Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dla mnie ten pies powinien być w kagańcu .Zamiast dziewczyny z owczarkiem dobrze mogło iść dziecko z jakimś małym pieskiem itp. Nie panuje nad psem to go nie spuszczam i tyle .
Po drugie czemu ta kobieta z tym owczarkiem nie odeszła .Powinna to zrobić wtedy jak "właścicielka " asta zapięła go na smycz .Po trzecie sama powinna się palnąć w ten głupi łeb a nie bić bogu winnego psa

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='evel']
A co powiecie na to? Opis oczywiście do bólu tendencyjny, gdzie TTB to wielka bestia żądna krwi niewinnych :roll:, ale sama sytuacja... Gdzie są mózgi ludzi z ławeczki? W domu w szufladzie?
piesek pani rozharatał nóżkę, a pani nie zadzwoni na policję, bo właścicielem pieska jest syn kioskarki?o.O właściciele bezmózgi, ale pogryziona pani też za mądra nie jest skoro zamiast patrzeć na zdrowie i zycie swoje i swoich zwierząt patrzy na poprawne stosunki z panią kioskarką...

Posted

[quote name='evel']Myślisz, że miałaby szansę zabrać psa i odejść, skoro pies atakujący był luzem? Nie poszedłby za nimi? To, że laska po pierwszym spięciu stoi i rozmawia nie jest wcale dziwne - ja też rozmawiałam z ludźmi od suki - napastniczki, całkiem kulturalnie (co okazało się błędem, bo lepiej na nich działają urwy i inne łacińskie wyrażenia :roll:), dziwne jednak że babiszcze nie trzymało psa, bo drugie spięcie to ewidentnie jej wina, a ta smyczą co najwyżej powinna siebie samą pizgnąć przez łeb.

Mnie zastanowiło też to, co robił ten facet - wyglądało to tak, jakby bardziej niż na złapaniu swojego (?) asta skupiał się na oddzieleniu owczarkowatego. Nie bardzo kumam.[/QUOTE]

wiesz co, nie wiem czy miałaby szansę, ale powiedz mi szczerze, lazłabyś prosto w takiego psa? stała i czekała, aż coś się wydarzy? ja bym szybciutko zrobiła w tył zwrot(jeszcze przed tym pierwszym atakiem, po prostu bym tam nie podchodziła z psem). ten ast nie rzucił się jak tylko zobaczył owczarka, najpierw do niego podszedł, wąchali się, potem właściciele ich zasłaniają i w sumie nie wiem, co się stało, że ast zdecydował się na atak(mogło nie stać się nic, wiadomo).

a to walenie smyczą to już w ogóle mistrzostwo. mnóstwo czasu upłynęło od ataku do momentu kiedy ona zaczyna lać tego psa. wspaniała kara. co za człowiek :roll:

[quote name='Szura']

Ja ostatnio widziałam amstaffa biegnącego przy rowerze... NA KOLCZATCE. Debilizm.[/QUOTE]

na dogo są osoby które też tak jeżdżą/jeździły z psem :)

Posted

dziewczyna z owczarem mało widać przeszła z nim, albo nie ogarnia - ja początkowo u mojego psa nabierałam się na takie "ogonkowe wąchanie", jakie zrobił ast - tzn. że wącha psa, wita - teoretycznie bez agresji - ale jest sekunda, w której sztywnieje ogon i atakuje bez ostrzeżenia - mój pies robi dokładnie to samo i jeśli psiarz koniecznie chce przywitać swego psa z moim, to wiem już w którym momencie odciągnąć Patryka, zanim dojdzie do eskalacji agresji.

babka z owczarkiem nie wyczuła tego momentu u asta, ale po cóż sterczała i rozmawiała? nie wyglądało to na bluzgi ani ochrzan...

