Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

U mnie tez był sklepik. Sprzedawali w nim takie okropne lizaki a póxniej to nawet słodzony (!) popcorn był.

Do harcerstwa należałam i dość miło wspominam, zato LOKu i tych innych nienawidziłam i dobrego słowa nie powiem :evil:

A chór szkolny mieliście, który zawsze "uatrakcyjniał" wszelkie imprezy szkolne???

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cieple lody...

Brrr... O-brzy-dli-stwo.

Malo sobie jestem w stanie wyobrazic bardziej obrzydliwie slodkich rzeczy...

Slodycze lubie, ale te "cieple lody" to juz byl dla mnie zbytni "hardkor" ;)

Posted

Buldogu. Kalesony sa moje prywatne, bielizna sie nie podziele. Klubu tez nie zakladam.

A co ja Monce, to juz nasza prywatna sprawa. :evil:

Posted

Ciepłych lodów nie lubię, ale za to PĄCZKI jakie były, mmmmmm pycha!

I lizaki z kwiatkiem w środku.

Klara - ja tak prywatnie - czy widziałaś, że jest gazeta "Klara"????

A kto pamieta TPCHR (Towarzystwo Przyjaciół Chińskich Reczników)?

Posted

Najlepszy był ryż preparowany (dmuchany) :D , był wszędzie w tornistrze, piórniku i kieszeniach :wink:

Galja, ale miałaś organizację w szkole :D co to wogóle są chińscy rzecznicy?

Posted

Megi N:

To nie bylo w szkole, tylko to taki happening Owsiaka byl, tego od "wielkiej orkiestry".

I rencznikuf, nie rzecznikuf ;)

Galja25:

Paczki to jest jedna z rzeczy, ktorych mi tu najbardziej z zarcia brakuje - bo tutejsze sa jakies takie do d..y :(

A przynajmniej te, ktore dotad jadlem. Moze nie trafilem na dobra cukiernie po prostu :roll:

Posted

Pięknie, ale wpadłam! A to wszystko przez to że jak widzę tego gościa w telewizorku to zmieniam kanał. Dlatego jestem usprawiedliwiona :wink:

A na dodatek mój mózg nie funkcjonuje w poniedziałek - wykupiłam karnet na coponiedziałkowy seans u sadysty :wink:

Posted

W tamtych czasach Megi, to Owsiak działał głównie w radiu.

Buldogu, oj jak mi Ciebie żallll, z powodu tych pączków , oczywiście.

Zważywszy na to, że w czwartek jest TŁUSTY CZWARTEK !!!

Posted

Galja25:

No wlasnie... :(

Ale za to tutaj maja cos, czego w Polsce nie widzialem, a mianowicie roznego rodzaju pochody karnawalowe.

Niezapomniany widok ;)

Zwlaszcza w Köln - tam sa specjalne "bractwa". Kiedy np. widzisz, jak z mostu nad Renem schodzi na nadbrzeze spiralnymi schodami czterdziestu tak samo ubranych clownow... A do tego czesc gra na trabkach, a czesc spiewa...

Trudno to opisac 8)

Ale rewelacja po prostu.

Posted

Och, Buldoczku, Ty mi nawqet nie przypominaj Kolonii !!! Byłam tam jakiś czas (ok. 4 m-ce łącznie) i jestem w tym mieście zakochana na amen. Kilka razy nawet mi sie śniły wspomnienia z niego. A rejon Katedry to po prostu energetyzer dla mnie ! Marze, aby tam jeszcze sie znaleźć i powłóczyć, jak za dawnych dobrych czasów. Ech...

Posted

Manu&Chinook:

A ten "energetyzer" to sama okolica, czy stada dziwnych ludzi?

;)

Bo Domplatte, to jest bardzo ciekawe miejsce - ciagle sie cos dzieje.

A sam Dom tez robi wrazenie... Obejrzalas sobie moze miasto z wiezy? Warto.

Poza tym Rheinufer po obu stronach, Rheinpark... Bardzo ladne to wszystko. A chyba wlasnie najwieksze wrazenie robia te ogromne ilosci ludzi, glownie mlodych, z calego swiata.

Co tam jeszcze bylo takiego - Frühschoppen przed Hyattem naprzeciw katedry zaliczylas kiedys w niedziele moze?

Albo w samej katedrze koncert organowy?

Mmm... 8)

Posted

A ja w kwestii pączków: ja najbardziej lubię z konfiturą z róży ......mniam, mniam......dobrze,ze już niedługo Tłusty Czwartek- przynajmniej można zarzucić diete ( tudzież jej plany) bez wyrzutów sumienia :angel:

Galja; nie wiedzialam- i co jest w tej gazecie ???

