asiak_kasia Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 dog193 napisał(a):Oh nie. Moje życie przestało mieć sens :( Wybaczcie, ale nie potrafię poważnie odpowiadać na takie teksty :lol: no bo co Ty możesz wiedziec o terrierzym charakterze, jako Pan z gwizdkiem mający TYLKO foxa. :evil_lol: Quote
dog193 Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Szura napisał(a):U TTB nie jest problemem to, że uważają się za master of the universe, tylko jeśli nauczą się rozwiązywać problemy za pomocą bójek (i mam na myśli bójkę, a nie przywołanie drugiego psa do porządku), bo zwyczajnie mogą je ciutek za bardzo polubić. Ale to też zależy od psa i nie ma co demonizować TTB. I o ile pies Gops się nie lubuje niebywale w dominowaniu psów, nie szuka ku temu okazji i nei sprawia mu to wyraźnej przyjemności, to nie ma co się martwić, że spokojne, samodzielne rozwiązywanie problemów coś tu zmieni. Cóż, mam nadzieję, że rzeczywiście nie dojdzie do sytuacji, w której pies gops cosik za bardzo to polubi, kiedy wgniatany pies rzeczywiście się odwinie, bo mu się to nie spodoba, a "tylko dominacja" okaże się "aż dominacją" i będzie stawiał opór, a nie czekał, aż gops psa odwoła. Quote
Gelisia Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 dog193 napisał(a):Oh nie. Moje życie przestało mieć sens :( Wybaczcie, ale nie potrafię poważnie odpowiadać na takie teksty :lol: Jakie to przykre.Możesz odpowiadać nie poważnie mi tam rybka. Quote
dog193 Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 asiak_kasia napisał(a):no bo co Ty możesz wiedziec o terrierzym charakterze, jako Pan z gwizdkiem mający TYLKO foxa. :evil_lol: Foksa, który nie wgniata w ziemię innych psów, ale... chodzi cały czas na wyprostowanych łapach, ach ten mój dominant :diabloti: Quote
Pani Profesor Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 ej, u asta TŻ-ta takich sytuacji z wgniataniem było więcej (jak pies podpadał, nie to, że "dla rozrywki") i nigdy w życiu żadnego psa nie pogryzł ani się nie rozochocił w tych instynktach! był odwoływalny w 100%, tylko kota zawsze jeszcze sekundę dłużej musiał pogonić :cool3: więc chyba to nie reguła, że jak TTB "poczuje krew", to mu to się spodoba. Quote
gops Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 dog193 napisał(a):Foksa, który nie wgniata w ziemię innych psów, ale... chodzi cały czas na wyprostowanych łapach, ach ten mój dominant :diabloti: Z ciekawości jak Twój pies reaguje jak inny pies go dominuje? Quote
Gelisia Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Pani Profesor napisał(a):ej, u asta TŻ-ta takich sytuacji z wgniataniem było więcej (jak pies podpadał, nie to, że "dla rozrywki") i nigdy w życiu żadnego psa nie pogryzł ani się nie rozochocił w tych instynktach! był odwoływalny w 100%, tylko kota zawsze jeszcze sekundę dłużej musiał pogonić :cool3: więc chyba to nie reguła, że jak TTB "poczuje krew", to mu to się spodoba. Na pewno zależy to od wychowania i danego osobnika. Ale cóż według niektórych każdy TTB i Ast mają popędy na mordowanie. Quote
Szura Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 No sorry, ale co ma robić atakowany TTB wg Was? Stać jak cielę i dać się gryźć, no bo broń boru nie można mu pozwolić na agresję? Jeżeli jakiś pies jest agresywny do TTB, TTB go spokojnie pacyfikuje, a to nie skutkuje i agresor atakuje na poważnie - to TTB ma święte prawo odpowiedzieć atakiem. Pies ma prawo się bronić. Wiadomo, najlepiej w większości przypadków, gdy to człowiek zajmie się agresorem i go jakoś odgoni. Ale wiemy, jaka jest rzeczywistość i że nie zawsze wszystko tak ładnie wychodzi. Akurat 'mojego' TTB w takich sytuacjach wolałam na długiej lince i w kagańcu, bo wtedy on ładnie kontrolował sytuację i zawsze skutecznie odganiał napastnika. Na krótkiej smyczy czuł bardziej, że musi się bronić. Na szczęście wystarczyło kłapanie paszczą i robienie dużej ilości hałasu i zamieszania, żeby inne odpuszczały. A ja miałam psa po przejściach, który rwał się i szczekał na inne samce (wg mnie tylko w celu przegonienia ich, ale jednak), a nie zsocjalizowanego szczeniaczka z hodowli. Nie każdy TTB jest zrównoważony, ale i nie każdy szuka tylko okazji, żeby kogoś zamordować. ;) Quote
dog193 Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Wywija się i odchodzi, albo stoi i czeka, wtedy ja mówię krótko "idziemy" i koniec sprawy. I powiem nieskromnie, że moja w tym zasługa, bo jak był mały to okazywał silnie dominujące cechy. Quote
