Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='arielka186']Dostateczna... a czy ocena jest wpisana w rodo? Czy tylko wpis że pies zaliczył próby? I jak jest z suczkami?

Strix, wiesz pewnie sama jak to jest z prawdomównością u ludzi ;)...szczególnie takiego pokroju- co to "wyżej s*a niż *upę ma".;) Ten jej czempion prawdopodobnie , wnioskując po zachowaniu, jest czempionem, ale tylko u siebie w domu :roll: Inaczej chyba by ataku jakiegoś na zawodach dostał- przecież tam jest tyyyle psów :lol:

No właśnie możliwe, że na zawodach się zachowuje, bo go te psy onieśmielają. Ale jak jest sytuacja 1:1 to się nie umie zachować. Znam takie psy, Faust tez taki był. Jak się trafi szczeniak albo słabszy pies, to z chęcią zaatakują. Ten pies zrobił to Faustowi, jak Faust był mały.

Poraża mnie głupota właścicielki. Przecież wiadomo, że agility to nie jest trening behawiorystyczny i to, ze pies dobrze radzi sobie w agility nie oznacza, że jest bezproblemowy. Ten widac ma problem z nieznanymi psami w parku, który pewnie uważa za swoje terytorium. No,ale pańcia widać 'szkolona' ;)

Mam tylko nadzieję, że to jej cudo nie spróbuje zaatakowac mojego ONka, bo nie chcę, żeby jego piękny charakter został zmarnowany przez takie doświadczenie. Jak podleci, będe musiała go kopnąć mimo, że nigdy nie kopnęłam psa.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Victoria napisał(a):
swojego kurdupla

Victoria napisał(a):
jakieś małe gówienko

Victoria napisał(a):
temu czemuś


Panuj troszkę nad językiem, Dogomaniaczko.. Pies jest zawsze psem, nie 'tym czymś' i nie 'gówienkiem'. Nie jego wina, że jest niewychowany.

Posted

Strix, dzięki za pomysły - póki co tego problemu nie mam, bo mój pies jest bardzo delikatny do innych psów, ale za jakieś trzy lata zawita u mnie terrier i może być wesoło. :D

Posted

Przepraszam jeśli moja wypowiedź uraziła posiadaczy małych psów. Nie chciałam nikogo obrazić - sama mam yorka (jeszcze mniejszego od opisywanego przeze mnie ratlerka), a użyte zwroty miały na celu raczej ukazanie dziwności sytuacji, jaką był atak malucha na kilka razy od siebie większego psa.

Posted

[quote name='strix']Poraża mnie głupota właścicielki. Przecież wiadomo, że agility to nie jest trening behawiorystyczny i to, ze pies dobrze radzi sobie w agility nie oznacza, że jest bezproblemowy. Ten widac ma problem z nieznanymi psami w parku, który pewnie uważa za swoje terytorium. No,ale pańcia widać 'szkolona' ;)

Czasem się zastanawiam, czy sobie nie powinnam takiego tekstu wrzucić w sygnaturkę :evil_lol:

Posted

evel napisał(a):
Czasem się zastanawiam, czy sobie nie powinnam takiego tekstu wrzucić w sygnaturkę :evil_lol:


Ależ to nie jest żadne bluźnierstwo. W każdej książce behawiorystycznej jest jasno napisanie, że szkolenie w znaczeniu agility, trening komend itp to nie jest trening behawiorystyczny. Sama pomagam osobom, których psy są świetne w agility, trackingu itp a mimo to mają problemy behawioralne. Ja się zajmuję behawioryzmem i rozwiązywaniem problemów, równowagą itp a oni się zajmują nauką komend, nowych umiejętności itp. I jakoś sobie nie wadzimy ani się nie kłócimy ;)

Mówienie, że agility rozwiązuje problemy behawioralne jest jak stwierdzenie, że szkoła podstawowa zapewnia psychoterapię. Szkoła podstawowa może zapewnić stymulację umysłową i fizyczną na zajęciach sportowych, ale nie zastąpi psychoterapii :)

Posted

Ależ ja tego nie podważam :) Czasem tylko się zaśmieję w duchu jak słyszę, czy czytam, że czyjś pies jest absolutnie genialny, bo "to przecież pies sportowy!" i nie może być inaczej. Według mnie to, że jakiś pies jest świetny np. w agility, jeszcze nie świadczy o tym, że jest psem absolutnie bezproblemowym na co dzień.

