motyleqq Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='ailema']Zrozumiałam bym gdyby oni niechcący rzucili tę petardę ale zrobili to specjalnie . Wiec ja mam prawo bronić siebie i swojego psa .Może by się czegoś nauczyli .Wtedy to był mój pies innym razem może to być czyjeś dziecko ...[/QUOTE] no, ale to nie zmienia tego, że życie jest brutalne tylko dlatego, że ludzie tacy są, a to właśnie powiedziałam ;) bijąc innych niewiele się różnisz od nich. jedynie motywem postępowania, ale przemoc to nadal przemoc. ja też bym się wnerwiła, jakby ktoś rzucił mi pod nogi(lub mojemu psu) petardę. ale tak jak napisałam, ktoś kiedyś rzucił w moją młodszą siostrę kamieniem i nikogo nie pobiłam. Quote
ailema Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='motyleqq']no, ale to nie zmienia tego, że życie jest brutalne tylko dlatego, że ludzie tacy są, a to właśnie powiedziałam ;) bijąc innych niewiele się różnisz od nich. jedynie motywem postępowania, ale przemoc to nadal przemoc. ja też bym się wnerwiła, jakby ktoś rzucił mi pod nogi(lub mojemu psu) petardę. ale tak jak napisałam, ktoś kiedyś rzucił w moją młodszą siostrę kamieniem i nikogo nie pobiłam.[/QUOTE] Ja też tego nie zrobiłam bo uspokajałam sukę ... Quote
Aleks89 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Ah gdzie te delikatne ,subtelne damy?:shake::lol: Quote
a_niusia Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 ja sie tak zastanawiam...jestem w stanie wyobrazic sobie uzycie przemocy na jakims gnojku za petarde czy tam za cos, ale nie ze lapiesz gowniarza i go porzadnie straszysz a nie napierdzielasz go, zeby go sprac na kwasne jablko. bo kto tak robi... Quote
Luzia Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='Aleks89']Ah gdzie te delikatne ,subtelne damy?:shake::lol:[/QUOTE] faceci niewieścieją, to baby same muszą się bronić :diabloti: Quote
motyleqq Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='Aleks89']Ah gdzie te delikatne ,subtelne damy?:shake::lol:[/QUOTE] nie te czasy chyba :shake: :evil_lol: ale ja się ostałam, nikogo nie biję, nie przeklinam... :cool3: Quote
maartaa_89 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='motyleqq']nie te czasy chyba :shake: :evil_lol: ale ja się ostałam, nikogo nie biję, nie przeklinam... :cool3:[/QUOTE] Nie ty jedna ;) Ja też rozumiem postraszenie dzieciaka, natomiast za nic nie zrozumiem spuszczania dzieciakowi łomotu. Quote
motyleqq Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='maartaa_89']Nie ty jedna ;) [/QUOTE] uff! :evil_lol: [quote name='Aleks89']Jak można nie przeklinać?:lol:[/QUOTE] hehe, no nie wiem, normalnie? :cool3: nie przechodzi mi przez gardło, zwłaszcza w towarzystwie :cool3: Quote
Fauka Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Ja bez porządnego k...wa nie przetrwam dnia, a zawsze pies da mi powód do rzucenia mięsem, poza tym to jedyna komenda która opanowuje psa w 100% :evil_lol: Ale wolę sobie przeklnąć niż serio komuś przywalić, np. niewinnemu blabladorkowi albo babie w parku, którje piesek sra pod śmietnikiem a pani i tak zostawi tą kupę :shake: Quote
motyleqq Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='Fauka']Ja bez porządnego k...wa nie przetrwam dnia, a zawsze pies da mi powód do rzucenia mięsem, poza tym to jedyna komenda która opanowuje psa w 100% :evil_lol: Ale wolę sobie przeklnąć niż serio komuś przywalić, np. niewinnemu blabladorkowi albo babie w parku, którje piesek sra pod śmietnikiem a pani i tak zostawi tą kupę :shake:[/QUOTE] jeśli taka jest alternatywa, to też wolę, żeby sobie ludzie przeklinali :cool3: ja chyba jestem pacyfistką całą duszą :evil_lol: Quote
WiedźmOla Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 [quote name='Fauka']Ja bez porządnego k...wa nie przetrwam dnia, a zawsze pies da mi powód do rzucenia mięsem, poza tym to jedyna komenda która opanowuje psa w 100% :evil_lol: Ale wolę sobie przeklnąć niż serio komuś przywalić, np. niewinnemu blabladorkowi albo babie w parku, którje piesek sra pod śmietnikiem a pani i tak zostawi tą kupę :shake: Też się ostatnio przekonałam, że mój pies 'rozumie' k...wa :O I się w mig uspokaja. :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 bo z tym "urwa" to chodzi o brzmienie słowa. Jednak jak się człowiek zirytuje, to słychać to w głosie, a do tego to piękne brzmiące rrrrrr :diabloti: I moje suki wiedzą, że wtedy to juz "przegły pałkę" i jest potulny powrót albo zaprzestanie działania. Najskuteczniejsza korekta z moimi futrami :eviltong: Quote
