Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kolejny raz uslyszalam, ze moj pies nie jest bokserem..... Bo ma pol roku i juz jest wielkosci boksera.... Wiec wyrosnie z niego jakis dog... Ta jasne z za krotka morda. :placz:A jak mi nikt nie wciska ze nie mam boksera to stwierdzaja ze maja te mniejsze..... Juz mi sie nawet mowic nie chce co oznacza pies w typie i pies rasowy.... I ze nie ma bokserow mniejszych i wiekszych....

Ale mistrzyni byla jedna. Przyczepila sie do mnie babka. Najpierw milo itd. I z czasem zaczela byc napastliwa odnosnie jedzenia(np ze krzywdze psa nie dajac mu mleka !). Zaczela mnie pouczac, ze powinnam ja karmic Chappi bo lepsze od pedegree i zebym jej nie dawala miesa bo zdziczeje. Po pierwsze to nie mialam pojecia ze tacy ludzie jeszcze istnieja. Po drugie, moj pies nie mial w pysku nic z karm marketowych czy z resztek obiadowych..... Nawet nie pytala czym karmie

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

ej dzis powiedzialam jednej babie, ze jesli jeszcze raz jej agresywna owczarzyca podbije do moich psow, to dostanie gazem po mordzie. na to baba, ze w takim razie moje tez dostana jak podbiegna. na to ja ironicznie "prosze bardzo, umowa stoi.":)))

i wiecie co zrobila baba, zeby mi udowodnic, ze to jest mozliwe? wziela swojego psa i przyciagnela do mojego 5miesiecznego szczeniaka, ktory z duzymi psami jest bardzo obyty i wie jak sie zachowac, wiec podniosl sie, zamerdal ogonkiem. na to owczarzyca agresywnie wyskoczyla w jej kierunku...i baba na to "widzisz to twoja PODLECIALA do mojej" a potem chciala dac mi wyklad na temat tego, ze moj szczeniak musi sie socjalizowac i wiedziec, ze nie wszystkie psy sa mile...jak kazdy durny wlasciciel skrzywionego owczarka, nad ktorym nie panuje i sadzi, ze to spoko.


moj szczeniak nawet jak jest w grupie psow to nieszczegolnie sie nimi jara, bo po prostu lubi ludzi, bo sa fajni i maja ciastka. przez 5 miesiecy swojego zycia raz podbila do innego psa-w sensie, ze mi uciekla. do swojego najlepszego ziomka i bylo to chyba z ponad miesiac temu.

kurde debili to ja strasznie nie lubie. szczegolnie jak stwarzaja zagrozenie.

Posted

[quote name='Franca81']Kolejny raz uslyszalam, ze moj pies nie jest bokserem..... Bo ma pol roku i juz jest wielkosci boksera.... Wiec wyrosnie z niego jakis dog... Ta jasne z za krotka morda. :placz:A jak mi nikt nie wciska ze nie mam boksera to stwierdzaja ze maja te mniejsze..... Juz mi sie nawet mowic nie chce co oznacza pies w typie i pies rasowy.... I ze nie ma bokserow mniejszych i wiekszych....

Ale mistrzyni byla jedna. Przyczepila sie do mnie babka. Najpierw milo itd. I z czasem zaczela byc napastliwa odnosnie jedzenia(np ze krzywdze psa nie dajac mu mleka !). Zaczela mnie pouczac, ze powinnam ja karmic Chappi bo lepsze od pedegree i zebym jej nie dawala miesa bo zdziczeje. Po pierwsze to nie mialam pojecia ze tacy ludzie jeszcze istnieja. Po drugie, moj pies nie mial w pysku nic z karm marketowych czy z resztek obiadowych..... Nawet nie pytala czym karmie[/QUOTE]
Ej a ja zauważyłam coś zupelnie odwrotnego .
Najczęściej boksery w typie rasy są dużo większe niż te rasowe, np. mam w rodzinie boksera(w typie) 56kg samca ze świetną sylwetką , poporstu jest tak wielki .
I to nie tyczy się tylko bokserów ale i większości ras, suki hasky 40kg albo amstafy 50kg , bywaja też 60kg owczarki :lol:

Posted

Racja gops, Lena jest mniejszą suczką w typie, i ludzie zawsze " jak ona malutka" , " o to ta z tych mniejszych" , " moja to jest duuża i większa" , ( oczywiście z soczystym dumnym uśmieszkiem bo co większe to przeca lepsze , a jeszcze jak sie zaczną chwalić komu to pies nie popalił, przegonił, bo przecież jak nie ma się czym chwalić, to trzeba porażki obrócić w dumne teksty).
Nigdy tego nie czaiłam , bo Lena w porównaniu do suczek rasowych jest średnia, wysokość ma jak połowa suczy, a wszyscy mówią że jest drobna i maleńka ;/

