ailema Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Dla mnie ten pies powinien być w kagańcu .Zamiast dziewczyny z owczarkiem dobrze mogło iść dziecko z jakimś małym pieskiem itp. Nie panuje nad psem to go nie spuszczam i tyle . Po drugie czemu ta kobieta z tym owczarkiem nie odeszła .Powinna to zrobić wtedy jak "właścicielka " asta zapięła go na smycz .Po trzecie sama powinna się palnąć w ten głupi łeb a nie bić bogu winnego psa Quote
Beatrx Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='evel'] A co powiecie na to? Opis oczywiście do bólu tendencyjny, gdzie TTB to wielka bestia żądna krwi niewinnych :roll:, ale sama sytuacja... Gdzie są mózgi ludzi z ławeczki? W domu w szufladzie? piesek pani rozharatał nóżkę, a pani nie zadzwoni na policję, bo właścicielem pieska jest syn kioskarki?o.O właściciele bezmózgi, ale pogryziona pani też za mądra nie jest skoro zamiast patrzeć na zdrowie i zycie swoje i swoich zwierząt patrzy na poprawne stosunki z panią kioskarką... Quote
ailema Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Może ta kioskarka jest jakąś szychą w mieście :) Quote
motyleqq Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='evel']Myślisz, że miałaby szansę zabrać psa i odejść, skoro pies atakujący był luzem? Nie poszedłby za nimi? To, że laska po pierwszym spięciu stoi i rozmawia nie jest wcale dziwne - ja też rozmawiałam z ludźmi od suki - napastniczki, całkiem kulturalnie (co okazało się błędem, bo lepiej na nich działają urwy i inne łacińskie wyrażenia :roll:), dziwne jednak że babiszcze nie trzymało psa, bo drugie spięcie to ewidentnie jej wina, a ta smyczą co najwyżej powinna siebie samą pizgnąć przez łeb. Mnie zastanowiło też to, co robił ten facet - wyglądało to tak, jakby bardziej niż na złapaniu swojego (?) asta skupiał się na oddzieleniu owczarkowatego. Nie bardzo kumam.[/QUOTE] wiesz co, nie wiem czy miałaby szansę, ale powiedz mi szczerze, lazłabyś prosto w takiego psa? stała i czekała, aż coś się wydarzy? ja bym szybciutko zrobiła w tył zwrot(jeszcze przed tym pierwszym atakiem, po prostu bym tam nie podchodziła z psem). ten ast nie rzucił się jak tylko zobaczył owczarka, najpierw do niego podszedł, wąchali się, potem właściciele ich zasłaniają i w sumie nie wiem, co się stało, że ast zdecydował się na atak(mogło nie stać się nic, wiadomo). a to walenie smyczą to już w ogóle mistrzostwo. mnóstwo czasu upłynęło od ataku do momentu kiedy ona zaczyna lać tego psa. wspaniała kara. co za człowiek :roll: [quote name='Szura'] Ja ostatnio widziałam amstaffa biegnącego przy rowerze... NA KOLCZATCE. Debilizm.[/QUOTE] na dogo są osoby które też tak jeżdżą/jeździły z psem :) Quote
Pani Profesor Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 dziewczyna z owczarem mało widać przeszła z nim, albo nie ogarnia - ja początkowo u mojego psa nabierałam się na takie "ogonkowe wąchanie", jakie zrobił ast - tzn. że wącha psa, wita - teoretycznie bez agresji - ale jest sekunda, w której sztywnieje ogon i atakuje bez ostrzeżenia - mój pies robi dokładnie to samo i jeśli psiarz koniecznie chce przywitać swego psa z moim, to wiem już w którym momencie odciągnąć Patryka, zanim dojdzie do eskalacji agresji. babka z owczarkiem nie wyczuła tego momentu u asta, ale po cóż sterczała i rozmawiała? nie wyglądało to na bluzgi ani ochrzan... Quote
Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='motyleqq']na dogo są osoby które też tak jeżdżą/jeździły z psem :)[/QUOTE] Ja jeżdżę na rowerze w kolcach... Chodzę tez na kolcach + flexi :loveu: Quote
Beatrx Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Amber']Ja jeżdżę na rowerze w kolcach... Chodzę tez na kolcach + flexi :loveu:[/QUOTE] faktycznie jest się czym chwalić:shake: Quote
Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Wiem, należy płakać i chować się po kątach, bo to taka tragedia :lol: Quote
Kasi i Lena Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Amber']Ja jeżdżę na rowerze w kolcach... Chodzę tez na kolcach + flexi :loveu:[/QUOTE] Weź bo Cię zlinczują;). Mi się kiedyś dostało za flexi i obrożę zaciskową. Poczułam się jakbym miała pieseczkowi tą obrożą łeb co najmniej urwać przy samej d.:diabloti: Quote
Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Wiem, że zlinczują i dlatego to takie zabawne :diabloti: Bo przecież pieskom się straszna krzywda dzieje. Jamnice też chodziły na zaciskach + flexi, teraz nie śmiem im spojrzeć w oczy ;) Quote
