Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='motyleqq']na szczęście żaden mój pies nie ma mnie gdzieś :) a jak Twoje jamniki? :) a, tak, to taka rasa.[/QUOTE] Co jamniki? Cortina chodzi ze mną wszędzie, do lasu, nad rzekę, na pola, razem z Jarim... Pilnuje się i słucha. Tylko ona widzi świat nosem, ale podąża ze mną. To jest zupełnie inny typ psa, nienastawiony na pracę z człowiekiem. Nie będzie skakała dookoła mnie, ale nie będzie też uciekała w sina dal. Nie musi lądować na żadnej lince. Cortina też była ze mną na zlocie i o dziwo, mimo, że sobie chodziła luzem cały czas (nie wadząc nikomu), nigdy nie odeszła dalej i po przywołaniu pojawiała się w zasięgu wzroku. Choć pasjami też spała w moim łóżku. Ot, jamnik. [quote name='klaki91']ja wyczuwam solidny ból dupy :evil_lol: wieczne rzucanie "temperamenty"-co wy możecie wiedzieć o dobermanach-jak śmiecie mieć inne zdanie na temat kolców to robienie z dobermana nadpsa i wciskanie wszystkim dookoła że mają lamerskie psy i gówno wiedzą o życiu jest nuuuudne[/QUOTE] Napisałam powyżej dokładnie coś zupełnie odwrotnego, dziwnym trafem natomiast najwięcej do powiedzenia mają osoby, które jak wychodzi z dyskusji, nie mają najmniejszego pojęcia o cechach niektórych ras. Inaczej może by się tak nie dziwiły. [quote name='Abrakadabra']100 lat mnie tu nie było... i nie żałuję :smile: Pomijając psy na kolcach, zaciskach i innych ustrojstwach... najbardziej zastanawiam się nad wyglądem 150kg Baby na rowerze z psem u boku[/QUOTE] Podobno jak się wyleczy kompleksy to wyobraźnia zaczyna lepiej pracować. [quote name='evel']Dobra! Myślę, że będę go puszczać na tych wszystkich właścicieli idiotów, których dane mi było spotkać w swoim życiu i wrzeszczeć: proszę się nie bać/on nic nie zrobi/ma dopiero dwa latka, to jeszcze szczeniaczek! :loveu:[/QUOTE] I tak się będą bali. Może nawet przestraszysz prokuratora... Bo dalej, to już ty się będziesz bała :eviltong: Btw dzisiejszy tekst matki do 2 dzieci, które się schowały za wózkiem na widok Jariego "nie bójcie się tak panicznie pieska" tłumaczy postawę niektórych :eviltong: Na dogo warto mieć jednak pudelka, względnie jamnika... Bo inaczej jest się złym właścicielem. Nawet jak pies nikogo nie pogryzł, nie zjadł, nawet siebie czy rodziny... Jest zły, bo chodzi w kolcach :diabloti: Jak będę mieć kangala, kochającego wszystkie pieski i ludzi (co jest wadą we wzorcu, ale co tam!), będę go prowadzić na nitce bez kagańca i będzie psem terapeutą, to będę dobrym przewodnikiem? Im więcej piszecie, tym więcej niewiedzy z was wychodzi ;) Quote
evel Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Nikt tu nie napisał, że doberman ma kochać cały świat, bo zupełnie, ale to zupełnie nie o to chodzi. Quote
klaki91 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Amber'] Napisałam powyżej dokładnie coś zupełnie odwrotnego, dziwnym trafem natomiast najwięcej do powiedzenia mają osoby, które jak wychodzi z dyskusji, nie mają najmniejszego pojęcia o cechach niektórych ras. Inaczej może by się tak nie dziwiły. [/QUOTE] Dzięki tobie już wiem że mój sąsiad miał lamerskie dobermany ;) kobieta którą czasami spotykam na spacerach z pełnojajecznym samcem dobermana też ma lamerskiego dobka bo chodzi na flexi w obroży i w ogóle nie startuje do innych psów, dzieci i na pewno jest o wiele bardziej zrownowazonym psem od mojej 7-kilogramowej suki co nie znaczy że jest milusim dającym sie każdemu pogłaskać sierściuchem pytanie tylko na ile to kwestia rasy (piszesz, że dobermany należą do ras silnie reaktywnych) a na ile kwestia socjalu, wychowania psa i ogarniętego właściciela jeśli twój pies rzeczywiscie jest taki jak go opisujesz to nic dziwnego ze ludzie się go boją, mam tylko watpliwosci co do tego ze ta reaktywnosc to cecha rasy czy przypadkiem nie wynika z czegos innego Quote