Posted

[quote name='gops']Ej a ja zauważyłam coś zupelnie odwrotnego .
Najczęściej boksery w typie rasy są dużo większe niż te rasowe, np. mam w rodzinie boksera(w typie) 56kg samca ze świetną sylwetką , poporstu jest tak wielki .
I to nie tyczy się tylko bokserów ale i większości ras, suki hasky 40kg albo amstafy 50kg , bywaja też 60kg owczarki :lol:[/QUOTE]

Ja nigdy nie widziałam wiekszego prawie "boksera" od boksera. Wszystkie zawsze mniejsze. Mójdawny tymczas też był mniejszy, wszelkie bokserowate"sąsadki" z osiedla też zawsze mniejsze (to samo z boksiami w schronisku).

Posted

[quote name='Franca81']Ja nigdy nie widziałam wiekszego prawie "boksera" od boksera. Wszystkie zawsze mniejsze. Mójdawny tymczas też był mniejszy, wszelkie bokserowate"sąsadki" z osiedla też zawsze mniejsze (to samo z boksiami w schronisku).[/QUOTE]

ja też mam takie obserwacje, jak pierwszy raz zobaczyłam rodowodowego boksera, to wydał mi się ogromny ;)

Posted

[quote name='gops']Ej a ja zauważyłam coś zupelnie odwrotnego .
Najczęściej boksery w typie rasy są dużo większe niż te rasowe, np. mam w rodzinie boksera(w typie) 56kg samca ze świetną sylwetką , poporstu jest tak wielki .
I to nie tyczy się tylko bokserów ale i większości ras, suki hasky 40kg albo amstafy 50kg , bywaja też 60kg owczarki :lol:[/QUOTE]
J to zauważyłam u owczarków i właśnie husky. Jak pierwszy raz pojechałam na wystawę i zobaczyłam haszczaki, to nie wierzyłam, że toto takie małe jest :lol:

Posted

Może w każdym mieście inaczej , miejscowe pseudo inne :lol:
U nas boksery z pseudo to takie grubo ponad 40kg zazwyczaj i jak zobacyzłam psa z rodowodem to myślałam że to poporstu drobna suczka ;)

Posted

[quote name='gops']Może w każdym mieście inaczej , miejscowe pseudo inne :lol:
U nas boksery z pseudo to takie grubo ponad 40kg zazwyczaj i jak zobacyzłam psa z rodowodem to myślałam że to poporstu drobna suczka ;)[/QUOTE]
U mnie ogromne są pseudo laby, właśnie husky i ONki/DONki no i asty też do najmniejszych nie należą, patrząc na te psy wystawowe ;)
Joreczki też jakieś najmniejsze nie są :roflt:
[quote name='a_niusia']haha kazde pseudo ma swoja linie hodowlana:))))[/QUOTE]
hahaha :)

Posted

Mój kundelek,mogę to z pełną świadomością powiedzieć ma więcej rozumu niż rasowiec sąsiadów... Tamten szczeka, rzuca się na byle co, raz nawet rzucił się na Mojego psiaka, na szczęście nic Mu się nie stało... Dodam że rasowiec sąsiadów to nie jest rasa szczególnie walcząca ani waleczna to zwykły haskie... Swojego psiaka wziąłem chorego ze schroniska 7 lat temu, żyje jak królewicz. Rasowiec nie ma w połowie tyle wdzięczności co psiak wzięty ze schroniska...

Posted

Ja pamiętam jak moja znajoma miała husky z rodowodem, mocnej budowy.Zawsze na wystawach był gorzej oceniany.Kiedyś spotkała faceta, który powiedział , że właśnie jest taki jak powinien być prawdziwy pies tej rasy.Nie pamiętam teraz kim on był i skąd pochodził, ale to ktoś ważny.

Posted

ocena psa w ringu to jest ocena czysto subiektywna i kazdy, kto byl na wiecej niz jednej wystawie o tym wie.

ja mam np. suke, ktora co prawda ma zrobiony mł, championat, nie dostaje jakis tragcznyh ocen na wystawie, ale jest totalnie niezgodna z tym, co teraz jest na topie jesli chodzi o eksterier. ogolnie jest poprawna, ale glowe ma srednia, futro troche niezbyt, dluuugo byla strasznie drobna.

i jeden pan, ktory jest sedzia fci a jednoczesnie sedzia prob pracy i konkursow widzac moja suke przy pracy powiedzial, ze na ringu to oceniac by jej nie chcial, ale jako pies pracujacy jest po prostu mega. i tak tez wyglada: wysportowana, sucha, staranna, wspolpracujaca, karna i z wielka psaja. czyli uzytkowo to jest pies w 100% taki jaki powinien byc i dlatego wolalby ja oceniac w pracy.


to, ze ktos ci powie, ze twoj pies jest zajebisty i tak powinien wygladac pies tej rasy to jeszcze nic nie oznacza,bo o tej samej suce sedzia z greci na cacibie powiedzial mi "world class bitch":)))))))) a kazdy wie, ze to mega sciema:)))) nawet mnie to wtedy rozsmieszylo:)) mimo ze oczywiscie bylam bardzo dumna!!!