Unbelievable Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 gops napisał(a):Z ciekawości jak Twój pies reaguje jak inny pies go dominuje? a co to znaczy "pies go dominuje"? :evil_lol: Quote
gops Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 dog193 napisał(a):Wywija się i odchodzi, albo stoi i czeka, wtedy ja mówię krótko "idziemy" i koniec sprawy. I powiem nieskromnie, że moja w tym zasługa, bo jak był mały to okazywał silnie dominujące cechy. No to idąc tokiem rozumowania Martyny to ciota nie terier tak ? Bardzo dobrze że tak reaguje , gratuluje sukcesu . Unbelievable napisał(a):a co to znaczy "pies go dominuje"? :evil_lol: Kladzie łapy/głowe na naszym psie, kopuluje . Quote
dog193 Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 [quote name='Szura']No sorry, ale co ma robić atakowany TTB wg Was? Stać jak cielę i dać się gryźć, no bo broń boru nie można mu pozwolić na agresję? Jeżeli jakiś pies jest agresywny do TTB, TTB go spokojnie pacyfikuje, a to nie skutkuje i agresor atakuje na poważnie - to TTB ma święte prawo odpowiedzieć atakiem. Pies ma prawo się bronić. Tutaj podobno nie było żadnego ataku. Nie każdy TTB jest zrównoważony, ale i nie każdy szuka tylko okazji, żeby kogoś zamordować. ;) Nie wiem, co macie z tym mordowaniem, bo ja nic takiego nie napisałam :) Koleżance Gelisie już nie będę odpisywać, bo się dziewczę jeszcze spoci ;) Quote
dog193 Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 gops napisał(a):No to idąc tokiem rozumowania Martyny to ciota nie terier tak ? Bardzo dobrze że tak reaguje , gratuluje sukcesu . Martyna mówiła mi na żywo, że Jupik to cipka :diabloti: Tylko że gdybym chciała, to on mógłby być terierkiem z prawdziwego zdarzenia. Nie chciałam :) Quote
Pani Profesor Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 jak czytam o tych psach, które są odwoływalne, spokojne, zrównoważone, a potem spojrzę na swojego potwora jak przewraca oczami, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać :D w przyszłym miesiącu nie jem, a tresera skombinuję! Quote
Szura Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Tutaj podobno nie było żadnego ataku. Odnosiłam się do tego: Cóż, mam nadzieję, że rzeczywiście nie dojdzie do sytuacji, w której pies gops cosik za bardzo to polubi, kiedy wgniatany pies rzeczywiście się odwinie, bo mu się to nie spodoba Quote
gops Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Ja psa od prawdziwej walki nie odwołam ,to ttb . Ale od takich sytuacji w których "straszy" i czeka na moją reakcje bez problemu to zrobię . I mój nie jest jedynym ttb którego da się odowołać od potencjalnej bójki . Quote
Szura Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Ja mam terriera-cipkę, co prawda półrocznego, ale mam nadzieję, że mu to zostanie. :evil_lol: Kocha wszystko i wszystkich, włącznie z agresorami, dopóki go nie udziabią w tyłek, wtedy szczeka oburzony, no bo jak to tak. :loveu: Quote
Unbelievable Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 dog193 napisał(a):Martyna mówiła mi na żywo, że Jupik to cipka :diabloti: dokładnie :diabloti: ale i tak go uwielbiam :loveu: i na tym kończę temat, znudziło mi się :grins: Quote
dog193 Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Szura napisał(a):Odnosiłam się do tego: No tak, tylko miałam na myśli sytuacje, w której pies chce psa gops "zdominować", ten go wgniata w ziemię, co psu się nie podoba i próbuje się odwinąć. Nie wiem, czy to ze mną jest coś nie tak, ale ja unikałabym takich sytuacji mając reaktywnego TTB, a nie jeszcze je prowokowała. I rany boskie to nie jest demonizacja rasy, bo sama mam teriera, tylko właśnie zrozumienie rasy i jej reakcji. TTB ma prawo się wkurzyć i nawet ma prawo mu się to spodobać, dlatego patrz zdanie pierwsze tego akapitu. Quote
a_niusia Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 jakos powiem wam, ze moich psow NIKT nie dominuje tak, jak to opisuje gops. serio. to nie ma miejsca w naszym zyciu. po prostu jak jakis pies nie umie sie zachowac, to sobie idziemy i tyle. Quote
gops Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 dog193 napisał(a):No tak, tylko miałam na myśli sytuacje, w której pies chce psa gops "zdominować", ten go wgniata w ziemię, co psu się nie podoba i próbuje się odwinąć. Nie wiem, czy to ze mną jest coś nie tak, ale ja unikałabym takich sytuacji mają reaktywnego TTB, a nie jeszcze je prowokowała. I rany boskie to nie jest demonizacja rasy, bo sama mam teriera, tylko właśnie zrozumienie rasy i jej reakcji. TTB ma prawo się wkurzyć i nawet ma prawo mu się to spodobać, dlatego patrz zdanie pierwsze tego akapitu. A zauważyłaś że ja pozwoliłam na to tylko raz? i to wiedząc jak drugi pies zareaguje . 3 poprzednie sytuacje miały miejsce przypadkiem , nie z mojej winy . Psy podbiegły pozytywnie nastawione a przy witaniu zaczęły kłaść na mojego psa łape/głowe a mój zareagował i był bez kagańca , żaden z tych psów nie miał nawet śladu . Quote
