Manu Posted March 9, 2003 Posted March 9, 2003 Też chciał 600 zł Nie wiem, co jest dzisiaj ze mną... Zapłaciłam 400 zł, a nie 600 (bo był ostatni w miocie i już długo czekał na jakiegoś nabywcę). Jak zapytałam "hodowcę" czy nie interesuje go, co my o tej rasie wiemy itp. to zrobił głupią minę :o . Byle już sprzedać... Aga, podziwiam Cię naprawdę ! Quote
Agnieszka_ Posted March 9, 2003 Posted March 9, 2003 Najgorzej jak wyleci jakiś kot, zając lub sarna to wtedy już jest gorzej zahamować na nartach. Quote
Manu Posted March 9, 2003 Posted March 9, 2003 A'propos tatuażu... Manu go ma (ale to nie jest dziwne we Francji - tam wszystkie mają) i czy można by go sprawdzić w ten sposób ? Np. pisząc do Francuskiego Związku Kynologicznego. Czy oni mogliby mi podaś dane o tym psie, jakie mają ? A może obowiązuje jakieś zastrzeżenie danych, czy cóś ? Nie orientujesz sie przypadkiem ? Quote
Nestor2002 Posted March 9, 2003 Posted March 9, 2003 U nas tatuza wychodzi z uzycia wypieraja go chipy , tak jak nestor ma swojego:) i piski znajomych , jest to bardziej lepsze rozwiazanie z wiadomych wzgledow :) Pozdrowienia Quote
Ariadna Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 to moj profil..pozdrawiam, mam nadzieje ze tym razem wyjdzie :D Quote
ETM Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 Ktos tam chcial przepisa na bimberka ( 5 stron wstecz, brawo dla 'pracujacych' !!!) Pozwole sobie przypomniec" "Przepis na Bimbra Należy znaleźć w "ogródku" pod domem, najlepiej w końcu października ślepe, 5-7 dniowe szczenię, któremu niewiele już brakuje by powiększyło grono psich aniołków. Następnie należy zwalczyć w sobie wrodzony odruch rozpłaszczenia rzeczonego szczenięcia pod butem lub o ścianę i wykarmić a) pipetą, b) butelką, c) w przypadku karmiącej matki własną piersią. W każdym przypadku rokowania są marne. (Bimber jednak żyje i ma się od ponad 8 lat dobrze; co ja mówię? znakomicie, bestia jedna...) Zalecane pokarmy: Bebiko i inne niemowlęce świństwa o zapachu skłaniającym do wymiotów. Szczenię takie ma to do siebie, że poza butelką ssie namiętnie wszystko inne - najchętniej palce. Osobliwą cechą jest też niechęć (sic!) do, hm, lania, którą to czynność należy szczenięciu wpoić drogą masowania brzucha po każdym posiłku. W podobny sposób należy mu wpoić tę drugą czynność... no tę związaną z wyrzucaniem pieniędzy do klopa... Szczenię w tym wieku jest, jak już nb. nadmieniłem, przeważnie ślepe i jeszcze nie szczeka. Chodzić też nie chodzi. Raczej się przemieszcza. Kierunek przemieszczania jest najzupełniej dowolny i nie odnotowano jakichkolwiek reguł. Zapewne szczenię otrzymuje sygnały... (dymne?). Przemieszcza się zatem do tyłu. Tyłem. Cechami charakterystycznymi takiego szczenięcia są poza tym: niewielkie rozmiary (osoby obdarzone słabym wzrokiem nie powinny zatem zdejmować okularów z powodów wiadomych), permanentne piszczenie (poza przerwami na posiłki i ssaniem wszystkiego, co da się ssać... i co się nie da też...), w okresie późniejszym lanie i ... gdzie popadnie, tudzież zamiłowanie do konsumowania najbardziej nieoczekiwanych pokarmów np. dziczej szczeciny, igieł z choinki i skarpet - przeważnie po 1 sztuce z pary. " CDalszy przepisu: http://www.chrabja.pl/przepis.html Quote
basia Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 Monika, wzruszająca historia :-? Husky to wyjątkowe psy i nadające się tylko dla wyjątkowych ludzi. Czasami wydaje mi się, że to one wybierają sobie panów/właścicieli, a nie odwrotnie. Metro, do mnie też ciągle ktoś pisze albo , że odda, albo że chce TANIO kupić :evil: Już sama nie wiem czy rozmawiać z tymi ludźmi, czy nie. Myśle jednal, że warto tłumaczyć, tłumaczyć i rozmawiać, bo gdyby to miało pomóc choć jednemu husky a ja bym tego nie zrobiła, nie potrafiłabym patrzeć w lustro :drinking: Quote
ETM Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 Aha. Na w/w adresie jest rowniez 'nowa twarz' Biimbra. :wink: Quote
