evel Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Niestety, zazwyczaj małymi psami powoduje nie brawura czy poczucie własnej "wielkości", a często agresja lękowa i braki w socjalizacji. Moja suka też struga wielką bohaterkę z kitą na plecach, a jak co do czego przyjdzie to widzę po niej, że po prostu się boi. Staram się organizować jak najwięcej spotkań z dużymi, zrównoważonymi psami, ale coraz trudniej spotkać normalne psy :shake: Quote
omry Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 evel napisał(a):a jak co do czego przyjdzie to widzę po niej, że po prostu się boi. A moja nie :angryy: Ale już pracujemy nad tym, Torika już zazwyczaj nie reaguje na przechodzące obok psy, a gdy jakiś ją obszczekuje, to ona oczywiście też się rzuci, ale wystarczy że ją usadzę i powiem 'nie' to przestaje i już olewa obszczekiwacza. Quote
evel Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 No moja też atakuje, ale obserwując ją uważnie wiem już, że to atak ze strachu. W ogóle ja mam dziwnego psa ;) Bawi się tylko na swoich zasadach, wszystkie znajome większe psy mogą się albo jej podporządkować albo nici z zabawy. Quote
omry Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 evel napisał(a):No moja też atakuje, ale obserwując ją uważnie wiem już, że to atak ze strachu. W ogóle ja mam dziwnego psa ;) Bawi się tylko na swoich zasadach, wszystkie znajome większe psy mogą się albo jej podporządkować albo nici z zabawy. Moja uwielbia atakować. Jak wyleci do psa z paszczą, to jest bardzo podekscytowana. Jej to sprawia niesamowitą frajdę. :shake: Quote
Victoria Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 A moja się boi małych psów (które i tak są większe od niej xP), a duże wręcz uwielbia. Ładnie się przywita, nawet czasami chce się bawić. Ale jak spotkamy np. innego yorka, to wdrapuje się na mnie po nogach. Nie wiem czy to strach, czy zwyczajna chęć pozbycia się natręta. Czasami też warknie, raz nawet dziabnęła, a mały głupol nadal nie zrozumiał, że ma się od niej odczepić. Kiedyś zaatakował ją może pięciokilowy kundelek, od tamtego czasu zdarza się, że nawet bez powąchania, albo się panicznie boi, albo atakuje, ale są to już coraz rzadsze sytuacje Quote
strix Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Victoria napisał(a):A moja się boi małych psów (które i tak są większe od niej xP), a duże wręcz uwielbia. Ładnie się przywita, nawet czasami chce się bawić. Ale jak spotkamy np. innego yorka, to wdrapuje się na mnie po nogach. Nie wiem czy to strach, czy zwyczajna chęć pozbycia się natręta. Czasami też warknie, raz nawet dziabnęła, a mały głupol nadal nie zrozumiał, że ma się od niej odczepić. Kiedyś zaatakował ją może pięciokilowy kundelek, od tamtego czasu zdarza się, że nawet bez powąchania, albo się panicznie boi, albo atakuje, ale są to już coraz rzadsze sytuacje Faust ma tak samo mimo, że waży 30 kilo ;) Jak był mały, to go gryzły małe dobiegacze, bo poprzedni właściciel chyba uważał, że to zabawne i na to pozwalał. Efekt jest taki, że jego najlepsi koledzy to rotek, dobek i cane corso, natomiast małe psy wyzwalają w nim niskie instynkty ;) Szczególnie jack russel terrier (od tych oberwał najbardziej) Jak mały pies się boi i jest agresywny ze strachu, to dobrze jest go przesunąć albo obok siebie albo za siebie. Z czasem się nauczy, że to pan(i) kontroluje sytuację i nie trzeba panikować. Gorzej jak pies (tak jak mój Faust) jest na 'haju' kiedy atakuje innego psa. Wtedy trzeba po prostu być stanowczym, bo każdy udany atak do dla takiego psa nagroda i wzmacnia te zachowania. Quote
Kiłi Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 lilk_a napisał(a): , tak z mojej obserwacji to chyba nie zdają sobie sprawy z tego że są małe , wielki duch chyba w nich drzemie bo niektóre z uporem maniaka rzucają się na większe od siebie Jak dla mnie to jakiś kompleks napoleona, mój mały gnojek też tak miał, dopóki kanar siostry nie przegryzł mu szyi, wtedy się chłopak zdziwił że duży też może odpowiedzieć, niestety do teraz czasami ma wyskoki do dużych psów (obcych, bo kanara juz nie zaczepia :)) U mnie na osiedlu panuje przekonanie że małe może więcej i co rusz ktoś podpuszcza swojego psa pod moje. A gdy mój kurdupelek jest kontrowany za warknięcie to wybałuszają oczy, kiedyś nawet babka zwróciła mi uwage czemu tak dręcze to biedne maleństwo z kolei gdy zrobi zwykłe siad to ludzie "o jeeny, zrobił siad" z wielkim zdziwieniem. Oczywiście duża może być kontrowana i nie ma prawa warknąć, ale mały już może no bo przecież takie to małe :roll: Quote
