Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tamta pittka, była genialna, odratowana ze strasznych warunków, miała być odstrzelona, bo podczas cieczki "puściła się" z dwoma psami, z którymi dzieliła kojec. Nie była socjalizowana, ale trafiła w doskonałe ręce (do mojego dozorcy osiedlowego), gdzie została wyleczona i bardzo szybko nauczyła się właściwych zachowań. Co więcej, była baaardzo łagodna. Wspomniana przeze mnie sytuacja wyglądała tak, że jakiś wyrostek wyrwał kobiecie z ręki torebkę, ona zaczęła go gonić i krzyczeć. Dozorca to zobaczył i puścił sukę z hasłeem bierz. Ona poleciała, wbiegła gościowi między nogi, usiadła na nim i po prsottu trzymała pysk przy szyi. Opluła go, ale poza otarciami od uderzenia w chodnik nie miał żadnych obrażeń. Okazało się, że w torebce była wiza do USA i koło 1200 dolarów, bo pani za 2 dni miała lecieć do Stanów i się przygotowywała. Tak oto pies zarobił 100 dolarów :)

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

omry napisał(a):
Jaką broń? :roll:
Zachowanie pitki opisane przez Sybel jest dla mnie godne podziwu. Ona nie była 'bronią', tylko pomogła.
Chyba każdy normalny człowiek wie, że to on powinien bronić swojego psa, nie odwrotnie.

Nie odniosłam się do wypowiedzi Sybel, ale do Twojej, w której snujesz chęci wychowania sobie takiego psa, "bo nigdy nic nie wiadomo". Deklarowanie chęci szkolenia psa do ataku na człowieka (jakiejkolwiek formy ataku) zawsze wywołuje u mnie bardzo niedobre emocje. Jak ktoś chce psa, bo boi się, że mu dom okradną, to zazwyczaj radzę załozenie systemu antywłamaniowego. A jak ktoś boi się ludzi, to należałoby doradzić gaz pieprzowy lub paralizator, bo ma włącznik on/off w przeciwieństwie do psa.

Posted

filodendron napisał(a):
Nie odniosłam się do wypowiedzi Sybel, ale do Twojej, w której snujesz chęci wychowania sobie takiego psa, "bo nigdy nic nie wiadomo". Deklarowanie chęci szkolenia psa do ataku na człowieka (jakiejkolwiek formy ataku) zawsze wywołuje u mnie bardzo niedobre emocje. Jak ktoś chce psa, bo boi się, że mu dom okradną, to zazwyczaj radzę załozenie systemu antywłamaniowego. A jak ktoś boi się ludzi, to należałoby doradzić gaz pieprzowy lub paralizator, bo ma włącznik on/off w przeciwieństwie do psa.


Ja natomiast odniosłam się do wypowiedzi Sybel.
Zgadzam się z Tobą i nigdzie nie napisałam, że chcę, by pies mnie bronił.

Posted

filodendron napisał(a):
No ze mną też się chyba nie dogadasz. Ręce mi opadają, jak czytam, że ludzie chcieliby traktować swoje psy jak broń. Naprawdę przydałyby się testy psychologiczne dla przyszłych właścicieli psów, bo strach się bać. Polecam lekturę kodeksu wykroczeń art. 108 wraz z komentarzem.


Zgadzam się. Do tego dochodzi zaskakujaca nieznajomośc rasy. Większość bullowatych i molosowatych (jeśli nie wszystkie) potrafi intuicyjnie wyczuć PRAWDZIWE niebezpieczeństwo i nie potrzebuje treningu,zeby obronić właściciela. Mało tego, w przypadku psów takich jak asty, cc i inne mastiffy, czy owczarki środkowoazjatyckie, trening na 'bierz' jest niewskazany, ponieważ te psy bezbłędnie wyczuwają niebezpieczeństwo i mają silny instynkt obronny.

Na szczęście, często pies jest mądrzejszy od właściciela. I coś, co powoduje panikę u właściciela u psa wywoła jedynie pobłażliwy 'uśmiech'. Lepiej,żeby osoby z wysokim poziomem lęku nie szkoliły żadnego psa na 'bierz', bo to tykająca bomba zegarowa.

Pamietam zdarzenie z Anglii. Kolega wyprowadził na spacer swojego Dogue de Bordeaux, podszedł jakiś koleś i zapytał o ogień. Kolega dał mu ognia,ale pies nagle ustawił się pomiedzy nim a nieznajomym (typowe zachowanie mastiffów wobec potencjalnego niebezpieczeństwa). Kolega w szoku, bo przecież gość ani nie był niebezpieczny, ani niemiły itp. Idą dalej, zatrzymuje ich policjant i pyta o kogoś, podając opis gościa, który chwilę temu pytał o ogień. Okazało się, że ów miły nieznajomy 20 min wczesniej brał czynny udział w bójce z użyciem noża. Skad pies to wiedział, nie wiadomo, po prostu wyczuł, że gość może być niebezpieczny.

