Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moje mordy JUŻ nie żrą śmieci- tzn z Szelmą jeszcze dopracowujemy - ale ona świeża, a dość długo się błąkała. Ale jak przyuważyłam wywalającą odpadki żarcia na trawnik sąsiadkę to zwróciłam jej uwagę bynajmniej nie delikatnie - rzekłabym raczej, że chamsko i na tyle głośno, żeby sporo ludzi dookoła usłyszało. Jeszcze pod jednym blokiem muszę wyczaic co za buc wywala zgniłe resztki i kurde, zabiję parszywca!!!!

Mistrzem kradzieży jest Kraksa- ale raz, że u niej patologiczna miłość do żarcia ma podstawy w paraliżu, dwa- Kra traktuje przeszkody w drodze do celu jako dodatkową rozrywkę, trzy- jest nieco zbyt inteligentna....

http://www.youtube.com/watch?v=KRfbgtkRWw0


http://www.youtube.com/watch?v=UFt8E5nHX_Y&feature=player_embedded


http://www.youtube.com/watch?v=H1geTBqIkz0



http://www.youtube.com/watch?v=p13IyfiXSxI



http://www.youtube.com/watch?v=5ekAuGeCAKs



(dla tych co jeszcze mojej koffanej szkodnicy nie znają)

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Czekunia']U mnie jest to samo:roll:...
Chociaż obserwując zachowanie Zary podczas żarcia odpadków to mam wrażenie, że ma to podstawy w jej psychice:shake:. Czy to w ogóle możliwe?[/QUOTE]

no jasne, że tak. wiele psów po przejściach tak ma. jak tymczasowałam grzywacza z pseudo, który był strasznie wychudzony, to też się rzucał na żarcie i w ogóle zachowywał się, jakby nigdy nie jadł :shake:



a tak jeszcze co do kolczatki, to zawsze jak są dyskusje tego typu, gdzie osoba A twierdzi, że to zło, a osoba B, że wcale nie, to jednym z argumentów osoby B jest to, że kolczatka jest narzędziem szkoleniowym o określonym działaniu, a nie zwykłą obrożą... i mimo, że bliżej mi do osoby A, to chyba każdy wie, że osoba B ma rację, ale cóż... ;)

Posted

ulvhedinn sunia otwiera wszystko jakby była wyszkolona :) a nie boisz się czy czasem kiedyś nie odkręci korka od kuchenki i gaz się nie będzie ulatniał? bo widziałam na filmiku że i o nie lubi ząbkami zahaczyć :)

Posted

ulv - Kraksa jest genialna! ;) Ja moją psicę uczę otwierać szafki, ale ma do tego specjalne sznureczki. Na szczęście, jak chowam sznurki, to już nie kombinuje jak otworzyć szafkę bez nich... Btw. macie nadal galerię na dogo? Kiedyś miałam was w subskrypcji, ale zgubiłam link :(

Posted

Mam, ale wstyd przyznać, zaniedbaną ;) muszę ją trochę ożywić ;)

Kra się tego sama nauczyła, a te filmiki (poza tym z lodówką) nagrałam w zeszłym roku, jak byłam chora i Kra dostawała korby z nudów. Poza tym umie odkręcić słoik, otworzyć haczyk i zasuwkę, klamki itd, a próbowała i przekręcać klucz, tyle że go ułamała...

Gazu nie odkręci, bo mam odłączony, wsio na prąd.

Posted

[quote name='ulvhedinn']Mam, ale wstyd przyznać, zaniedbaną ;) muszę ją trochę ożywić ;)

Kra się tego sama nauczyła, a te filmiki (poza tym z lodówką) nagrałam w zeszłym roku, jak byłam chora i Kra dostawała korby z nudów. Poza tym umie odkręcić słoik, otworzyć haczyk i zasuwkę, klamki itd, a próbowała i przekręcać klucz, tyle że go ułamała...