lilk_a Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Kiłi napisał(a):Jak dla mnie to jakiś kompleks napoleona, mój mały gnojek też tak miał, dopóki kanar siostry nie przegryzł mu szyi, wtedy się chłopak zdziwił że duży też może odpowiedzieć, niestety do teraz czasami ma wyskoki do dużych psów (obcych, bo kanara juz nie zaczepia :)) U mnie na osiedlu panuje przekonanie że małe może więcej i co rusz ktoś podpuszcza swojego psa pod moje. A gdy mój kurdupelek jest kontrowany za warknięcie to wybałuszają oczy, kiedyś nawet babka zwróciła mi uwage czemu tak dręcze to biedne maleństwo z kolei gdy zrobi zwykłe siad to ludzie "o jeeny, zrobił siad" z wielkim zdziwieniem. Oczywiście duża może być kontrowana i nie ma prawa warknąć, ale mały już może no bo przecież takie to małe :roll: no właśnie , bo przecież takie małe , ale niestety też ma zęby i jak jest nieposłuszne to ,może narobić kłopotów kiedyś w zimę wiozłam córkę na sankach i podskoczył do nas piesek dalszych sąsiadów , ugryzł mnie bez ostrzeżenia w łydkę , niby ugryzienie malutkie ,ale trzeba było dopełnić wszystkich formalności , no bo skąd tak do końca wiedzieć czy psiak nie miał styczności z wścieklizną :) u nas na osiedlu są i lisy i kuny , jeże , zające i pewnie moc innych zwierząt mniej widocznych więc poszłam do sąsiadów po zaswiadczenie o szczepieniu na wściekliznę , oczywiscie nie było pod ręką więc dwa tygodnie czekałam na to aż mi przyniosą , przynieśli , ale ja do tej pory nie wiem czy było prawdziwe czy załatwione Quote
*Monia* Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 strix napisał(a): Widocznie zrobiłaś to źle, pies nie poczuł. samo psiknięcie nie wystarczy, trzeba to zrobić w odpowiednim momencie. Wydawało mi się że dobrze wycelowałam, ale widocznie mając zamknięte oczy nie da rady dobrze wcelować :evil_lol:. Z perspektywy czasu cieszę się jednak że pies się nie odczepił bo w nowym domu mu dużo lepiej niż w poprzednim gdzie biegał po polach zaniedbany, poraniony i brudny... Jak czytam ten wątek to cieszę się że na moim zadoopiu psy biegające luzem trafiają się sporadycznie i zwykle albo są niegroźne i się spokojnie przywitają albo wystarczy je postraszyć tupaniem żeby sobie dały spokój. Chociaż jedna suka lubi ryzykować napadanie od tyłu na moje i muszę je prawie przenosić przez te kilkanaście metrów które tamta uznaje za swój teren (ulica+chodnik) żeby jej nie zeżarły (olewają ją ale ugryzione na pewno się odgryzą, tym bardziej jak są we dwie). Na szczęście spotykamy ją średnio raz na kilka miesięcy ;) Quote
Bogarka Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Poszłam dzisiaj do sklepu. Przed sklepem jest stoisko z warzywami, które dzisiaj nie było czynne. Rozmawiały tam 3 dziewczyny ok 10-12 lat, jedna trzymała psa. Ona gadała z kolezankami pies daleko wyciagnał flexi a włascicielka nie widziała ze własnie sika na skrzynie przy stoisku bo była za bardzo zajeta rozmowa. Quote
omry Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 A ja dzisiaj usłyszałam coś takiego: -No, a mój pies teraz dostaje lepszą karmę i taaaki gruby się zrobił.. -A jaką? -Chappi. :shake: To naprawdę jest smutne. Quote
Victoria Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Oj takie dzieciaki najbardziej mnie wkurzają. Szły sobie kiedyś dwie dziewczynki w podobnym wieku, ze spanielkiem na flexi.Starsza go trzymała. W pewnym momencie zaczęła biec, a pies za nią ciągnięty na szelkach. Mały się przewrócił, a dziewczyna go tak ciągnęła plecami po chodniku, pomimo jego pisków. Nie mogłam na to patrzeć... Już chciałam do nich podejść i im coś powiedzieć, ale to i tak by nic nie dało.. Wiem jak reagują dzieciaki w tym wieku na jakiekolwiek zwracanie uwagi.. Przynosi to odwrotny efekt od zamierzonego.. Tylko szkoda tego psiaka To jaka była ta gorsza?? Quote