motyleqq Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 ej, jak miałam 12 lat to wyprowadzałam samca z jajami, mix rott i ON, to może jednak coś tam wiem o dużych, pełnojajecznych psach? :evil_lol: ważył gdzieś tyle, co ja... raz mi wyrwał smycz, lecąc za suką w cieczce :diabloti: Quote
Unbelievable Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 ej, ja też wolę obudzić psa jak mam nad nim przejść, zwyczajnie po to, żeby się nie wystraszyły niepotrzebnie. Z resztą one i tak się zaraz budzą, bo są nadpobudliwe i reagują na 90% bodźców : P dobki to nie są jakieś nadpsy, tak samo jak borderki, po prostu są specyficzne, wzbudzają respekt i tak dalej, ale to przecież nie są nieopanowywalne maszyny do zabijania, a czasem można tak sobie wywnioskować :grins: często traktuje się je irracjonalne, dlatego, że są owiane jakimiś dziwnymi legendami, a jak wcześniej, to nie są nieopanowywalne maszynki :grins: każda rasa potrzebuje po prostu indywidualnego podejścia, kolejna dyskusja o niczym Quote
motyleqq Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Unbelievable'] każda rasa potrzebuje po prostu indywidualnego podejścia, kolejna dyskusja o niczym[/QUOTE] no w sumie dyskusja była o zakładaniu kolczatki do roweru, to była o czymś, a nie o niczym, tylko się rozmyła :evil_lol: Quote
Czekunia Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 (edited) [quote name='Unbelievable']ej, ja też wolę obudzić psa jak mam nad nim przejść, zwyczajnie po to, żeby się nie wystraszyły niepotrzebnie. Z resztą one i tak się zaraz budzą, bo są nadpobudliwe i reagują na 90% bodźców : P dobki to nie są jakieś nadpsy, tak samo jak borderki, po prostu są specyficzne, wzbudzają respekt i tak dalej, ale to przecież nie są nieopanowywalne maszyny do zabijania, a czasem można tak sobie wywnioskować :grins: często traktuje się je irracjonalne, dlatego, że są owiane jakimiś dziwnymi legendami, a jak wcześniej, to nie są nieopanowywalne maszynki każda rasa potrzebuje po prostu indywidualnego podejścia, kolejna dyskusja o niczym Idealne podsumowanie... Wyciąganie sytuacji z prywatnych, pozaforumowych spotkań tylko po to, żeby komuś dopiec, jest bardzo żenujące i conajmniej niedojrzałe:grins:. Natomiast ocenianie podpisów pod zdjęciami na FB to poziom chyba przedszkola, bo co komu do tego jak sobie zdjęcie podpiszę? Kasiu, to że Ty nie ufałaś swojemu psu, nie znaczy, że ktoś inny tego zaufania mieć nie może, prawda:cool3:? Ja na odbudowanie zaufania Zary do człowieka pracuję od roku, postępy są gigantyczne, zwłaszcza w ostatnich tygodniach, a sposoby okazywania go mogłabym tutaj mnożyć, więc na pewno nie będę miała obaw przed użyciem takiego sformułowania, no ale wg niektórych lepiej się samobiczować i mówić jakiego to zuego ma się psa:evil_lol:. Edited October 15, 2013 by Czekunia Quote
Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Tak, tak mój pies chodzi i rzuca się na ludzi i psy :evil_lol: Niestety nie jest to prawda, inaczej siedziałabym w więzieniu, a nie w necie. Jak na razie to Jari został pogryziony, a niestety nie mógł oddać bo był w kagańcu i na strasznej kolczatce. Zapewne gdyby nie to w szamotaninie zostałby rzucony na przejeżdżające obok samochody, no ale co ja tam wiem. W końcu to wy macie mojego psa, nie ja. Natomiast najwięcej do powiedzenia mają osoby, które mają psy łagodne z natury, a nawet takie jak widać stwarzają niemałe problemy, których ja nie mam i nie będę miała, bo się szybko uczę :loveu: Najbardziej żałosne, jest czepianie się czyjegoś wyglądu w dyskusji o rowerkach i kolczatkach... To się nazywa wewnętrzna patologia :p Quote
motyleqq Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Czekunia'] Natomiast ocenianie podpisów pod zdjęciami na FB to poziom chyba przedszkola, bo co komu do tego jak sobie zdjęcie podpiszę? Kasiu, to że Ty nie ufałaś swojemu psu, nie znaczy, że ktoś inny tego zaufania mieć nie może, prawda:cool3:? Ja na odbudowanie zaufania Zary do człowieka pracuję od roku, postępy są gigantyczne, zwłaszcza w ostatnich tygodniach, a sposoby okazywania go mogłabym tutaj mnożyć, więc na pewno nie będę miała obaw przed użyciem takiego sformułowania, no ale wg niektórych lepiej się samobiczować i mówić jakiego to zuego ma się psa:evil_lol:.[/QUOTE] o widzisz, ja myślałam, że to było o moim zdjęciu, hahaha :evil_lol: a w ogóle to postępy należy mieć w jeden dzień, a nie rok. także nie masz czym się chwalić. zwłaszcza, że taki problem, jak brak zaufania do ludzi, to nie problem i rozwiązuje się go szybciuko. nie wiedziałaś?! Quote