Podobnie było z rottkiem, który uratował kobietę przed gwałtem kilka miesięcy temu. Spacerował sobie z w parku ze swoją panią i nagle usłyszał krzyk kobiety. Wyrwał się, popędził w krzaki, przegonił napastnika i warował przy kobiecie aż przyjechało pogotowie. jego priotytetem nie było zagryzienie napastnika, ale obrona kobiety. Ponieważ napastnik zwiał, pies uznał, że to wystarczy (nb. napastnik został ujęty krótko potem).

Żaden z psów nie był nigdy szkolony w kierunku obronnym.

Osoby, które chcą szkolić psy w kierunku agresji niech sobie kupią gaz, bo od gazu jeszcze nikt nie umarł, natomiast 60-kilowy rotek szkolony w kierunku agresji to realne zagrożenie. Żaden z psów ras pracujacych/obronnych nie potrzebuje takiego treningu. One wiedzą,co robić, z tym, że będą raczej bronić niż atakować (chyba,ze obrona wiąże się z odparciem ataku). I o to chodzi. Pies nie powinien kłapać zebami na prawo i lewo tylko dlatego,ze właściciel się boi każdego cienia.

Posted

Zdecydowanie się z tym zgadzam. Sama zawsze uczyłam psy raczej chować się za mną, niż bronić mnie, szczególnie, że mam małe psy i moja wyobraźnia od razu pokazuje mi je przerobione na tatar. Przy dużych psach też tak miałam, co w sumie nie jest najrozsądniejsze...

Posted

Ja jako właścicielka staffika nie uczyłabym go komendy bierz, ale jednocześnie pod dobrym okiem szkoleniowca to lepiej takie zachowanie wyszlifować, bo pies nie ma pogryźć i zabić, a jedynie przytrzymać i na komendę zostaw, odejść.. nie szkolony pies w trakcie napadu agresji może zabić... i słowo "zostaw" używane w przypadku zabawek pewnie nie podziała... pit bulle i amstaffy nigdy nie były hodowane do obrony więc pewnie nie spraedziłyby się w tym przypadku zbyt dobrze, za to rottki jak najbardziej.

Posted

Moja koleżanka chciała szkolić owczarka na obronę,przyszła na plac,pozorant sprawdził reakcję psa na siebie i nie mogąc go sprowokować do jakiejkolwiek agresji stwierdził że się nie nadaje bo za spokojny.Mąż koleżanki poradził żeby spróbował zamachnąć się na córkę.Dwa razy nie musiał powtarzać zamachnięcia-nadawał się.:evil_lol:

Posted

Psy, które zamierzam mieć to właśnie molosy. Macie rację, odpuszczę sobie to szkolenie.

Kilka miesięcy temu sama czytałam na molosach o dogu niemieckim, który rzucił się na człowieka, który bił leżącego. Pies go przytrzymał i puścił dopiero, gdy właściciel mu kazał.

Posted

awaria napisał(a):
Czyli szkolenie IPO to wg was coś złego? :cool3:

Jeśli tam namawiają do wymierzania sprawiedliwości psem na własną rękę, to tak ;)

A serio, to ja bym wolała, żeby IPO było jakoś bardziej obwarowane, nie wiem czym, przepisami? certyfikatami? Wolałabym nie oglądać takich scenek, jakie czasem rozgrywają się na placykach treningowych - bo wcale a wcale nie wygląda to profesjonalnie, gdy dwóch facetów gania za psem, który ukradł rękaw sypiąc qrwami i wyglądając na lekko sfrustrowanych delikatnie mówiąc.

Posted

Ostatnio czytałam że ilość psów nadających się do IPO jest podobna do tych co pracują w dogoterapii czy w policji.Nie każdy pies i nie każdy treser ma do tego predyspozycje.

Posted

dusiek napisał(a):
Ostatnio czytałam że ilość psów nadających się do IPO jest podobna do tych co pracują w dogoterapii czy w policji.Nie każdy pies i nie każdy treser ma do tego predyspozycje.

I nie każdy właściciel psa :)

Posted

A ja po prostu uwielbiam małe pieski, dla których jedynym znanym rodzajem zabawy jest kopulowanie na innym psie...Byłam dziś z Dufflem w parku, wracając podeszliśmy do grupki psów, chwilę się pobawił, ale widziałam, że jest zmęczony, więc powoli się zbieraliśmy do domu, zwłaszcza, że psiak w typie shih-tzu cały czas na niego skakał. Duffel jakoś to tolerował, poszczekał parę razy, ale potem miarka się przebrała. Pakowałam rzeczy do torby, pies położył się w cieniu i czekał.Wtedy jeden pies zaczął na niego skakać z przodu, drugi z tyłu. Ze strony właścicieli żadnej reakcji, tylko śmiech :roll: Duffel się wkurzył i pogonił urocze pieseczki z warkotem, oczywiście nic im nie zrobił, tylko chciał je z siebie zrzucić. Może to da właścicielom trochę do myślenia, żeby reagować na takie zachowania swoich psów, a nie śmiać się, jakie to one są słodkie i zboczone :roll:

Posted

Ciekawa jestem szybkości reakcji mojego psa przy dwóch pukaczach bo pojedynczo mają 3 sek na zejście. Chociaż krew się nie leje to miny właścicieli bezcenne :smhair2:i komentarz on się tylko chciał pobawić...:jumpie:

Posted

dusiek napisał(a):
Ciekawa jestem szybkości reakcji mojego psa przy dwóch pukaczach bo pojedynczo mają 3 sek na zejście. Chociaż krew się nie leje to miny właścicieli bezcenne :smhair2:i komentarz on się tylko chciał pobawić...:jumpie:

Tak, skąd ja znam ten komentarz :roll: Świetna zabawa, naprawdę, szczególnie dla napastowanego psa.
A jak Twój pies się broni ?

Posted

dusiek napisał(a):
Ciekawa jestem szybkości reakcji mojego psa przy dwóch pukaczach bo pojedynczo mają 3 sek na zejście. Chociaż krew się nie leje to miny właścicieli bezcenne :smhair2:i komentarz on się tylko chciał pobawić...:jumpie:


Ja już nie raz i nie dwa w takiej sytuacji usłyszałam, że mam agresywnego psa i natychmiast na smycz i w kaganiec...

Posted

Saththa napisał(a):
Ja już nie raz i nie dwa w takiej sytuacji usłyszałam, że mam agresywnego psa i natychmiast na smycz i w kaganiec...


No pewnie. Ja takiego hasła nie słyszałam jeszcze, ale czekam z utęsknieniem :evil_lol: Za to ostatnio regularnie zrzucam z siebie wesołą baryłę spanielową, która mnie obskakuje radośnie. Na rany boskie, czy to tak trudno zrozumieć, że skoro nawet mój własny pies na mnie nie skacze (a przynajmniej nie bezsensownie, bo frisbee to inna para kaloszy) to cudzy tym bardziej nie ma prawa? Komentarz właścicieli: ona chce się tylko pobawić... :wallbash: A co jak będzie mokro po letnich burzach? Odstrzelić mam tego psa z daleka czy co? A może oddać ubranie do pralni i właścicielom wesołego hasacza przynieść rachunek? :roll:

Posted

[quote name='evel']No pewnie. Ja takiego hasła nie słyszałam jeszcze, ale czekam z utęsknieniem :evil_lol: Za to ostatnio regularnie zrzucam z siebie wesołą baryłę spanielową, która mnie obskakuje radośnie. Na rany boskie, czy to tak trudno zrozumieć, że skoro nawet mój własny pies na mnie nie skacze (a przynajmniej nie bezsensownie, bo frisbee to inna para kaloszy) to cudzy tym bardziej nie ma prawa? Komentarz właścicieli: ona chce się tylko pobawić... :wallbash: A co jak będzie mokro po letnich burzach? Odstrzelić mam tego psa z daleka czy co? A może oddać ubranie do pralni i właścicielom wesołego hasacza przynieść rachunek? :roll:

W sumie myślę, że to nie głupie... Oświadczenie spiszcie i świadków wezcie coby się nie wywineli :mad::)

Posted

awaria napisał(a):
Czyli szkolenie IPO to wg was coś złego? :cool3:

No właśnie... ?
Uważam że takie szkolenie jest wręcz konieczne w przypadku niektórych psów, bo uczy kontrolować agresję, uczy opanowania zarówno psa jak i właściciela i co najważniejsze - taki pies uczy się jak poprawnie gryźć i chwytać, gdzie chwytać i co chwytać. Co chyba jeszcze ważniejsze - puszczać na komendę.
Nie tak, jak tutaj wyżej czytałam (o zgrozo) że pitka złapała człowieka za szyję!!! i trzymała.
Z agresją nie ma żartów, a wzbudzanie jej u neurotycznego psa jest dla mnie nieporozumieniem.

Posted

HelloKally napisał(a):
Rożnica jest bo jak łapie przy szyi to może być równie dobrze bark. A łapanie za szyję na 70% zakończy się zgonem, bo pies nie ma zębów z waty.

Nie ma sensu robić takich wyliczeń - każdy atak na newralgiczne okolice to loteria. Widziałam w szpitalu dziecko z pogryzioną szyją, mam w rodzinie osobę, która miała rozerwaną pachwinę - w takich sytuacjach milimetry decydują o tym, czy dojdzie do tragedii czy "tylko" do blizn.
Psy po prostu nie powinny atakować ludzi, a jeśli tak się dzieje, to jednak, raczej, moim zdaniem, dzieje się źle.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...