Ewa&Duffel Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 omry napisał(a):A ja dzisiaj usłyszałam coś takiego: -No, a mój pies teraz dostaje lepszą karmę i taaaki gruby się zrobił.. -A jaką? -Chappi. :shake: To naprawdę jest smutne. Ja jakiś czas temu rozmawiałam z sąsiadem i on powiedział, że on nie karmi swojego psa żadnym świństwem typu Chappi czy Puffi, o nie...jego pies dostaje Pedigree, to jest przecież najlepsza istniejąca karma :cool1: Na szczęście pies ten na stałe jest na surowym, a suche ma stale w misce, jakby miał ochotę, ale rzadko ma ;) Quote
strix Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 omry napisał(a):A ja dzisiaj usłyszałam coś takiego: -No, a mój pies teraz dostaje lepszą karmę i taaaki gruby się zrobił.. -A jaką? -Chappi. :shake: To naprawdę jest smutne. Mnie najbardziej smuci jak ludzie się chwalą, że dla swojego pieska gotują, a owo gotowanie polega na 'rozcieńczeniu' puszek Chappi ryżem albo makaronem :( Nie wiem, dlaczego ludziom sie wydaje, że w puszkach jest samo mięso. Wystarczy przecież przeczytać etykietkę. Quote
motyleqq Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Ewa&Duffel napisał(a):Ja jakiś czas temu rozmawiałam z sąsiadem i on powiedział, że on nie karmi swojego psa żadnym świństwem typu Chappi czy Puffi, o nie...jego pies dostaje Pedigree, to jest przecież najlepsza istniejąca karma :cool1: Na szczęście pies ten na stałe jest na surowym, a suche ma stale w misce, jakby miał ochotę, ale rzadko ma ;) heh, Pedigree tak jak jego koci kolega Whiskas są bardzo komercyjnymi karmami i niestety samo to dla większości osób stanowi o ich wartości. nie muszę daleko szukać przykładów, rodzice mojego TŻ lubią sprawiać Etnie przekąski z Pedigree, a sama jak byłam młoda nieświadoma :D to myślałam że to jest super ;) ludzie nie widzą potrzeby by szukać dalej Quote
Victoria Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Mi też sie zdarza kupic jakas kosteczke z pedigree albo saszetke, ale zeby karme.. pies na tym dlugo nie przeżyje. Mojej kolezanki pies czasami je sam makaron.. puszeczka to dla niego rarytas Quote
omry Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 A co jest złego w kupowaniu smaczków z Pedigree? Przecież to jest tylko przekąska. Kiedyś kupowałam Torice, ale teraz gustuje w innych smaczkach, też jakiejś kiepskiej firmy, które kupuję w Rossmanie. Quote
motyleqq Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 nie napisałam, że jest w tym coś złego, napisałam że wielu ludzi sugeruje się komercyjnością tej firmy ;) a że pies długo na tym nie przeżyje, to też nieprawda. pies mojej babci ma 10 lat i ma się bardzo dobrze, a je Pedigree i gotowany psi makaron ;) Quote
gops Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 napisze historie z soboty , nie o chamstwie ale nieodpowiednim zabezpieczeniu działki . rano przeczytałam na naszej miastowej stronie internetowej że po mojej ulicy chodzi bez właściciela duży agresywny bernardyn , cały dzień zanim wyszłam z psem czy sama patrzałam przez okna czy go nie ma bo się bałam jak każdy pewnie kto to przeczytał a trzeba wziąć pod uwagę że nie każdy czyta takie strony . nie spotkałam go więc byłam spokojna myślałam że ktoś się pomylił lub pies już został zabrany , niestety nie.. mój brat wrócił z pracy po drodze spotkał kolegę który mu powiedizała że jego siostre która szła do szkoły(weekendowo się uczy) rano pogryzł bernardyn , dziewczyna ma kilkadziesiąt szwów , blizny na całe życie , nie cmokala do niego , nie zwracała uwagi , wyszła z klatki zrobiła kilka kroków i się na nią rzucił . wezwali pogotowie, policję pies podobno w niedługim czasie został złapany , znaleziono właściciela , pies wyszedł z ogródka bo był źle zabezpieczony , pies szczepiony , pokazał książeczke zdrowia , zadbany . facet dostał mandat a oni będą się ubiegać o odszkodowanie . równie dobrze to ja mogłam go spotkać czy ktoś z mojej rodziny , zdarzenie te było 3 bloki dalej . jeśli zaatakował by dziecko to pewnie by nie przeżyło . więc zabezpieczenie działki jest bardzo bardzo ważne , bo takich tragedi na pewno jest więcej . Quote