Gazu nie odkręci, bo mam odłączony, wsio na prąd.[/QUOTE]

Pies-geniusz :diabloti: To ona wrzucała książki do toalety? Tak mi coś świta ;)

Posted

Tak, jeżdżę na kucyku u babci co weekend :loveu:

No ja wiem, że witryny sklepów jeździeckich nie są najlepszym źródłem wiedzy. Tak samo jak witryny sklepów dla psów, jeszcze można znaleźć tam kolczatkę pod nazwą obroża. A przecież to narzędzie szkoleniowe :shake:

Posted

[quote name='Amber']Tak, jeżdżę na kucyku u babci co weekend :loveu:

No ja wiem, że witryny sklepów jeździeckich nie są najlepszym źródłem wiedzy. Tak samo jak witryny sklepów dla psów, jeszcze można znaleźć tam kolczatkę pod nazwą obroża. A przecież to narzędzie szkoleniowe :shake:
Na miłość boską,Amber,zrozum...Munsztuk a wędzidło to jest naprawdę zasadnicza różnica i każdy,kto zagłębił mocniej temat Ci to powie.I o ile mogę się zgodzić,że kolczatka jest rodzajem obroży,o tyle nie mogę się zgodzić,że munsztuk jest rodzajem wędzidła.Jest kiełznem,ale nie wędzidłem,powtarzam po raz kolejny.Wędzidło jest kompletnie innym typem kiełzna niż munsztuk.Można powiedzieć kiełzno munsztukowe,można powiedzieć kiełzno wędzidłowe,ale nie można powiedzieć wędzidło munsztukowe,bo to mieszanie pojęć.
Upraszczając,kiełznem jest wszystko co się wkłada koniowi do pyska.Wędzidło czy munsztuk to są inne rodzaje kiełzn,które się bardzo od siebie różnią i nie można ich wsadzać do jednego worka.
Nie umiem już tego jaśniej wytłumaczyć,wybacz :shake:.

Posted

Amber,ja Cię bardzo proszę.....
Po pierwsze:nie masz żadnej pewności,czy ktoś kto prowadzi sklep naprawdę zna się na rzeczy,to jest naprawdę rosyjska ruletka,uwierz mi,wiem z doświadczenia.
Po drugie:zrozum w końcu,że munsztuk nie jest wędzidłem,a wędzidło nie jest munsztukiem,tych pojęć nie stosuje się zamiennie.Owszem i jedno i drugie jest rodzajem kiełzna,ale diametralnie się od siebie różniącym.Przekładając na kynologię- i jamnik i doberman jest psem,prawda? Jednak z uwagi na występujące między nimi różnice,nie można mówić,że jamnik jest dobermanem.Tak samo jak nie można mówić,że munsztuk jest wędzidłem,mimo,że i to i to jest rodzajem kiełzna.Kapujesz?

Posted

Od cholery sklepów sprzedaje kagańce weterynaryjne jako "super kagańce nylonowe, lekkie i przewiewne, z oddychającą siateczką". Czy to jest argument na to, że kagańców weterynaryjnych powinno się używać w jakichś innych okolicznościach niż na chwilę u weterynarza? No właśnie ;)

Posted

Amber,ja po prostu wymiękam.Ewidentnie nie masz bladego pojęcia o tym co piszesz,ignorujesz wszelkie moje argumenty,a Twoim jedynym argumentem jest to,co ktoś napisał na stronie internetowej sklepu.....Co tam,że nie wiesz kto to był,nie masz żadnego potwierdzenia jakiejkolwiek wiedzy tej osoby,tam jest tak napisane i to jest święte! Tłumaczę Ci jak komu dobremu,że różnice między munsztukiem a wędzidłem są mniej więcej takie,jak różnice między jamnikiem a dobermanem,choć zarówno munsztuk jak i wędzidło jest typem kiełzna,podobnie jak zarówno jamnik jak i doberman jest rasą (typem) psa,a jednak mimo wszystko się od siebie różnią na tyle,że nie można ich wrzucać do jednego worka.Jeśli Ty wciąż nie możesz/nie chcesz tego zrozumieć,to ja się poddaję.Pass.

Posted

No jak już jesteśmy przy wiki to cytat:

"Wędzidło zwykłe powinno leżeć w kącikach pyska konia, munsztuk zaś umieszcza się nieco niżej. Takie zestawienie pozwala na rozdzielne użycie wędzideł przez jeźdźca."

Czyli jest rozróżnienie na wędzidło zwykłe, ale wędzidłem został też nazwany munsztuk. Z tego też powodu wydaje się zamienne używanie słowa wędzidło munsztukowe oraz ogólniej kiełzno na wszystkie typy... kiełzn.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...