Posted

evel napisał(a):
Ależ ja tego nie podważam :) Czasem tylko się zaśmieję w duchu jak słyszę, czy czytam, że czyjś pies jest absolutnie genialny, bo "to przecież pies sportowy!" i nie może być inaczej. Według mnie to, że jakiś pies jest świetny np. w agility, jeszcze nie świadczy o tym, że jest psem absolutnie bezproblemowym na co dzień.


He he vide 'czempion' z mojego postu powyżej, który już jednego psa mi pogryzł a dziś się sadził na drugiego ;)

Dobra, nie zaśmiecam juz wątku. ;) ;)

Posted

dziewczyny mam problem i nie wiem co zrobic jako ze nie mam internetu w domu to korzystam z internetu w kafejce internetowej lub w bibliotece widocznie sie nie wylogowalam i ktos na moim koncie wysylal wulgarne pw do uzytkowniczek co w takiej sytuacji mam zrobic?

Posted

sabusia napisał(a):
dziewczyny mam problem i nie wiem co zrobic jako ze nie mam internetu w domu to korzystam z internetu w kafejce internetowej lub w bibliotece widocznie sie nie wylogowalam i ktos na moim koncie wysylal wulgarne pw do uzytkowniczek co w takiej sytuacji mam zrobic?


wstaw sobie informację o tym w podpis, napisz do tych dziewczyn wyjaśnienie. czy można to gdzieś zgłosić, nie wiem, bo niestety to Twoje gapiostwo, na przyszłość pamiętaj by się wylogować, ludzie bywają podli ;)

Posted

Przysięgam, że przy najbliższej okazji wyjścia o tej porze postaram się wziąć telefon i będzie dzwoniła na SM :angryy: Nie da wyjść z psem na siku, bo na łączce, która jest jedyna blisko nas, na potrzeby fizjologiczne, biegają dwa labki, suka husky, kopulujący ze wszystkim collie, bullterrier i amstaff. Wszystkie bez smyczy, słucha się jedynie sunia labka :roll: Amstaff jest nowy na osiedlu - agresor do samców. Facet - właściciel spuścił go na początku łączki, puścił luzem do innych psów, sam poszedł dookoła po chodniku, a w tym czasie pies zrobił rozpierduchę, wiec facet wysłał swoją... 5letnią córkę, zeby uspokoiła psa. Gość od labradorki zwrócił mu uwagę, żeby nie puszczał psa, skoro jest agresorem do samców - facet wzruszył ramionami i się odwrócił tyłem... Przysięgam, że będę dzwoniła dopóty na SM, dopóki nie nauczą się wszyscy nosić smyczy, bo mam dość tego, że po moim 5kg psie przebiega kilka 40kg, a na moją prośbę o zabranie psów właściciele się cieszą, że oni się tak fajnie witają i bawią :roll: :shake:

Posted

ladySwallow napisał(a):
Przysięgam, że przy najbliższej okazji wyjścia o tej porze postaram się wziąć telefon i będzie dzwoniła na SM :angryy: Nie da wyjść z psem na siku, bo na łączce, która jest jedyna blisko nas, na potrzeby fizjologiczne, biegają dwa labki, suka husky, kopulujący ze wszystkim collie, bullterrier i amstaff. Wszystkie bez smyczy, słucha się jedynie sunia labka :roll: Amstaff jest nowy na osiedlu - agresor do samców. Facet - właściciel spuścił go na początku łączki, puścił luzem do innych psów, sam poszedł dookoła po chodniku, a w tym czasie pies zrobił rozpierduchę, wiec facet wysłał swoją... 5letnią córkę, zeby uspokoiła psa. Gość od labradorki zwrócił mu uwagę, żeby nie puszczał psa, skoro jest agresorem do samców - facet wzruszył ramionami i się odwrócił tyłem... Przysięgam, że będę dzwoniła dopóty na SM, dopóki nie nauczą się wszyscy nosić smyczy, bo mam dość tego, że po moim 5kg psie przebiega kilka 40kg, a na moją prośbę o zabranie psów właściciele się cieszą, że oni się tak fajnie witają i bawią :roll: :shake:

biedny psiak,przeciez te wielki moga go połamac!

Posted

yamayka napisał(a):
Wyrazy współczucia...Takie spacerki to stres, nie przyjemność... A ja myślałam, że to ja mam marne miejsce na codzienne spacery.


No po prostu ci ludzie zdają się mieć mózgi w dupie, za przeproszeniem... Ja rozumiem, że nie chcą trzymać ciągle psów na smyczy, ale jak nad nimi nie panują, to niech sobie kupią linki...

sabusia napisał(a):
biedny psiak,przeciez te wielki moga go połamac!