Czekunia Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 (edited) [quote name='Amber']Tak, tak mój pies chodzi i rzuca się na ludzi i psy :evil_lol: Niestety nie jest to prawda, inaczej siedziałabym w więzieniu, a nie w necie. Jak na razie to Jari został pogryziony, a niestety nie mógł oddać bo był w kagańcu i na strasznej kolczatce. Zapewne gdyby nie to w szamotaninie zostałby rzucony na przejeżdżające obok samochody, no ale co ja tam wiem. W końcu to wy macie mojego psa, nie ja. Natomiast najwięcej do powiedzenia mają osoby, które mają psy łagodne z natury, a nawet takie jak widać stwarzają niemałe problemy, których ja nie mam i nie będę miała, bo się szybko uczę :loveu: Najbardziej żałosne, jest czepianie się czyjegoś wyglądu w dyskusji o rowerkach i kolczatkach... To się nazywa wewnętrzna patologia :p[/QUOTE] Ani mnie to ziębi, ani parzy jakie masz psy w domu, ale Ty chyba też troszkę koloryzujesz sugerując, że Motyla pogryzł Timi, czyż nie? Skoro Tobie wolno to dlaczego innym nie? A teraz idę wstawić na FB fotkę z podpisem "zaufanie" :loveu: Edited October 15, 2013 by Czekunia Quote
Czekunia Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='motyleqq']o widzisz, ja myślałam, że to było o moim zdjęciu, hahaha :evil_lol: a w ogóle to postępy należy mieć w jeden dzień, a nie rok. także nie masz czym się chwalić. zwłaszcza, że taki problem, jak brak zaufania do ludzi, to nie problem i rozwiązuje się go szybciuko. nie wiedziałaś?![/QUOTE] Nie śmiej się, bo ja myślałam, że to o Twoim, ale że sama też takie wstawiłam to już nie wiem w sumie... :p Quote
motyleqq Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Czekunia']Ani mnie to ziębi, ani parzy jakie są Twoje psy. Ważne jest dla mnie to, jakie psy mam w domu, natomiast tak samo Ty dodajesz sobie do "pogryzienia" Motyla przez Timiego jak Motyl do agresji Jariego. Mam zatem propozycję: jak widać macie do siebie jakieś "ale", które przeniosło się z reala na forum, więc może jak na dorosłych przystało, warto by to wyjaśnić między sobą? Czytanie o tym po raz niewiem który jest męczace. A teraz idę wstawić na FB fotkę z podpisem "zaufanie" :loveu:[/QUOTE] ja tam nigdy nie twierdziłam, że Jari jest agresywny :) jedyne, do czego miałam 'ale' to podejście Amber do psa. poza tym kiedy ostatni raz się widziałyśmy to było wszystko ok 'między nami' :eviltong: Quote
motyleqq Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Czekunia']Nie śmiej się, bo ja myślałam, że to o Twoim, ale że sama też takie wstawiłam to już nie wiem w sumie... :p[/QUOTE] myślę, że jednak o moim, bo Ty wcześniej się nie wypowiadałaś :cool3: ale tak samo jak Ty, jestem dumna z tego, że mogę tak napisać o swojej suce :) może niektórym się wydaje, że wzięłam ją z ciepłego domu, albo zapominają o tym, że najbardziej kluczowe dla rozwoju miesiące spędziła w schronisku/garażu/u faceta który ją bił. także wiem, co oznacza pies po przejściach. dobrze tylko, że nie ma jajek :) Quote
Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Dziwne, że masz ale do prowadzenia przede mnie psa, a wypowiadasz się publicznie, że nie nie chcesz dawać nikomu innemu rad, co do psów ze skłonnościami agresywnymi, bo się na tym nie znasz :eviltong: Quote
Czekunia Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='motyleqq']ja tam nigdy nie twierdziłam, że Jari jest agresywny :) jedyne, do czego miałam 'ale' to podejście Amber do psa. poza tym kiedy ostatni raz się widziałyśmy to było wszystko ok 'między nami' :eviltong:[/QUOTE] Nie do końca o to mi chodziło, dlatego edytowałam i napisałam inaczej ;) Quote
