WATACHA Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Abrakadabra napisał(a)::evil_lol: Paulina, "pobędziesz" na tym wątku, i za jakiś czas niewinne pytanie przechodnia bądź właściciela innego psa (o chociażby płeć Twojego psiaka) urosną w Twojej głowie do rangi OGROMNEGO problemu :evil_lol:. Problemu, który należy analizować w dzień i w nocy... Roztrząsać go w swojej głowie i na dogomanii:) Opisywać, analizować, rozkładać na czynniki pierwsze:) będziesz się spotykała z chamstwem na każdym kroku :evil_lol:, każdego dnia :evil_lol: i o każdej porze :evil_lol: Prawdopodobnie nawet zaczniesz podejrzewać ludzi o to, ze w swojej złośliwości i chamstwu specjalnie chodzą tym samym chodnikiem, którym ty właśnie idziesz :) Może nawet będziesz "urządzać ludziom piekło na ziemi" :), twierdzić, że jak dopadniesz jakiegoś psa/właściciela to go zabijesz*/rozszarpiesz* (*niepotrzebne skreslić) :), tylko dlatego, że czyjeś spojrzenie Ci się nie spodobało:) będą Cię drażnic włąściciele małych*, dużych*, średnich*, białych*, czarnych*, łaciatych* psów (*niepotrzebne skreslić) Powodzenia na wątku "Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy" :) Abrakadabra napisał(a):Paulina Super!!! O to właśnie chodzi! Rozkrecasz się niebezpiecznie szybko :) Jestem pod wrażeniem! Dobrze rokujesz, jako stały bywalec tego wątku! Musisz jeszcze bardziej puścić wodze fantazji i opisać w miarę barwnie, jaką krzywdę wyrządziłabyś takiemu psu lub jego właścicielowi ( wszystkie chwyty dozwolone, im krwawiej tym lepiej) . Fragment, przyrównujący yorki do szmat jest "całkiem całkiem", jak na początkującą uzytkowniczkę...Chociaż jak dla mnie trochę za płytko i bezbarwnie.. Nie miałaś ochoty kopnąć takiego yoreczka? Opisz to! Gwarantuję, że znajdziesz momentalnie grono wielicieli. Ps.Zmierzchnica - ja udzielam się tutaj sporadycznie. Mam bardzo absorbującą pracę i bujne życie towarzyskie :) i jestem w stanie wybaczyć komuś nietakt (?!) w postaci pytania, czy moej psy to suczki, psy, czy para mieszana... I jeśli nawet ktoś "nadepnął mi na odcisk" puszczając swojego psa luzem, to za 5 minut o tym zapominam :) Mam inne priorytety i inne autorytety niż rozchwiane emocjonalnie panienki na dogomanii:) Chociaż nie ukrywam, że ten wątet interesuje mnie z powodów zawodowych :) Mnie to akurat rozśmieszyło, ale każdy może mieć inne poczucie humoru. Quote
bonsai_88 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Cóż jak dla mnie to co piszę Abrakadabra trzeba czytać przez bardzo ironiczne okulary ;). Quote
omry Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Z tym, że w postach Abrakadabry oprócz ironii jest wiele chamstwa. I to o to się rozchodzi. Quote
omry Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Paulina516 napisał(a):Gdzie widzisz chamstwo? Dobre pytanie. Radzę poczytać jej posty. Quote
Litterka Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 A może by tak zacząć zgłaszać każdy post pani A. do modów jako zły post? Może wreszcie zrobią z tym porządek i pani A. nie będzie mogła prowadzić galerii swojego, z tego, co zrozumiałam "rasowego bez rodowodu" yoraska? Quote
Abrakadabra Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Litterka napisał(a):A może by tak zacząć zgłaszać każdy post pani A. do modów jako zły post? Może wreszcie zrobią z tym porządek i pani A. nie będzie mogła prowadzić galerii swojego, z tego, co zrozumiałam "rasowego bez rodowodu" yoraska? Litterko :crazyeye: Podaj proszę link do prowadzonej przeze mnie galerii CZEGOKOLWIEK :crazyeye: Logiczne myślenie i wiązanie faktów nie jest Twoją mocną stroną :) I możesz to uznać za co chcesz:) za chamstwo :) albo swego rodzaju diagnozę :) Quote