a_niusia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 ja mam takiego kundla, ze nie moge przy nim okazywac tego typu slabosci:)) drugi natomiast jest za dobry, zeby tak do niego sie zwracac. nie bluzga sie kogos, kto jest tak dobry nawet jesli czasem ma jakies potkniecia. inna sprawa, ze podobnie jak motyl nie wyobrazam sobie rzucania "kur..." na ulicy czy wsrod ludzi, ktorych nie znam. Quote
filodendron Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Mam na osiedlu psa, który chyba ma qrwa na imię. Bo jego właściciel wiecznie się wydziera "qrwa, chodź tu!" Nie lubię przekleństw. Od czasu do czasu jako wyładowanie zdenerwowania owszem, ale nadużywane dewaluują się jak wszystko. I tylko przykro tego słuchać, szczególnie wtedy, gdy nie są wyrazem frustracji czy nerwów tylko ewidentnie zastępują braki w słownictwie. Quote
WiedźmOla Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Ja też sobie nie wyobrażam rzucania mięchem na ulicy. Kiedyś byłam w lasku i pies coś tam przeskrobał i mi się zaklęło pod nosem, a zza pleców wylazł mi jakiś starszy pan. Myślałam, że się ze wstydu zapadnę pod ziemię :oops: Quote
asiak_kasia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 A ja mieszkam na wsi i mnie tu nikt nie słyszy :evil_lol: W miescie udaje, że jestem dobrze wychowana i mi słoma z butów wcale nie wystaje :diabloti: Quote
Aleks89 Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 A tak przykro słuchać.Przykro słuchać to takie ę i ą bułkę przez bibułkę ,bo wtedy mam nudności i wymiotuje.Dobre k...r..a jest piękne :loveu: Quote
asiak_kasia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 [quote name='Aleks89']A tak przykro słuchać.Przykro słuchać to takie ę i ą bułkę przez bibułkę ,bo wtedy mam nudności i wymiotuje.Dobre k...r..a jest piękne :loveu:[/QUOTE] bo Ty jesteś wypaczony, tak jak ja :eviltong: ps. miejscówka we Wronkach już zaklepana :evil_lol: Quote
Amber Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Ja najbardziej klnę podczas jazdy samochodem... Oooo wtedy to się dzieje. Ale w powietrze, żeby nie było. Nie drę się do innych przez okno... Mimo, że czasem by się należało :evil_lol: Czasem jadę z matką i też daję upust swojej frustracji, choć staram się używać zamienników typu - osioł, matoł, łazęga, kretyn, kurczę itp. no i bez przedrostków na p :evil_lol: zamiast gorszych słów, choć czasem i gorsze mi się wyrwie, wtedy jest "Sylwuniu, uspokój się" :evil_lol: Zresztą matce też się czasem wyrwie, choć NIGDY w życiu codziennym nie przeklina. Za kółkiem jest po prostu inny świat :eviltong: Quote
Aleks89 Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Mnie bawi moja babka jak się wk.. i rzuci mięsem:lol:Zwykle obrywa się łaciną psu za upierdliwość "Lila k...a sp... na miejsce!!":lol: Quote
Beatrx Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 za kółkiem to i mi się wyrywa, ale tylko jak sama jestem. jak z kimś jadę to jestem oazą spokoju, niezależnie od tego co idioci robią na drodze:loveu: Quote
a_niusia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 ooo znow bedzie o tym, kto gorzej mowi do pieska:loveu: Quote
Amber Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Ja do swoich psów nie klnę bo są idealne :loveu: :diabloti: Quote
asiak_kasia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Za kólkiem najlepsza jest moja teściówka, która na godzien jest taka "ę, ą bułkę przez bibułkę", a jak wsiada za kierownice to wychodzi jej prawdziwa natura- Szatan nie kobieta :diabloti: Niejeden marynarz i szewc mógłby się nowych wiązanek nauczyć :eviltong: a ja mam kundle więc im się nalezy, niech wiedzą, że są gorsze od rasowców :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.