motyleqq Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 zagadka dnia, może przez noc uda Ci się ją rozwiązać, powodzenia! :) Quote
Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Wcale nie zagadka, po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz od początku do samego końca. Quote
motyleqq Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Ty za to wspaniale wiesz o czym piszesz, twierdząc, że mój pies mnie pogryzł :lol: tak, uważam, że gdybyś dawała swojemu psu porządny, regularny wycisk fizyczno umysłowy, to byłby nieco innym psem. uważam też, że jeśli ktoś musi używać kolczatki przez całe życie psa, to znaczy, że coś robi źle. i jeszcze to, że psa można nauczyć panowania nad swoimi emocjami. ale mimo to, nie doradzam Ci, co i jak powinnaś zrobić :) Quote
Czekunia Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='motyleqq']myślę, że jednak o moim, bo Ty wcześniej się nie wypowiadałaś :cool3: ale tak samo jak Ty, jestem dumna z tego, że mogę tak napisać o swojej suce :) może niektórym się wydaje, że wzięłam ją z ciepłego domu, albo zapominają o tym, że najbardziej kluczowe dla rozwoju miesiące spędziła w schronisku/garażu/u faceta który ją bił. także wiem, co oznacza pies po przejściach. dobrze tylko, że nie ma jajek :) No właśnie nie dobrze! W takim wypadku nie powinnaś się wypowiadać, bo nic nie wiesz:evil_lol:. Quote
Okamia Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='motyleqq'] i jeszcze to, że psa można nauczyć panowania nad swoimi emocjami. ale mimo to, nie doradzam Ci, co i jak powinnaś zrobić :)[/QUOTE] Tak? Każdego? Chętnie bym się dowiedziała jak to magicznie zrobić z rozemocjonowanym pieskiem ;) Quote
Unbelievable Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Okamia']Tak? Każdego? Chętnie bym się dowiedziała jak to magicznie zrobić z rozemocjonowanym pieskiem ;)[/QUOTE] ej no sorki, ale bruma jest jednym z wielu przykładów, że się da : P Quote
motyleqq Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Czekunia']No właśnie nie dobrze! W takim wypadku nie powinnaś się wypowiadać, bo nic nie wiesz:evil_lol:.[/QUOTE] oj, miałam na myśli to, że gdyby miała jajka, to bym nie mogła sobie z nią poradzić :evil_lol: ale Ty przynajmniej masz nie tylko suczkę, ale też dużego psa! bo mój to mały, więc się nie liczy ;) mimo, że gryzie :diabloti: [quote name='Okamia']Tak? Każdego? Chętnie bym się dowiedziała jak to magicznie zrobić z rozemocjonowanym pieskiem ;)[/QUOTE] czy każdego, to się można dowiedzieć, z każdym próbując, a nie z góry zakładać, że 'ta rasa tak ma' :) na pewno nie każdego w takim samym stopniu, wiadomo, że nie każdy jest flegmatykiem, zresztą przecież nie o to chodzi ;) edit: Timi też jest przykładem, że się da. nie jest jeszcze doskonale, ale już znacznie mniej się ekscytuje i rzadziej wpada w histerię, w której nic do niego nie dociera ;) Quote
Czekunia Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Unbelievable']ej no sorki, ale bruma jest jednym z wielu przykładów, że się da : P[/QUOTE] Pamiętam! Widziałam na własne oczy w Sopocie:diabloti: Brumka chyba wymsknęła się z klatki, Ty na nią ryknęłaś (ekhm poprosiłaś grzecznie), przednia część Brumy już leżała, a tylna w tym czasie jeszcze próbowała biec:evil_lol:. Genialne to było. Quote
Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 ale mimo to, nie doradzam Ci, co i jak powinnaś zrobić :smile: Bo nie wiesz co doradzić. Sama nie ogarniasz własnych psów, a dajesz pseudorady przez net osobom posiadające psy, które by cię zjadły na śniadanie. Choć nieoficjalnie. Oficjalnie się nie znasz. Czemu nie napisałaś tych rad ludziom, którzy cię prosili o pomoc z agresywnym psem? Może dlatego, że nie masz pojęcia, czy w ogóle działają. No to, że ja ryknełam na Jariego, żeby się odkleił od pieska, a on posłuchał, to nie znaczy, że się nauczył panować nad emocjami :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.