Litterka Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 [quote name='Paulina516']Litterka Skąd wiesz ze ma jakąś galerie? Coś chyba kiedyś pisała na ten temat. Nie, szukać nie będę. A inna sprawa - ze stylu pisania (błędy formalne, logiczne, stylistyczne oraz ortograficzne) z tego, kiedy się pojawiła na tym wątku (sprawdźcie sobie dokładnie) i w ogóle na forum - w szczycie popularności yorków, wnioskuję, co już wcześniej pisałam, że Abrakadabra ma ok. 13 - 16 lat, nieograniczony dostęp do komputera, nie interesujących się nią w gruncie rzeczy rodziców, zajętych ewentualnie robieniem kasy, albo chlaniem, ale nadrabiających zachcianki dziecka pieniędzmi, rodzicami nie dającymi miłości. Uczących, poprzez niekontrolowanie córki, tego, że nieważne, jak mówią, mogą robić z kogoś szmatę, ale mówić mają. Takiego kogoś, bananową, zepsutą do szpiku kości prowokatorkę należy stąd usunąć. Quote
filodendron Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Ja tam Abrakadabry nie znam, ale Ty, Litterka, chyba powinnaś się przespać trochę - późno jest ;) Quote
Marta666 Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Jeżeli komuś nie pasują aż tak bardzo posty Abrakadabry to gops podpowiadała,że można je ignorować poprzez odpowiednie ustawienia w profilu. Więc w czym problem? nie wiem jak działa ta opcja,bo jeszcze nie testowałam,ale ktoś może przecież wypróbować... A zaraz wątek zamieni się w psychologiczną analizę tej użytkowniczki i słowne przepychanki :roll: Quote
kavala Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 [quote name='Litterka'] A inna sprawa - ze stylu pisania (błędy formalne, logiczne, stylistyczne oraz ortograficzne) z tego, kiedy się pojawiła na tym wątku (sprawdźcie sobie dokładnie) i w ogóle na forum - w szczycie popularności yorków, wnioskuję, co już wcześniej pisałam, że Abrakadabra ma ok. 13 - 16 lat, nieograniczony dostęp do komputera, nie interesujących się nią w gruncie rzeczy rodziców, zajętych ewentualnie robieniem kasy, albo chlaniem, ale nadrabiających zachcianki dziecka pieniędzmi, rodzicami nie dającymi miłości. Uczących, poprzez niekontrolowanie córki, tego, że nieważne, jak mówią, mogą robić z kogoś szmatę, ale mówić mają. Takiego kogoś, bananową, zepsutą do szpiku kości prowokatorkę należy stąd usunąć. Jasnowidz!!!! :crazyeye: Quote
bonsai_88 Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Cholera... dopiero co powróciłam na to forum po prawie roku, bo miałam dość popularnej na dogo nagonki na wybranych ludzi. Teraz miałam wrażenie, że się to wszystko troszeczkę uspokoiło... Cóż, zawsze byłam durną, radosną optymistką pod tym względem. Jeżeli wam Abrakadabra tak bardzo nie pasuje to po prostu nie czytajcie tego co ona pisze. Ktoś wam broń do głowy przykłada i grozi, że jak nie przeczytacie to was zastrzeli? Torturować was będą, jeżeli pozwolicie sobie na ignorowanie tego, co dziewczyna pisze? Swoją drogą jakim prawem [to akurat do Litterki] pozwalasz sobie na obrażanie rodziców Abrakadabry? Znasz tych ludzi? Widziałaś ich kiedykolwiek na własne oczy? Ba, widziałaś kiedykolwiek chociaż Abrakadabrę? Jeśli nie, to bądź łaskawa odczepić się od jej rodziny... Wybacz, ale właśnie moim zdaniem pozwoliłaś sobie na największe chamstwo jakie do tej pory widziałam na tym wątku. No, przynajmniej w temat się wpasowałaś przepięknie. Quote