No teraz, jak widzę, że biegną, to biorę psa za siebie, sadzam na komendę (bo on się ogromnie cieszy, ze pieski biegną, a potem piszczy i ucieka, go po nim biegają :roll:) i stanowczym głosem wydaję psom niecenzuralną komendę. Collie próbujący kopulować na mojej nodze dostał z kopa, niestety - choć nie lubię tego robić - ku zaskoczeniu i oburzeniu właścicieli, no bo jak to ktoś może nie lubić, jak cudzy pies ważący 30 kg kopuluje mu na nodze...

Jax na szczęście póki co cieszy się do psów i chciałabym, zeby zachował swój pozytywny stosunek do nich, ale nie wiem, jak to wyjdzie, jak będą po nas biegać takie słonie...

Posted

No po prostu ci ludzie zdają się mieć mózgi w dupie, za przeproszeniem... Ja rozumiem, że nie chcą trzymać ciągle psów na smyczy, ale jak nad nimi nie panują, to niech sobie kupią linki...



Linki...? Ty to masz pomysły...Jakieś wynalazki wymyślasz... :evil_lol: Przecież pieski musza sobie polatać swobodnie!

No teraz, jak widzę, że biegną, to biorę psa za siebie, sadzam na komendę (bo on się ogromnie cieszy, ze pieski biegną, a potem piszczy i ucieka, go po nim biegają :roll:) i stanowczym głosem wydaję psom niecenzuralną komendę.


I tak masz lepiej, bo mój gad jak widzi, że piesek biegnie, to na wszelki wypadek ma ochote mu wtłuc, lub chociaż mu pogrozić. Więc moja gimnastyka musi polegać najpierw na niecenzuralnej komendzie wydanej mojemu psu, co musze zsynchronizować z "komendą" lub względnie kopem dla podbiegacza... Ech, życie... ;)

Collie próbujący kopulować na mojej nodze dostał z kopa, niestety - choć nie lubię tego robić - ku zaskoczeniu i oburzeniu właścicieli, no


Bo to my jestesmy te chore psychicznie, nie wiesz?

Posted

Co może zrobić SM?? Też chyba zacznę dzwonić na SM lub na policję, dotąd nie miałam odwagi, ale coraz więcej psów u mnie w okolicy się pałęta bez smyczy, z właścicielami, lub bez.
Mam dosyć brania moich psów na ręce, za każdym razem gdy zbliża się do nas jakiś agresor. Przy mniejszej mi to nie przeszkadza, bo 2 kilo to żaden wysiłek podnieść, gorzej jak jakiś pies rzuca się na większą (13 kg)
Najbardziej wkurzają mnie ludzie wypuszczający z bloków swoje malutkie oneczkopodobne psiulki same 'na siusiu'

Posted

SM może zrobić coś, co bardzo boli właścicieli psów latających luzem - wlepić mandat ;) Tylko dobrze jest dzwonić do oporu, składać skargi często i nagrać pieski np. na film - ja tak zrobiłam na wakacjach z jedną panią, to teraz jak mnie widzi, zapina psa na smycz. Kiedyś mi nawet wypomniała, że przeze mnie musiała płacić mandat - odpowiedź moja była krótka "Jak się nie myśli, to się płaci"

Posted

Victoria napisał(a):
oo cudownie :)
ehh, tylko szkoda ze nie moga nic zrobic jesli chodzi o bezdomne agresywne psy


Mogą. Wyślij pismo do gminy ze skargą, że takie psy się błąkają, dzwoń do wszelkich możliwych władz i bądź upierdliwa - mają za zadanie je odłapać.

Posted

Aha, czyli po prostu nie chcą ;/ Spotkałam się z tekstem 'ale my nic nie możemy zrobić'.
Jeśli to jest ich obowiązek, to jasne że tak zrobię, ja albo mama.
Od kilku tygodni prawie codziennie spotykam pięknego, super niespokojnego DONa.. aż boję się wychodzić z domu

Posted

sabusia napisał(a):
masakra ten kopulujacy collie
kurcze niech go wykastruja


Podejrzewam, że on nie kopuluje dlatego, że próbuje manifestować jakieś zachowania seksualne, tylko po prostu ma mało ruchu i jest ciągle nakręcony. Żeby nie było wątpliwości - ci ludzie, cała zgraja, przychodzą ok 16 i idą ok 19 do domów, cały czas spędzając w kółeczku i rozmawiając, podczas gdy psy leżą przez bite trzy godziny, podnosząc się wówczas, gdy idzie inny pies...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...