Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nawet nie zdawałam sobie sprawy że psy tak odbierają kantar. Wszędzie gdzie pisze się o pozytywnych metodach jest też o kantarze.Szkoda że nikt nie stara się rzetelnie przekazać informacji,może wtedy nie miałby tylu zwolenników.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

a czy kantar , to nie czasem ma tak być stosowany , że i kantar na ryju i obroża na szyi i dwa karabińczyki na dwóch końcach smyczy ?
kantar ma być obrożą , czy służyć do korekty ? sens działania tegoż kantara , to rozumiem , aczkolwiek dla mnie żaden to sens ;)
Bo już sama kontrola nad psem , jest upośledzona , w 28 przypadkach jakie możemy napotkać na drodze.

Skoro się używa czegoś pomocnego przy wychowaniu psa , to jakiś powód musi być.

Posted

Vectra napisał(a):
w wielu stanach jest zakaz posiadania pitbulla , myślę że to jest odpowiedź na ten zakaz

czy to poniżej jest american bully - to musisz zapytać właścicieli .... póki co w pl to nie jest jeszcze popularna i dostępna rasa ;)
o tak na bazarach :grins: obstawiam zatem , że to ast :)


gadałam, ale nie pamiętam, co mówili, oprócz, że ma papiery.

Vectra napisał(a):
żywe :cool3:

[video=youtube;93_o4gFopqY]https://www.youtube.com/watch?v=93_o4gFopqY[/video]


znając takich masowo-mięśniowych panów stawiam orzechy przeciw dolarom, ze zdarza się sterydowanie takich psów. ofkors, te karczycha masakryczne wyrastają psom od ciągnięcia wagonów kolejowych, ale skoro są zawody - takie zawody i tacy właściciele - to nie mam złudzeń. sterydy i odżywki są w robocie.
wyglądają te psy strasznie.

Berek napisał(a):
Vectra, dobijasz mnie. Cóż Ci uczyniłam, hę?

Jedyne co pocieszające - że wielu właścicieli tych biedaków wygląda dość podobnie do nich (przypadek?), z czego wróżę im rozliczne problemy ze stawami, kośćcem
(tudzież męskością :cool3: ).


wiadomo, tylko że podobno na męskość te wszystkie proszki dobrze nie robią ;-).

evel napisał(a):
Mnie przerasta raczej logika w stylu: ma kolce, bo ciungnie. Kolce jak korale niemal na obręczy barkowej oczywiście. Pytam zatem, czy przestał ciągnąć. No nie. To po co kolce? I ta ciężka rozkmina na twarzy właściciela, gdy ja już sobie idę w swoją stronę... :evil_lol:


encefalopatia od regularnych udziałów w ustawkach ;-)

Posted

Chodzi mi ogólnie o pierwotniaki,na którymś forum polecali kantar do walki z ciągnięciem(używanie go zamiast obroży),z drugiej strony patrząc po co zatracać w psie stworzonym do ciągnięcia i pracy ten zapał który ma w genach (jeśli dla kogoś ciągnięcie jest problemem powinien zastanowić się nad wyborem innej rasy)

Posted

hmmmm , jakby tak pomyśleć , to może do psów pociągowych , ma sens pomoc z kantarem. Ale jako pomoc , a nie jako obroża na kufie w formie samodzielnej.
Tak patrząc na specyfikę rasy ;) zapędy i popędy i żeby nie wygaszać , biegu na szelkach czy obroży - tak wiem , obroża zła jest tu , ale czasem się widzi ;)
I kantar może ułatwić , wdedukowanie psu takiemu , że czasem trzeba iść grzecznie.

Nie znam się na pociągowcach , ale może w tej sytuacji ma to sens.

Posted

Vectra napisał(a):
a czy kantar , to nie czasem ma tak być stosowany , że i kantar na ryju i obroża na szyi i dwa karabińczyki na dwóch końcach smyczy ?
kantar ma być obrożą , czy służyć do korekty ? sens działania tegoż kantara , to rozumiem , aczkolwiek dla mnie żaden to sens ;)
Bo już sama kontrola nad psem , jest upośledzona , w 28 przypadkach jakie możemy napotkać na drodze.