Posted

niekoniecznie, ale w tym momencie nie mam dostatecznych argumentów, ponieważ nie pamiętam kim był ten człowiek, więc spasuję ;)

Dodam, że mi się osobiście podobają te o mocnej budowie, a nie takie chuderlaki ;P

Posted

To nie był jakiś tam szary człowiek, czy gap wystawowy, ale nie ważne ;).
Z drugiej strony, tak czysto teoretycznie bardziej byś wzięła do serca ocenę sędziego czy np twórcy rasy?Ja osobiście tego drugiego.

Posted

[quote name='WATACHA']To nie był jakiś tam szary człowiek, czy gap wystawowy, ale nie ważne ;).
Z drugiej strony, tak czysto teoretycznie bardziej byś wzięła do serca ocenę sędziego czy np twórcy rasy?Ja osobiście tego drugiego.[/QUOTE]

sedziego.

dlatego, ze tworca rasy stworzyl PROTOTYP, ktory przez lata ewoluowal i ten jego prototyp nawet do zadnej ksiegi wstepnej by sie nie zalapal w dzisiejszych czasach.


oczywiscie czysto teoretycznie, bo ja wiem, co mam w domu i umiem obiektywnie ocenic kazda z moich suk.

Posted

[quote name='czassum1']Mój kundelek,mogę to z pełną świadomością powiedzieć ma więcej rozumu niż rasowiec sąsiadów... Tamten szczeka, rzuca się na byle co, raz nawet rzucił się na Mojego psiaka, na szczęście nic Mu się nie stało... Dodam że rasowiec sąsiadów to nie jest rasa szczególnie walcząca ani waleczna to zwykły haskie... Swojego psiaka wziąłem chorego ze schroniska 7 lat temu, żyje jak królewicz. Rasowiec nie ma w połowie tyle wdzięczności co psiak wzięty ze schroniska...[/QUOTE]

bo to jaki pies jest nie zależy od rasowości, ale od wychowania - każdego psa można zepsuć.

a co to wystaw.. to wiele zależy od mody i preferencji. W rasach są różne typy i ten sam pies u jednego sędziego dostanie BOB'a a u innego nawet bdb by nie dostał..

a ja nawet miałam sytuację, że ocena zależała od humoru sędziego - jednego tygodnia dostaliśmy wszystko co mogliśmy, po za BOB'em (wygrał dorosły pies, mój był w młodzieży czyli zw mł, lok 1 itd) a po 2 tyg (pies nie mógł się w tym czasie zmienić!) u tej samej sędziny dostaliśmy tylko dosk...

Posted

[quote name='sachma']
a co to wystaw.. to wiele zależy od mody i preferencji. W rasach są różne typy i ten sam pies u jednego sędziego dostanie BOB'a a u innego nawet bdb by nie dostał..[/QUOTE]

dobry pies u kazdego sie obroni niezaleznie od typu.
nie mowie o bobach i bisach, bo tak, owszem sedziom podobaja sie rozne psy.

sa jednak takie psy, ze jesli sedzia zna sie na rasie to musi psa ocenic wysoko nawet jesli woli inny typ. w swojej rasie moge wymienic kilka takich psow.

Posted

[quote name='czassum1']Mój kundelek,mogę to z pełną świadomością powiedzieć ma więcej rozumu niż rasowiec sąsiadów... Tamten szczeka, rzuca się na byle co, raz nawet rzucił się na Mojego psiaka, na szczęście nic Mu się nie stało... Dodam że rasowiec sąsiadów to nie jest rasa szczególnie walcząca ani waleczna to zwykły haskie... Swojego psiaka wziąłem chorego ze schroniska 7 lat temu, żyje jak królewicz. Rasowiec nie ma w połowie tyle wdzięczności co psiak wzięty ze schroniska...[/QUOTE]

Za wychowanie psa odpowiada właściciel,a nie to czy pies ma rodowód czy nie. Rodowód nie daje żadnej gwarancji że pies będzie grzeczny. Trochę dziecinne to Twoje porównanie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...