Posted

[quote name='motyleqq']na dogo są osoby które też tak jeżdżą/jeździły z psem :)[/QUOTE]
Ja jeżdżę na rowerze w kolcach... Chodzę tez na kolcach + flexi :loveu:

Posted

[quote name='Amber']Ja jeżdżę na rowerze w kolcach... Chodzę tez na kolcach + flexi :loveu:[/QUOTE]

Weź bo Cię zlinczują;). Mi się kiedyś dostało za flexi i obrożę zaciskową. Poczułam się jakbym miała pieseczkowi tą obrożą łeb co najmniej urwać przy samej d.:diabloti:

Posted

Wiem, że zlinczują i dlatego to takie zabawne :diabloti: Bo przecież pieskom się straszna krzywda dzieje. Jamnice też chodziły na zaciskach + flexi, teraz nie śmiem im spojrzeć w oczy ;)

Posted

No nie mam czasu za bardzo, pracuje płaszcząc tyłek przy biurku, nie jak niektórzy jeżdżąc na rowerku i okładając pole dzień za dniem.

[quote name='Szura']No to naprawdę tylko pogratulować wyobraźni.
Wyobraźnie właśnie mam, dlatego są kolce.

Posted

chwalisz sie czy zalisz jak to mowia w podstawowie?:))))


w kazdym razie: ja sadze, ze na palcach jednej reki mozna policzyc, ile razy jari byl na rowerze. inaczej by sie nauczyl:)))

Posted

[quote name='Amber']Wiem, że zlinczują i dlatego to takie zabawne Bo przecież pieskom się straszna krzywda dzieje. Jamnice też chodziły na zaciskach + flexi, teraz nie śmiem im spojrzeć w oczy


To musi Ci być strasznie ciężko zajmować się nimi z zamkniętymi oczami ;)

U mnie było powoływanie się na opinie szkoleniowców ,tylko jakoś się nie dowiedziałam jakich szkoleniowców. Że to takie szkodliwe przecież :D I powtarzanie z uporem maniaka że pies na flexi ciągnie a jak ciągnie to tylko szelki :D Tylko nadal nie rozumiem co ten pies na flexi ciągnie:roll:

Posted

[quote name='Kasi i Lena']To musi Ci być strasznie ciężko zajmować się nimi z zamkniętymi oczami ;)

U mnie było powoływanie się na opinie szkoleniowców ,tylko jakoś się nie dowiedziałam jakich szkoleniowców. Że to takie szkodliwe przecież :D I powtarzanie z uporem maniaka że pies na flexi ciągnie a jak ciągnie to tylko szelki :D Tylko nadal nie rozumiem co ten pies na flexi ciągnie:roll:[/QUOTE]

obroża zaciskowa, a kolce przy flexi czy rowerze to zupełnie inne sprawy. nie wierzę, że nie widzisz różnicy :)

Posted

No jasne, że żale... Przecież kolce to zuo najwyższe. Gorsze jest tylko kopiowanie uszu.

obroża zaciskowa, a kolce przy flexi czy rowerze to zupełnie inne sprawy. nie wierzę, że nie widzisz różnicy

Przecież ty nigdy kolców nie używałaś, to skąd wiesz jaka jest różnica? :eviltong:

Posted

[quote name='motyleqq']obroża zaciskowa, a kolce przy flexi czy rowerze to zupełnie inne sprawy. nie wierzę, że nie widzisz różnicy :)[/QUOTE]

Oczywiście że widzę ale mi się nudzi i tak mi się temat przypomniał odnośnie świętego oburzenia że jak tak można :)

Posted

w kazdym razie: ja sadze, ze na palcach jednej reki mozna policzyc, ile razy jari byl na rowerze. inaczej by sie nauczyl:smile:))

Nom, za często nie jeździmy bo ja nie lubię roweru. Ogólnie to biega zupełnie luzem, tylko na drodze jak musi być na smyczy to jest na kolcach.

Posted

Bo wystarczy cokolwiek (a jak masz wyobraźnię to zdajesz sobie sprawę, że wiele może się zdarzyć), co sprawi że Ty lub pies nagle się zatrzymacie, żeby na kolcach psu stała się poważna krzywda.

Posted

[quote name='Amber']Kontrowersyjnym? Dla mnie kontrowersyjne jest przekonanie, że od kolców można zachorować na raka albo gorzej![/QUOTE]

a jakie głupie jest przekonanie, że ktokolwiek twierdzi, że od kolców dostaje się raka :)

[quote name='Amber']

Przecież ty nigdy kolców nie używałaś, to skąd wiesz jaka jest różnica? :eviltong:[/QUOTE]

nie muszę używać, by widzieć różnicę gołym okiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...