Skoro się używa czegoś pomocnego przy wychowaniu psa , to jakiś powód musi być.


jak najbardziej powinna być też obroża, bo kantar NIE służy do dawania korekt. on sam robi korekty jak pies pociągnie. dodatkowe szarpanie psa na kantarze, to jakiś skrajny idiotyzm i proszenie się o kłopoty. bo owszem, można psu kark skręcić. tak samo jak można zrobić psu krzywdę, wkładając kolce na rower ;)
kantar, tak samo jak kolczatka, nie jest obrożą, tylko narzędziem treningowym. i wszystko trzeba robić z głową. ja jak nakładałam Etnie kantar, to zawsze byłam bardzo bardzo bardzo ostrożna. i wbrew temu co niektórzy pewnie myślą, nie chodziła w tym na każdy spacer, zawsze i wszędzie. ale kantar bardzo mi pomógł w sytuacjach, w których emocje Etny sięgały zenitu(czyli głównie wspólne spacery z TŻ, zdarzające się rzadko, oznaczające wypasiony spacer i zabawę z pańciem, stąd skrajne emocje) i zwyczajnie dusiła się na obroży. natomiast jak szłam z nią celowo gdzieś ćwiczyć reakcje przy psach, to zawsze normalnie w obroży. no ale Etna nosiła kantar tylko dlatego, że ciągnęła na smyczy, a nie dlatego, że nie mogłam jej utrzymać ;)

Posted

muszę sobie to kupić i obczaić na psie ...

bo to ma za zadanie , na natychmiastowe odwrócenie uwagi od obiektu pożądania , bez udziału rąk widzialnych człowieka , tak ?
czyli pies się sam karci , dobrze rozumuje ?

jeśli dobrze , to przy bystrzejszych osobnikach , nic to nie zdziała ... pies naumie się tym manipulować
owszem może to być pomocne , przy miększych psach

Posted

Vectra napisał(a):
muszę sobie to kupić i obczaić na psie ...

bo to ma za zadanie , na natychmiastowe odwrócenie uwagi od obiektu pożądania , bez udziału rąk widzialnych człowieka , tak ?
czyli pies się sam karci , dobrze rozumuje ?

jeśli dobrze , to przy bystrzejszych osobnikach , nic to nie zdziała ... pies naumie się tym manipulować
owszem może to być pomocne , przy miększych psach


to ma jedno zadanie: uniemożliwić ciągnięcie. jak pies próbuje przeć do przodu, to bez naszego udziału(tzn wiadomo, trzymamy smycz) kantar to uniemożliwia. teoretycznie, bo pies może nauczyć się napiąć kark w taki sposób, że i tak pójdzie do przodu :evil_lol:

uważam, że nie ma to zastosowania przy nauce np ignorowania psów.
i tak jak mówisz, właśnie pies może nauczyć się tym manipulować. szczerze mówiąc, Etna się nauczyła :diabloti:

dla mnie to jest takie coś, to się przydaje, jak pies jest w trakcie nauki chodzenia na smyczy, a Ty nie masz w jakimś momencie czasu żeby ciągle z nim zawracać, stawać, czy co tam kto stosuje. dzięki kantarowi nie psujesz sobie pracy, którą robisz przy spacerach normalnie na obroży

Posted

"kantar, tak samo jak kolczatka, nie jest obrożą, tylko narzędziem treningowym."


Z tym zdaniem się absolutnie nie zgodzę: narzędzie treningowe oznacza świadomy udział w manipulowaniu nim. Czyli muszą być ręce świadome tego, co robią. ;)
Kantar należy do kategorii "mechanicznych, silnie działających wymuszaczy zachowań" - wespół z relaksami na przykład.

Nie lubię takich narzędzi, ale teoretycznie jestem w stanie wymyślić sytuację w której są przydatne - wręcz może konieczne, typu osiemdziesięciolatek z osteoporozą zmuszony do wyjścia z pobudzoną, niewychowaną filą. Samcem w wieku lat czterech, dajmy na to.
:lol:

Posted

Vectra napisał(a):
eeee , to ja gdzieś czytałam straszniejsze rzeczy , do czego używa się kantarka i że nie pies sam , tylko ktoś psa tak ryjem w stronę ogonka.


nie wiem, może ludzie tak robią. wiesz jak to jest, ze wszystkim tak samo, różnie ludzie używają ;) ja używając kantara nie widziałam nawet potrzeby ciągnąć pysk psa

Posted

ale psies silny kark , to on sam ten kantarek może napotkać na opór i wtedy może kusić , tak ciabas pieska ...
w tym wypadku , lepiej użyć kolczatki .. no ale zaczną się korale połączone z pieszczochą i tak dookoła wieje debilizmem :evil_lol:

Posted

Ja juz nie mam sily. Bylam teraz 6 dni u babci. Ciotka ma psa. Frodo go zlewal kiedys, ale jak ona warczala ( a warczy caly czas, np. Frodo idzie po korytarzu, ona siedzi w pokoju i ma niego warczy) on jej wysylal csy. A ze go olewala to dal sobiespokoj i przecodzi do ataku. Jak jestem w poblizu i biegnie na nia, to wystarczy slowna korekta i odpuszcza. Ale zdarzylo sie ze sie rzucil. Za pierwszym razem, wlazlam pod stol i mojego odciagnelam. A w tym czasie ciotka napieprzala swojego kapciem, bo ona sie boi ze ja ugryzie. Mojego chciala walnac ale nie chciala zeby przestal ja lubic :razz: Za drugim razem ja sie rzucilam do rozdzielania a oni stali i wykrzykiwali ze to moj zaczal.
Potem chcialam cos porobic z ich psem. Zaczelam od nauki siad, ale jak podnioslam reke ze smakiem mu nad glowe to sie skulil i wogole nie chcial sie ruszyc.
Aaa i to ze ich pies caly czas warczy i ich broni to normalne, bo psy tak maja....