dog193 Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 Nie wiem ile razy, opieram się na tym, co piszesz, wróżką nie jestem (za to chyba ty owszem, cyt: "wiedząc jak drugi pies zareaguje" :diabloti:). Pisałaś, że zawsze przy próbie dominacji twój pies wgniata drugiego w ziemię, więc wywnioskowałam, że to sytuacja powtarzająca się. Jak pisałam, dziwne masz podejście. No ale nie mój pies, nie moje kredki ;) Quote
gops Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 dog193 napisał(a):Nie wiem ile razy, opieram się na tym, co piszesz, wróżką nie jestem (za to chyba ty owszem, cyt: "wiedząc jak drugi pies zareaguje" :diabloti:). Pisałaś, że zawsze przy próbie dominacji twój pies wgniata drugiego w ziemię, więc wywnioskowałam, że to sytuacja powtarzająca się. Jak pisałam, dziwne masz podejście. No ale nie mój pies, nie moje kredki ;) Wiedziałam bo widziałam tego psa w takiej sytuacji nie raz , próbował na każdym z dzielnicy . Tak zawsze przy próbie dominacji , a takich prób mieliśmy 4. Może byśmy mieli więcej ale ja mojego psa nie puszczam w grupie obcych psów właśnie dlatego . Dokładnie każdy zna swojego psa najlepiej i wie co robi . Quote
Unbelievable Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 a_niusia napisał(a):jakos powiem wam, ze moich psow NIKT nie dominuje tak, jak to opisuje gops. serio. to nie ma miejsca w naszym zyciu. po prostu jak jakis pies nie umie sie zachowac, to sobie idziemy i tyle. mam dokładnie tak samo, ale już nie chciało mi się ciągnąć tematu. Nie pozwalam na takie zachowania ;) Quote
a_niusia Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 ja generalnie zauwazylam pewna tendencje...otoz duzo czesciej i chetniej psom sprawy pozwalaja zalatwic samodzielnie wlasciciele psow, ktore sa duze, silne itd. w koncu to spoko, nie ich pies jest workiem treningowym. sama mam teraz dwie dorosle suki 3 i letnia oraz 4mies gnojka i w przypadku najstarszej suki najmniej ingerowalam w kontakty z innymi psami, uwazalam, ze to, ze jakis pies jej cos tam pokaze itd ma prawo sie zdarzyc itp. teraz juz tak nie uwazam. serio. mam to w dupie, ze ktos sadzi, ze jego pies "tylko szczeniakowi pokaze, kto tu rzadzi" albo "musi ja ustawiac, bo to szczeniak". mowy nie ma. pies nie umie sie odpowiednio do szczeniaka zachowac, to zegnam. nie podoba sie i nie potrafi sie swojego kundla zabrac? to sobie poradzimy sami. i jak na razie moj najmlodszy piesek nie mial ani jednej przykrej przygody z doroslym psem. raz tylko przylecial na nia z warkotem mlodociany owczarek niemiecki i jak wyzej...gosc powiedzial "pokaze mu brzuch, to przestanie na nia sie rzucac". i w tym momencie z krzakow wyskoczyly moje dwie dorosle suki, dla ktorych taki gnojek jak ten pies to po prostu nic. no bo sorry... i do nic tez wystartowal, to Ronja przyjela postawe "czego, kur...", zarzucila kite na plery i tak mu pogonila kota, ze spierdzielil w sina dal. obok niej jeszcze moja starsza suka, bo w koncu co..."pierzemy gnoja!!". zaraz zawolalam swoje psy, ktore serio nie sa agresywne i zrobily to raczej dla draki i funu. ale gosc mi powiedzial, ze powinnam je trzymac na smyczy:)) a przeciez jego pies, ktory okazal sie lamerem napadajacych na slabszych i mniejszych tez mogl pokazac brzuch, co nie? tak jest w wiekszosci przypadkow. dopoki czyjsc pies jest gora to spoko, niech sie ustawiaja. a ak nie to juz gorzej. raz na moja nieco ponad roczna suke napadla taka troche mniejsza niz regularny owczarek niemiecki suka. i Ronka jej uciekla, tamta gonila ja z warkotem, a baba zamiast odwolac psa, to sie smiala, ze skoro moja taka strachliwa i ciapowata, to inne psy beda jej tak robic. Ronja nie jest psem strachliwym ani ciapowatym. przeciwnie. po chwili uciekanie jej sie znudzilo, zatrzymala sie i dawaj na te suke. zabralam ja, ale sporo najadla sie jej futra, a kundel wrocil z ogonem w dupie do panci. i tez uslyszalam o kagancu i baba sie mega oburzyla. oba te psy spotykamy na spacerach. pierwszy juz nie podbija, bo sie dyga, a suka jakos tak zawsze jest szybko zapinana na smycz. nagle okazalo sie, ze sie da. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.