Megi N Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 ETM, Bimberek jest niezły. Te zdjęcia w lesie bardzo znajomo wyglądają, prawie jak okolice złotego Potoku. A teraz powiedz ETM przepis na płyn, który magiczną ma moc :wink: Quote
ETM Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 Magiczna moc? Znaczy mleko :wink: A wiec potrzebna Ci bedzie wiazka siana, krowka marki polska nizzinna oraz rower.... Quote
Dolphine Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 ETM - nie o mleko chodzilo tylko o plyn wyskokowy, wysokoprocentowy czy jak go tam zwal, bimber, samogon .....no taki co to kapie z rurki z baniaka na gazie podgrzewanego.A potem smierdzi drozdzami..... Quote
Megi N Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 ETM, wszystko rozumiem: wiązka siana, krowa łaciata, ale po cholierę potrzebny jest ten rower :cry: Dolphine, mała szansa że ktoś poda przepis. Tajniactwo zrobiło się na forumie :wink: Quote
Dolphine Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 ten rower to chyba po to zeby do laciatej na lake dojechac, bo innego przeznaczenia nie widze :( Quote
basia Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 Dol, hehe... :D A co z tymi przepisami? Kto pierwszy??? Tylko powoli, nie pchać się! :lol: Quote
Megi N Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 Dolphine, a jak ktoś ma łąke za płotem, to co? Basiu, ja degustację i owszem w róznych miejscach dokonywałam, ale z produkcją nie miałam nigdy do czynienia :wink: Quote
PaYooK Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 ELO!!! wie moze ktos ile kosztuje krowa?? 8) Quote
Klara Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 mój pies ma trochę jakby krowie łapy, ale chyba Ci nie o to chodziło , he he :lol: :lol: :lol: Quote
PaYooK Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 ELO!!! nie chodzi mi o prawdziwa krowe ;) bede mial swieze mleko codziennie :D:D:D albo kury sobie sprawie ;) beda swieze jaja 8) 8) Quote
Megi N Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 Znalazłam jedną sztukę! :wink: ETM, nawet rower nie był mi potrzebny :D http://wiem.onet.pl/wiem/snd/44902-3380-h.asf Quote
basia Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 Jasne Pay, kury to świetny pomysł zwłaszca jak masz już 8 haszczaków. Ty to se od razu caę fermę załóż, bo takie pojedyncze osobniki to mogą mieć prob;emu z dotrwaniem do tego pierwszego jajka :lol: A jeśli chodzi o krowę to kiedyś czytałam, że tak około 2 tysięcy :wink: Quote
PaYooK Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 ELO!!! metro mam gospodarstwo no i jest miejsce przeznaczone na krowe wiec czemu nie ;) Quote
Manu Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 Metros, mówisz, że powinnam go obsłuchać takim czytnikiem ? No może, ale miałby dwa znaczniki (czy jak to zwać) ? Tatuaż ma w pachwinie (oj, biedny musiał być wtedy... :cry: ) i ponoć zrobili go ci Polacy, co go we Francji kupili - tak przynajmniej mówili). To może i miał wcześniej czipa, kto go tam wie ? Nic mnie chyba nie zaskoczy w jego przypadku. :) Napisać to napiszę - e-maila, bo stronkę znalazłam. Ale po francusku to bez szans, nawet nikogo nie znam, kto by mi przetłumaczył niestety. :( Moja zmiana to wieczory. :D Ale w tym tygodniu do wtorku jedynie, bo jaaadęęe ...wiecie gdzie... Quote
Megi N Posted March 10, 2003 Posted March 10, 2003 Metros, zapisz mnie na wtorek od 14.00. Rano prosze nakarmić moją krówkę. Sprawdzę - jak będzie robiła muuuuuuuu to będzie znaczyło że głodna :wink: Quote
Dolphine Posted March 11, 2003 Posted March 11, 2003 a moze ja sie do czegos nadam? z krowami juz mialam cos wspolnego, jesli pamietacie muuuuuu, muuuuuuuu, :) Quote
Megi N Posted March 11, 2003 Posted March 11, 2003 Dolphine, pamiętam, pamiętam :D A pamiętacie spodnie "piramidy"? Musiałam aż na Rembertów jechać żeby je kupić. To w końcu tylko 200 km. :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.