Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jesssuuu jak ślicznie.......

Muszę dorwać swoje zdjęcia :D bo ja śliczny, a z gadżetów archiwalnych przypominają mi sie jeszcze następujące gadżety:

- Zabawy pirotechniczne z saletrą - jedynym dostępnym materiałem dla małych samobójców :D

- papierosy marki opal, które popalałem w ukryciu w pierwszej klasie podstawówki i później wymiotowałem jak kot :D

- programy telewizyjne zostały już niemal wszystkie wymienione...może wjeszcze taki filmik, który zawsze leciał w pankracym - nikogo nie ma w domu :D

- filmy dla drugiej zmiany były. Ja pamietam też taki czeski, w którym widzowie wybierali ciąg dalszy poprzez zapalanie świateł w domach :D

- Rowery marki flaming pelikan i kultowy składak wigry 3

- Z dobranocek jeszcze miś kolargol, którego nienawidziłem :D

- Gumy balonowe, które balonowe były tylko z nazwy :D

- odpustowe trąbki tak pięknie świecące :D

- prażynki czyli substytut chipsów

Ehhh

ietny topic jak sobie coś przypomnę to nie omieszkam dopisac

Posted

A to moja pierwsza wakacyjna miłość! A co? Człowiek musiał zaszaleć na wczasach! :sg168: :beerchug:

Oczywiście oboje jesteśmy w przebojowych butach zdrowotnych, co by w przyszłości nie mieć platfusa.

Grzesiu, ale z Ciebie macho! Szkoda że nie było Cię na tych wczasach

:cool1:

para.jpg

Posted

Pozdrawiamy wszystkich miłośników zaprzęgowców (i nie tylko). Na zabawę z komputerem i zdjęciami nie mam czasu, bo mój 3-miesięczny haszczak Tytus gryzie wszystko jak leci, z naprawami już powoli nie nadążam. Ratują nas tylko spacery, a na to też trzeba mieć czas!. Ale tak w ogóle jest OK!

Jeszcze raz ściskam mocno!

Posted

Ruffikuss. Saletra z cukrem. Dla lepszego startu rakiety dobrze

bylo minimalnie podgrzac do rozpuszenia i tyl zalac rakiete.

Raz mi sie za bardzo podgralo. Tuz po odmalowaniu mieszkania.

W pol minuty wyciagnietej reki nie bylo widac. Ale 'kopcia' na suficie

nie bylo! A kopcie - ze starych klisz filmowych, poznej zwykle

pileczki je zastapily.

A najlepsze papieroski to mazury i sporty a 10 sztuk.

Posted

a pistolety na kapiszony? a dla odwaznych wydlubywanie zawartosci z korka i rzucanie na asfalt albo walenie kamieniem. a kopcie z zapalki przyklejonej do sufitu, a potem taka czarna obwodka zostawala.....i prusakolep byl na prusaki - takie pudelko klejace w srodku, tylko sie niec przykleic w srodku nie chcialo.

Posted

Dolphine:

a dla odwaznych wydlubywanie zawartosci z korka i rzucanie na asfalt

:roll: dzieki - ale to chyba raczej dla przyglupawych bylo ;)

Tyle razy mialem osmalone paluchy, ze strach, a dziury powypalane w innych miejscach na skorze tez bym musial dosc dlugo wyliczac 8)

ETM:

A nadmanganian potasu, siarka i pyl aluminiowy?

Do napedu rakiety to sie nadawalo srednio, ale za to jakie z tego petardy mozna bylo robic... 013.gif

Posted

A jeszcze mi sie wrazenia zapachowe przypomnialy - bo bylo cos takiego, jak "iunyj chimik" i nie trzeba bylo jakiejs specjalnej wiedzy, zeby z odczynnikow w nim zawartych uzyskac np. siarkowodor spitz.gif

Skladnik A i skladnik B do buteleczki po syropie, szczelnie zakrecic... i gotowe.

Potem tylko leciutko "popuscic" w czasie lekcji - i gwarantowane sporo uciechy :B-fly:

Posted

Wlasnie mi sie kolatal ten nadmanganian po glowie, tylko nie pamietalem, co sie z tym

robilo. A kolatal sie z wzgledu na problemy z nabywaniem. O ile saletre mozna bylo w spozywczaku, to nadmanganian tylko w aptece. Do czasu, az sie aptekarze nie zorientowali

ze cosik im duzo sie tego sprzedaje, epidemia jaka czy co?. Pozniej to juz sie trzeba bylo

niezle nakombinowac.

Dla mniej zdolnych chemicznie -strzelanie z klucza. Ale poniewaz technologia (składniki) jest nadal ogolnie dostepna, nie bede szczegolow upublicznial. Tez mi sie kiedys klucz rozerwal.

Posted

Może nie petardy, ale też strzelało.

Brało się dwie jednakowe śruby i pasującą do nich nakrętkę. Jedną ze śrub wkręcało troszkę w nakrętkę. Do powstałego zagłębienia w środku nakrętki wsypywało odrapaną z zapałek siarkę, do tego troszkę draski z pudełka i z przeciwnej strony wkręcało się drugą śrubę.

A potem sruuu tym z pewnej odległości o ścianę bloku.

Było trochę huku i trzeba było uważać na latające śruby. :wink:

Posted

Grzes:

Dla mniej zdolnych chemicznie -strzelanie z klucza. Ale poniewaz technologia (składniki) jest nadal ogolnie dostepna, nie bede szczegolow upublicznial. Tez mi sie kiedys klucz rozerwal.

No patrz, a ETM mial opory ;)

Posted

Do naszego ogródka dołoże jeszcze jeden kamyczek - strzelanie kulkami z plasteliny przez oprawkę od ołówka albo długopisu. Po jednej z takich bitew moja mama po bezskutecznych próbach wyciągnięcia a właściwie wyrwania plasteliny, ścieła mi włosy na "chłopaka". A, i jeszcze mi się prypomniało strzelanie z takiej małej jakby procy zrobionej z cienkiej gumki zaczepionej na dwóch palcach. Tylko nie pamiętam jak się mówiło na te haczyki wygięte z drutu, które robiły za amunicję?

Posted

To chyba nie ta nazwa. Możliwe jest to że w różnym regionie nosiły różne nazwy. Teraz mnie to zamęczy, jak to się nazywało?

Ryż dobry, tyle tylko że pełno go było w tornistrze. :multi:

Posted

u mnie sie to nazywalo HACLOWA, strzelalo sie z kawalkow drutu, lub zgietych szpilek :) ostatecznie z paskow papieru scisle zlozonych i zagietych w haczyk. Z ryzu tez sie strzelalo przez rurke, ale byl jeszcze tak zwany DMUCHANY RYZ do jedzenia :)

Posted

:)

U mnie to się nazywało Skoblówka...i była jeszcze splówka czyli rurka do plucia plasteliną albo ryżem-może już o tym było :lol:

Jeszcze elektroniczne zegarki z mnóstwem melodyjek 8)

Posted
Do naszego ogródka dołoże jeszcze jeden kamyczek - strzelanie kulkami z plasteliny przez oprawkę od ołówka albo długopisu. Po jednej z takich bitew moja mama po bezskutecznych próbach wyciągnięcia a właściwie wyrwania plasteliny, ścieła mi włosy na "chłopaka".

U nas też się tak robi...tylko że już teraz nie plasteliną (kto teraz takie coś do szkoły nosi... :) )

Wkłada sie kawałek kartki do ust, przeżuwa, następnie umieszcza się taką kuleczke do oprawki od długopisu i się...strzela...

Zabawa jest przednia, ale łatwo trafić w nauczyciela :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...