zabawna , raz w knajpie czekamy na obiadek obok przy stoliku siedzi towarzystwo , ludzie tak po 50 dobrze ... mówili głośno , więc nie było jak nie słuchać ;) zeszło na temat psów i jeden z panów wygłosił ciekawostkę że teraz hoduje się specjalną odmianę yorków , z którymi nie trzeba wychodzić na spacery , bo one tylko do kuwety się załatwiają a jak by ktoś chciał uczyć załatwiania na podwórku , to nie ma takiej możliwości i serio to nie były burki w gumiakach , tylko bardzo sympatyczni ludzie na poziome aż korciło zapytać , skąd wyciągnął te rewelacje ... ale nie wypadało Quote
jonQuilla Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 To do mnie kiedyś przyszli znajomi w większej grupie i był tam taki jeden gość znający się na wszystkim najlepiej. Oczywiście Salsa gości witała ekscytacją i że ów znajomy widział ją pierwszy raz zaczął temat z cyklu znawca ras. Życie mnie nauczyło mówić że ruda to zwykły kundel i może gdzieś tam podobna do amstaffa. Z reguły jak mowilam ze mieszanka pitbulla to dopytywali a czemu taka mała/chuda i tak dalej a ze ja nie lubie sie tlumaczyc to uznalam ze nazwanie jej kundlem wszystko uprosci.Kolega znawca ras mowi "fajna jest, wesolutka...taki bokserek"...mysle sobie ze moglo byc gorzej ze boksery sa spoko wiec moge miec boksera i sie nie odzywalam no ale inny kolega mowi do niego ze przeciez ona nic z boksera w sobie nie ma i sie zaczela dyskusja. Znawca uznal ze absolutnie nie ma w sobie nic z amstaffa, ze widzial amstaffy i blizej jej do boksera. Miałam ubaw bo denerwowal sie ze dodyskusji wlaczyla sie wiekszosc osob i kazdy byl odmiennego zdania niz on :D Quote
kamihash Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 A tak, bokserkiem też zostaliśmy raz nazwani :loveu: Quote
Amber Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Eeee to u mnie jest przeważnie temat beton, że jak ja się nie boję mieć takiego psa, któremu rośnie mózg, a nie rośnie czaszka i po 5 (3 lub 4 - różnie) roku życia mu zaczyna odbijać :loveu: Słyszałam to kilka razy, z przeróżnych źródeł, tak więc mit dobermana-szaleńca tak nie do końca umarł :evil_lol: Quote
Amber Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Tak, to następuje po tym jak im tłumaczę, że jednak jest też brązowy :evil_lol: Wtedy jest: Quote
Rinuś Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 a ja wrócę na chwilę do psich wybiegów :diabloti: taki oto maciupki powstał u nas ostatnimi czasy ( 500m2) ,w sumie dla psów z samego centrum które pewnie nigdy lasu nie widziały dobre i takie coś, tylko ja bym raczej tam nie wpadła, bo za małe zwyczajnie: https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1472877_654962144555541_96021764_n.jpg https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/1472901_654962057888883_1567237503_n.jpg https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1513233_654962064555549_1451147316_n.jpg https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/999924_654962097888879_886417570_n.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.