Dlaczego nie ma jakis testow psychologicznych na posiadanie psa? :roll::shake:

Posted

Szkoda psiaka,widać że agresja spowodowana jest lękiem. Niektórzy ludzie myślą że z psami jak z dziećmi,dasz klapsa to zrozumie że źle zrobił i drugi raz tak już nie będzie. Moja ciotka dawała mi rady żeby psa/kota nie bić ręką tylko ciapem lub gazetą ostatecznie szmatą żeby nie myślał że to ty go bijesz:cool3: Może twoja ciocia też praktykuje tą zasadę. Jakby nie patrzeć testów na posiadanie potomstwa też nie ma,a ilu ludzi się nie nadaje?

Posted

może z prostej przyczyny nie ma takich testów , bo każdy debil zdał by je z pocałowaniem rączki

ja znam ludzi , co mają testy różne i psychiczne , bo odpowiedzialni za wiele rzeczy

ale wariat , zawsze się z wariatem dogada - a by to zrozumieć , proszę raz położyć się na kozetkę :diabloti:

Posted

Z tymi testami to nie do konca na powaznie. Pewnie zrobily by wiecej zlego niz dobrego.

Ciotka nie wyznaje zadnej zasady w wychowywaniu psa, robi to co jej impuls podpowie. Tak mi jest szkoda tego psa, gdybym miala troche lepsze warunki to bym ja wziela na jakis czas do siebie, moze udaloby sie naprawic co nieco.

Posted

Owszem, kantar powinien być podpięty do jednej smyczy, a obroża do drugiej, ale niestety minimum połowa osób jakie widuję, które używają kantara, ma smycz tylko na nim ;) a szkoda, bo np. spanikowany pies stosunkowo łatwo może się z kantara wysupłać, jak zacznie się zwijać jak węgorz. Korekty kantarem są z założenia sto razy niebezpieczniejsze od korekty kolcami i absolutnie się ich nie robi - a ile razy nawet na dogo czytałam o szarpaniu kantarkiem...

Kantar może odzwyczaić psa od nawyku ciągnięcia, to nie zawsze jest tak, że wracamy do obroży i wraca problem - zależy na ile cwanego i upartego mamy psa ;) ale prawda jest taka, że kantar jest silniejszą awersją od kolców i może się powtórzę, ale serio dostaję czkawki, jak ktoś demonizuje kolce, a z kantara robi cud nad Wisłą. Nie każdego psa można wsadzić w kantar; powiedziałabym, że dobrze i bez skutków ubocznych reaguje na niego mniejszość psów. Podobnie jak większość psów nie potrzebuje kolczatki, żeby je jako tako ułożyć. Dlatego kantar powinien leżeć na podobnej półce co kolce - a nie być bezkrytycznie polecany jako super humanitarne narzędzie na każdego problematycznego pieska.

Posted

Vectra napisał(a):
ale kantar nie kuje , temu jest ekologiczny :cool3:
a że można tam psu kark skręcić , no ale nie kuje :grins:


Mi się wydaje, że to chodzi o materiał :D
Kolce są z metalu, be, kantarek ze szmatki, cacy ;)
To samo przy kagańcu - mało osób przeżywa jak pies może chodzić w wielkim metalowym kagańcu cy fizjologu, a same zakładają psy humanitarną materiałową tubę, w której w upał pies może wyzionąć ducha na udar? ;) No ale szmaciane to humanitarne.
Z klatkami podobnie - ile osób tu na dogo dostaje spazmów od metalowej klatki i prętów jak w więzieniu, a już wsadzenie psa na podróż w transporter uważają za normalne? Bo plastik is fantastik :megagrin:

Posted

[quote name='Vectra']Żeby naprawić psa , najpierw naprawia się człowieka.
Więc nic byś nie zdziałała , mając lepsze warunki :grins: skoro ciocia jak nasz NFZ

Idealnie to ujęłaś :jumpie:

Posted

a mi się wydaje, że kantar jest stosunkowo nowym wynalazkiem i mało, jak nie wcale, jest badań na temat skutków jego użycia ;) w domyśle: nie ma dowodów, nie ma czego się obawiać :evil_lol: oczywiście to bzdura, myślę, że za jakiś czas ludzie przestaną się zachwycać kantarami ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...