Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I piesie też śliczne ! Nie za wiele jest tu ludzi posiadających Haszczaki tak długo. Musisz mieć już spore doświadczenie. Twoje sunie biegają w zaprzęgu ?

Posted
Startujemy razem z mamą w skijoringu.

Podziwiam wszystkich jeżdżących na nartach, a już za Huskim to dla mnie sport ekstremalny ! Mnie żadna siła nie zmusi do przypięcia nart !!! I nie, żeby mi sie coś stało - taka to ja nie jestem (jak raz z konia wyrżnęłam w żelazną belkę to wstałam, sprawdziłam, czy jestem cała i z powrotem wsiadłam :) )

Chyba mnie te narty w poprzednim życiu zabiły, cy cóś...?

Posted

Monika, do Warszawy poszłaś po ten napój :morning: ?

Metros, moja Yuka za bardzo nie bedzie pasowała do tego albumu. Chyba ze wystąpi jako przekąska :wink:

Posted

Tylko nie piszcie, że to nie do albumu, bo album też może byż nie rodzinny...

...wykorzystałam okazję, by sie swoimi jeszcze pochwalić. :wink:

Posted

Masz oczywiście na myśli tego długowłosego ?

Ja nie mam pojęcia, skąd dokładnie on pochodzi, a co dopiero z jakiej hodowli. Urodził się gdzieś we Francji... to jedno. A dwa, to bardzo często (zbyt często !) zmieniał właścicieli. U nas dopiero zakotwiczył. My jesteśmy jego 10 właścicielem - jesli we wszystko wierzyć, ale sami mamy w miarę pewne informacje o co najmniej 5 przed nami. Jego historia jest tak pokręcona, że głowa mała. To cud, że pies jest cały czas dośc zrównoważony psychicznie i nie sprawia problemów.

I ponoć we Francji miał rodowód... to po trzecie...

Posted

O szarym już Ci kiedyś pisałam, może nie zauważyłaś. Chyba tutaj. Jest z Łodzi od hodowcy-pożal-się-Boże, ale to za późno zauważyliśmy. Ważne, że Chinook jest super.

A Manu ? We Francji (jako 8-miesięczny został kupiony przez Polaków bardzo często tam przebywających. Przywieźli go po jakimś czasie do Polski. Ale jako, że często wyjeżdżali, zostawili go pod opieką kogoś tam. I cały pic polegał na tym, że ten koleś go ukradł. Im ściemnił, że pies uciekł i go sprzedał. Za śmieszną kwotę na dodatek. Mojego Męża ciotce - jako psa stróżującego ! U ciotki miał .nie za bardzo. Malutko spacerów, tylko ogórdek. Buda do spania itp. Uciekł jej, jak sie nawinęła okazja i wałęsał się przez 2 miesiace. Mysmy go kiedyś zauwazyli z dala i polecieli do ciotki. Ona nie bardzo miała jak szukać, słabo sie do niego przywiązała i juz sobie wzięła innego psa ze schroniska. Doszlismy do porozumienia, że jak go znajdziemy, to bierzemy do siebie. I znaleźliśmy go po czterech dniach. I to dokładnie w taki sposób, jak mi sie sniło w te noc ! Przeznaczony nam jest, jak nic.

Posted

A i jeszcze, bo to nie pełna opowieść. Ci Polacy wrócili po kilku miesiącach, wzieli faceta w obroty i wyciągnęli wsztsko z niego. Przyszli do ciotki a juz wtedy od tygodnia Manu był u nas. Spotkalismy się i ...oni nam go pozwolili zostawić !!! :o

Przy okazji naopowiadali o nim tyle rzeczy, że byście nie uwierzyli (ja też nie wierzę za bardzo). A jednoczesnie nie chcieli ani grosza. Pies się dorobił poważego zapalenia ucha na włóczędze (teraz ma klapniete ucho) i czy to mogło też zaważyc na ich decyzji ? Przyznam sie, że kompletnie ich nie rozumiem...

Albo tyle naśiemniali, by sięgo pozbyćw nasze ręce ??? Tudno to wszytko ocenić. A kontakt mamy z nimi w zasadzie czysto teoretyczny, nie wiem nawet, czy by sie udał.

Posted

Dokładnie wiem, kiedy się urodził, bo dostałam jego francuską książeczkę. ! czerwca skończy 5 lat. Tam jest jeszcze adres i nazwisko jakiegos Francuza, ale co mi po tym.

Chinook nie ma rodowodu. Tak sie decydowalismy ze względu na brak kasy. A jednoczesnie to był najlepszy moment na szczeniaka, bo ja byłam bez pracy, więc nie czekaliśmy, aż by sie uzbierało. Teraz troche żałuję, ale cóż. Facet twierdzi, że był pierwszym hodowcą w Łodzi tej rasy, że jest członkiem Związku Kynologicznego, itd. Że mu sie nie opłaca hodować szczeniaków z metryczką, bo ludzie chcą Huskie bez i tańsze. Takie głupoty, albo to jest po prostu chachmęt (jak to sie pisze ?). Według mnie to jest zabronione - nie zgłaszanie miotu, jak sie ma hodowlaną sukę i jeszcze tym bardziej, że on z ZK. A może dlatego ?

Dysponuję adresem, jakby co (na priva).

Posted

Czyli ten "mój" nie jest taki "wyjątkowy". Też chciał 600 zł, resztę szczegółów wyciągnęliśmy od niego sami, ale juz decyzja zapadła i szczeniak nam sie bardzo spodobał - ostatni się został, pewnie przez "mało ciekawe" wilczaste umaszczenie, bo niebieskie oczy wszystkie ponoć miały.

I co myślisz o historii Manu teraz ? Niewiarygodna, prawda ? Gdyby jeszcze się załóżmy czymś zasłużył (wygranych wiele zawodów np.) to by film o nim można zrobić... A tak a'propos to skubaniec świetnie ciągnie...!

Posted
Podziwiam wszystkich jeżdżących na nartach, a już za Huskim to dla mnie sport ekstremalny !

A na dodatek biegam nie z jednym husky tylko z dwoma. Ale tylko na treningu bo niestety na zawodach można tylko z jednym.

Posted
Podziwiam wszystkich jeżdżących na nartach, a już za Huskim to dla mnie sport ekstremalny !

A na dodatek biegam nie z jednym husky tylko z dwoma, ale tylko na treningu bo niestety na zawodach można tylko z jednym.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...