a_niusia Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 pewnie za czesto to na tym rowerze razem nie bywacie... Quote
Szura Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 No to naprawdę tylko pogratulować wyobraźni. :p Quote
Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 No nie mam czasu za bardzo, pracuje płaszcząc tyłek przy biurku, nie jak niektórzy jeżdżąc na rowerku i okładając pole dzień za dniem. [quote name='Szura']No to naprawdę tylko pogratulować wyobraźni. Wyobraźnie właśnie mam, dlatego są kolce. Quote
a_niusia Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 chwalisz sie czy zalisz jak to mowia w podstawowie?:)))) w kazdym razie: ja sadze, ze na palcach jednej reki mozna policzyc, ile razy jari byl na rowerze. inaczej by sie nauczyl:))) Quote
Kasi i Lena Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Amber']Wiem, że zlinczują i dlatego to takie zabawne Bo przecież pieskom się straszna krzywda dzieje. Jamnice też chodziły na zaciskach + flexi, teraz nie śmiem im spojrzeć w oczy To musi Ci być strasznie ciężko zajmować się nimi z zamkniętymi oczami ;) U mnie było powoływanie się na opinie szkoleniowców ,tylko jakoś się nie dowiedziałam jakich szkoleniowców. Że to takie szkodliwe przecież :D I powtarzanie z uporem maniaka że pies na flexi ciągnie a jak ciągnie to tylko szelki :D Tylko nadal nie rozumiem co ten pies na flexi ciągnie:roll: Quote
motyleqq Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Kasi i Lena']To musi Ci być strasznie ciężko zajmować się nimi z zamkniętymi oczami ;) U mnie było powoływanie się na opinie szkoleniowców ,tylko jakoś się nie dowiedziałam jakich szkoleniowców. Że to takie szkodliwe przecież :D I powtarzanie z uporem maniaka że pies na flexi ciągnie a jak ciągnie to tylko szelki :D Tylko nadal nie rozumiem co ten pies na flexi ciągnie:roll:[/QUOTE] obroża zaciskowa, a kolce przy flexi czy rowerze to zupełnie inne sprawy. nie wierzę, że nie widzisz różnicy :) Quote
Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 No jasne, że żale... Przecież kolce to zuo najwyższe. Gorsze jest tylko kopiowanie uszu. obroża zaciskowa, a kolce przy flexi czy rowerze to zupełnie inne sprawy. nie wierzę, że nie widzisz różnicy Przecież ty nigdy kolców nie używałaś, to skąd wiesz jaka jest różnica? :eviltong: Quote
Kasi i Lena Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='motyleqq']obroża zaciskowa, a kolce przy flexi czy rowerze to zupełnie inne sprawy. nie wierzę, że nie widzisz różnicy :)[/QUOTE] Oczywiście że widzę ale mi się nudzi i tak mi się temat przypomniał odnośnie świętego oburzenia że jak tak można :) Quote
Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 w kazdym razie: ja sadze, ze na palcach jednej reki mozna policzyc, ile razy jari byl na rowerze. inaczej by sie nauczyl:smile:)) Nom, za często nie jeździmy bo ja nie lubię roweru. Ogólnie to biega zupełnie luzem, tylko na drodze jak musi być na smyczy to jest na kolcach. Quote
a_niusia Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 no i tyle:))) nie ma to jak silic sie na bycie kontrowersyjnym, co?:))) Quote
Amber Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Kontrowersyjnym? Dla mnie kontrowersyjne jest przekonanie, że od kolców można zachorować na raka albo gorzej! Quote
Szura Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Amber']Wyobraźnie właśnie mam, dlatego są kolce.[/QUOTE] Kolce kolcami, ale ten rower to sobie odpuść, skoro masz wyobraźnię. ;) Quote
Szura Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Bo wystarczy cokolwiek (a jak masz wyobraźnię to zdajesz sobie sprawę, że wiele może się zdarzyć), co sprawi że Ty lub pies nagle się zatrzymacie, żeby na kolcach psu stała się poważna krzywda. Quote
motyleqq Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Amber']Kontrowersyjnym? Dla mnie kontrowersyjne jest przekonanie, że od kolców można zachorować na raka albo gorzej![/QUOTE] a jakie głupie jest przekonanie, że ktokolwiek twierdzi, że od kolców dostaje się raka :) [quote name='Amber'] Przecież ty nigdy kolców nie używałaś, to skąd wiesz jaka jest różnica? :eviltong:[/QUOTE] nie muszę używać, by widzieć różnicę gołym okiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.