murakami Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 [quote name='Litterka']Coś chyba kiedyś pisała na ten temat. Nie, szukać nie będę. A inna sprawa - ze stylu pisania (błędy formalne, logiczne, stylistyczne oraz ortograficzne) z tego, kiedy się pojawiła na tym wątku (sprawdźcie sobie dokładnie) i w ogóle na forum - w szczycie popularności yorków, wnioskuję, co już wcześniej pisałam, że Abrakadabra ma ok. 13 - 16 lat, nieograniczony dostęp do komputera, nie interesujących się nią w gruncie rzeczy rodziców, zajętych ewentualnie robieniem kasy, albo chlaniem, ale nadrabiających zachcianki dziecka pieniędzmi, rodzicami nie dającymi miłości. Uczących, poprzez niekontrolowanie córki, tego, że nieważne, jak mówią, mogą robić z kogoś szmatę, ale mówić mają. Takiego kogoś, bananową, zepsutą do szpiku kości prowokatorkę należy stąd usunąć. Abrakadabra nie ma 13-16 lat, jest osobą dorosłą i bardzo zaangażowaną w pomoc dla bezdomniaków, za co należy jej się ogromny szacunek. Także za kilka zdań prawdy o atmosferze jaka panuje czasami na dogo. To co się teraz dzieje to obraz przysłowia ``uderz w stół a nożyce się odezwą``. Quote
Martens Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Paulina516 napisał(a):Gdzie widzisz chamstwo? Nie wiem czy bardziej współczuć Paulinie, która nawet nie załapała, jak Abrakadabra się z niej nabija, czy Abrakadabrze, że jako ponoć wykształconą osobę bawi ją docinanie nastolatce w sposób, którego ona nawet nie jest w stanie zrozumieć :p Quote
Paulina516 Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Trochę się pogubiłam, nic już nie kapuje:-? Najlepiej jest niewspółczuć ani mnie ani Abrakadabrze, i zakończyć to ... Quote
Fauka Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Jej, kolejna kłótnia. Dziwne jest to że dorosły człowiek siedzi na forum i dogryza dzieciom postami, które charakteryzują się przerostem formy nad treścią. Pokłony i szacunek z mojej strony za zaangażowanie i pomoc zwierzętom, ale siedzenie i dogryzanie dzieciom? nadmiar wolnego czasu czy wyładowywanie frustracji na forum?. Mimo całej inteligentnej otoczni strasznie niedojrzałe. Mimo wszystko zachęcam użytkowników do angażowania się bardziej w miłą atmosferę aniżeli w kłótnie. Plucie jadem zatruwa nie tylko innych, ale też i siebie :) Quote
zmierzchnica Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 To ja może opowiem, jak uniknęłam chamstwa :evil_lol: Na moje psy (Frotka - niegdyś agresora i Herę - 10-miesięcznego narwanego szczyla) rzuciła się suka sąsiada. Nasze psy się od dawna nienawidzą, długa historia, która nie powinna mieć miejsca - ale miała z powodu niefrasobliwego podejścia właściciela tamtej i mojej nieasertywności. W każdym razie suka była bez smyczy, ale puściłam to płazem, bo zdarzyło się to pierwszy raz, poza tym od razu pan ją wołał, więc nie ma problemu.. Sprawę rozwiązałam prosto - Frotek akurat pił wodę z kałuży. A że Frotek nie pije wody z żadnego innego źródła, TYLKO z kałuży :roll::roll:, to potrafi się przyssać na dobre dziesięć minut. Puściłam więc mu smycz. Frotek wybitnie zirytowany, odgonił zaskoczoną sukę (myślała, że atakuje bezbronne psy na smyczach) kłapnięciem i warknięciem, po czym spokojnie wrócił do chłeptania kałuży :evil_lol: Gdybym spięła obu psom smycze - byłaby jatka jak nic, bo tamta sunia jest dość zajadła, Frotek na smyczy traci głowę, a Hera radośnie by wtórowała. ...Poza tym po prostu się chwalę! :evil_lol::evil_lol: Po długiej pracy z Frotkiem, nie muszę się w ogóle obawiać takich sytuacji. Niektórzy może pamiętają, jakie miałam problemy z jego agresją. Prawda jest taka, że sama go nakręcałam swoją paniką, bo go nie znałam i wydawało mi się, że "duży, dorosły samiec" na pewno będzie niebezpieczny. A Fro radzić sobie umie, ale nie ma w nim zajadłości. Broni się, jak musi, ale nie przechodzi do "zęboczynów", tylko do odganiania. Ale ile się oboje namęczyliśmy, żeby do tego dojść, to nasze...:roll: No ale, da się :p (Btw. sprawę zakończyłam też tak, że jak suka wróciła do właściciela, kazałam Frotkowi podnieść swoją smycz i mi ją podać, co skwapliwie wykonał - mina sąsiada bezcenna :cool3:) Quote