Posted

Wrrrr... :evil:

Nastepna zlosnica mnie drazni paczkami... A udlaw sie ta konfitura!!!!!! :fist:

Mnie biednemu chyba tylko piwo zostanie, bo to tu dobre maja... :(

;) ;) ;)

Posted

Klara: Nie wiem, pewnie jakaś kolejna plotkarsko-kulinarna. Widziałam tylko reklame w TV. Może jaka tantieme Ci powinni zapłacic???

Buldog: Oj, piwo to w Niemcowni jest pyyyszne, z jego powodu własnie nie pamietam tych Kolońskich nazw, pamietam z całej wycieczki tylko to, że było całkiemmmm przyyyyjemnie....!

Manu - Najładniejszy widok to Katedra oświetlona nocą.

A co pochodów to byłam w rejonie Westfalii na takim czymś. Faktycznie, coś niesamowitego! Szkoda, ze nie przyszła tego moda do polski, a moze czas to zapoczatkowac? Wiekszość miała kieliszki na sznurkach powieszone na szyji, i oczywiscie suche tak nie wisiały, korowody kolorowe i orginalne, i rzucano w tłum cukierkami, to że taki cukierek trafił mnie w głowę, nie musze chyba wspominać? Zamroczylo mnie na pare chwil, jakbym conajmiej cegłą dostała.

Posted

Klara:

Ale ja bym sie chetnie "zemdlil"...

:roll:

Galja25:

Kölsche piliscie?

Pare jest bardzo dobrych. Akurat jeden z lepszych jest tez u nas w jednej knajpie, ktora czasem odwiedzamy ;)

Mniam.

A katedra (Dom) noca - to jeszcze nic.

Dom i cale otoczenie w nocy z 31.12/1.1 - to jest dopiero cos!

Pare lat temu wlasnie tam spedzalem Sylwestra - takiego szalenstwa i przede wszystkim takich fajerwerkow, jeszcze nigdzie nie widzialem...

Moze dlatego, ze nie bylem w jakim Rzymie, albo Paryzu - o Rio nie wspomne ;)

Posted

Buldog. Nie zaluj, bedziesz zdrowszy. Tego, no, cholerysteroronu sie nie najesz, a on ponoc szkodzi. Polecam faforki.

Potoma: A moze nazwij chaszczaka "Pączek". Na pewno bedzie jedynym haskim o takim imieniu. :wink:

Posted

Pączki - mniam mniam :D Jaki pyszny temat :wink: Nie wiadomo czemu najlepiej smakują w tłusty czwartek.

Buldog nie martw się! Upiekę więcej i wyślę do Ciebie, najlepiej chyba przesyłka kurierską :D

ETM, a kto myśli w tłusty czwartek o kaloriach i innych głupotach :D

Posted

ETM:

D..a

Faworkow to tu tez widzialem jak na lekarstwo :(

A poza tym - faworki ze sklepu? :o Moja babcia to robi faworki - nazywaja sie co prawda "chrusty", a nie faworki, ale jak zwal, tak zwal, palce lizac :fadein:

A niech Cie... Znowu sobie kolejne "cos dobrego" przypomnialem i sie robie zly smiletodemon.gif

Ale tak sobie pomalu kombinuje i juz chyba nawet cos wymyslilem - jesli najpierw wypije odpowiednia ilosc piwa, to mi paczki nie powinny az tak bardzo nie-smakowac ;)

O! Chyba juz mam plan na czwartek :B-fly:

Megi N:

Dzieki za paczki, ale zanim dojda, to juz beda takie, jak mam tutaj updown.gif

Posted

ETM, to trzeba było tak od razu mówić! :D

Ja już dzisiaj zaczęłam ściągać do domu składniki potrzebne do produkcji pączków. Jutro biorę się za pieczenie i myślę że u mnie tłusty zcwartek zacznie się w środę :wink: (sroda też piękny dzień na jedzenie pączków!)

Posted

I pozostale 364 dni tez. Moja dentystka juz sie cieszy, ze klientow jej przybedzie. :wink:

Buldog. Wez przepis od babci i "zrob to sam". Nawet, jak z poczatku nie wyjda, to na przyszly rok jak znalazl.

Posted

Chruściki też lubię :angel: ....jeść, bo robić to już raczej średnio, aczkolwiek mi się zdażało :oops: . Problemem było potem wywietrzyć kuchnię , ale warto było , zwłaszcza,ze do ciasta dolewałam trochę :drinking: :wink:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...