filodendron Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Jeśli dziewczyna spędzi w szpitalu więcej niż siedem dni (standardowo po pogryzieniu trzymają 5 dni, chyba że są komplikacje), to sprawa jest karna "z automatu". Jeśli nie - mogą wystąpić ze sprawą cywilną. Doradźcie im, żeby zbierali wszystkie rachunki, całą dokumentację medyczną, robili sobie zapiski i żeby chirurg (najlepiej chirurg plastyk) oszacował koszt leczenia blizn (może być wysoki - maleńka tubeczka żelu do leczenia blizn kosztuje około stu złotych a leczenie trwa rok). Odszkodowanie należy się za wszystko - także za straty finansowe, jakie rodzina poniesie w związku dojazdami do szpitala, braniem wolnego w pracy itp. Oprócz odszkodowania jeszcze zadośćuczynienie. Quote
Victoria Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Tacy ludzie nie powinni miec psów... Moi sasiedzi maja bernardyna, ktory tez czasami im ucieka. Ale znam go od szczeniaka wiec sie go nie boje, gorzej jak z Lusią (york) idę. Takie bydle może mniejszego psa zgnieść łapą. Ale kiedyś mieli kundla, ktory notorycznie uciekał (kilka razy w tygodniu), pogryzł lekko trzy osoby. A gdy się im zwracało uwagę mówili że on nie gryzie. Prawda, wyglądał na spokojnego, chodził, nic go nie interesowało, ale miał takie odpały, że jak mu się coś nie podobało to się rzucał.. A koniec jego życia wyglądał tak, że uciekł, właściciele stwierdzili, że już i tak pewnie niedługo zdechnie i to olali... (jak zawsze gdy uciekał) Quote
panbazyl Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Ewa&Duffel napisał(a):Ja jakiś czas temu rozmawiałam z sąsiadem i on powiedział, że on nie karmi swojego psa żadnym świństwem typu Chappi czy Puffi, o nie...jego pies dostaje Pedigree, to jest przecież najlepsza istniejąca karma :cool1: Na szczęście pies ten na stałe jest na surowym, a suche ma stale w misce, jakby miał ochotę, ale rzadko ma ;) nie będe robić wiwisekcji pedigre czy czapi, bo to nie miejsce na to. ale nie łączy sie suchego z surowym!!!!! Inne PH żołądka jest przy trawieniu surowego a zupełnie inne przy trawieniu suchego, jak dwa bieguny. Moze na razie byc ok, ale po dłuższym czasie to jest niezdrowe dla psa. Więc pies mądrzejszy od ludzi, bo zjada mało suchego (a tak na marginesie - te suche karmy są doskonale dla kur - poczytajcie sobie składy karm, ktory pies w naturze zajada się kukurydzą czy ryzem a do tego jeszcze popiół?) Quote
filodendron Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 panbazyl napisał(a):Więc pies mądrzejszy od ludzi, bo zjada mało suchego (a tak na marginesie - te suche karmy są doskonale dla kur - poczytajcie sobie składy karm, ktory pies w naturze zajada się kukurydzą czy ryzem a do tego jeszcze popiół?) Popiół surowy jest w każdej karmie. To określenie nieorganicznej części karmy - tego, co zostaje po spaleniu próbki karmy. W większości są to makroelementy. W tym sensie nie ma karmy bez popiołu, choć jego zawartość powinna się ponoć zawierać w widełkach 7-8%. Po spaleniu mięsnych kości też zapewne zostałby popiół. To tak całkiem na marginesie mówiąc. Quote
panbazyl Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 filodendron napisał(a):Popiół surowy jest w każdej karmie. To określenie nieorganicznej części karmy - tego, co zostaje po spaleniu próbki karmy. W większości są to makroelementy. W tym sensie nie ma karmy bez popiołu, choć jego zawartość powinna się ponoć zawierać w widełkach 7-8%. Po spaleniu mięsnych kości też zapewne zostałby popiół. To tak całkiem na marginesie mówiąc. tak, tak, ale w tych "popularnych" jest tego calkiem sporo.... dobrze sie dowiedziec więcej. ja i tak jestem zwolenniczką surowego niegrillowanego Quote
sachma Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 ktory pies w naturze zajada się kukurydzą mój pies zajada się ziarnem kukurydzy, które kradnie szczurom z misek.. zajada się też nasionami/pestkami dyni i słonecznika... ogólnie szczurzom karmę bardzo lubi zajadać, a tam samo ziarno.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.