Balbina. Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Abrakadabra ma specyficzny sposób pisania-jeden to "łapie" drugi nie. Jeden odbierze to jako dobry sarkazm drugi jako jadowitą,chamską wypowiedź. Mnie tam się akurat taki sposób pisania postów podoba i tyle.Ale już wyzywania kogoś od ścierw,wypisywania bzdet na temat czyjejś rodziny i to jeszcze w tak chamski sposób-tego nie rozumiem. Czasami na tym wątku naprawdę jest przesada-mi też na codzięń podlatują obce psy,trafiają się wredni właściciele-trudno,zdarza się.Nie trzeba od razu leieć do domu i wypisywać całych elaboratów na temat chamskich mamusiek,głupich kundli,jazgoczących yorków etc. Trochę dystansu do samego siebie :lol: ;) Quote
omry Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Balbina12, wiesz co? Sarkazmu trzeba umieć używać :) To nie kwestia tego, czy się to ''łapie''. Quote
Balbina. Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Jesteś wręcz żywym przykładem umiejętnego używania sarkazmu:lol:Gratuluję;) Quote
omry Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Balbina12 napisał(a):Jesteś wręcz żywym przykładem umiejętnego używania sarkazmu:lol:Gratuluję;) A widzisz gdzieś tu sarkazm? Bo ja niestety nie dostrzegam :D Quote
anorektyczna.nerka Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Nie ogarniam jednej kwestii, sarkazm potrafisz doskonale zrozumieć, ale nie możesz zajarzyć różnicy między Potrafię odróżnić ścierwo, od normalnego człowieka, a Jesteś ścierwem. Taka mała dygresja. Fajna jest ta opcja ignorowania. Quote
Soko Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Sytuacja ze spaceru, akurat przytrafiła się mojej mamie. Podczas cieczki, która była ok. 6 mies. temu, oczywiście zlatywały się do nas psy, w tym jeden bardzo lubiany i zaufany kolega Happy. Niestety potem on i jeszcze jeden kolega pogryźli się o nią pod naszym domem i tego było już za dużo, mama poprosiła właściciela tego pierwszego psa (labrador), by go pilnował na tyle, by nie musiała zaistnieć ponownie taka sytuacja. Ale owy labrador jest psem bardzo spokojnym, zrównoważonym, kupionym pod niepełnosprawną dziewczynę, więc na wiadomość o tym, że się pogryzł z innym psem, jego właściciel zareagował zwykłym "niemożliwe" :) i w każdym razie obraził się na mnie i na mamę na kilka dobrych miesięcy, w sumie dziś też nasz kontakt nie jest już tak dobry, jak kiedyś, chociaż od jakiegoś czasu dopiero odpowiada nam na dzień dobry :P i dopiero od niedawna przestaje łapać labradora na smycz by nam pokazać, jakiego to on ma psa wytresowanego, i w ogóle :D w każdym razie minęło 6 miesięcy i jeszcze facetowi nie przeszło :) ehh, panowie Quote
Balbina. Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Błagam Cię,nie jestem durną blondynką i sens obydwóch wypowiedzi jest taki sam...W jednym jest to powiedziane bezpośrednio w drugim trochę "na około" ale chodzi generalnie o to samo.Pisząc do drugiego człowieka którego bluzgasz od góry d dołu że potrafisz rozróżnić ścierwo od normalnego człowieka-chyba logicznym jest to ,że przekazujesz w ten sposób ,że dana osoba jest w twoim mniemaniu ścierwem.Nie oszukuj sama siebie bo każdy wie o co Ci chodziło. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.